• Witam. Czy Nowennę Pompejanską można podzielić na dziesiątki? Gdzieś przeczytałam że można ale to takie odrywanie się, chociaż na pewno dużo łatwiej Ją odmówić bo w ciągu dnia ciężko znaleźć czas aby gdzieś się schować i żeby nikt nie przeszkadzał

    • Cześć Gosiu, moim zdaniem można. Ważne aby cały różaniec (3 lub 4 tajemnice) odmówić jednego dnia. Pozdrawiam i wszelkich błogosławieństw.

  • Dziękuję za odpowiedź
    Pojawiło się kolejne pytanie czy można odmawiać Nowennę jadąc samochodem? Czasem w domu dzieci często przerywają bo na koniec dnia nie chcę zostawić modlitwy a jak jadę na zakupy to mam spokoju trochę hehe.
    I jeszcze jedno…Powinno się modlić powoli ale mi raczej łatwiej się skupić jak szybciej mówię.
    I jeszcze jedno… Czy gdybym zapomniała jakiejś modlitwy to mogę dopowiedzieć? Czy muszę od nowa?
    Będę wdzięczna za odpowiedzi.
    Ja jednak myślę, że tak naprawdę to nie chodzi o wyklepanie modlitw ale o to jakie rozmyślania mamy, przemiany w nas zachodzące itp. A nawet jeśli chwilę się zamyslimy lub pomylimy to nie ma to większego znaczenia dla Maryi.

    • Gosiu w samochodzie jak najbardziej mozna sie modlic
      Co do reszty pytań to wyobraz sobie ze modlitwa to rozmowa z Bogiem. Zastamow sie jak Ty bys chciała aby z Tobą rozmawial?
      Szybko coś klepiąc pod nosem opowiadając historie myląc kolejność czy na spokojnie z uwaga szanujac swojego rozmowce?

      • Dziękuję. No prawda. Muszę się usprawiedliwić, że nie klepie szybko i jak coś mi przerwie modlitwę to się trochę cofnę i zamyśle bardziej nad tajemnicą. Zdarza się, że podczas modlitwy ciągle ktoś przerywa, a ja wstaje codziennie o 5.00 żeby chociaż jedną cześć Różańca odmówić, często zdarza się i dwie ale to zależy jak dzieci się obudzą. Jadąc samochodem musimy się skupić na drodze i na rozmyślaniach więc to wg. mnie trochę sprzeczne. Przecież nie gotujemy obiadu i nie odmawiamy Nowenny.
        Jeszcze raz dziękuję za szybkie odpowiedzi

        • Pani Gosiu, modlitwę Nowenną Pompejańską może bardzo ułatwić płyta dostępna w tutejszym wyd. Rosemaria. Posiadam taką i jest super, aczkolwiek wolę się modlić osobiście i korzystać z modlitewników z rozważaniami różańcowymi.

  • Chciałbym zapytać czy nowenny nie tylko pompejańska ale również inne do innych świętych przykładowo do Św. Michała Archanioła powinno się odmawiać klęcząco, siedząco czy stojąco?

    • Chwalebna jest modlitwa w której postawą jest klęczenie, albo leżenie krzyżem, tylko jak ktoś odmawia 4 części różańca, rozważając tajemnice to musiałby około 2 godziny klęczeć, nie wiem czy to jest fizycznie możliwe?Po drugie sercem różańca jest medytacja, gdy się klęczy dłuższy czas to jedyną myślą jaka pojawia się w głowie jest „ból” kolan, nie ma mowy o rozważaniu czegokolwiek. Proponuję przez jedną część różańca klęczeć, a przy innych częściach przyjąć postawę wygodną (oprócz leżenia, oczywiście jak ktoś nie jest obłożnie chory bo wtedy musi leżeć, ta postawa to jest dobra do snu). Różańcem można się modlić: klęcząc, siedząc, stojąc, spacerując aby tylko rozważać tajemnice i wplatać je w swoje życie.

  • Chciałbym zapytać się czy tajemnice muszą być koniecznie radosna bolesna chwalebna. Bo słyszałem, że można też inne takie co nie są zatwierdzone, np. wskrzeszenie Łazarza, nawrócenie Szawła itp
    Bardzo proszę o odpowiedź

    • Tak muszą być radosne, bolesne i chwalebne. Jak ktoś jest wstanie wygospodarować czas to jeszcze światła. Lepiej trzymać się tego co zatwierdzili papieże, św. Piusa V w XVI wieku i „św. Jan Paweł II zaproponował rozszerzenie, wprowadzając tajemnice światła w opublikowanym 16 października 2002 Liście apostolskim Rosarium Virginis Mariae”.

      • Czyli inaczej jest zabronione, czy po prostu nie określone?
        Bo chyba Matka Boża się nie obrazi jeśli będziemy rozważać np mękę Jej Syna zamiast tajemnic radosnych czy chwalebnych???

        • Janie, jeśli odmawiasz Nowennę Pompejańską musisz codziennie odmówić 3 całe różańce, czyli 5 tajemnic radosnych, 5 bolesnych i 5 chwalebnych. Możesz również dołączyć tajemnice światła.

          • 3 całe różańce tak, ale gdzie jest napisane że nie wolno odmawiać innych tajemnic?
            Jeśli nie ma zakazu to znaczy że wolno

  • Proszę o rzeczową odpowiedz czy nowenna pompejańska odmawiana bez stanu łaski uświęcającej jest ważna? Lub odmawiana w pojędynczych dniach bez stanu laski. Czy Maryja coś na ten temat powiedziała? Za komenetarze w stylu „wydaje mi sie…” z góry dziękuję. Nie chodzi o to co się komu wydaje tylko o konkretną wiedzę.

      • Dorota do Eni..Eniu będę teraz pisała tutaj do Ciebie bo na tamtym forum jest mi ciężko Cię odnaleźć. Jutro się odezwę bo mam kilka pytań dotyczących drogi krzyżowej. Pozdrawiam

      • Eniu spróbuj jeszcze raz odpisać mi na tym forum może się uda. Nie wiem jak mam odprawiać drogę krzyżową nie mam w tej książeczce żadnych instrukcji

        • Zaczynasz od str 15, modlitwą przed rozpoczęciem .Rozpoczynasz godz 0d 17-18 pierwsza godzina , następnego dnia druga godzina od 18-19, tak przez 24 dni . kończysz modlitwą str 15 dziękczynienie po każdej godz. powoli, na spokojnie.

          • Eniu u mnie na str15 jest Rana braku więzi rodzinnych. Na kolejnej stronie jest Jezus przyjmuje pomoc Szymona. Czy mam modlić się tak jak jest na kolejnych stronach czy po modlitwie na str 15 rozpocząć drogę krzyżową od pierwszej stacji do ostatniej. Bo tego nie rozumiem. I czy codziennie przesowam się o godzinę. Bo tu może być trochę problemu że względu na moją prace

            • Czyli masz inny egz, rozpoczynasz modlitwa przed każdą godz, codziennie 1 godz , kończysz modlitwą dziekczynną.
              To jest modlitewnik Luizy Piccarrety.
              Ja będe teraz rozpoczynać od 1-go od 17, codziennie 1 godz.
              Odpraw w tej godz kiedy czas Ci pozwala , przepros Jezusa niech przyjmie tą modlitwę, pracujesz nie dasz radę, mi też ostatnio się przesunęło

            • Ta modlitwa rozpoczynająca przed każdą godzina to Ojcze nasz Zdrowas Mario i wierzę w Boga czy jakaś inna. Moja książeczka jest wydana przez siostrę Anastazje. Nie ma żadnych instrukcji jak odmawiac. Gdzie mogła bym znaleźć dokladne instrukcje tej drogi kr,yzowej

            • Dorotko to moja pomyłka, mówimy o innej DK. Ja jeszcze nie doszłam do tego modlitewnika s.Anastazji, mam go.
              To w ciągu dnia odpraw całą, kiedy czas Ci pozwala, proś Jezusa niech uleczy zranienia Twojego męża, aby Ci wybaczył

            • Ok. Ale w wolnej chwili napisz mi wszystko o tej drodze krzyżowej którą Ty odprawiać.

            • Eniu napisałaś do mnie o 21.31 dostałam powiadomienie lecz nie doszła odpowiedź. Jeśli to nie problem to odpisz jeszcze raz

            • Nie odpisałam wczoraj.
              Ta DK L Piccarrety jest szczególna, codziennie odprawia się 1 godz, jak powyżej napisałam.

            • Eniu, Dorotko,
              Bardzo proszę o modlitwę w intencji ś.p Cioci Basi, która zmarła na nowotwór. Proszę o łaskę zbawienia dla Niej, a także o to, abyśmy mogły się pożegnać i pojednać duchowo. Proszę o znak od Cioci, że jest już u Pana Boga, że nie gniewa się na mnie, że jestem w Jej sercu i czeka na mnie i czuwa. Ja również mam Ciocię w sercu i bardzo Ją kocham… Amen. +

            • Muzo pomodle sie w intencji Twojej cioci. A Enia napewno cos mądrego Ci doradzi bo ona jest jak dobry duszek ktory duzo wie i cudownie prowadzi innych do Boga

            • Eniu jestem przerazona. Bylam ostatnio u meza probowalam z nim rozmawiac . Ale jest coraz gorzej. Poprosilam go zeby poszedl do spowiedzi i zeby skorzystal z pomocy sycharu. Powiedzial mi ze nie bedzie kontaktowal sie z żadną sekta. NP narazie nie odmawiam bo 14 pazdziernika szykuje sie do szpitala a po narkozie nie bede w stanie sie modlic. Wiec po powrocie obiecxlam sobie ze zacznę czwartą odmawiac. Kręgosłup nadal mi doskwiera nie tak mocno jak wcześniej ale boli. Natomiast Rea kulszowa żyć mi nie daje tak bardzo boli. Muszę zamówić sobie olej sw Szarbela może ulży mi w bólu.

            • Nie radzi sobie ze zranieniami Twój mąż, właśnie szatan uderza najbardziej w rodziny, rozwala małżeństwa. Jak zaczyna zanosić się modlitwy do Boga bywa gorzej, teraz DK odprawiaj kiedy czas Ci pozwoli wg s.Anastazji. Z jedną panią rozmawiałam że na rwe kulszową pomogła jej św.Faustyna, smarowała nogę, kręgosłup Balsamem Miłosierdzia, tak szczęśliwie trafiła do lekarza chyba 3 zastrzyki dostała i postawiło ją na nogi, mówiła że widziała się już na wózku. Pójdziesz do szpitala pamiętaj o błogosławieństwie. Zaproś Lekarza Niebieskiego Pana Jezusa, proś niech Bóg działa przez lekarzy i prowadzi rękę lekarza. Poproś dusze czyśćcowe lekarzy niech Ci pomogą, pomódl się za nie.

            • Eniu nie rozumiem co do tego balsamu miłosierdzia sw Faustyny. O co tak dokładnie chodzi

            • W Łagiewnikach można dostać ten balsam, możliwe że wysyłają.
              Smarowała się tym balsamem i prosiła św.Faustyne o wstawiennictwo, jest też dołączona do tego balsamu modlitwa

            • Bede szukała tego balsamu bo tak mnie boli że aż ciężko jest mi chodzić. Powiedz mi gdzie kupiłaś ta książeczkę drogi krzyżowej to i ja spróbuje sobie kupić.

            • Eniu nie mam siły. Gdy zaczyna mi się coś układać to zaraz zaczynam mieć kolejne przeszkody. Już mi ręce opadają jestem sama z tym wszystkim i nie daje rady. Eniu pomysł może wymyślisz coś żebym mogła skontaktować się z Tobą w inny sposób poza forum. Mam Ci tyle do powiedzenia i mam wiele pytań ale nie o wszystkim można mówić na forum. Wymyśl coś prosze

            • Dorota tak różne tu tematy leciały, lecą. Co kilka głów to nie jedna, zaraz wszyscy ruszymy Ci z pomocą.
              Czytasz Dzienniczek Faustyny? Jej to problemy wyrastały jak grzyby po deszczu. Takie jest życie, raz z górki a za chwilę pod górę. Trzymaj się Jezusa a będzie dobrze.

