Monika: Cud modlitwy

Witam serdecznie! Szczęść Boże!
Czytając świadectwa o nowennie pompejanskiej chciałabym również podzielić się moim. Tym bardziej że przecież w modlitwie jest obietnica szerzenia nowenny.
W chwili obecnej odmawiam 3 nowennę. Dwie pierwsze w konkretnych intencjach. Ta jest podziękowaniem. Na pewno nie jest ostatnią bo ta modlitwa uzależnia.
Nie będę opisywać całej mojej historii od deski do deski.

O nowennie dowiedziałam się w internecie. Moja znajoma też mi o tym wspominała ale nie pamiętałam.
Moje pierwsze podejście było nieudane. Mega zmęczenie i znużenie mnie dopadło. Uznałam że muszę do tego „dojrzeć”.
Jednak sytuacja i intencja o którą chciałam prosić były tak ważne że musiałam zacząć ja odmawiać. Pierwsza nowenna to była nauka. Wytrzymałości, test wiary, nauka różańca ale też tego żeby nie modlić się jak będzie dla mnie i według mnie lepiej ale jaka jest Wola Boża. Oddałam moja sprawę całkowicie.

Podczas pierwszej nowenny działy się straszne rzeczy. Koszmary w nocy, bezsenność. Straszenie. Osoba za którą się modliłam była złośliwa. Ale nie poddawalam się. Wiedziałam że jest to ostatnia szansa na poprawę sytuacji. Poza tym czytałam wiele świadectw i wiedziałam że zły duch może mi bardzo przeszkadzać. Później już mi to nawet nie przeszkadzało a wręcz przeciwnie jeszcze bardziej mobilizowalo do modlitwy. Nowenna dała mi też łaski o które nie prosiłam. Po 5 latach poszłam do spowiedzi. Bardzo mi tego zaczęło brakować. Odzyskałam spokój ducha. Prośba została wysłuchana. Chociaż byłam już pogodzona też z tym że może Bóg chce inaczej.

Druga zaczęłam odmawiać kilka dni później. Zrobiłam sobie przerwę. Ale miałam ogromną potrzebę modlić się dalej. Budziłam się w nocy odmawiajac przez sen różaniec. Odebrałam to jako znak. Podczas drugiej nowenny nie miałam już koszmarów, leków, straszenia, spałam spokojnie całe noce. Chodziłam częściej do spowiedzi i komunii. Tu łaski otrzymywałam już podczas modlitwy blagalnej. Byłam i jestem z tego powodu bardzo wdzięczna i szczęśliwa. Tyle się zmieniło że aż się sama takiego obrotu spraw nie spodziewałam. Dlatego postanowiłam że 3 nowennę odmowie jako podziękowanie. Tu rowniez zostałam obdarzona laskami. Otóż niedługo wychodzę za mąż. Oboje bardzo pragniemy dziecka. O które staraliśmy się długo. Poronilam dwa razy. Drugi raz właśnie niedawno, podczas 3 nowenny. I mimo że bardzo nam na tym zależy i oczywiście ból po poronieniu jest duży to zdecydowaliśmy się z narzeczonym że poczekamy jednak ze staraniem do ślubu. Ja mogę iść normalnie do Komunii i to mnie bardzo cieszy. Wierzę że wszystko się poukłada. Jest ciężko, owszem bo teraz to najbardziej zmęczenie i znużenie daje się we znaki. Ale nie poddaje się. Polecam Nowennę wszystkim. Efekty są jakby to ująć… Nieziemskie! Zmiana myślenia, przemiana serca… Piękne uczucie. I jeszcze jednego się nauczyłam że prawdziwa miłość przetrwa wszystko, dosłownie.

Spędź październik

najlepiej jak potrafisz

- z Maryją!

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
102 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Krysia
Krysia
07.12.18 19:00

Chwała Panu!

gosc
gosc
08.12.18 02:45
Reply to  Krysia

Za co

enia
enia
08.12.18 06:31
Reply to  gosc

Chyba chwała czarnemu, bo ma swoje małzeństwo związane kajdankami, odsłuchać o.Daniela

gosc
gosc
07.12.18 19:21

W normalnych katolickich rodzinach najpierw jest slub a potem starania o dziecko, a tu sytuacja jest odwrotna, wybaczcie, ale taka sytuacja nie jest normalna

Mateusz
Mateusz
08.12.18 00:30
Reply to  gosc

Nie oceniamy

Anna
Anna
08.12.18 20:26
Reply to  gosc

Znam dużo tych katolickich rodzin…
Przemoc, zawiść, osadzanie innych, zdrady, nieślubne dzieci… pierwszy bez winy niech rzuci kamieniem. Dziecko to błogosławieństwo. I ja tym ludziom życzę jak najlepiej.

gosc
gosc
08.12.18 23:01
Reply to  Anna

Tak, ale to sa rodziny katolickie w ich mniemaniu , kto tak postepuje jest tylko katolikiem bo kiedys zostal ochrzvczony a w oczach Boga jezeli wezniemy pod uwage dostosowanie sie do katolickich czy bozych regul to zero. Dzieci sa blogoslawienstwiem, ale urodzone w normalniej rodzinie, nie w rodzinie gdzie jest panna z dzieckiem i kochanek dochodzacy.

Opisghhh
Opisghhh
09.12.18 13:17
Reply to  gosc

Oh ah nic tylko podziwiać jaka wspaniała osoba z ciebie, bez wad, słabości. Pomnik se postaw

Mariusz
Mariusz
07.12.18 19:40

Niech Pan Bóg błogosławi wam na nowej drodze życia, Najswietsza Panienka ma was w swojej opiece.

ona
ona
07.12.18 19:45

Zgadzam sie to nie po Bożemu. Nienormalny stan rzeczy.

