Ewa: Mam żywy dowód Bożej interwencji

Mam żywy dowód Bożej interwencji. Mój synek Jacuś – urodził się z wieloma poważnymi chorobami a jego rokowania co do przeżycia i rozwoju były marne. Jacek urodził się z wodogłowiem olbrzymim, brakiem wielu struktur mózgu lub ich uszkodzeniem. Jeszcze w ciąży mówiono mi że muszę przygotować się na najgorsze, dziecko może umrzeć przed porodem lub po a jeśli nawet przeżyje jego życie prawdopodobnie będzie krótkie. W pamięci pozostaje mi obraz USG i pojedyncze zwoje mózgowe przy kości czaszki a wewnątrz czarny obraz (tj. woda) przedzielony nie do końca wykształconym sierpem mózgu. Pień mózgu częściowo wciśnięty w kanał kręgowy…. i tłumaczenie jakiegoś profesora który robił mi badanie w obecności studentów że pień mózgu odpowiada za czynności wegetatywne organizmu…

Przeczytaj całośćEwa: Mam żywy dowód Bożej interwencji

Monika: Ciążę przechodziłam ciężko

Moja historia zaczęła się od tego że zaraz po studiach i po 2 miesiącach od ślubu miałam wypadek samochodowy który wykluczył mnie z pracy na ponad rok.
Jestem farmaceutką, to bardzo ciężkie studia i całe dotychczasowe życie bardzo się starałam i dużo uczyłam ,żeby do czegoś w życiu dojść a nie miałam prosto gdyż pochodzę z niezamożnej rodziny i często miałam pod górkę.

Przeczytaj całośćMonika: Ciążę przechodziłam ciężko

Marta: Po trzecim poronieniu byłam juz u kresu…

Witam serdecznie. Chcę podzielić się z Wami moim swiadectwem. Nie moglam miec dzieci. Po trzecim poronieniu kiedy bylam juz u kresu zalamania powiedzialam Maryi, ze będę się tak długo do Niej modlic az w koncu da mi zdrowego dzidziusia. Tak zaczelam sie modlic Nowenna. Leczylismy sie z mężem, ale po kolejnym poronieniu zostala mi tylko nadzieja w rozancu.

Przeczytaj całośćMarta: Po trzecim poronieniu byłam juz u kresu…

Zuzanna: Nieoczekiwana łaska

Do napisania tego świadectwa zbierałam się jakieś 3 tygodnie. Nie mogłam znaleźć odpowiedniego momentu, gdy będę miała więcej czasu aby usiąść i na spokojnie przekazać Wam czego doświadczyłam. Intencją mojej, już 5 Nowenny Pompejańskiej było rozwinięcie mojej „kariery” zawodowej.

Przeczytaj całośćZuzanna: Nieoczekiwana łaska