            • Polecam kupić i czytać”Jak mozemy zostać uzdrowieni”

            • Eniu mam pytania co do drogi krzyżowej ale napiszę później bo teraz jestem zajęta. Dzięki że o mnie pamietasz

            • Eniu ode we wtorek już do szpitala. D,Osiek byłam u spowiedzi. Ale w czwartek przeżyłam horror. Wybuchła mi bateria w telefonie. Dóbrze że w tym czasie nie rozmawiałam przez telefon tylko to położyłam na stoliku. Eniu wytłumacz mi proszę jak powinnam odprawic ta drogę krzyżową. Bo jadę dzień wcześniej do szpitala to tam na spokojnie bym sobie ja odprawila. Czy mus,e coś robić. Czy wystarczy czytać i rozważać wszystkie stacje tak jak w kościele. Wytłumacz mi to prosze

            • Czytaj i rozważaj, będzie dobrze! Pomodlę się za Ciebie.Zapalę krzyż ze świec u św.Jana Bozego

            • Eniu dziękuję Ci bardzo że mnie tak wspierasz. Nikt nie jest mi przychylny tak jak Ty. Dzisiaj dużo rozmawiałam z księdzem. Dodał mi dużo otuchy ale gdy wróciłam do domu ogarnęła mnie samotnosc i tesknota. Szkoda ze moj maz ma tak bardzo plytka wiare. On chyba tylko wyznaje wiare z obowiazku i z tradycji. Nie wiem już sama jak do niego dotrzeć. Jaka drogą

            • Eniu serdecznie Ci dziękuję że oddalas mnie opiece. Jestem już w szpitalu dzisiaj badania A jutro zabiegi. Niech Cię Bóg ma w swojej opiece.

            • Pamiętaj błogosław wszystko i wszystkich. Poproś Matkę Bożą o modlitwę, zaproś Jezusa do zabiegu aby był przy tym. Proś niech Bóg prowadzi lekarzy, rękę chirurga. Św.Szarbel najlepszy chirurg.
              Będzie dobrze!

            • Właśnie doprawiłam drogę krzyżową. Pomodle się do sw Szarbela i zrobię wszystko tak jak mi dotądzisz.wiem że Matka Boska mnie nie opusci

            • Aniu Bóg zapłać za modlitwę. Gdy wrócę do domu otocze was swoją modlitwa. Łzy szczescia płyną z mych oczu że troszczycie się o mnie. Ale to nie koniec moich operacji. Jeszcze 4 przede manną na kręgosłup. Wierzę że wasze modlitwy Bóg wysłucha i mi dopomorze

            • Dorota jak się czujesz? Jak tylko dasz radę pisać, napisz nam.
              Ten ból, cierpienia ofiaruj za dusze czyśćcowe

            • Już lepiej. Wczoraj bardzo mnie bolało. Ale dzisiaj jest już lepiej. I już dzisiaj wróciłam do domu. Samotność mi doskwiera bo muszę sama wszystko zrobić w koło siebie. Siostra mi zapaliła w piecu i poszła A dalej muszę sama. Ta straszna pustka bardzo mi dokucza bo ból jakoś znoszę tylko ta pustka jest dla mnie katorgą. Zaczynam się modlić i ofiaruje ból za dusze czysccowe tak jak mi radzisz. Tęsknię bardzo za mężem i domem.

            • Dorotko będzie dobrze, teraz abyś doszła do siebie. Uważaj na siebie, ten koronawirus szaleje.
              Proś dusze czyśćcowe o pomoc,modlitwy, aby serce Twojego męża skruszył Bóg. Jak wcześniej pisałam , posyłaj swoją miłość z miłoscią Jezusa do męża.
              Wróciłam z Mszy św, nasi Kapłani dotychczas podawali Komunię bez maski, a dziś maska pod same oczy nałożona.
              Dziwny widok, wierni maski, ja sama na końcu kościoła się trzymałam.Nie podchodziłam do ławek.
              Tylko nadzieja w Bogu,że zniszczy tego wirusa.
              Nie martw się, dziś Ksiądz mówił aby żyć dniem dzisiejszym,daną chwilą.

            • W szpitalu widoki też nie ciekawe. Pacjenci chodzą i śpią w markach. Dostaliśmy na wejściu piżamy jednorazowe. Lekarze pielęgniarki w markach i rękawiczkach. Widok przygnebiajacy. Dóbr,e że byłam u spowiedzi tylko nie będę w niedzielę w kościele i nie przystąpić do komunii. Przez trzy tygodnie nie wolno mi za długo chodzić żeby szwy się goily. Będę miała wiele czasu na modlitwę. Muszę się modlić za głębszą wiarę mojego męża bo jest bardzo płytka. Podbieraki mi wykaz z nosa żeby zrobić testy i tak głęboko mi włożyli patyk że strasznie mnie bolało przez dwa dni. Dzisiaj jest już lepiej ale aż mnie od tego głowa bolała.

            • skopiowałam
              Zapraszamy Was do ponownego współtworzenia Zegarów Męki Pańskiej – wzięcia udziału w rekolekcjach kontemplacyjnych „24 GODZINY SŁUŻBY MIŁOŚCI”.

              Najbliższe „24 GODZINY SŁUŻBY MIŁOŚCI” rozpoczynamy 20.10
              Kto pragnie… może też przyłączyć się do stałego rozważania Męki Pana Jezusa w Zegarach (bez konieczności zapisywania się na poszczególne edycje).

              Wielu z nas zastanawia się jak pogodzić pragnienie odprawiania rekolekcji z pracą zawodową lub obowiązkami względem bliskich. 
              Przypominamy, że gdy Godzina Męki w danym dniu przypada w trakcie czasu pracy, to podejmujemy jej rozważanie przed pracą, a w trakcie tej właściwej godziny kierujemy do Boga krótkie akty strzeliste pełne miłości.

            • cd
              „Dołączam jeszcze kartkę, na której są owoce i piękne obietnice dla tych, którzy odprawiają te Godziny Męki.
              Wierzę, że gdy będzie je rozważał grzesznik, to się nawróci; jeśli ktoś niedoskonały, to stanie się doskonały;
              jeśli święty, to będzie bardziej święty; kto jest kuszony, ten pokona pokusy; kto cierpi, ten znajdzie w godzinach siłę, lekarstwo, pocieszenie;
              a jeśli dusza jest słaba i uboga, to znajdzie pokarm duchowy i zwierciadło, w którym będzie się przeglądała, aby stać się piękniejszą i upodobnić się do Jezusa, naszego wzoru.”
                                                                                                                                                (Sł. B. Luiza Piccarreta)

            • Eniu napisz mi coś więcej na ten temat gdzie mam szukać tych godz Męki Pańskiej. Jak To się robi. Jakimi modlitwami się modlić. Mało co spałam z Bólu więc sama bez pomocy nie dam rady. Wyjaśnij mi wszystko dokładnie. Gdzie szukać pomocy

            • Wejdź na Wspólnota pomarańczki.Oni prowadzą i wszystkiego dowiesz się
              To szczególna Droga Krzyżowa, wrażenie jak byś była przy Jezusie,cofneła się 2000lat temu

            • Eniu wpisalam Wspolnota Pomaranczki i nic nie znalazlam na temat drogi Krzyzowej. Jest tylko o oddaniu Sie Maryj a o tym czuwaniu nic nie znalazlam

            • wejdź w zakładkę 24 Godziny Męki i napisz do nich na kontakt, przyślą Ci materiały

            • Wpisz
              Wspólnota DNM- Niewolnicy Jezusa w Maryi
              i powinnaś dać sobie radę

            • Eniu wpisalam wszystko jak mi poleciała i nic nie znalazłam na temat nocnego czuwania. A chętnie bym się podjęła. Może dlatego nic nie znalazłam bo mnie bardzo bolą te szwy. Ciężko mi siedzieć A na leżąco nie jest lepiej. Ostatnio były 33 dniowe rekolekcje oddania się Matce Bozej i ja słuchałam tych rekolekcji. Ale ten szpital rozwalił mi wszystko. Nie umiem znaleźć tego czuwania

            • Spokojnie, teraz abyś doszła do siebie. Nie myśl o modlitwach, to za dużo na Ciebie. Bierz p/bólowe. Jak najmniej chodź, słuchaj się zaleceń lekarza. Niech ktoś Ci zakupy porobi, odpoczywaj, nabieraj sił. Trzymaj się.

            • Eniu dowiedz się proszę. Bo wczoraj ruszyła rodzinną NP i tam odmawia si tylko jedna tajemnice. Czy to znaczy że dwie pozostałe muszę odmówić sama. Czy wystarczy ta jedna bo może to jest inny rodzaj nowenny

            • Nie wiem o co chodzi w tej NP, moze znają temat na stronie w obronie wiary i tradycji katolickiej, lub ktoś z forumowiczów Ci napisze

            • Pani Doroto, tak, odmawiana jest wspólnie jedna część rozanca, pozostałe części musi Pani sama odmówić. To jest tak samo jak przy poprzedniej Nowennie pompejańskiej o nawrócenie grzeszników, z których ja jestem pierwszy. Zdrówka i sił życzę:-) z Panem Bogiem

            • Dziękuję za wyjaśnienie. Tak też zrobiłam wczoraj,że sama dwie następne odmówiła. Porostu jeden dzień będę do tyłu. Dziękuję. Z Panem Bogiem

            • Dorotko jest na yt
              Żywot i Męka Jezusa Chrystusa wg Katarzyny Emmerch słuchaj

            • Napisz mi też coś więcej na temat nocnego czuwania. O której powinnam zacząć i do której powinno trwać. Jakie modlitwy powinnam odmawiac. Chciała bym wykorzystać to że teraz jestem na zwolnieniu i nie muszę na drugi dzień biec do pracy. Dam radę tylko mi wszystko napisz dokładnie.

            • Zamów u pomarańczek „24 godziny Męki Naszego Pana Jezusa Chrystusa” , sama wszystko przeczytasz, to nie tylko że w nocy się czuwa, codziennie jedną godzinę.Pierwsza godzina rozpoczyna się o 17 , codziennie po 1 godzinie,przez 33dni

            • Czy to jest jakaś książeczka te 24 godz Męki. Czy na forum napiszę A oni mi to prześle. Pytam bo mam trochę trudności ztelefonem

            • Dorotko wpisz wspólnota pomarańczki, na kontakt napisz że chcesz zamówić
              Luiza Piccarreta
              [24] Godziny Męki Jezusa Chrystusa
               przepraszam, powyżej w komentarzu napisałam pomyłkowo 33dni, przez 24 dni towarzyszy się Jezusowi

            • Dorota mój komentarz czeka do moderacji. Wpisz
              Niewolnicy Jezusa w Maryi i jest zakładka 24 Godziny Meki

            • Eniu zapisalam sie do Duchowych Niewolnikow Maryi. Zamowilam ksiazeczke i mam msly problem. Chce zrobic przelew za ksiazeczke wszystko wypełniłam. Ale tŕzeba podać adres odbiorcy A nigdzie bo nie ma. Jest tylko nr konta. Tytuł przelewu. Nazwa stowarzyszenia A nie ma adresu na jaki wysyłam. I co mam zrobic

            • adres nie jest potrzebny chyba, jest tam kontakt i nr tel,zadzwoń.
              Z tego co wiem wystarczy nazwa banku, nr konta, tylko w tyt pisz jak oni proszą

            • Ok. Dzięki że tak szybko odpisałaś. Zastanawiam się czy ta książka przyjdzie s było. Bo kurierzy chyba nie jezdza

            • przyjdzie,przyjdzie. Kurierzy pracują, pamiętaj maskę na buzi,rękawiczki jak odbierasz i miej swój długopis, ale raczej dostaniesz kod smsem do odbioru.Od kuriera trzymaj się na odległosć. Rozpakuj w rękawiczkach i opakowanie zaraz wyrzuć, nie wnoś do domu. Modlitewniki niech mają kwarantannę 2-3dni.

            • Eniu dzisiaj jest to nocne czuwanie. Powiedz mi jak i co mogę zrobić żeby przystąpić do tego czuwania. Czy mogę się tylko modlić swoimi modlitwami i w tym czasie odprawić drogę krzyżową czy coś jeszcze mam zrobić. Na czym to polega. Bo jestem zielona pod tym wzgledem

            • Przez wszystkie godziny jest czuwanie, towarzyszy się Jezusowi. Spokojnie, będziesz miała modlitewnik mozesz sama rozpocząć zaczynając od pierwszej godz czyli od 17-ej i kolejno jeden dzień o jedną godz w zegarze. Moja godz jutro od 4-5. Wspólnota utworzyła dużo zegarów Męki Pana

            • Modlitewnik jest już w drodze. Teraz dopiero zobaczyłam link który dostałam i przegapiłem godz 17. Czyli od jutra muszę zacząć od 17. Jeśli zacznę bez modlitewnik jutro. To jakie modlitwy muszę odmawiac? Czy odprawiać tylko drogę krzyżową przez ta godz. Bo tego nie rozumiem. Wiem że z modlitewnikiem będzie mi łatwiej. Ale muszę poczekać że dwa lub trzy dni. A co gdy wrócę do pracy i w danej godz będę w pracy. A nie mam możliwości skupić się na modlitwie. Co wtedy.