Kinga
Kinga
08.12.18 05:13
Reply to  ona

Czyli autorka współżyje w czasie odmawiania nowenny nie będąc jeszcze w związku sakramentalnym? Czyli żyjąc w grzechu ciężkim jest ok, bo to niby starania o dziecko ale to ok ? Albo wgl uprawianie seksu to ok przed ślubem ? Niech mi ktoś wytłumaczy bo nie rozumiem, albo żyje się w czystości i koniec albo w grzechu ciężkim i nadal jest jak było ?

Hanka
Hanka
07.12.18 19:56

Najlepszym podziękowaniem Bogu i Najświętszej Marii Pannie jest świadectwo życia zgodnie z Bożymi przykazaniami. Bez tego pisanie nawet najpiękniejszych świadectw publikowanych gdzieś tam w internecie nie ma żadnego sensu a staje się zwykłą hipokryzją.

Mariusz
Mariusz
07.12.18 20:14
Reply to  Hanka

Nie sądzmy, abyśmy nie byli sadzeni

tez Ania
tez Ania
07.12.18 20:27
Reply to  Mariusz

Mariuszu, kojarzę komentarze Hanki i są one bardzo zdroworozsądkowe. Autorce świadectwa życzę jak najlepiej, jednak w świadectwie dostrzegam ogromne pomieszkanie, którym ta para robi sobie zwyczajną krzywdę. Ile tu świadectw par, które zauroczone sobą seksualnie podjęły decyzję o ślubie, po czym odkryły, że właściwie nic ich ze sobą nie łączy? Ile jest rozbitych małżeństw, w których do rozstania doszło rok, dwa po ślubie, bo ludzie odkryli, że są dla siebie właściwie obcy. Ile żon płacze, bo mąż po roku małżeństwa jest innym, obcym człowiekiem? Daleka jestem od osądzania tych ludzi, bo przeżywają prawdziwe tragedie i jest mi ich szczerze żal.… Czytaj więcej »

Mateusz
Mateusz
08.12.18 00:35
Reply to  tez Ania

Cieszę się, że Tobie życie od samego początku ułożyło się idealnie

tez Ania
tez Ania
07.12.18 20:30
Reply to  Mariusz

Mariuszu, tu nie chodzi o sądzenie, tu chodzi o apel – ludzie dlaczego robicie sobie krzywdę, po której długo będziecie się zbierać psychicznie i emocjonalnie? Nie stawia się wozu przed koniem, jak mawia mój tata – tylko tyle.

Hanka
Hanka
07.12.18 20:38
Reply to  Mariusz

Ostatnio zauważyłam, że napisanie pod świadectwem czegokolwiek innego niż „Alleluja i do przodu” staje się „osądzeniem”. Nawet napisanie „oczywistej oczywistości”.

Dana
Dana
07.12.18 21:16
Reply to  Hanka

Czytam Twoje komentarze Hanko z zainteresowaniem bo sa po prostu madre!
Dziekuje

Hanka
Hanka
07.12.18 22:18
Reply to  Dana

Dano, Aniu dziękuję 🙂 Miło mi, że poświęcacie swój cenny czas na czytanie moich komentarzy. To nie mądrość tylko trochę doświadczenia życiowego zmiksowanego z wiedzą psychologa 🙂 O dar mądrości to ja proszę Ducha Św. każdego dnia.

Aneta
Aneta
07.12.18 22:27
Reply to  Hanka

Nie kazdy od razu jest katolikiem idealnym,podczas odmawiania jak widac nastapilo nawrocenie i przestali wspolzyc i za to dzieki Bogu. Bog raduje sie bardziej z jednego nawroconego grzesznika niz np z Ciebie ktora caly czas przykazan przestrzegasz. Syn marnotrawny Ci cos mowi moze?

tez Ania
tez Ania
07.12.18 23:53
Reply to  Aneta

Aneto, zwróć uwagę, że z tego świadectwa wynika, że ta para jednocześnie przystępuje do komunii i podejmuje przedmałżeński seks. Nie chodzi tu o ocenę, czy potępienie bo nie od tego tu jesteśmy. Chodzi o zwrócenie uwagi, że robią sobie krzywdę.

gosc
gosc
08.12.18 01:45
Reply to  tez Ania

Nie nie robia sobie krzywdy po prostku kpia sobie z zasad katolickich i chcieliby by Bog im blogoslawil, a poronienia nie umieja sobie nawet wytlumaczyc, zycue w grzechu smiertelnym i przyjmowanie komuni sw to swietokradztwo, nie wiem jak mozna tak ciezko grzeszyc i prosic Boga o laski.

AgnieszkaC
AgnieszkaC
08.12.18 07:19
Reply to  gosc

I takim Bóg szybciej pobłogosławi niż tym co starają się jak mogą żyć zgodnie z jego przykazaniami.
Wierz mi, na sto procent, inaczej grzesznikom nie żyłoby się jak pączki w maśle.

Ara
Ara
08.12.18 08:59
Reply to  AgnieszkaC

Dokładnie Agnieszko takim szybciutko błogosławi i ich wysluchuje, zwłaszcza modlitw o własną rodzinę. Nawróceni mają lepiej. Ja już się o to nie potrafię modlić. 10 lat modlitw wystarczy. Jest już za późno aby być mamą i żoną. Najgorsze są reakcje ludzi, nawet tutaj na tym forum bez przerwy ktoś sugeruje lub wpiera tym niewysluchanym, że to przez ich grzechy i pychę nie zostali wysłuchani. A Ci tutaj to z jakiego powodu zostali wysluchani. W zamian za co ? Za wiarę, za 10 ( codziennych) lat modlitw czy za staranie sie o życie zgodnie z przykazaniami ? Zastanówcie się czasami co… Czytaj więcej »

