Grażyna: Dziękujemy za narodziny zdrowego wnuka

Szczęść Boże . Chciałam się podzielić moim świadectwem.
W listopadzie ub.roku moja córka kolejny raz straciła dzieciątko. Zaczęłam w jej intencji odmawiać Nowennę Pompejańską. Wkrótce została odkryta przyczyna wszystkich niepowodzeń. Pojawiła się nadzieja… W marcu dowiadujemy się ,że córka jest w ciąży. Jest pod opieką kilku poradni, bierze leki, zastrzyki, udaje się usłyszeć bicie serduszka, maluszek rozwija się. Z uwagi na wiek córki zostaje skierowana na badania prenatalne i tu szok – wyniki są nieciekawe.

Przeczytaj całośćGrażyna: Dziękujemy za narodziny zdrowego wnuka

Karolina: Moje dziecko

Chciałabym podzielić się swoim świadectwem. 8 lat temu zmarła moja jedyna siostra rodzona, miała bardzo rzadki zespół genetyczny, wtedy jako nastolatka modliłam się i prosiłam Boga żeby mi jej nie zabierał, ale stało się inaczej. W tam tym momencie odwrociłam się od niego, można powiedzieć że się obraziłam, z nie chęcią chodziłam do kościoła, w domu wcale się nie modliłam i tak żyłam przez 8 lat, potem wyszłam za mąż i dowiedziałam się że spodziewamy się dzidziusia. Radość przeogromna, szczęście wypełniało moje serce bo bardzo pragnelismy z mężem mieć dzieci, ale od samego początku zaczęły się problemy.

Przeczytaj całośćKarolina: Moje dziecko

Katarzyna: Zdrowy syn

Niech będzie pochwalony Jezu Chrystus. Już na wstępie chciałabym przeprosić Matkę Bożą, że zwlekalam ze złożeniem swiadectwa, ale dziś przyszła mi myśl, że może komuś właśnie moje świadectwo będzie potrzebną pociechą w trudnej sytuacji. Będąc w trzeciej ciąży, na badaniu w 18 tygodniu dowiedziałam się, że mój Syn ma wadę serca. Wcześniejsze badania (test Pappa) również wskazywał na podwyższone ryzyko zespołu Downa. Lekarze powiedzieli, że jedyną metodą wykluczenia wad genetycznych jest amniopunkcja. Łzy, niedowierzanie dlaczego właśnie nas to spotkalo. W tym czasie ja, a potem i mój mąż odmawialiśmy Nowennę Pompejańska w intencji zdrowia naszego dziecka, która dawala spokój, chodź przychodziły też chwilę zwątpienia.

Przeczytaj całośćKatarzyna: Zdrowy syn

Julia: Mały pompejanek

Już dawno powinnam była napisać to świadectwo. Nie wiem dlaczego, zawsze coś mnie od tego odciągało.. Chciałam się tylko krótko podzielić tym, że dzięki nowennie pompejańskiej i łaskom z Góry zaszłam w ciążę po dobrych dwóch latach starań o dzidziusia. Zaczęlam mówić nowennę w środę popielcową 2016 roku. Dwa dni później dołączyła do mnie moja mama. Troche sceptycznie podchodziłam do sprawy, bo śmieszyło mnie jako osobę wierzącą takie czary mary, lampa alladyna, odmówisz nowennę i voila -spełnia się życzenie.

Przeczytaj całośćJulia: Mały pompejanek

Grażyna: Cud narodzin

Chciałam się podzielić moim świadectwem.
W listopadzie ub.roku moja córka kolejny raz straciła dzieciątko. Zaczęłam w jej intencji odmawiać Nowennę Pompejańską. Wkrótce została odkryta przyczyna wszystkich niepowodzeń. Pojawiła się nadzieja… W marcu dowiadujemy się ,że córka jest w ciąży. Jest pod opieką kilku poradni, bierze leki, zastrzyki, udaje się usłyszeć bicie serduszka, maluszek rozwija się.

Przeczytaj całośćGrażyna: Cud narodzin

Małgorzata: O szczęśliwe rozwiazanie

Bardzo chciałam odmawiać te nowennę ale zawsze coś wypadało.Jednak los płata figle a myślę ,że to też jakiś znak od Boga Synowa zaszła w ciążę,.Wszystko było dobrze do czasu .Okazało się ,że ciąża jest zagrożona ,leżała w szpitalu,,Postanowiłam wtedy ,że te nowennę odmowie i zaczęłam to robić od razu ponieważ ufałam Mat e Bożej ,bo nieraz mi pomogła.Nie powiem ,że było łatwo.

Przeczytaj całośćMałgorzata: O szczęśliwe rozwiazanie

Stwórz swój własny zestaw poświęcony

dobierając dodatki

w promocyjnej cenie!