            • Jest modlitwa którą czyta sie przed rozpoczęciem i na zakończenie też modlitwa. Czytamy to co w danej godz przeżył Jezus.
              Wszystko jest na ich stronie, przed pracą odprawisz daną godz a w pracy w tej godz będziesz łączyć się w myślach.
              Na spokojne wejdziesz w takich rytm odprawiania Drogi Krzyżowej

            • Eniu w moim zegarze na dzień dzisiejszy jest napisane że godz Męki Pańskiej to Vl. A godz modlitwy to od 22 do23. I co mam robić i w jaki sposób. Nie wiem jakimi modlitwami mam się modlic

            • Czyli jesteś zapisana. Wejdź na ich stronę, wszystko jest zamieszczone. Modlitwy na VI godzinę.Na spokojnie

            • W przypadku osób pracujących, gdy rozważanie przypada w trakcie godzin pracy, wtedy rozważanie swojej Godziny należy podjąć przed pracą, a w trakcie tej właściwej godziny (w pracy) kierować do Boga krótkie akty strzeliste pełne miłości.

            • MODLITWA PRZED KAŻDĄ GODZINĄ O Mój Panie, Jezu Chryste, upadam na twarz w Twojej Boskiej Obecności i błagam Twoje najgoręcej kochające Serce, aby zechciało wprowadzid mnie w bolesne rozpamiętywanie dwudziestu czterech godzin, w trakcie, których, dla naszej Miłości, chciałeś cierpied tak bardzo w twym uwielbionym Ciele i w twej Najświętszej Duszy aż po śmierd na Krzyżu. Proszę, udziel mi pomocy, łaski, miłości, głębokiego współczucia i zrozumienia Twoich cierpieo, gdy będę rozpamiętywać (…..) Godzinę.

              Dla tych Godzin, których nie mogę rozważad, ofiarowuję Ci moją wolę rozpamiętywania ich w czasie, który muszę poświęcid na pełnienie moich obowiązków, oraz na sen. Przyjmij, O miłościwy Panie Jezu, moją pełną miłości intencję, tak jak gdybym w sposób najbardziej efektywny i święty dopełnił tego, co chcę uczynid, i niechaj będzie to dla pożytku mojego i innych. Składam Ci dzięki, O Mój Jezu, za to, że powołałeś mnie do zjednoczenia się z Tobą w modlitwie. Chcę sprawid Ci jeszcze większą radośd i biorę Twoje myśli, Twój język, Twoje Serce i będę się nimi modlił, wtapiając całego siebie w Twoją Wolę i w Twoją Miłośd. Wyciągam ramiona żeby Cię objąd, kładę głowę na Twoim Sercu i zaczynam.

            • DZIĘKCZYNIENIE PO KAŻDEJ GODZINIE Mój uwielbiony Jezu, zawołałeś mnie w tej Godzinie Twojej Męki, abym Ci dotrzymał towarzystwa, i przybiegłem. Zdawało mi się, że słyszę Cię jak w 
              boleści modlisz się, czynisz zadośduczynienia, i cierpisz, upraszając o zbawienie dusz najbardziej wzruszającymi i wymownymi słowami. We wszystkim starałem się Ci towarzyszyd. Teraz, gdy dla pełnienie moich obowiązków muszę Cię opuścid, chcę Ci powiedzied, “Dziękuję Ci” i “Błogosławię Cię.” Tak, O Jezu, to “Dziękuję Ci” i “Błogosławię Cię” powtarzam tysiąc tysięcy razy, za wszystko, co uczyniłeś i przecierpiałeś, za mnie, i za każdego. “Dziękuję Ci” i “Błogosławię Cię” za każdą kroplę Krwi, jaką przelałeś, za każdy oddech, za każde uderzenie Serca, za każdy krok, słowo, spojrzenie, gorycz i upokorzenie, jakich doznałeś. Wszystko, O Mój Jezu, chcę opieczętowad moim “Dziękuję Ci” i “Błogosławię Cię.” 
              Błagam, O Jezu, spraw, aby z całej mojej istoty płynął ku Tobie nieprzerwany potok dziękczynienia i błogosławieostw, aby w zamian mogło to spowodowad zesłanie na mnie i na każdego, Twoich błogosławieostw i Twoich łask. Proszę, O Jezu, przyciśnij mnie do Twojego Serca i Twoimi najświętszymi rękoma opieczętuj każdą cząstkę mojej istoty Twoim, “Błogosławię Cię”, tak, aby ode mnie do Ciebie nie płynęło nic prócz nieustannego hymnu miłości.

            • SZÓSTA GODZINA 10 do 11 w nocy DRUGA GODZINA KONANIA W OGRODZIE GETSEMANI O Mój słodki Jezu, minęła już jedna godzina odkąd przyszedłeś do tego Ogrodu. Miłośd przejęła całkowite pierwszeostwo nad wszystkim, sprawiając, że cierpisz na raz wszystko to, co oprawcy każą Ci przecierpied podczas całego trwania Twojej najbardziej gorzkiej Męki. W rzeczywistości, Miłośd dodaje i sięga poziomu cierpienia, jakiego nie mogą Ci zadad w najbardziej skrytych miejscach Twojej Boskiej Osoby.
              O Mój Jezu, widzę Cię teraz słaniającego się na nogach, jakbyś chciał dokądś pójśd. Powiedz mi, O Moje Dobro, gdzie chcesz iśd? Ach, rozumiem, żeby zobaczyd Twoich ukochanych uczniów. Ja też chcę Ci towarzyszyd, a gdy się zachwiejesz, ja Cię podtrzymam. Ale, O Mój Jezu, następna gorycz dla Twojego Serca: oni już śpią. A Ty, współczujący jak zawsze, wołasz do nich, budzisz ich, i z całą ojcowską miłością przestrzegasz ich i napominasz, żeby czuwali i żeby się modlili. Potem powracasz do Ogrodu, ale niesiesz następną ranę w Swoim Sercu. W tej ranie widzę, Och Moja Miłości, wszystkie obrażenia dokonywane przez konsekrowane dusze, które, czy to z powodu pokusy, czy nastroju, czy braku umartwienia, zamiast przylgnąd do Ciebie pozostając na czuwaniu i modlitwie,
              pozwalają sobie na oddalenie się od Ciebie, i zamiast czynienia postępów w miłości i w zjednoczeniu się z Tobą, sennie odpływają do tyłu. Ileż współczucia mam dla Ciebie, Och Miłosny pasjonacie, i czynię Ci zadośduczynienia za wszystkie niegodziwości Twoich najbardziej wiernych Ci. Te wykroczenia wywołują największy smutek Twojego uwielbionego Serca, a ich gorycz jest tak wielka, że popadasz w omdlenie. Ale, O Miłości bez granic, miłośd, która już się gotuje w Twoich żyłach pokonuje wszystko i zapomina o wszystkim. Widzę Cię rozciągniętego na ziemi i gdy się modlisz, ofiarowujesz Samego Siebie, czynisz zadośduczynienia i we wszystkim starasz się oddad chwałę Ojcu za wykroczenia czynione wobec Niego przez stworzenia. Ja też, O Mój Jezu, upadam na ziemię wraz z Tobą, i zamierzam robid to, co Ty czynisz. 
              Ale, O Jezu, radości mojego serca, widzę, że tłumy tłumów, wszystkie grzechy, nasze przewinienia, nasze słabości, wszystkie najstraszliwsze grzechy, najcięższe niewdzięczności, pośpieszają na wprost Ciebie, rzucają się na Ciebie, łamią Cię, ranią Cię, biją Cię. A Ty, co Ty robisz? Ta Krew, która gotuje się w Twoich żyłach pośpiesza żeby stawid czoła wszystkim tym przewinieniom, przerywa żyły i wylewa się potężnymi strumieniami, sprawiając, że cały jesteś mokry. Spływa na ziemię, a Ty oddajesz Krew za wykroczenia, życie za śmierd. Ach Miłości, do jakiego stanu widzę Cię zredukowanego! Wydajesz nieomalże ostatni oddech. Och, Moja Dobroci, Moja słodka Miłości, O proszę, nie umieraj! Podnieś Swoją Twarz z ziemi przesiąkniętej Twoją Najświętszą Krwią! Pójdź w Moje ramiona! Pozwól mi umrzed zamiast Ciebie! Ale słyszę drżący i umierający głos Mojego słodkiego Jezusa, który mówi: “Ojcze, jeśli to jest możliwe, oddal ode Mnie ten kielich, ale nie Moja, lecz Twoja Wola niech się stanie.” 
              Już po raz drugi słyszę to od Mojego słodkiego Jezusa. Ale co chcesz żebym zrozumiała przez te słowa: “Ojcze, jeśli to jest możliwe, oddal ode Mnie ten kielich!” O Jezu, wszystek bunt stworzeo staje przed Tobą. Widzisz, że to: “Fiat Voluntas Tua”, to “Twoja Wola niech się stanie”, co miało byd życiem dla każdego stworzenia, jest odrzucane nieomalże przez nich wszystkich i zamiast znajdowad życie, znajdują oni śmierd. I chcąc dad życie wszystkim, i uczynid uroczyste zadośduczynienie za bunt stworzeo, powtarzasz trzykrotnie: “Ojcze, jeśli to jest możliwe, oddal ten kielich ode Mnie; że dusze, które odchodzą z Naszej Woli pójdą na zatracenie. Ten kielich jest bardzo gorzkim dla Mnie, jednakże, nie Moja Wola, lecz Twoja niech się stanie.”
              Ale gdy to mówisz, Twoja gorycz jest tak wielka, że dochodzisz do kresu ostateczności – jesteś w agonii, i wydajesz nieomalże ostatnie tchnienie. O Mój Jezu, Moje Dobro, jeśli jesteś w moich ramionach, to ja też chcę się połączyd z Tobą, chcę czynid zadośduczynienie za wszystkie błędy i grzechy popełnione przeciwko Twojej Najświętszej Woli i również chcę się modlid do Ciebie, abym zawsze czynił Twoją Najświętszą Wolę. Niechaj Twoja Wola będzie moim oddechem, moim powietrzem, niechaj Twoja Wola będzie moim uderzeniem serca, moim sercem, moją myślą, moim życiem i moją śmiercią. Ale, proszę, nie umieraj! Gdzie ja pójdę bez Ciebie? Do kogo mam się zwrócid? Kto udzieli mi pomocy? Wszystko się dla mnie skooczy! O proszę, nie opuszczaj mnie, zatrzymaj mnie takiego, jakiego byś chciał żebym był, jaką Ci sprawiam największą radośd, ale zatrzymaj mnie z Sobą, zawsze z Sobą! Niechaj nigdy nie nastąpi nic, co by sprawiło, że byłbym od Ciebie oddzielony, nawet na jedną sekundę! Raczej pozwól mi dad Ci wytchnienie, czynid Ci zadośduczynienia za wszystkich, gdy widzę, że wszystkie grzechy, każdego rodzaju, spoczywają ciężarem na Tobie. 
              cdn..