Bogumila
Bogumila
08.12.18 11:50
Reply to  Ara

Zycie nie konczy sie na tym swiecie, zaraz po smierci nastepuje sad bozy i wtedy jest placz i zgrzytanie zebòw tych, ktòrzy przykazan bozych nie sluchali. Szkoda, ze nikt albo prawie nikt nawet z osòb obecnych na forum nad tym sie nie zastanawia tylko widzi blaski i cienie zycia doczesnego. Za kazdy grzech bedzie sprawiedliwa zaplata. Poczytajcie sobie jak dobrze jest w czysciu, tam sa dusze juz zbawione, ale ktòre sa po 20 a nawet po 40 lat. Mozna byc wysluchanym za zycie zgodne z przykazaniami, za dobre uczynki, za milosc do Boga, mozna byc wysluchanym nawet bedac grzesznikiem, ktòremu… Czytaj więcej »

...
...
08.12.18 13:50
Reply to  Bogumila

Jakiś czas temu oglądałam program o kobiecie, która przeżyła śmierć kliniczną. Mówiła, że zobaczyła wszystkie swoje grzechy, a grzechami było to co robiła pod namową innych ludzi wbrew sobie. Była bardzo zdziwiona, że to jest grzechem co robimy niezgodnie ze sobą.
Odnośnie złych uczynków, które ktoś robi i pomimo tego dostaje łaski. To tak jak z deszczem łask. Bóg taki deszcz zsyła na dobrych i złych. Nie zabierze chmury bo akurat na tym fragmencie stoi wielki grzesznik. Jak jest deszcz to wszyscy, na których pada dostają łaski.

NiepasującyElement
NiepasującyElement
08.12.18 13:59
Reply to  Bogumila

Pani Bogumiło! Ma Pani rację, zgadzam się i też często o tym rozmyślam. Jednak ciężko jest przeżyć x lat, często nawet i 80 żyjąc w poczuciu odrzucenia, niespełnienia życiowego. Będąc po prostu dodatkiem, albo niepasującym do niczego elementem…

Bogumila
Bogumila
08.12.18 20:03

w poczuciu odrzucenia od kogo? Od rodzicow, od srodowiska ?Niespelnienie zyciowe- na nie wplywa wiele czynnikow, czesto uzaleznione jest ono od naszego wyboru. Pisze Pan-i jakby to Bòg byl odpowiedzialny za nasz wybor , nie placimy za jego konsekwencje. Byc moze ma Pan-i jakies bariery psychologiczne Bòg nikogo nie odrzuca a priori, wszyscy jestesmy Jego dziecmi. Za to co czlowiek robi powinien byl poniesc straszliwe kary jak karal w Starym Testamencie, a jednak tak nie jest.. Trzeba umiec sie cieszyc malymi rzeczami, ktòre od Boga pochodza jak mawial wloski rezyser Olmi- pieknym zachodem slonca, wycieczka etc dlaczego jest podpis niepasujacy… Czytaj więcej »

NiepasującyElement
NiepasującyElement
08.12.18 21:22
Reply to  Bogumila

Do P. Bogumiły:
Jestem kobietą, nie mężczyzną, Każdy z nas ma swój krzyżyk, jedni malutki, inni wielki. Nie napisałam, że Bóg jest odpowiedzialny za nasz wybór. Każdy z nas to oddzielna historia. Nie zawsze mamy na coś wpływ. Często nasze starania są niewystarczające, co rodzi frustrację. Jednym niektóre rzeczy przychodzą bardzo łatwo, z automatu. Inni zabiegają o coś przez lata, a i tak nic. Chciałabym poznać opinie innych na ten temat, dlatego udzielam się na tym forum. To wszystko.

Bogumila
Bogumila
08.12.18 23:53

Opinie zawsze beda tylko subiektywne poniewaz w tym wypadku nie mamy pewnosci dlaczego jednym jest latwiej innym ciezej. Ja dostaje mnostwo podziekowan za modlitwy ktòre pomogly juz przyjaciolom czy znajomym w trudnych a nawet bardzo trudnych sytuacjach, ale mnie samej tj w moich prywatnych prosbach na 100% Bog nie wysluchuje choc modle sie i odmawiam nowenne juz pare lat. Tez bym chciala wiedziec dlaczego

Opisghhh
Opisghhh
09.12.18 13:54
Reply to  Bogumila

(usunięte przez Admin, ostatnie ostrzeżenie i tym razem wylatujesz z forum )Przechodzę na protestantyzm

enia
enia
09.12.18 14:26
Reply to  Opisghhh

opisghh ! POSZUKAJ SOBIE DOBREGO EGZORCYSTE!

Bogumila
Bogumila
09.12.18 14:51
Reply to  Opisghhh

Nie wiem jak taki komentarz bluznierczy i obrazajacy Matke Boza mògl przejsc na tym forum. Przejdzie sie na protestantyzm, trzeba wiedziec, ze sa tam koscioly i sekty i latwo mozna zostac w cos wrobionym – jak np w coroczne oddawanie swoich dochodòw w postaci 10%, jak w zaczepianie ludzi na ulicy i nawracanie ich sila jak to robia zielonoswiadkowcy., a to nie wszystkim odpowiada. No ale jak sie znosi nawet obrazòw MB to ich sie w swiatyni protestanckiej nie znajdzie, nie ma sie czystego sumienia brawo, nie trzzeba chodzic do spowiedzi i wyliczac swych grzechow przed kaplanem.Spowiadamy sie samemu grupowo.… Czytaj więcej »

enia
enia
09.12.18 15:14
Reply to  Bogumila

P.Bogumiło to jest jedna i ta sama osoba pod różnym nickiem…co chwile wyrasta jak borowik szatański

NiepasującyElement
NiepasującyElement
08.12.18 13:50
Reply to  Ara

Dokładnie tak Aro! Niektórzy radzą także na siłę szukać w sobie błędów, czegoś, co można poprawić… Jakby ci wysłuchani byli doskonali i bez zmazy.

