Mama: Moje wymodlone łaski ❤️

Ostatnie moje świadectwo napisałam w 2015 roku, od tamtego czasu odmówiłam jeszcze kilka nowen pompejanskich w różnych intencjach. Już od dawna zabieram się do napisania tego świadectwa ale jakoś tak trudno mi było się zmobilizować, być może to zły mnie od tego odciąga. Zacznę może od tego że moje życie od odmówienia pierwszej nowenny zmieniło się o 360 stopni. Każda z nowen została wysłuchana i choć bywaly chwile zwątpienia do końca wierzyłam ze Maryja mnie wysłucha 🙂

Przeczytaj całośćMama: Moje wymodlone łaski ❤️

Kazimierz: Dziecko i matka

Prosiłem o zdrowe dziecko. W drugiej nowennie o szczęśliwe rozwiązanie. Żona ma 43 lata, ja 54. Nie obyło się bez drobnych komplikacji, ale matka i dziecko są już w domu, zdrowe. Można powiedzieć, że skoro były komplikacje, to nie zostałem wysłuchany. Moim zdaniem, skoro efekt końcowy jest taki, o jaki prosiłem, to nie ma powodu, by czepiać się szczegółów. Bóg prowadzi nas do celu różnymi drogami 🙂 Chwała Panu.

Monika: Ciążę przechodziłam ciężko

Moja historia zaczęła się od tego że zaraz po studiach i po 2 miesiącach od ślubu miałam wypadek samochodowy który wykluczył mnie z pracy na ponad rok.
Jestem farmaceutką, to bardzo ciężkie studia i całe dotychczasowe życie bardzo się starałam i dużo uczyłam ,żeby do czegoś w życiu dojść a nie miałam prosto gdyż pochodzę z niezamożnej rodziny i często miałam pod górkę.

Przeczytaj całośćMonika: Ciążę przechodziłam ciężko

Aneta: Maleńka miłość, uwidoczniony cud

Kochani, chciałam się z Wami podzielić świadectwem łaski i cudu, który otrzymałam od Pana Boga za wstawiennictwem Matki Najświętszej. Jestem mamą dwójki wspaniałych chłopców. Synowie to moja wielka duma i jestem ogromnie wdzięczna Bogu, że dane jest mi być ich mamą. Nawiązując dalej do mojego świadectwa dodam, że wykryto u mnie niedoczynność tarczycy, która objawiała się nerwowością, kołataniem serca i problemami z miesiączką. Od dłuższego czasu nosiłam w swoim sercu pragnienie posiadania kolejnego dziecka, mianowicie córki. Mamusie chłopców wiedzą o czym mówię.

Przeczytaj całośćAneta: Maleńka miłość, uwidoczniony cud