            • Dlatego, Moja Miłości, całuję Twoją Najświętszą głowę. Ale, cóż ja widzę? Wszystkie złe myśli, a Ty czujesz do nich obrzydzenie. Dla Twojej Najświętszej głowy każda zła myśl jest cierniem, który okrutnie Cię kłuje. Ach, korony cierniowej, jaką Żydzi włożą na Ciebie nie można nawet z tym porównywad. Jakże wiele koron cierniowych – złych myśli stworzeo, wkładanych jest na Twoją uwielbioną głowę, do tego stopnia, że Krew kapie wszędzie, z Twojego czoła, w Twoich włosów! Jezu, ja Ci współczuję i chciałbym włożyd na Ciebie wiele koron chwały, i aby Ci ulżyd, ofiarowuję Ci całą inteligencję Aniołów i Twoją własną inteligencję, aby złożyd Ci za wszystkich akt współczucia i zadośduczynienia. O Jezu, całuję Twoje miłosierne oczy, a w nich, widzę wszystkie złe spojrzenia stworzeo, które sprawiają, że łzy i Krew spływają po Twojej twarzy. Ja współczuję Ci i chciałbym ulżyd Twojemu spojrzeniu poprzez ukazanie Ci wszystkich radości, jakie można znaleźd w Niebie i na ziemi, w zjednoczeniu z Tobą w Miłości.
              Jezu, Moja Dobroci, całuję Twoje Najświętsze uszy. Ale cóż ja słyszę? Słyszę w nich echo straszliwych bluźnierstw, okrzyki zemsty i zniesławienia. Nie ma ani jednego głosu, który nie odbijałby się echem w Twoim najczystszym słuchu. O nieugaszona Miłości, ja współczuję Ci i chcę Ci dad pocieszenie poprzez odbicie echa w Twoim słuchu wszystkich harmonii Nieba, najsłodszego głosu kochanej Mamy, rozpłomienionego głosu Magdaleny, oraz wszystkich kochających dusz.
              Jezu, Moje Życie, chcę odcisnąd żarliwy pocałunek na Twojej Twarzy, której piękna nie można z niczym porównad. Och, to jest Twarz, na której Aniołowie pragną zawiesid swoje spojrzenia dla jej nadzwyczajnej piękności, jaką zostają zachwyceni. Ale stworzenia brudzą ją plwocinami, zadają jej uderzenia, depczą pod stopami. Moja Miłości, cóż za zuchwałośd! Chciałbym krzyczed tak głośno żeby móc zmusid ich do ucieczki! Ja współczuję Ci i aby naprawid te zniewagi pójdę do Trójcy Przenajświętszej i poproszę o pocałunek Ojca i Ducha Świętego i o Boskie pieszczoty Ich twórczych rąk. Pójdę również do Niebieskiej Mamy, aby mi dała Swój pocałunek, pieszczoty Swoich Matczynych rąk i głębię Swoich adoracji, i ofiaruję Ci to wszystko, aby zadośduczynid za wykroczenia uczynione wobec Twojej Przenajświętszej Twarzy. 
              Moja słodka Dobroci, całuję Twoje Przenajświętsze usta, zgorzkniałe od straszliwych bluźnierstw, od mdłości pijaostwa i obżarstwa, od nieprzyzwoitych rozmów, od modlitw źle odmawianych, od diabelskich nauk, i od całego zła, jakie człowiek czyni swoim językiem. Jezu, ja współczuję Ci i chcę osłodzid Twoje usta poprzez ofiarowanie Ci wszystkich anielskich pochwał i dobra uczynionego językiem przez wielu świętych Chrześcijan. Moja udręczona Miłości, całuję Twój kark, i widzę, że jest obciążony powrozami i łaocuchami, z powodu uzależnieo i grzechów popełnianych przez stworzenia. Ja współczuję Ci i aby Ci ulżyd, ofiarowuję Ci nierozerwalną więź pomiędzy Boskimi Osobami, a wtapiając się w tą unię, wyciągam do Ciebie ręce i tworząc słodki łaocuch miłości wokół Twojego karku, chcę usunąd wszystkie powrozy uzależnieo, które nieomalże duszą Cię i aby Cię pocieszyd, mocno przyciskam Cię do mojego serca. 
              Boska Forteco, całuję Twoje Najświętsze ramiona. Widzę je poszarpane a Twoje ciało nieomalże porozrywane na kawałki przez skandale i złe przykłady dawane przez stworzenia. Współczuję Ci, i aby Ci ulżyd, ofiarowuję Ci najświętsze przykłady, przykład Królowej Mamy i wszystkich Świętych. A ja, Mój Jezu, pozwalając moim pocałunkom fruwad wokół każdej z tych ran, chcę zamknąd w nich dusze, które z powodu skandalu zostały podstępnie wyrwane z Twojego Serca, aby tym samym dopełnid ubytki ciała Twojego Przenajświętszego Człowieczeostwa. Mój spracowany Jezu, całuję Twoją pierś, którą widzę zranioną przez chłód, oziębłośd, brak porozumienia i niewdzięcznośd stworzeo. Ja współczuję Ci i aby Ci ulżyd, ofiarowuję odwzajemnioną Miłośd Ojca i Ducha Świętego – idealne porozumienie Trzech Boskich Osób. I wtapiając siebie w Twoją Miłośd, O Mój Jezu, chcę dad Ci ochronę przed nowymi pociskami, jakimi stworzenia rzucają w 
              Ciebie w postaci swoich grzechów. I biorąc Twoją Miłośd, chcę ich nią zranid, aby nigdy więcej nie odważyli się Ciebie znieważyd. I chcę wylad ją na Twoją pierś, aby Ci ulżyd i Cię uleczyd. Mój Jezu, całuję Twoje twórcze ręce. Widzę wszystkie złe czyny stworzeo, które jak wiele gwoździ przebijają Twoje Najświętsze ręce. Toteż, jesteś przebity nie tylko trzema gwoździami, jak na Krzyżu, ale tak wieloma gwoździami ile złych czynów zostało popełnionych przez stworzenia. Ja współczuję Ci, i aby Ci ulżyd, ofiarowuję Ci wszystkie święte dzieła, i odwagę męczenników, którzy oddali swoją krew i życie z miłości dla Ciebie. Jednym słowem, O Mój Jezu, chciałbym Ci ofiarowad wszystkie dobre czyny, aby usunąd z Ciebie wiele gwoździ złych czynów. O Jezu, całuję Twoje Przenajświętsze stopy, zawsze niestrudzenie w poszukiwaniu dusz. Zawarłeś w nich wszystkie kroki stworzeo, ale czujesz, że wiele z nich ucieka, podczas gdy Ty pragniesz ich zatrzymad. Przy każdym ich złym kroku, Ty czujesz, że wbijany jest w Ciebie gwóźdź, i Ty chcesz użyd tych samych gwoździ, aby przybid ich do Swojej Miłości. A ból, jaki odczuwasz i wysiłek, jaki czynisz, aby przybid ich do Twojej Miłości, jest tak potężny i tak ciężki, że Ty cały drżysz. Mój Boże i Moje Dobro, ja współczuję Ci i aby Ci ulżyd, ofiarowuję Ci kroki dobrych zakonnic i zakonników i wszystkich wiernych dusz, które wystawiają na niebezpieczeostwo swoje życie, aby zbawid dusze.
              O Jezu, całuję Twoje Serce. Jesteś stale w agonii, ale nie od cierpienia, jakie zadają Ci Żydzi, lecz od bólu wszystkich zniewag, jakie zadają Ci stworzenia. Podczas tych godzin chcesz przede wszystkim oddad pierwszeostwo miłości, w drugiej kolejności składasz ofiarę za wszystkie grzechy, pokutujesz za nie, czynisz zadośduczynienia, wychwalasz Ojca i uśmierzasz Bożą Sprawiedliwośd, a dopiero na trzecim miejscu umieszczasz Żydów. W ten sposób dajesz do zrozumienia, że Męka, jaką Żydzi każą Ci przecierpied, będzie niczym innym jak tylko przykładem podwójnej, najbardziej gorzkiej Męki, jaką zadały Ci miłośd i grzech. I to jest to, co ja widzę, wszystko na raz skoncentrowane w Twoim Sercu: włócznia miłości, włócznia grzechu, a Ty czekasz na trzecią, na włócznię Żydów. Twoje Serce, dusząc się z Miłości, tłucze się gwałtownie od niecierpliwych wzruszeo i pragnieo, które Cię pochłaniają, płomiennych uderzeo tego Serca, które chciałoby udzielid życia każdemu sercu. I to jest dokładnie tutaj, w Twoim Sercu, że czujesz wszystek ból, jaki zadają Ci stworzenia, poprzez swoje złe pragnienia, nieuporządkowane uczucia, upodlające uderzenia serc, które zamiast pragnienia Twojej Miłości oglądają się 
              za innymi miłościami. Jezu, jak Ty bardzo cierpisz! Widzę, że omdlewasz od fal naszej niegodziwości. Ja współczuję Ci i chcę ulżyd goryczy Twojego Serca, przebitego trzykrotnie, ofiarując Ci odwieczną słodycz i najsłodszą miłośd Kochanej Mamy, jak również tych wszystkich, którzy prawdziwie Ciebie kochają. A teraz, O Mój Jezu, pozwól, żeby moje biedne serce wzięło życie z Twojego Serca, abym żył tylko Twoim Sercem, a z każdą obelgą, jaką otrzymasz, pozwól mi byd gotowym dla ofiarowania Ci pociechy, zadośduczynienia, oraz niczym nieprzerwanego aktu miłości.

            • Eniu kochana jaka jestem Ci wdzięczna za wszystko. Chyba bez Ciebie nie dała bym rady. Teraz już wiem że Bóg mi Ciebie zesłał. Boli mnie głowa bo właśnie skończyłam odmawiac NP którą jak zwykle rozplakalam. Ale dam radę. Tylko się czegoś napoje i zaczynam. Bóg zapłać kochana moja

            • A jutro sama sobie już poradzisz, wpisz
              24 godziny męki pana naszego Jezusa Chrystusa pdf
              I odszukasz VII godzinę

            • Witaj Eniu. Bardzo Ci dziękuję że tak bardzo się natrudzilas wczoraj żeby mi to wszystko przepisać. Eniu wczoraj bardzo mnie NP rozczulila całą rozplakalam. A później czuwanie też rozplakalam. Eniu dostałam już dzisiaj książeczkę. Zdeifekowalam i otworzyłam. Nie czekałam aż minie kwarantanna. Eniu nie czytałam jeszcze wstępu. Zajrzałem tylko do godzin zegara który mi przysłanie. I wiesz co chyba zacznę dzisiaj od nowa od pierwszej godz jak Jezus żegna się Mamą. Bo chyba wtedy lepiej przeżyje ta mękę. Co Ty na to

            • Jeśli odprawiasz zegar Męki Pana ze wspólnotą i jesteś zapisana to dalej odprawiaj , jak masz polecone wg kolejności jaki Ci podali

            • Eniu ja podjelam sie duchowej adopcji tak jak mi kiedys radzilas. I juz s styczniu wypada koniec adopcji. I wyobraź sobie że wczoraj pamiętałem cały czas ale gdy skończyłam nowennę. Zaczęłam rozaniec z yt i od razu mękę Jezusa. I na śmierć zapomniałam o adopcji. D,Osiek odmówiła dwa razy. Ale kiedyś ksiądz mi powiedział że jeśli się nowennę jakąś zapomnieć to trzeba od nowa zaczynać. Jestem załamana. Nie chodzi o mnie tylko szkoda mi tego dzieciątka że go nie uratowalam

            • Uratowałaś, uratowałaś, dziś odmów za wczoraj i dziś, przeproś Pana, Matkę Bożą, nie przerywaj, dalej do końca odmawiaj

            • Eniu czy Ty też czekasz na daną godz modląc się A później gdy nadejdzie godz rozwarzasz z książką te 24 godz. Czy idziesz spać i ustawą z zegarek na daną godz
              Bo ja jak narazie czekam nie zasypiam. Chociaż muszę przyznać że dzisiaj boli mnie głowa i czuje się osłabiona. S to dlatego że ja modląc się nowenna przed rozwiązaniem bardzo płacze. I w trakcie rozważania też. Stąd ten ból głowy. Wiesz Eniu znalazłam na yt 15 tortur Pana Jezusa tak sobie wpisz i wyskoczy. Wszyscy którzy czytają raz niech sobie znajda. Eniu ja nie miałem pojęcia że tak bardzo można przeżyć ta mękę

            • Ja w danej godzinie rozważam, dziś mi się trochę przyspało miałam od 6-7, z opóźnieniem rozpoczynałam. Pierwszy raz jak odprawiałam, to były ciężkie te godziny konania w ogrodzie, tak mocno chciało mi się spać że chodziłam i czytałam, i w końcu położyłam się patrzyłam na krzyż i mówiła Jezu kocham Cię…usnęłam. To chyba tak mieli uczniowie że posnęli. Droga Krzyżowa Luizzy jest szczególna. Z czasem się nauczysz co w danej godzinie Jezus przeżywał i będziesz umiała na pamięć, w każdej godzinie będziesz Mu towarzyszyć, chociaż na krótko.
              Znam te tortury, mam tez modlitewnik.
              W tej Drodze Krzyżowej zanurzaj swoje małżeństwo.

            • Kochana Eniu im więcej się modlę tym bardziej mąż stawia opór. Prosiłam to żeby skontaktował się z Sucharem. Odpowiedział mi że nie ma zamiaru kontaktować się z żadną sekta. Tak bardzo się boję. Myślę że moje modlitwy nie są taki jakich Bóg oczekuje. Tobie wszystko żeby skupić się na modlitwie. Ale ciągle inne myśli się wkradaja żeby mnie rozpocząć. Ciągle skupiam się na sobie. Że cierpię że jestem sama. Po prostu za mało skupiam się na Bogu. A Bóg chce czegoś innego. Eniu ja Po prostu nie umiem się modlić tak jak Bóg tego chce i dla tego moje modlitwy nie są słuchanie. Ciężko jest okazywać uczucie komuś kogo nie widzisz i nie dotykasz. Ja chyba jestem jak Sw. Tomasz. Eniu ręce mi opadają. Nie wiem co mam robić. Bardzo się boje

            • Umiesz, umiesz się modlić, nikt z nas nie jest doskonały. Najważniejsze że sięgnęłaś za Różaniec. Przeproś Boga że modlitwy nie są Twoje doskonałe ale niech przyjmie.