Bogumila
Bogumila
08.12.18 19:46
Reply to  AgnieszkaC

Wszyscy jestesmy grzesznikami nawet swieci nie byli wolni od grzechow, pomimo postòw i godzinach spedzanych nad modlitwami. Wiele osòb niestety ma powodzenie dostatki z nieprawego zròdla. Ja znalam dwòch braci- obydwoje byli rozwodnikami i zyli bez slubu koscielnego,obydwoje byli wysokimi funkcjonariuszami w administracji panstwowej. jeden uczciwy , drugi bral lapòwki etc, ale ten drugi paral sie czarna magia, bogactwo niesamowite, kariera etc. Brat uczciwy zmarl 20 lat temu i przysnil mi sie proszac o pomoc. Drugi brat zyje nadal jak paczek w masle ale i jego koniec sila rzeczy juz sie zbliza. Tu Bòg nie blogloslawi bo go w tej… Czytaj więcej »

Tina
Tina
08.12.18 08:16
Reply to  tez Ania

Do też Ania Nie wiadomo czy podczas odmawiania nowenny przystąpiła do komunii świętej w grzechu ciężkim

Aneta
Aneta
08.12.18 08:18
Reply to  tez Ania

W sumie jasno nie jest to napisane,mozliwe ze przystepuja do komunii od momentu zaniechania wspolzycia. Jesli sie myle to oczywiscie przyznaje Ci racje,krzywda sie dzieje i to ogromna

Tina
Tina
08.12.18 08:13
Reply to  Aneta

Aneta ma rację, podpisuje się pod tym

Ona
Ona
08.12.18 08:46
Reply to  Tina

Ja również, wydaje mi się, że niektórzy wyciągają pochopne wnioski, albo przeczytali świadectwo do połowy, jak jest wie tylko Monika i Bóg.

Kinga
Kinga
07.12.18 20:37

Pozatym, skoro autorka postu mówi ze miała koszmary, dręczenia itd to chyba jest wystarczający powód żeby zaprzestać ze współżyciem przed ślubem= grzech ciężki. Wystarczy sobie wyobrazić co by było gdyby umarły w stanie grzechu ciężkiego przed ślubem kościelnym…. skoro diabeł zamanifestował swoją obecność,,wiec niech pani się trzyma tej dobrej drogi 🙂

Aneta
Aneta
07.12.18 22:07
Reply to  Kinga

No co by bylo? Polowa ludzi pewnie tak umiera… jedyne co sobie prosze wyobrazic to Boze milosierdzie,dajace nam ostatni wybor,czy chcemy stanac po stronie dobra czy zla

sylwa
sylwa
07.12.18 23:20
Reply to  Aneta

Tak, tylko czlowiek zyjacy w grzechach ciezkich moze nie wybrac Bozego milosierdzia po smierci.Moze sie okazac ,ze stanie po stronie zla .Taka , jaka postawe mial za zycia , tym bedzie po smierci . akby tak nie bylo to pieklo byloby puste.

sylwa
sylwa
07.12.18 23:20
Reply to  sylwa

Przepraszam za bledy zepsuta klawiatura .

Aneta
Aneta
08.12.18 08:21
Reply to  sylwa

No oczywiscie ze moze wybrac potepienie,jasne,ja mowie tylko ze smierc w takim stanie nie przesadza tego

gosc
gosc
08.12.18 12:00
Reply to  sylwa

Po smierci czlowiek bedzie sadzony za swe uczynki i tu milosierdzie boskie nie wchodzi w gre. To Bog osadzi gdzie jest jego miejsce, jesli pieklo zadnej nadzei nie ma, jesli czysciec jestale i tu sa dlugie meki.

tez Ania
tez Ania
07.12.18 23:55
Reply to  Aneta

Ja także wierzę, że Bóg jest w stanie poradzić sobie i wtedy gdy ktoś umiera w grzechu ciężkim, tylko może niekoniecznie musimy osobiście się o tym przekonywać…

enia
enia
07.12.18 23:49

Monika Ty chyba czegoś tu nie rozumiesz , cudzołożysz i piszesz że mozesz normalnie iść do komunii i to cię cieszy? Narzeczonemu powiedz ze lubisz seks ale po ślubie, zrób zróbcie spowiedź generalną. A to dobre, to ma być świadectwo? czego?
Ostatnio tu polecałam odsłuchać spotkanie młodych z dnia 14XI 2015 u o.Daniela , odsłuchaj kazanie, to dla Ciebie, dla Was

Rozczarowana
Rozczarowana
08.12.18 19:12
Reply to  enia

Niestety to jest tak jak pisze Hanka i wiele tych osób, które sceptycznie podchodzą do tego
(usunięto za to iz jest to zniechęcenia do nowenny pompejańskiej, to, ze pani nie „wyszło” nie znaczy iż należy porzucić modlitwę i wiarę – admin) Proszę, pomódlcie się za mnie, bo mam coraz większą ochotę na porzucenie wiary. I chyba to zrobię, bo po takich niewysłuchanych modlitwach czuję się znacznie gorzej niż gdybym się wcale nie modliła.

