Justyna: Ukojenie cierpienia

Moja córeczka zmarła w 38 tygodniu ciąży, jako donoszone dziecko. Na pępowinie był zawiązany węzeł prawdziwy, ale lekarze nie są w stanie stwierdzić czy był jedyną przyczyną jej śmierci. Całe nasze cierpienie zawierzyłam Matce Boskiej i tuż po pogrzebie córeczki rozpoczęłam modlitwę nowenną pompejańską z prośbą o ukojenie naszego cierpienia.

Przeczytaj całośćJustyna: Ukojenie cierpienia

Babcia: Zdrowa wnuczka

Pragnę podziękować Królowej Różańca Świętego za wszystkie łaski które otrzymałam dzięki odmawianiu nowenny pompejańskiej. Nowenną tą modliłam się w intencji synowej gdy była w 3 miesiącu ciąży – groziło poronienie i do końca ciąży odmawiałam nowennę. Urodziła się Maja,chociaż było ciężko jest zdrowa. Moja wdzięczność dla Królowej Różańca Świętego jest ogromna.

EW: Dziękuję Maryjo za opiekę

Już od dawna z mężem zastanawialiśmy się nad drugim dzieckiem, zawsze były jakieś przeszkody (brak pracy, czasu,kredyt itp). W sierpniu ubiegłego roku zaczęłam modlić się nowenną z prośbą o zdrowe dzieciątko (modlę się do tej pory prawie bez przerwy za pomocą tej nowenny), dodatkowo w pierwszej ciąży były niewielkie problemy, kilka razy w szpitalu i wiekszość ciąży musiałam leżeć.

Przeczytaj całośćEW: Dziękuję Maryjo za opiekę

Ewelina: Rodzina w komplecie

Jestem mężatka od roku, mam śliczna 9 miesięczna córeczkę. Moj mąż odkąd jesteśmy razem wyjeżdżał za granicę. Najpierw zbierał na samochód, później na ślub, działkę i tak mnożyły się nasze potrzeby, aż do marzenia o własnym domu. Wiec jak ma wrócić skoro potrzeba tyle pieniędzy na dom? A w Polsce sami wiecie jakie są realia. NIE MIELIŚMY POMYSŁU NA NASZE WSPÓLNE ŻYCIE W POLSCE (ja nie mogłam wyjechać).

Przeczytaj całośćEwelina: Rodzina w komplecie

Marta: Narodziny dziecka

Jakiś czas temu pisałam już o ławkach jakie na mnie spłyneły…. Swoją pierwszą nowennę odmówiłam będąc w drugiej ciąży. Pierwsza obumarła w 33 tygodniu. Całe to wydarzenie zawierzyłam Bogu i stwierdziłam, że tak była Boża wola. Modliłam się o drugą ciążę by dziecko szczęśliwie się urodziło. Gdy dopadały mnie lęki od razu chwytałam za różaniec.

Przeczytaj całośćMarta: Narodziny dziecka

Asia: Niech nikt z nas nie traci nadziei

Chcialam Wszystkim powiedziec jak cudowna jest Matka Boza Pompejanska. Od 1.5 roku staralismy sie z mezem o drugie dziecko, w miedzy czasie okazalo sie ze mam endometrioze (operowana w pazdzierniku 2017) wyniki meza tez byly srednie i co miesiac rozczarowanie gdyz ciazy nie bylo. A tak pragnelam….Lekarz zasugerowal nam in vitro ale to nie wchodzilo w gre. Uslyszalam o nowennie pompejanskiej i nie dlugo myslac zaczelam sie modlic.

Przeczytaj całośćAsia: Niech nikt z nas nie traci nadziei