            • skopiowałam
              o s.Łucji
              Wspomniała, że w kilku rozmowach, które odbyła z ciotką, wyznała jej, że gdy jest zmęczona pracą, nie odmawia różańca do końca, ale zasypia. W odpowiedzi Łucja nie skarciła jej, lecz powiedziała: „Zawsze zaczynaj, a jeśli nie skończysz, Matka Boża dokończy”

            • Eniu jeśli jeszcze nie śpisz odpisz mi proszę. Na dzień dzisiejszy rozważanie jest bardzo krótkie. Czy dalej powinnam modlić się na różańcu. Co robić w takich sytuacjach

            • Na str 138 jest modlitwa o uśmierzenie gniewu Bożej Sprawiedliwości, możesz Koronkę do Miłosierdzia odmówić za dusze czyśćcowe

            • Eniu czy słyszałeś o godzinie łaski. Ona jest raz w roku. 8 grudnia o godz 12. Myślisz się przez godz za kapłanów i zapraszasz dla siebie intencje. O tej godz wszystkie intencje tego dnia są wysluchane

            • słyszałam, słyszałam, tu na forum wiemy o tej WIELKIEJ godzinie

            • Eniu znów nawalilam. Wczoraj modlilam sie dlugo i ostatnia czesc rozanca zostawilam na modlitwy przed czuwaniem. I o 24.10 przypomnialam sobie ze zapomnialam odmowic ta czesc. Odmowilam ja ale boje sie ze nie jest zaliczona do wczorajszej nowenny. Nie śpię tylko się modlę aż do godz czuwanie. Dzisiaj już czuje potężne zmęczenie. Ale boję się że gdy zasnę to nie obudzę się na daną godz. Więc dzisiaj też tak zrobię. A po północy odmowie kolejną nowennę na jutro. Tylko nie wiem czy muszę zaczynać od nowa bo tamte już przepadły o moje zaniedbanie

            • nie przepadły, dalej odmawiaj. Jesteś świeżo po zabiegu, masz organizm osłabiony. Nastaw sobie dzwonienie i może prześpij się przed czuwaniem, poproś swojego Anioła Stróża niech Cię obudzi.

            • Wiesz Eniu ja nie chce spać. Ja specjalnie czuwam cały czas. Bo chce spróbować być cały czas przy Jezusie. Co do wczoraj to mimo wszystko mam wyrzuty. Bo mogłam wcześniej odmówić nowennę. Później rozmawiałam z kuzynka. Dzieliłam się doświadczeniami które mi przekazała. No i wyszło jak wyszło. Jak tam radę i nie zapomnę to pociągnie ta nowennę dluzej

            • Nowenna jest ważna, nie potrzebnie masz wyrzuty. To tak jak byś dała bukiet kwiatów Mamie i nie najlepiej ułożone w wiązance.
              Matka Boża wszystko wyprostuje, ułoży jak najlepiej i złoży przed Tronem Bożym piękny bukiet. Głowa do góry.

            • Witaj Eniu. Powiem Ci że wytrwałej wczoraj. Chociaż pod koniec czuwania wkradaly się różne myśl i. Strasznie mi przeszkadzały ale walczyłam z to mi myślami. Ale dzisiaj będzie najgorzej. Bo prawdopodobnie godz 3-4 to taka najbardziej senna. Myślę że dam radę. Wczoraj wsparłam się kawa. Czytanie które było przeznaczone na wczorajszy dzień jakoś szybko przeżyłam więc zaczęłam odmawiac NP. Myślę że nie zrobiłam źle. Chciałam w jakiś sposób trwać w modlitwie. Następnym razem już będę mądrzejsze pod tym wzgledem

            • Dasz radę, dziś moze wcześniej idź spać, bedziesz wyspana już do 3-ej.
              Wejdziesz w ten rytm odprawiania Drogi Krzyżowej.
              To z różnych państw łączą się i towarzyszą Jezusowi.
              Ja nie rozumiem czemu jeszcze ta pandemia trwa i tak się rozpędza. Wszędzie tyle modlitw

            • Wiesz może te nasze wszystkie modlitwy nie są takie z serca jak Bóg chce. Tylko takie modlemie bo jest problem to się modlimy. A Bóg chce szczerych z serca modlitw. Może doświadcza w ten sposób ludzi żebyśmy bardziej do niego przylgnęli. Ja wczoraj pojechałem na pogotowie bo w koło miejsca oferowanego powstał ogromny bardzo czarny siniak. Nikt mi nie udzieli jakiej kolwiek porady. Bo polikwidowali pogotowia i przychodnie. Zrobili szpital jednoimienny. Mówię Ci jest tragedia że służba zdrowia. Nigdzie nie ma pomocy. My umieramy bo nie mamy pierwszej pomocy. Odsyłam mnie od jednego miasta do drugiego. Aż wreszcie kazali jechać tam gdzie robili operację. Problem w tym że jest to szpital jedno dniowy i 180 km od mojego domu. Wrocilam do domu z niczym. Na schodach przed szpitalem spotkałam lekarza to nawet nie chciał zerknąć na ranę żeby co kolwiek doradzić. Ale ze łzami w oczach i prosiłem. Więc zetknął. Powiedział że wylew się zrobił. Często tak się robi przy zastrzykach od zakrzepicy. Ni i tym mnie trochę uspokoił. Bo wygląda fatalnie. Robię żelowe zimne okłady. Nie wiele pomaga. Ale może będzie dobrze.3-ego jadę na zdjęcie szwów. Dostałam wezwanie do kurator w sprawie tego potrącenie i też problem bo nie mogę jeździe. Muszę jutro zadzwonić. Bo termin mam na 28 listopada. Nawet teraz nie mogę spokojnie odpocząć. A jestem sama to jest mi ciezko

            • Jak sie cos dzieje po operacji to odsyłają tam gdzie operowali.
              Obecnie zwariowany czas, uważaj na siebie, pilnuj się, trzymaj się z dala od ludzi. To tak ze zgodzili się Ciebie operować, u nas odwołane operacje.
              Powinnaś mieć jakąś pomoc, kogoś kto zakupy Ci zrobi, zawiezie do lekarza. Masz nr tel do lekarza, gdzie byłaś operowana to tam dzwoń, może wystarczy porada przez telefon.

            • Och Eniu nie da się opisać co ja teraz przeżywam. Nie mogę opisać Ci nic więcej bo nie wiem kto to czyta. Ale warunki mieszkaniowe mam do do pożałowania. I dla tego chciałam mieć z Tobą inny kontakt żebym mogła Ci si zawierzyć z prywatnych problemów bo Ty tak bardzo mnie wspierasz. A nie o wszystkim mogę pogadać że znajomymi czy siostra. Wiesz jak to jest. Nie we wszystkim ktoś Cię rozumie. A Ty na każdym kroku mnie z serca doradzasz

            • Trzymaj się Doroto. Nie załamuj się. Czytam twoje komentarze i widzę że bardzo ci ciężko. Pomodlę się za ciebie. Ale sam nie wiem jak ci pomóc tak po ludzku.

            • Witaj Tomku. Cieszę się że jesteś blisko. Po ludzku to chyba się nie do pomoc mi. Bardzo brakuje mi takiej rozmowy szczerej z kimś kto potrafi wysłuchać i wesprzeć dobra rada. Żeby był ktoś kto zachowa to dla siebie. Chód,e do spowiedzi rozmawiam z księdzem. Ale wiesz jak to jest w życiu. Nagle coś się wydarzy i chciał byś się popalić. Komuś opowiedzieć. Komuś, komu ufasz. Ja mam dużo ludzi życzliwych wokół. Ale brakuje mi osoby od serca. Będąc w szpitalu na operacji poznałam bardzo fajna dziewczynę. Między nami nieduża różnica wieku. Po wyjściu że szpitala nadal mamy kontakt. Ja wróciłam do szpitala na kolejną operację. Ona mieszka 180 km ode mnie. I tyleż samo od szpitala. Gdy się dowiedziała że jestem po operacji specjalnie przyjechała do mnie. Jaka ja jej jestem za to wdzięczna. Pamiętam jej słowa. A najbardziej że warto było pr,wyjechać żeby zobaczyć ta moja radość. Ona widziała jak ja cierpię po operacji i dla tego raz przyjechała. Miałyśmy teraz krótką przerwę w komunikacji, bo wróciliśmy do pracy. I jakoś tak czasowo było nam nie po drodze. A wczoraj miałam chyba dzień przyjaźni. Bo Ty wszystko pr,czytałeś i ona się odezwała. Już nie zanudzam. Dzięki że się odezwałeś. Myślałam czasami o Tobie i o tym jak Ci się wiedzie czy coś się polepszylo. Tomku je na forum Eni wyśle modlitwę którą dobrze żebyś sobie przepisał i nosił przy sobie. Jak również wszyscy którzy to czytają. Ta modlitwa chroni nas od złego jak tarcza. Coś na ten temat wiem. Dzięki za wsparcie i modlitwy

            • Tomku napisz mi proszę czy podjąłes odmawianie NP

            • Tak Doroto dzisiaj mój trzynastu dzień. W sumie teraz dopiero mam aż za dużo tego czasu ale teraz jestem pewny że dam radę i nie będę musiał jej przerywać z braku czasu. Daje dużo Nowenna naprawdę ale powiem ci że przedwczoraj bardzo mi się spać chciało w trakcie odmawiania takie znużenie mnie brało ale to nic najważniejsze że mogę teraz poświęcić chociaż ta odrobinę czasu dla Maryji. A u ciebie lepiej ze zdrowiem?

            • Dzięki że pytasz. No już jest lepiej chociaż kolejną przypadłość mnie dopadła przeczytaj sobie na forum. Pisałam przed chwilą do Eni. Nie masz pojęcia jak się cieszę że rozmawiasz NP. Strasznie mnie ciesz gdy ktoś dołącza i odmawia. Poczytaj co napisałam do Eni. Tam jest Sen Matki Bożej. Przepisz to sobie. Odmawia się modlitwę i ten sen przez 9 wtorkowy i po 9 wtorku otrzymujesz łaski o które prosisz. Zrób tak A zobaczysz że się zmieni. Powiem Ci że Enia wolała we mnie tyle optymizmu że inaczej patrzę na świąt. Pisałam o twych innych modlitwach. Teraz sobie poszukaj na yt. Ale ze mnie gaduła. Powiedz proszę czy czujesz przy tej modlitwie te cudowne łaski. Ja z pomocą Eni i Maryja nabrałam chęci do życia. Chodziłem o twych kulach. A teraz już zaczynam chodzić z jedną. Tak więc idę do przodu. A reszta sama się ułoży. Wczoraj mecz nie z Tobą odezwały się moje dwie ulubione koleżanki. A nie miałyśmy kontaktu od 3 miesięcy. Śmieje się że to był dzień łaski.

            • Dorotko każdy z nas ma „coś” w życiu. Trzeba się ze wszystkim zmierzyć. Wszyscy się tu wspieramy, dobrze że jest to forum. Kiedyś żaliłam się w konfesjonale, spowiednik odpowiedział Maryja z Józefem też nie mieli lekko…..