Rozczarowana
Rozczarowana
08.12.18 20:15
Reply to  Rozczarowana

Cóż, jeśli usuwane są komentarze, które ogólnie „nie przystają do nurtu”, te które zawierają ból rozczarowanie, łzy i niemoc, iż Bóg pozostawił nas niewysłuchanych, to co to oznacza? Sami sobie odpowiedzcie… Przecież NP i prawda o niej sama się obroni wobec jednej rozczarowanej osoby. Dlaczego więc Admin usunął moje słowa? Choć nie było tam ani wulgaryzmów, ani bluźnierstw. Uważasz Adminie, że to zagranie „fair” na tym katolickim blogu, taka „cenzura”? A może ktoś z czytających te komentarze napisałby mi słowa, które by mnie podniosły na duchu czy wydobyły ze zwątpienia? A Ty po prostu skwitowałeś „tej pani nie wyszło” więc… Czytaj więcej »

Rozczarowana
Rozczarowana
08.12.18 20:36
Reply to  Rozczarowana

Kwintesencja. Usuwane są komentarze „osoby rozczarowanej”, ale akceptowane i mile widziane są komentarze, opinie czy świadectwa „zadowolonych” z NP, które to osoby jednocześnie żyją całkiem „na bakier” z zasadami i wytycznymi naszej wiary…
Czy jest to więc wiarygodne i prawdziwe forum wymiany myśli katolików?????

tez Ania
tez Ania
08.12.18 20:44
Reply to  Rozczarowana

Polecam Ci rekolekcje Nocny Złodziej 2 Ojca Szustaka. Wystarczy wpisać Nocny złodziej 2 w youtube. Nie obiecuję, że rozwiążą wszystkie Twoje problemy, ale kto jak kto, ale Ojciec Szustak nie boi się podejmowania bardzo trudnych tematów. Pozdrawiam

tez Ania
tez Ania
08.12.18 20:45
Reply to  Rozczarowana

Generalnie polecam Ojca Szustaka. Widać, ze Ojciec żyje tym, co głosi i nie boi się tematów trudnych.

Tina
Tina
08.12.18 22:02
Reply to  tez Ania

Do też Ania, Ojciec Szustak dużo mówi o małżeńskich problemach to nie wiem czy żyje tym co głosi, teraz po prostu trzeba uważać, bo kaznodziei nie brakuje

tez Ania
tez Ania
08.12.18 22:09
Reply to  Tina

Tino, pisząc żyje tym co głosi miałam na myśli Pismo Święte. Widać, że On naprawdę się modli i ma żywą wiarę. Słucham filmików, rekolekcji i czytam książki Szustaka i mi pomagają. Cenię to, że Ojciec nie ucieka od problemów. Widzisz, jak dla mnie tylko On i O. Tomasz Nowak (też dominikanin) jako dosłownie jedyni wygłosili naprawdę sensowne konferencje dla samotnych nie z własnego wyboru – Nie szukaj męża, nie szukaj żony, a Szustak już w pojedynkę Projekt Judyta oraz Młodość mija, a ja niczyja. Choćby za to będę mu wdzięczna do końca życia. Dzielę się tym, bo może komuś pomoże.

Tina
Tina
08.12.18 22:17
Reply to  tez Ania

Do też Ania , ale czy, czytałaś lub słuchałaś jaki ma stosunek do egzorcystów, jeśli chodzi o tatuaże, że popiera Marcina Zielińskiego, który jest protestantem i nic złego w tym nie widzi,

tez Ania
tez Ania
08.12.18 22:30
Reply to  Tina

Tino, co do Marcina Zielińskiego – myślę, że Szustaka i wiele osób ruszył fakt, że sławetny film był po prostu paszkwilem. Dla mnie koronnym dowodem ku temu było wykorzystanie wypowiedzi teolożki bez jej autoryzacji. Czas zawsze weryfikuje działalność każdego człowieka. Jak dla mnie gość robi wiele dobra. Powiem tak, nie ma obowiązku się z gościem zgadzać, ale też nikt nie ma prawa kręcić paszkwilu. Co do egzorcystów – wielu z nich niestety robi ze swej działalności show, w efekcie czego ludzi bardziej niż wszechmoc Boga interesują wszelakie efekty specjalne. Tino – zobacz, są ludzie, którzy bardziej analizują wypowiedzi złych duchów… Czytaj więcej »

Tina
Tina
08.12.18 23:23
Reply to  tez Ania

Kto robi wiele dobra, bo nie rozumiem

tez Ania
tez Ania
08.12.18 23:50
Reply to  Tina

Tino, szanuję to, że z Marcinem Zielińskiem nie jest Ci po drodze. Ja sama Mu się przyglądam, bez ocen. Nie ma obowiązku zgadzania się z Zielińskim, ale i nie wolno kręcić paszkwilu na jego temat. Wątpliwości są po to by o nich mówić, ale jednocześnie nie dyskredytować człowieka. Moim zdaniem wiele dobrego robi sam Zieliński jak i Szustak.

Tina
Tina
09.12.18 00:20
Reply to  tez Ania

Kiedyś przypadkiem trafiłam na program protestancki w którym występował Marcin Zieliński to co on nauczał tam o Matce Bożej? Protestanci mają swoją wiarę i niech tak zostanie, bez Matki Bożej w dzisiejszych czasach do nieba się nie dojdzie

Aneta
Aneta
09.12.18 08:59
Reply to  Tina

Tatuaze – rytualne w tamtych czasach,prosze sie douczyc. Zielinski jest katolikiem.

tez Ania
tez Ania
08.12.18 22:10
Reply to  Tina

Akurat Szustaka mogę polecić z czystym sumieniem. I Ojca Grzegorza Kramera jezuitę

Anna
Anna
08.12.18 23:11
Reply to  tez Ania

Grzegorz Kramer niestety zawiodl. z osobistej rozmowy z Kim na trudne tematy w Kosciele wyniklo ze nie wiadomo komu czemu On sluzy. wrazenie subiektywne choc oparte na konktetnych katechizmowych pytaniach

enia
enia
08.12.18 22:05
Reply to  tez Ania

„też Ania” kibicuję Twoim wpisom, ale ja co do o.Szustaka jestem na nie

tez Ania
tez Ania
08.12.18 22:32
Reply to  enia

Eniu, spoko. Do każdego przemawia co innego. Przyznaję, mnie Szustak podpasował, ale przyjmuję, że do Ciebie może trafić ktoś zupełnie inny i nie ma w tym nic złego.

