Magdalena: Potrzebne dobre słowo

Piszę ponieważ proszę o pomoc i dobre słowo. Przez niefortunny zbieg okoliczności i fakt że zostałam oszukana przez poprzedniego mojego pracodawcę wpadłam w tarapaty finansowe. Proszę najświętszą Maryję o pomoc w tym moim kłopocie. Podupadam i tracę nadzieję, że wyjdę z tych kłopotów które się nawarstwiają. Jest mi ogromnie ciężko bo nie mogę wygrzebać się z tej sytuacji.

Przeczytaj całośćMagdalena: Potrzebne dobre słowo

Dorota: Prowadź mnie Matko

To moja 5 odmowiona Nowenna pisze to swiadectwo aby podziekowac Maryi za łaski jakimi mnie odarzyla.Jestem jej wdzieczna za to jak mnie przeprowadzila przez te trzy lata walki o malzenstwo.Chociaz moj maz ciagle ma inna i zostawil nas to ja dzieki Maryi odzyskalam wiare i nadal mam nadzieje ze kiedys nasza rodzina bedzie razem.Moze sobie ktos pomyslec ze po co czekac lepiej zyc kozystac z tego zycia ale ja nie potrafie go znienawidzic wiem ze i to łaska od Boga to moje powolanie byc zona i matka wiec chce swoje zycie poswiecic Bogu i dziecku a On najlepiej wie jak je poukładac.

Przeczytaj całośćDorota: Prowadź mnie Matko

Marzenna: Depresja w małżeństwie

Postanowiłam napisać to świadectwo, gdyż z całego serca wierze, że Maryja jest że mną czuwa i powoli uzdrawia moje małżeństwo. Obecnie mój mąż przeżywa stany depresyjne,ma straszne wahania nastrojów,odsunął się od naszych znajomych i co najgorsze zdarza mu się sięgać po alkohol.Kiedy jest pijany dziwnie się zachowuje,ucieka,mówi niestworzone rzeczy co bardzo wtedy cierpię i się go poprostu boję. Oczywiście leczy się u psychiatry i zażywa lekarstwa, co uważam za cud że wogóle udało mi się go namówić na ta wizytę.

Przeczytaj całośćMarzenna: Depresja w małżeństwie