            • Kochana Eniu ja zawsze biorę Maryję i Józefa jako przykład. I wiem jak im było ciężko. Ale w tych czasach epidemi to już chyba i Maryję nerwy wzięły z tym wszystkim co się u mnie dzieje i podeslala mi ludzi z którymi mogę pogadać. Nie do końca o wszystkim ale mogę pogadać. Eniu w wolnej chwili napiszę Ci modlitwę którą chciała bym żeby sobie przepisał i wszyscy którzy to czytają. I nosiła przy sobie jako tarczę obronną. Eniu nie zasnęła przy czuwaniu. Dzisiaj mam od 4-5. W tj sam sposób będę czuwała. A jutro to już ustawie budzik bo to już będzie nad ranem. Chociaż wczoraj różne myśli mi się wkradaly i przeszkadzały w czuwaniu. Jakieś zdenerwowanie które mi towarzyszy przez ostatnie dni mojej sytuacji mieszkaniowej. Na koniec pomyślałam że Jezus też był kuszony i mu przeszkadzało. W trakcie czuwania doprawiłam drogę krzyzowa w Medzugorje z yt. Trwala 2 godz ale dudowna. Eniu niedlugo napisze ta modlitwe

            • Jak Cię łapie smutek czytaj str 118 „24 godz Męki Naszego Pana Jezusa Chrystusa”
              Jak Ci się zmieści w torebce ten modlitewnik noś go ze sobą.
              Jezus pokonał szatana na Krzyżu, zło będzie się trzymać z dala od Ciebie

            • Sen Matki Bożej. Przyszedł do niej Pan Jezus i zapytał Matko czy śpisz? Zasnęłam mówi Panna Maria,ale Tys mnie Kochany synu obudzil. Widziałam Cię w Ogrójcu obnazonego, gdzie na twarz Twoja pluto,cierniem ukorowanego,do krzyża gwoździami przybitego,bok Twój włócznia przebity,z którego wytrysnęła krew i woda święta. Potem Twoje martwe ciało z krzyża zdjęli i na moje ręce złożyli. I zaplakała Panna Maria! Jezus najczulej odpowiedzial: Matko miłosierdzia, ktokolwiek ten sen będzie mówił lub słuchał,otrzyma 100 dni odpustu. W tym dniu nagłą śmiercią nie umrze bez przyjęcia Ciała i Krwi mojej. A ktokolwiek Ciebie Matko lub mnie o coś poprosi,otrzyma. Ten co stale będzie mówił i nosiły ten sen przy sobie ani na wojnie, ani na drodze,ani na żadnym miejscu nic złego stać mu się nie może. W domu w którym ten sen się znajduje,ani ogień, ani zadna szkoda stać się nie może. Amen

            • Dorotko mam obrazek z tymi słowami i nosze w torebce

            • Eniu jest jeszcze jedna modlita. Znając ja sobie na yt i odsłuchaj do samego końca. A później ja sobie przepisz. Modlitwa do Pana Jezusa znaleziona w grobie. Ja zawsze słucham i modlę się z yt tam gdzie jest narysowana rozłożona ksiega A z niej biję byłaś jak gdyby swiatlo

            • A ostatnio znalazłam na yt. 15 mąk Pana Jezusa też serdecznie polecam
              Nie da się nie urolog łzy. Aż skóra cierpię na ciele słuchając i modląc sie

            • Eniu nie wiem już czy mam się śmiać czy płakać. Czy to zły czyni mi takie problemy. Czy w delikatny sposób Jezus daje mi cierpienie żebym przez to bardziej odczuwalna ta jego drogę krzyżową. Wczoraj tak że trzy razy ząb, że tak powiem mnie zaćmił. Dzisiaj zaczął mnie pobierać. Aż mnie rozbiła i chyba zbiera się ropa bo działo opuściło. Zadzwoniłam do dentystki żeby mi antybiotyk przepisał. Przedstawiłem sytuację i opisałam przebieg choroby zęba. Pani doktor odpowiedziała że dzisiaj mi nie pomoze bo nie ma jej w gabinecie. Poprosiłam o nazwę leku to sobie załatwię receptę. I tak się stało. Dzwonię do przychodni przedstawiam sytuację. Oczywiście nadasana pielęgniarka karze mi dzwonić za pół godz. Ok dzwonię ona nie odbiera. Widzę na telefonie półtorej godz i nadal nic. Aż wreszcie przypomniało mi się jak mnie uczyłaś żebym błogosławił wszystko i wszystkich. I tak też uczyniłem. Jak ręką odjął. To dzwoniłem się do doktorki i chociaż nie miała humoru,ale mnie lubi to mi wypisala antybiotyk.

            • Jest balsam kapucyński, można zamówić przez internet, działa na ząb, ale teraz jak antybiotyk to nie powinno. Poczytaj balsam kapucyński stara ulotka, ok za m-c będzie darmowa dostawa. Popijaj czystek, białą herbatę jest w kauflandzie, popisz na kartce zakupy i niech Ci ktoś kupi

            • Eniu jesteś moim lekarzem duszy i ciała. Boję się o zęba bo nie jest zepsuty A cis musi się od korzenia dziać. Ciekawe jak będę się czuła po zdjęciu szwów żeby móc jechać do dentysty

            • Nie przypisuj mi żadnych zasług. Ty jesteś dzielna i radzisz sobie całkiem, całkiem dobrze. Szybko się uczysz. Po zdjęciu szwów będziesz czuła sie dobrze. Nie ma innej opcji. Jest ważne co myślimy

            • Wiesz Eniu ja myślę że ten ból zęba to dodatek do czuwania który dostałam z góry. Zaczyna mnie pobierać. Ale Bóg dał mi lekki ból bo wie że i tak już sporo przechodzie. Ale gdy pomyślę że ludzie mają gorzej wieksze cierpienia to musze Bogu podziekowac ze i tak jest przy mnie

            • Przy każdym jest Bóg. Masz osłabiony organizm, dbaj o siebie.
              Poczytaj sól epsom, do kąpieli dodawaj, chociaż stop mocz w wodzie z dod.tej soli, kąpiele w drożdżach

            • Eniu zawiodłam. Tak bardzo zawiodłam A byłam już tak blisko. O 1.30 ustawiłem budzik na 3. 30 żebym mogła wcześniej wstać na czuwanie i nie wstałem. Myślę że gdy bym się nie położyła na chwilę dała bym radę. Ale to było tak jak z uczniami. Ale ja nie mogę sobie darować że uległa. Gdy bym zrobiła sobie kawę dała bym radę. Gdy bym po pokoje pochodziła dała bym radę. A ja po prostu wiedziałam czułam że nie obudzę się. A mimo to zaczęłam. Dopiero o 6 rano dalej czuwała przez godz . Nie wiem czy to się liczy. Kogo dopytać. Jestem załamana. A tak dobrze mi szło byłam tak blisko.

            • Liczy się liczy, przeproś Pana, dalej odprawiaj. Następnym razem poproś swojego Anioła Stróża niech Cię obudzi.
              Tak jest przy tej Drodze Krzyżowej…oj czarnemu się nie podoba

            • Wiesz Eniu tak bardzo zle sie czuje z tego powodu. Obiecalam sobie ze wytrwam i nie wytrwalam. Czuje dziwna wewnetrzna tesknote ze az boli. Plakac mi sie chce. Mam straszne wyrzuty. Tak mi szkoda ze nie wytrwalam

            • Następnym razem wytrwasz, raz w m-cu można odprawiać

            • Witaj Eniu. Dawno się nie odzywałem bo skończył mi się Internet. Mimo że to kupiłem to i tak jest to dla mnie mało bo szukam roznych modlitw i wysyłam dużo znajomym. Eniu dzisiaj doszłam do godz 24 w męce Pana Jezusa. Ale zaczynałam od godz16. No i nie wiem co dalej. A nie mogę odnaleźć w telefonie zegara który mi przysłali przy zapisywaniu się. Nie wiem czy mam już zakończyć czy ciągnąć godz te przed godz 16 których nie było wcześniej przy czuwaniu

            • dalej masz ciągnąć, następna od 17-ej ,jak dziś to odpraw z opóźnieniem

            • Dzisiaj odebrałam pocztę. Wczoraj miałam 24 godz. Więc dzisiaj 1-mszą godz odprawie o 17. Chyba dwa razy doprawiłam trochę później niż wypadła dana godz. Ale doprawiłam. Wiesz coś na temat trzydniowych rekolekcji na Jasnej Górze. Czy będzie gdzieś transmisja

            • możliwe,ze będzie podana ta transmisja na stronie wobroniewiaryitradycjikatolickiej, tam często są podawane linki do transmisji

            • Dorotko w tej Drodze Krzyżowej jednej nocy odprawia się razem dwie godz od 23 – 1 , jest to godz VII i VIII, ale to masz za sobą.

            • Eniu dawno nie pisałam. Jestem na chorobowym po operacji i staram się wykorzystać ten czas ma modlitwie. Nie wiem Eniu czy słyszałaś o skróconej wersji NP. Polega na tym że rozmawiasz dwie części ni przez 27 każdą tylko przez 9 dni każdą. Ale odnawia się każdego dnie 3 razy cały rozaniec. Podjęłam to wyzwanie. A że wcześniej już rozpoczęłam Nowennę i teraz połączyłam tą. To w sumie odmawiam 4 całe różańcem. Zajmuje mi to 6 godz. Ale daje radę. I powiem Ci że czuje taka lekkość przy tej modlitwie. Napisz proszę czy słyszałaś o tej skróconej wersji

            • Wiesz Eniu odwiedziła mnie kuzynka ktora też odmawia Nowennę. Przywiozła mi książeczkę z tą Nowenną 10 rozanca. I miała przy sobie modlitewnik z NP. I w tym modlitewniki to wyczytałam. Ona zamówiła ten modlitewnik przez wydawnictwo Rosemaria. Obiecała że i dla mnie zamówi. A minął już miesiąc i nic nie pisze na ten temat .A mnie jest głupio ja zapytać więc chyba sama sobie spróbuję zamowic

            • Eniu ona gdy zamówiła ten modlitewnik dostała od nich jeszcze kilka książeczek które mogła rozdać i dostała rozaniec duży i 10 którą mnie dała. Oba poświęcone w Pompejach. Eniu pisałam do Ciebie o mszy w Pompejach. Jak myślisz czemu nie dostałam powadomienia

            • pisałam już, przeoczyłaś, powinno Ci przyjść powiadomienie o Mszy św

            • Eniu zamowilam msze w Pompejach za rodzicow. Zawsze gdy zamawialam msze dostawalam powiadomienie kiedy i o ktorej bedzie msza. Teraz minął juz tydzien i nie mam zadnego powiadomienia. Myslisz ze te msze teraz sie nie odpraeiaja

            • powinnaś dostać powiadomienie. Chyba są odprawiane, już wszyscy umieją żyć w tej pandemii.

            • W najbliższy czwartek – 26 listopada – rozpoczynamy kolejną edycję ZEGARÓW MĘKI PAŃSKIEJ.

            • Eniu dopiero teraz odczytałem Twoja wiadomość. A miałam na uwadze żeby Cię zapytać o Mękę Pańską. W czwartek miałam badania więc nie zaglądałam do telefonu. Powiedz proszę o której godz dzisiaj ja mogę przystąpić do czuwania.

            • Sama mozesz zacząć od 17-ej, możesz rozpocząć 1-go. Jak Ci czas pozwala. Pamiętaj też dbać o siebie, jednak masz organizm osłabiony, abys w nocy się wysypiała.
              Dziś jest czwarty dzień we wspólnym udziale

            • odsłuchaj na yt
              Nauczanie 11: Jak dokonać TRWAŁEJ ZMIANY w życiu

            • Eniu dziękuję że pamiętasz o mnie i ciągle mi coś podsylasz. Jeszcze nie przeglądałam tego tematu który mi wysłałaś ale zrobię to jutro. Dzisiaj zwolniła się wcześniej z pracy żeby być w domu i modlić się w godzinę łaski. Myślę że Maryja mnie nie opuści i wysłucha moje modlitwy. Kręgosłup nadal mi doskwiera i chyba jeszcze bardziej niż zawsze. Ja ciągle pisze i narzekam. A nic do nie pytam co u Ciebie. Więc napisz co słychać. Dzisiaj rusza kolejna Meka Pańską. Przysłali mi zegar

            • A nie za wcześnie poszłaś do pracy? Miałaś poważną operację.
              Pamiętaj nabyć opłatki, najlepiej z kościoła, aby były poświęcone.
              Jutro jest darmowa dostawa w sklepie Manufaktura Kapucynów, gdzie sprzedają balsam kapucyński.
              Trzymaj się ciepło, tak radzisz sobie dobrze.

            • Eniu dzisiaj od godz 23 do 24 jest Godzina Święta. Myślę że słyszałaś o niej. Eniu jeśli byś czuwała w tej godzinie to proszę Cię pomódl się za mnie. Żeby mąż pojednała się że mną i pozwolił mi wrócić. Ja też otocze Cię modlitwa.Co do oplata to zawsze kupuje w kościele. Dziękuję

            • Dziękuję Ci bardzo. Gdy była godz Łaski.zwolnilam się z pracy i modlilam sie w domu. No ale drogi krzyżowej nie podjęłam w tym miesiącu. Za dużo rozpoczęłam modlitw na raz. Wczoraj zakończyłem 6-tą NP. Zaraz po świętach rozpoczynam kolejną. Może któraś z nich zostanie wysłuchaja.