Ara
Ara
09.12.18 05:01
Reply to  enia

Ja nie znoszę jego konferencji „Młodość mija a ja niczyja”. Jest dolująca, wnioski sztuczne,a najgorsze jest to, że ojciec mówi o smutnych w sumie rzeczach pełnym śmiechu tonem . I jeszcze ten tytuł.

Katarzyna
Katarzyna
13.12.18 08:53
Reply to  tez Ania

A ja nie polecam o.Szustaka

też Ania
też Ania
13.12.18 09:22
Reply to  Katarzyna

Nie ma żadnego obowiązku słuchania czy czytania Szustaka. Mnie jego książki, filmiki i konferencje dają wiele dobrego. Podzieliłam się tym, bo pomyślałam, że komuś też może pomóc. Szanuje to, że komuś może być z Szustskiem nie po drodze. Ja właśnieaśnie dzięki niemu i jego filmikom podjęłam nowennę pompejanska.

alek
alek
13.12.18 09:54
Reply to  Katarzyna

GLAS TEZ NIE ZWLASZCZA PO WYPOWIEDZIACH O TATULAZACH O KTORYCH BIBLIA MOWI JASNO

Hanka
Hanka
08.12.18 20:47
Reply to  Rozczarowana

Rozczarowana solidaryzuję się z Tobą. Nie rozumiem dlaczego „przepuszczono” tutaj wcześniej wiele komentarzy, które były po prostu chamskie czy też nawet sprzeczne z nauką Kościoła ( o „świadectwach”, które zniechęcają do odmawiania NP już nawet nie wspomnę ! ) a akurat Twój komentarz poddano cenzurze skoro sądząc po Twoich pozostałych komentarzach jesteś osobą umiejącą w sposób kulturalny przedstawiać swoje racje. Jestem przeciwna takiej cenzurze i w ramach protestu nie będę tutaj w najbliższym czasie publikować swoich komentarzy.

Rozczarowana
Rozczarowana
08.12.18 21:08
Reply to  Hanka

Dziękuję Ci Hanka. Ktoś już to pisał, że masz mądre komentarze. Też tak sądzę.
Dla mnie ta „cenzura Admina.” sprawiła, że niewiarygodne staje to forum. Bo skąd wiemy, że wśród świadectw, które są nadsyłane po odmówieniu nowenny nie jest dokonywana „selekcja”, która ma na celu wybrać te”pozytywne i zachęcające” do odmawiania NP, a która jednocześnie likwiduje te świadectwa, które piszą ludzie rozczarowani…?
Dlatego też ja opuszczam to forum. Przestałam ufać, że wszystko tu przebiega „fair play”…

Ona
Ona
08.12.18 21:14
Reply to  Rozczarowana

Polecam Ci Pogotowie Duchowe.

Agata
Agata
09.12.18 14:41
Reply to  Rozczarowana

no, moje świadectwo nie należało do tych mega pozytywnych i nie zostało opublikowane, a wysłałam je w maju.

...
...
09.12.18 15:06
Reply to  Rozczarowana

Wysłałam parę miesięcy temu świadectwo i nie zostało opublikowane. Nadal modlę się NP, ciągle otrzymuję różne drobne łaski. Najlepiej modlić się o wolę Bożą w różnych sprawch, to przynajmniej daje pewność, że cokolwiek się wydarza to jest to Jego wola, a nie coś wymuszonego przez nas.

alek
alek
09.12.18 08:31
Reply to  Hanka

HANIU oni i tak maja w nosie kto inny cie zastapi nielicz n kulture admina zalosne ale prawdziwe

alek
alek
09.12.18 08:27
Reply to  Rozczarowana

rozczarowana ,bingo/ admin czy osoby w jego imieniu to tylko pseudo katolicy tu chodzi o nakrecenie strony i budzet reszta to fikcja i dlatego sa wybrani ,ktorych zaden kometarz nie usuna bo nakreca czytalnos ,

tez Ania
tez Ania
08.12.18 21:04
Reply to  Rozczarowana

Nie widziałam usuniętego komentarza, ale jeżeli wyraziłaś swoje zdanie kulturalnie powinien zostać. Jest faktem, że na tym forum pojawia się mnóstwo chamskich, naprawdę raniących innych komentarzy i nikt ich nie usuwa pomimo kierowanych do Administratorów próśb. Powtórzę to, co pisałam już kiedyś – na tym forum bardzo brakuje kapłana, który korygowałby wypowiedzi niezgodne z nauką Kościoła, a tych tu nie brakuje. Taki Kapłan mógłby także pomagać osobom rozczarowanym, rozgoryczonym, którym zwyczajnie trudno z poczuciem modlitw po ludzku niewysłuchanych. Jestem pewna, że na cała Polskę znalazałoby się kilku kapłanów gotowych pełnić dyżury. Wiadomo, że nikt nie ma czasu być na forum… Czytaj więcej »

tez Ania
tez Ania
08.12.18 21:07
Reply to  Rozczarowana

Usuwane powinny być tylko komentarze chamskie, obraźliwe, wulgarne i sprzecznie z nauką Kościoła. A takich na tym forum jest mnóstwo, one też świadczą, tylko o czym… Modlitwa po ludzku niewysłuchana jest doświadczeniem miażdżącym i należy pochylić się nad nim z delikatnością i miłością, a nie usuwać komentarz bo nie wpisuje się w trend na stronie. Zwłaszcza przy tolerowaniu komentarzy naprawdę chamskich.