            • Zostanie, zostanie wysłuchana. Bądź pewna, że Matka Boża już działa w Twoim życiu

            • na yt odsłuchaj
              Grzechy które przynoszą przekleństwo – ks. Dominik Chmielewski

            • Wiesz Eniu to jest mój ulubiony ksiądz. Często odsłuchuję jego nauk i kazań. Kiedyś trafiłam na ten właśnie jego wykład i nawet go sobie skopiowane. Ale do tej pory jeszcze nie odsluchalam. Wczoraj modlilam sie w Godzinę Miłosierdzia. Już niewiele brakowało żebym zasnęła. Ale z wielkim trudem dałam rade

            • Witaj Eniu. Eniu już nie mam siły. Jak mnie to życie tłucze. Jestem bliska kresu wytrzymałości. Wies, bylam dwa tygodnie temu u spowiedzi. Ale chcialam jeszcze raz pojechac w niedziele do spowiedzi. Zabralam ze soba siostre i kolezanke i wyobraz sobie ze w drodze zepsuł mi się samochód. Oczywiście do kościoła nie dojechaliśmy bo musiałam go sprowadzić do mechanika. Cieszyłam się że uda mi się to naprawić w godziwe cenie A tu się okazało że przy tej części poleciała jeszcze inna czesc i nie ma do tych aut już czesc i. Poprosi ich nie kupują hurtownię. Jestem załamana. Bo wysłałam ostatnie pieniądze na to auto. A człowiek który mi je sprzedał tak bardzo mnie oszukał. Powiedział że wszystko jest w idealnym stanie. A ja włożyłam w niego już połowę jego wartosci i nie wiem czy uda mi się to teraz wogule naprawić. Jestem załamana bo do pracy nie mam czym jeździć. Muszę prosić kogoś żeby mnie zabierał. Albo będę musiała chodzić pieszo 5 km. Eniu już nie daje rady . Wiem co mi chcesz powiedzieć że zły nie chce żebyśmy poszły do spowiedzi ale czemu ciągle wszystko na mnie spada. Jestem załamana. Cała moja wypłata poszła na opłaty i naprawę auta na sw nic mi nie zostało. Eniu kiedy to się skończy już nie daje rady. Gdy coś się polepsza to zaraz przychodzi cios że już nie daje rady. Modlę się ciągle ale już nie daje rady. Wspieram innych duchowo jak tylko potrafię. Ale życie mnie dołuje dobija. Boję się Eniu ja się bardzo boję.

            • ha ha , dajesz satysfakcję czarnemu, oczywiście chodziło o to abyście nie były u spowiedzi. Ty walisz w niego Różańcem, też Ci odpłaca, to bestia złośliwa. Wszystko,te straty, ten trud ofiaruj za dusze czyśćcowe, za tych grzeszników którzy w tej chwili konają i sa bez rozgrzeszenia. Odsłuchaj na yt ks.Dominka ” KOmunia święta , to nie jakiś tam opłatek”, rób tak jak ks. radzi, dasz radę.Głowa do góry

            • Wiesz Eniu ja sobie sieje kolendrę ale rzadko używam bo jest za intensywny smak . Chociaż do wszystkiego można się przyzwyczaić. Później poczytam to może ja bardziej południe. Jutro do Ciebie napiszę.

            • Jutro rusza rodzinna NP na teobankologia. Zaczynam z nimi kolejną nowenne

            • Eniu witaj. Zawiesiła mi siępoczta i nie mogłam pisać. Wczoraj dopiero gdy syn mnie odwiedził odblokować mi pocztę. Eniu w wigilię pojechałam do męża. Wzięłam trochę strawy wigilijnej. Myślałam że chociaż tego dnia usiądzie że mną i porozmawia ale wróciłam z płaczem bo nawet nie pozwoli mi się rozebrać. Cudem było że pozwolił wejść do domu. Chociaż bałam się że ściśnie mnie w drzwiach. Zaraz odslucham to co mi polecilas. Od 25 grudnia do 2 lutego jest modlitwa Nazaret moim domem. Chodzi o oczyszczenie domu i rodziny że złych mocy. Podjęłam ta modlitwe

            • Ja też podjęłam się tej modlitwy przez 40dni.
              Na ile Ci czas pozwoli za swoje małżeństwo odprawiaj Drogę Krzyżową.

            • Z tą drogą krzyżową musze się wstrzymać bo książkę którą kupiłam pozyczylam cioci. I muszę czekać aż mi ja odesle. Chyba że druga zamówię. Wiesz niedawno miałam sen. Że byłam u męża on był w garażu i gdy do niego poszłam on na mnie coś tam krzyczał. I w pewnym momencie mówi do mnie żebym zobaczyła obraz na ścianie. Gdy spojrzałam na ścianę przedstawił się nie wyraźnie Pan Jezus i zniknął A na to samo miejsce pokazał mi się obrazek Matki Bożej Pompejanskiej. Bardzo wyraźnie.I nie pamiętam co było dalej. Ciągle się zastanawiam czy to coś oznacza

            • Ja odprawiam też Drogę krzyżową wg Emmerich,
              Dorotko Matka Boża porządkuje Wasze zycie. Módl się i ufaj

            • Na yt odsłuchaj
              „Niesamowite cuda Boga! Jezus żyje i uzdrawia! Świadectwa zdrowień i mocy Boga oraz modlitwa !” Robert Skassa, przygotuj się do rozpoczęcia co proponuje Robert

            • Eniu pisze do Ciebie już kolejny raz A wiadomość się nie wysyła. Nie wiem co się dzieje. Te ciągle zmienianie linki utrudniają wysyłanie wiadomości. Jeśli to odczytasz odezwij sie

  • Zaczęłam odmawiać nowennę 6 dni temu. Nie byłam biegła w różańcu, więc korzystałam z pomocy i wskazówek na jednej stronie, ale teraz zgłębiając temat gdzie indziej zauważyłam, że odmawia się też „Pod Twoją Obronę”, którą to część pominęłam… 🙁 Nie było jej w nagraniu które mnie wspomagało w nauce. Czy to oznacza że powinnam zacząć nowennę od nowa?

  • Czy jak odmówiło się nowenne pompejanska i intencja została wysłuchana a po jakimś czasie problem się pojawił ten sam co była odmawiana to czy można jeszcze raz odmówić w tej samej intencji?

    • Można. „Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie! W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was…”

  • Witam serdecznie. Proszę bardzo o poradę dotyczącą samotności jaką modlitwę odmawiać? Jak oddać Bogu tą samotność?

    • Witaj Tomku. Ja odczowam dokładnie to samo. Ale od kiedy zaczęłam odmawiac Nowennę Pompejanska. Poczułam wewnętrzny spokój i radość radość z życia i wszystkiego co mnie otacza. Spróbuj odmawiac NP. Poczujesz dokładnie to samo. To trzeba samemu przeżyć żeby zrozumieć ta radość. Ja i większość osób na początku odmawiania bardzo płakałam. Ale z dnia na dzień doznawalam spokoju. Spróbuj proszę i Ty. Ta modlitwa daje tyle siły i radosci. Ja odmawiam już czwarty raz. Spróbuj to wcale nie takie trudne jak się wydaje

      • Dziękuję serdecznie Doroto. Ja nowennę w czerwcu zacząłem ale nie wyrabiałem się jakoś potrzebuje tą modlitwę w spokoju i koncentracji odmawiać i teraz mam więcej czasu to go poświęce Maryji. Życzę Ci dużo zdrowia Doroto i niech Bóg ma cię w opiece.

        • Głowa do góry pomodle się za Ciebie. A Ty wspomnij mnie w swoich modlitwach. Jeśli odmowisz NP w danej intencji to następna odmów za dusze w czyśćcu cierpiące i te które z znikąd pomocy nie mają. A zobaczysz jaka ulgę poczujesz. Ja narazie mam przerwę w Nowennie bo idę do szpitala i po narkozie nie będę w stanie tego dnia odmawiac. Ale zaraz po powrocie zaczynam. Jeśli będziesz miał jakieś wątpliwości to pisz. Zawsze ktoś coś doradzi

  • Witam, co mam zrobić kiedy w trakcie nowenny pompejanskiej moja intencja się spełni? Czy mam odmawiać dalej?

  • Czemu w momencie odmawiania nowenny pompejanskiej wszystko idzie w odwrotnym kierunku, tyle łez przeciwności staje na mojej drodze że wpadam w depresję?

    • Witaj. Te lzy to jest oczyszczenie duszy. Chyba kazdy tak ma. Pojdz do spowiedzi a poczujesz ulge. Mnie bardzo pomagla Enia z forum. Ciagle mi powtarzala idz do spowiedz. I poszlam do spowiedzi generalnej. Mimo wszystko nadal mam trudnosci zyciowe ale jestem silniejsza dzieki Eni. Ona mnie wspiera i wiele innych osób. Za co im z serca dziękuję. Nie poddawaj się. Płacz i módl się. A ukojenie samo przyjdzie.

      • Dziękuję za słowa otuchy zły tak działa żeby tylko człowieka odepchnąć od różańca. Pomodlę się za Ciebie dużo zdrówka

    • Asiu,
      Łzy również są darem od Boga i pomagają oczyścić serce i duszę. Nowenna chartuje duchowo, także nie martw się na zapas, nie załamuj się. Kontynuuj modlitwę,a na pewno wiele Łask Bożych spadnie z Nieba dla Ciebie. 🙂

        • Dziękuję za dobre słowo i modlitwę, cieszę się, że mogłam pomóc. Pisałam szczerze, z serca. Wszystkiego dobrego Asiu, z Panem Bogiem. +

  • Pamietam, ze w czasie odmawiania nowenny zostalo mi 5 dni do konca poronilam. Mimo to dokończyłam odmawianie. Potem poronilam jeszcze 2 razy. I czy mozna to wytlumaczyc i jak pocieszyć?

    • Droga Ainerko nie trać nadziej nie poddawaj się módl się dalej. Bóg wie co robi. Oddaj mu wszystkie swoje problemy. I dam Ci dobra radę. Adoptuj dziecko nienarodzone. Wyszukaj w Internecie poczytaj na czym to polega i zawierz Bogu. Zobaczysz że wszystko będzie dobrze. Bóg naprawdę Ci pomoże.

  • Witam mam pytanie bo czegoś tu nie rozumiem:powiedzmy że zaczynam nowennę dzisiaj,to jak to możliwe że część błagalna zaczyna się 31 pazdziernika a kończy 26 listopada?

  • Joanna Sobieńko jeżeli dzisiaj zaczynam nowennę to dlaczego część dziękczynna zaczyna się 31 pażdziernika akiedy zaczyna się część błagalna i kiedy się kończy

  • witam. mam pytanie czy można odmawiać dwie nowenny pompejańskie jednego dnia…zachowując wszelkie prawidła dla każdej z nich ?

  • Czy tajemnice : radosna, bolesna i chwalebna mogą być odmawiane w dowolnej kolejności np. bolesna, potem chwalebna a na końcu radosna?

  • Witajcie.
    Czy podczas odnawiania nowenny może występować osłabienie organizmu? Albo brak koncentracji? Odmawiam NP 9 dzień (pierwszy raz w życiu) i czasem zdarza się, że w trakcie jestem już tak zmęczona jakby mi miało głos zaraz odebrać. Nie mogę też czasem skupić się na rozważaniach, bo myśli mi przeszkadzają. Będę wdzięczna za odpowiedź. Z Bogiem

      • Tak, podczas Nowenny pojawiają się często różne rozkojarzenia bądź inne dolegliwości. Na poddawaj się i z wiarą dalej odmawiaj Nowennę. Powinno to z czasem minąć. Możesz też poprosić swojego Anioła Stróża o pomoc przy modlitwie. Z Panem Bogiem

        • Z zdrowiem to jest sprawa czysto indywidualna, nie generalizował bym. Co do rozproszeń to różaniec jest modlitwą długą i rozproszenia zawsze się pojawiają, powiedziałbym że nie da się ich uniknąć. „… Podobnie także Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami…”

  • Czy intencja zawierzenia Matce Bożej moich troje dzieci i synowej będzie odpowiednia ? Czy to nie jest za bardzo hurtowa intencja?

  • Dzień dobry .Jestem w trakcie odmawiania Nowenny Pompejanskiej w sprawie znalezienia pracy , ostatnio stwierdziłam ze ta intencja na razie nie jest najważniejsza w moim życiu. Czy mogę zmienić intencje czy muszę zacząc od nowa

    • zmień na łaski i błogosławieństwo. I dalej odmawiaj. Matka Boża doskonale wie co najbardziej Ci potrzeba

  • Należę do Żywego Różańca i dziesiątkę różańca odmawiam w tej intencji czy mogę tę dziesiątkę „zaliczyć” do nowenny, którą odmawiam w mojej intencji?