Rozczarowana
Rozczarowana
08.12.18 21:38
Reply to  tez Ania

„Też Ania” Tobie również dziękuję za słowa wsparcia i otuchy!
Powodzenia i do widzenia.

Agucha
Agucha
08.12.18 23:20

pamiętajmy że każdy jest na innym etapie swojej drogi do Boga – dla jednych comiesięczne spowiedź to norma, dla innych spowiedź po 5 latach to sukces. jedni od dawna porzucili drogę występów przeciw 6 przekazaniu dla innych seks przed ślubem to norma i dopiero zbliżenie do Matki Bożej daje im światło aby porzucili grzeszne zycie. najpiękniejsze świadectwa to te w których ktoś jest prowadzony do Boga a tu tak jest – autorka odlozyla starania do ślubu więc nie będzie żyć w grzechu i może przystępować do Komunii co ja bardzo cieszy jak sama pisze.

Tina
Tina
09.12.18 00:23
Reply to  Agucha

Aguchna trafiłaś w samo sedno, duży plus

Ara
Ara
09.12.18 08:50
Reply to  Agucha

Napisz to tym dla których jest już za późno na założenie własnej rodziny. Są na innym etapie drogi ? Naprawdę ? Mogą tylko żyć i walczyć o to aby nie odejść od Boga.

Agucha
Agucha
08.12.18 23:29

do rozczarowanych niewysluchaniem- Jakub walczył z Bogiem aż Ten mu nie pobłogosławił- polecam książkę ‚Walka Jakuba’ Molinie autorem 🙂

Agucha
Agucha
09.12.18 00:08

i jeszcze jedna mysl- może cały klopot z niewysluchaniem to problem że Bóg leczy kompleksowo- leczy przyczynę a nie objaw A my nie raz chcemy tylko aby leczył objaw bo nam nie pasuje ale z sama przyczyną nam jest dobrze np Panie uzdrow mnie z nowotworu płuc ale nie zabieraj mi nałogu ja chce dalej palić bo to lubię albo postaw mi na drodze mężczyznę który mnie pokocha ale chce być dalej zgorzkniala i tego we mnie nie zmieniaj.

tez Ania
tez Ania
09.12.18 00:14
Reply to  Agucha

Agucho, pewne zdania łatwo pisać gdy samej jest się szczęśliwie wysłuchaną. Niewybrana samotność naprawdę bardzo boli, ale może to potrafią zrozumieć tylko osoby w tej sytuacji. Boli świadomość, że jest się niewybrana, niepokochana przez mężczyznę. Czasem robi się tak zwyczajnie bardzo przykro i tak trudno bronić się przed zgorzknieniem. Faktycznie kobiety samotne nie powinny osądzać mężatek, a mężatki nie powinny dawać tego typu rad kobietom samotnym bo to po postu boli.

...
...
09.12.18 09:58
Reply to  tez Ania

Niestety w pewnym stopniu to prawda. Osoba, która przeżyła w życiu wiele przykrości może nosić w swoim sercu smutek, który odgradza ją od innych ludzi. Ludzie garną się do osób przy których dobrze się czują, pozytywnie nastawionych do życia. Jak ktoś ma w sobie dużo złości, smutku to może to oddalać ludzi. To niestety odpycha ludzi.

tez Ania
tez Ania
09.12.18 00:16
Reply to  Agucha

Kobietom samotnym czasem robi się tak bardzo przykro i tak bardzo bilo, że…, ale szczęśliwe mężatki tego po prostu nie rozumieją bo i jak maja to zrozumieć. Syty głodnego nie zrozumie.

Agucha
Agucha
09.12.18 00:23
Reply to  tez Ania

Ania, wybacz nie chodziło mi o to że osoby samotne takie są, chciałam dac przykład przejaskrawiony – tak jak z palaczem. absolutnie nie uważam że osoby z tego forum są takie i może lepiej zmienię ten wpis bo niefortunnie wyszło A nie chce nikogo urazić- wydawało mi się że to będzie takie przejaskrawienie, nie sądziłam że którąkolwiek z Was się może z tym identyfikować…

tez Ania
tez Ania
09.12.18 09:22
Reply to  Agucha

Rozumiem, że miałaś dobre chęci. Akurat Twoje komentarze są kulturalne i z szacunkiem do innych. Pozdrawiam i dobrej niedzieli.

Agucha
Agucha
09.12.18 00:33
Reply to  Agucha

dodam jeszcze że we wpisie nie chodziło mi o ocenianie kogokolwiek tylko o pokazanie mechanizmów- jako ludzie znamy swoje wady, braki, niedole i chcemy często aby Pan Bóg uwolnił nas tylko od ich skutków A nie od nich samych bo te właśnie wady nałogi braki lubimy np ktoś chce mieć przyjaciół A jest straszna plotkara i prosi Boga o przyjaciela A Pan Bóg mu to chetnie da ale by dac chce zabrać mu plotkarstwo ale ta osoba nie chce i potem pretensje że niewysluchane prośby.

Ara
Ara
09.12.18 08:34
Reply to  Agucha

Gdyby znalezienie drugiej połówki tylko od tego zależało, to nie byłoby samotnych. Zgorzknienie bywa zaś skutkiem niewysluchanych modlitw a nie przyczyną. Często za mąż wychodzą narzekajace marudy lub naprawdę duże plotkary ( znam taką jedną) , a osoby które nad sobą pracowały zostają same do końca życia. Poza tym ludzie, którzy wychowali się w szczęśliwych rodzinach i z domu wyniesli prawidłowe wzorce nie muszą podejmować trudu przemiany. Jak czytam te komentarze , to mam wrażenie, że niektórzy boją się przyznać, że jedni mają cięższy krzyż niż inni albo boją się przyznać, że Bóg kogoś nie wysłuchał i czasmi skutkuje to… Czytaj więcej »

Zofia
Zofia
09.12.18 06:23

Okropnie się czyta niektóre komentarze. „Źdźbło w oku bliźniego widzisz, a belki w swoim nie dostrzegasz”. Lepiej zamiast krytykować i mądrować, z pokorą w sercu pomódlcie się za tych ludzi. A osąd zostawcie Panu Bogu. Przecież katolicy to powinni wiedzieć. Zanim coś napiszecie tutaj, lepiej zastanówcie się kilka razy i pomódlcie do Ducha św. o dar mądrości.

Anna
Anna
09.12.18 09:08
Reply to  Zofia

Pani Zofio bardzo trafny komentarz. Obserwując komentarze na tym forum coraz bardziej niestety zniechęcam sie do wiary katolickiej. Tyle osadzania i jadu który chwilami sie tutaj wylewa przeraża mnie. Obawiam sie ze ludzie potrafią byc mniej wyrozumiali i bardziej osadzać niż Bóg. Chociaż jego osobiście nie znam;-) ale skoro Marii Magdalenie przebaczył i łotrowi na krzyżu przebaczył to chyba musiał mieć dobre serce;-) tutaj wydaje mi sie ze połowa osób skończyła teologie a druga połowa żyje w zakonie, sadzać po autorytarnych wypowiedziach. Te oceniania, kto żył w grzechu ciężkim, kto kiedy był u komunii… jakby Grzesznik nowenny nie mógł odmawiać….… Czytaj więcej »

Zofia
Zofia
09.12.18 10:40
Reply to  Anna

Zgadzam się z Panią. Pozdrawiam.

Anonim
Anonim
09.12.18 11:30
Reply to  Zofia

Dziękuję za komentarz Anny i Zofii, który podniósł mnie na duchu, że na tym forum są Osoby ,które miłuja Boga i ludzi. Niekiedy mam wrażenie , że tu jest targowica a nie portal katolicki. Ludzie, odmawianie Nowenny jest piękna modlitwa, które przybliża nas do Boga, naszego Ojca. To Ojciec miłosierny prostuje nasze zakręcone ścieżki. Odmawiam Nowennę, widzę cuda nieraz bardzo małe, które się dzieją, jak prowadzi mnie nasza Najświętszą Matka. Osoby, które odmawiają Nowennę dziela się wrazeniami. Zrozumiałam po roku, że chodzi o nasze nawrócenie, postawienie Pana Boga na 1 miejscu, a reszta On się zajmie. Kochaj bliźniego jak siebie… Czytaj więcej »

Ania
Ania
09.12.18 11:23
Reply to  Anna

Pieknie napisalas , brakuje nam tutaj na forum i w zyciu empatii , czlowiek jest tylko czlowiekiem slabym ulomnym , nie oceniajmy bo nie wiadomo co u nas sie wydarzy jutro i wtedy nas moga oceniac , ja tez na razie nie zostalam wysluchana a modle sie bardzo dlugo o rodzine , i nie przestane chociaz tak po ludzku to juz nie mozliwe i boje sie ze zostane kiedys sama bo teraz mam jeszcze Mame , ale z drugiej strony wiem ze dla Boga nie ma rzeczy niemozliwych.

Agata
Agata
09.12.18 14:40

nie wierzę w to, co czytam! ludzie, ogarnijcie się! tak, ta dziewczyna i jej facet grzeszyli/grzeszą i też dla mnie trochę śmiesznie brzmi to zdanie o dziecku, że jednak zdecydują się na nie po ślubie, ale na litość boską, przecież w nowennie pompejańskiej nie chodzi o to, żeby być krystalicznie czystym katolikiem. czy każdy z was w trakcie nowenny był czysty jak łza? ja zgrzeszyłam wiele razy w czasie każdej nowenny, a zostałam wysłuchana nie raz, nie mówiąc o potoku innych łask. w nowennie chodzi przecież o starania, o to, że CHCEMY być dobrym człowiekiem. a jak czytam te wszystkie… Czytaj więcej »

gosc
gosc
09.12.18 16:15
Reply to  Agata

Krystalicznie czysty nikt nie jest. Tu jednak chodzi o grzechy smiertelne, popelnione nie raz a wiele razy, a co gorsza odklada sie ich zaprzestanie na niewiadomo jaki termin. A to juz jest premedytacja i wchodzi w zakres grzechow przeciwko Duchowi Sw. Co innego jest zapomniec zmòwic pacieza a co innego cudzolozyc. Jak sie pòjdzie do spowiedzi i wyspowiada sie z grzechu ciezkiego i obieca poprawe kaplan da rozgrzeszenie, ale jak sie w nim tkwi rozgrzeszenia nie ma. Wszyscy powinnismy dazyc do doskonalosci, a nie karmic sie komentarzami typu grzeszmy do woli Bòg i tak laski nam da

Autorka
Autorka
29.04.19 12:30

Chce odpowiedziec na wiekszosc komentarzy. Otoz, jak zauwazyliscie, tak zylam w grzechu. Jednak dzieki Nowennie zauwazylam to tak bardzo ze po pierwsze poszlam do spowiedzi, po drugie zdecydowalam nke wspolzyc do slubu. Poza tym to jest swiadectwo o tym jak się człowiek zmienia, po to jest ta modlitwa rowniez. A z moim mezem juz nie bylismy ze soba ze wzgledu na to ze bylismy zauroczeni soba i moglismy wspolzyc, nie. Bylismy razem 5 lat przed slubem. I kolejny raz mowie ze dzieki tej modlitwie sie zmienilam, moj maz tez. I tego Wam zycze, bo widze ze jednak osadzanie jest jak… Czytaj więcej »

Autorka
Autorka
29.04.19 12:37

Do Komunii szlam jak juz postanowilismy nie wspolzyc, spowiedz generalna mialam.

102
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x