  • Szczęść Boże, niedawno zaczęłam nowennę w pewnej intencji, lecz zazwyczaj mam problem z formułowaniem intencji, bo jestem osoba która nie za bardzo wie do końca czego chce. Lecz jestem pewna, że nawet jak intencja nie będzie ułożona co do słowa idealnie, to tez zostanę obdarzona łaskami. Jestem obecnie na 10 dniu i zostałam wysłuchana już w drugim dniu! Lecz trochę się to tak potoczyło, ze dostałam o co prosiłam, lecz jednak cierpię. Czy można zmienić intencje? Czy za każdym razem trzeba na początku intencje wspomnieć? Czy można ta intencje lekko przekształcić? Jest mi ciężko, leć wiem, że to diabeł walczy, aby mi przeszkodzić. Czuje, że go przejrzałam i dlatego cierpię emocjonalnie. Ale nie poddam się. Przepraszam, że tak dużo informacji, ale nie wiem jak to skrócić, by było wiadomo o co mi chodzi, bo chyba tez jest trochę ważny kontekst?

      • Mati.,w modlitwie najważniejsze jest odmawianie modlitwy sercem . Możesz sobie intencje przekształcić. Ważne ,abyś wytrwała w modlitwie.

        Ps. Zawsze najlepszy jest Boży plan wobec nas to nas uszczęśliwia tak autentycznie. Bóg zawsze daje nam te łaski ,które potrzebujemy ,aby być tu na ziemi już szczęśliwą a potem w niebie.

  • Czy jak rozaniec zaczęłam dziś od tajemnicy bolesnej to mogę później radosna i chwalebne czy jednak muszę zacząć nowennę od nowa od części radosnej?

  • Pierwszy raz odmawiam nowennę pompejańską i intencja dotyczy nawrócenia pewnej rodziny. Nie wiem czy jedna nowenna może obejmować łaskę nawrócenia dla 4 osób czy powinnam odmówić 4 nowenny po jednej na każdą osobą z tej rodziny?

    • Jedna intencja może obejmować całą rodzinę, całą parafię, całą Polskę, a nawet cały świat.

  • Witam, mam takie zapytanie czy jak odmawiam 2 nowenny pompejańskie na raz w dwóch różnych intencjach to czy do tych dwóch nowenn muszę czytać rozważania różańcowe? Pozdrawiam

    • Nigdzie nie ma napisane, że w ogóle trzeba jakiekolwiek rozważania czytać, wystarczy fragment z Pisma Świętego odpowiedni dla danej tajemnicy i chwilę nad nim pomyśleć, a może być tylko tak, że drukujemy sobie np kolorowanki tajemnic różańcowych i przy danej tajemnicy się w nie wpatrujemy, a resztę i tak zostawiamy Duchowi Świętemu.

  • Co powinnam zrobić? Na początku odmawiania, gdy któregoś dnia postanowiłam odmówić w drodze, pomyliłam się i zamiast Błagalna modlitwy, odmówiłam dziękczynną. Nie przerwałam,gdy się zoriętowałam. Mówiłam następnego dnia błagalną. Już jestem od dziś na dziękczynnej. Czy powinnam dziś odmówić jedną i drugą? Czy dołożyć jeden dzień z błagalną?

    • Zrób tak aby było 27dni z różańcem błagalnych i 27 dni z różańcem dziękczynnych w danej intencji.

    • Dlaczego by nie? Nawet dzieci odmawiają nowennę. Ważne, by się nie zmuszać do modlitwy – młodzież ma często problem ze skupieniem itd. 🙂

  • Odmawiam nowennę od 9 dni i wczoraj zmówiłam cz. radosne i bolesne a chwalebne zostawiłam na koniec, w łóżku miałam odmówić przed snem jednak zasnęłam nawet nie zaczynając, obudziłam się rano i zmówiłam- czy to się liczy czy powinnam przerwać nowennę i zacząć od zera od 1-go dnia?

  • Serdecznie witam. Mam pytanie: co mam zrobić, jeśli przez kilka dni odmawiałam przez pomyłkę modlitwę dziękczynną zamiast błagalnej w trakcie odmawiania Nowenny Pompejańskiej ?. Gdy się zorientowałam, przeprosiłam za to Matkę Boża…Teraz jestem w trakcie odmawiania części dziękczynnej.
    Z Panem Bogiem

  • Witam, jutro skończę pierwszą część nowenny, błagalną. Im bliżej końca straciłam motywację do odmawiania dalszej części i wiarę że moja prośba zostanie wysłuchana. Również czuje się obojętna na wszystko i tracę siłę i chęć do modlitwy. Proszę o pomoc

    • Witam, ja mam dokładnie tak samo kończę już nowenne pompejanska zostało mi kilka dni i jest coraz gorzej wszystko idzie w drugą stronę pod górę czuję aż załamanie i brak chęci. Ale nowenne chcę dokończyć mimo wszystko. Pozdrawiam

      • Rozumiem Panią,zaczęłam już druga część Dziękczynną. Czuję straszne zwątpienie,brak motywacji jak odmawiam różaniec wszystko mnie rozprasza. Głowa nagle zajmuje się czymś innym,innymi myślami w ogóle nie mogę skupić się na odmawianiu różańca. A później mam straszne wyrzuty sumienia,że coś robię źle i że moja prośba nie zostanie przyjęta

        • Proszę się nie poddawać w części dziekczynnej powinno być lepiej, ja jak 1 raz odmawialam NP to w dziękczynnej przyszło ukojenie i intencja została wysluchana. Teraz jest to moja 4 NP i 3 ani ta nie zostały na dzień dzisiejszy wysluchane a jest coraz gorzej z trudem odmawiam, tysiące myśli złych w głowie ale to pewnie przez złego chce mnie złamać na samej końcówce.

        • Nie poddawać się drogie panie. Więcej mobilizacji. Skupcie się ile dajecie od siebie dla naszej Maryji Królowej Różańca Świętego. Jakie macie intencje? Chcecie żeby wam modlitwa pomogła? Ja już myślę nad kolejną intencją do mojej następnej Nowenny. Nie poddawajcie się dziewczyny trwajcie w modlitwie.

          • Ja trwam za 5 dni kończę NP ale miałam trudny czas wszystko pod górkę i w drugą stronę niż o to co modliłam się, póki co NP jeszcze nie zostałam wysluchana. Pozdrawiam i dziękuję za słowa otuchy

            • Ja właśnie za chwilę zacznę moją Nowennę. Kończę 6 grudnia akurat w Mikołaja. A od 7 grudnia zaczynam kolejną. U mnie też wszystko pod górę jest i to nawet bardzo bo pewne sprawy się pokomplikowały ale wierzę że Maryja mi w nich pomoże. Joanno musimy mieć dużo cierpliwości i wiary aby iść do przodu.Chyba to tak nie działa że od razu wszystko się spełnia musimy sobie ciężko zapracować na to o czym marzymy i prosimy. Głowa do góry a ty myślisz już nad kolejną Nowenną?

            • Witaj, ja w piątek kończę a odmawiałam 2 NP jednocześnie i na razie nie będę zaczynać następnej, nie wiem może to strach teraz dużo rzeczy się podziało i chyba dlatego obawiam się póki co. Pozdrawiam

            • Nie bać się odmawiać NP,że są przeszkody to norma. Matka Boża wchodzi w nasze życie, zło musi uciekać, hałasu narobi.
              Odmawiać dalej!

            • Nie ma czego się bać. Dwie Nowenny jednocześnie tzn. jedną po drugiej? To masz dużo zapału i czasu Joanno. Mam nadzieję że wszystko w porządku z tobą bo Nowenna raczej porządkuje nasze życie. Enia nas mobilizuje i to bardzo. Jest prawdziwym propagatorem wiary. Chwała ci za to Eniu.

            • Chwała należy się Matce Bożej, że tak nas bardzo kocha grzeszników i prowadzi do Swojego Syna.
              Tylko odmawiać te paciorki a resztę załatwi Maryja

            • Tak 2 NP w tym samym czasie, tzn czas się znajduje mimo tego że pracuję ale nawet w pracy staram się odmowic pozdrawiam

            • To masz fajną pracę że możesz sobie pozwolić w niej na odmawianie Nowenny. Pozdrawiam.

            • Staram się raczej w domu odmawiać ale 2 nowenny to troszkę schodzi. Oj przez cały czas wszystko jakby w drugą stronę szło niż to o co się modliłam w piątek kończę póki co intencje nie zostały wysluchane.

            • Joanno ja swoją Nowennę kończę 6 grudnia. Ile masz lat jeśli mogę zapytać? Wydaje mi się że tak od razu to się nie spełnia jak magiczne zaklęcia przecież trzeba czasu i cierpliwości do wszystkiego. A mogę zapytać jakie masz intencję? Najwyraźniej wola Boża jest inna niż twoje prośby trzeba się z tym pogodzić i prosić Maryję dalej.

            • Tu na forum publicznie nie chce się rozpisywać. Pozdrawiam

        • Przepraszam bardzo dlaczego mój komentarz znikną. Zachęcałem drogie panie do nie poddawania się przy odmawianiu Nowenny? Czy w tym jest coś nie tak?

  • Czy Nowennę Pompejańską można odmawiać nie będąc u spowiedzi? Chcę zacząć od dzisiaj a do spowiedzi dotrę najprawdopodobniej dopiero w poniedziałek czy taka nowenna jest ważna? Czy różaniec musi być poświęcony, czy można odmawiać na kupionym w sklepie z dewocjonaliami?

    • „Chcę zacząć od dzisiaj a do spowiedzi dotrę najprawdopodobniej dopiero w poniedziałek czy taka nowenna jest ważna?” Jest ważna.
      Różaniec nie musi być poświęcony

  • Witam. Chcę dzisiaj zacząć nowenne pompejańską w intencji zdrowia mojej mamy ale nie byłem u spowiedzi. Czy nowenna odmawiana w stanie „grzesznym” jest ważna?
    Do spowiedzi dotrę najprawdopodobniej dopiero w poniedziałek. czy można odmawiać nowennę w pomieszczeniu gdzie nie ma ani krzyża ani żadnego obrazu św.
    pozdrawiam i czekam na pilną odpowiedź.

  • Ktoś wie co w przypadku, jeśli odmawiało się za długo część błagalną ? Zagapiłam się o mówiłam część błagalną 30 dni zamiast 28 i nie wiem czy zaczynać dziękczynną od zera czy jak?

    • 27 dni powinno się odmawiać błagalną. Dalej odmawiaj cz.dziękczynną. Przeproś Matkę Bożą, czyli 4 dzień dziękczynna

  • Witam. Przez pomyłkę odmówiłam 34 dni części błagalnej. Co teraz powinnam zrobić?

  • Witam, czy nowennę pompejańską może też odmawiać młodzież ? Bardzo mi zależy lecz boję się, że nie wytrwam psychicznie. Sama myśl, o przeszkodach złego ducha mnie odstraszają.

    • A dlaczego najpierw zakładasz najgorsze? 🙂
      Spróbuj odmówić – przed nowenną – jeden różaniec (5 tajemnic), zobacz, jak to jest. Jak dasz radę, to pociągnij dalej 🙂

  • Mam pytanie czy można skrócić Nowenne Pompejańską z 20 Tajemnicam na 15? Proszę o odpowiedź, bo nie daje rady odmawiać 20 tajemnic.

  • Czy podczas Nowenny Pompejańskiej można zmienić z 20 tajemnic na 15 bez tajemnic światła? Bardzo jest mi ciężko odmawiać 4 części i dlatego pytam. Proszę o odpowiedź, z góry dziękuje.

  • Czy podczas Nowenny Pompejańskiej można zmienić z 20 tajemnic na 15 bez tajemnic światła? Bardzo jest mi ciężko odmawiać 4 części i dlatego pytam. Proszę o odpowiedź, z góry dziękuje.

  • Witam. Od 5 dni odmawiam nowennę o uzdrowienie z choroby anoreksji moją córeczkę, i nieświadomie do dziś pominęłam odmawianie po każdym 10tku Pod Twoją Obronę . Czy nowenna jest w porządku czy liczyć od kolejnego dnia czyli od nowa odmawiać?

  • Witam serdecznie, jak zaczęłam NP odmawiać za dusze w czyśćcu cierpiące a nie wymówiłam konkretnej duszy to czy mam zmienić intencje czy dokończyć, dodam że jestem już na końcu odmawiania dziękuję

  • Dzień dobry teraz doczytałam że trzeba rozważać tajemnicę po 15 dniach i tylko wymawiałam tajemnicę czy mam od nowa zacząć nowennę

  • Ile razy w ciągu roku można odmówić nowennę pompejańską. Pewien ksiądz powiedział że można tylko jeden raz.

  • Witam,
    do zakończenia nowenny zostało zaledwie kilka dni i dopadają mnie straszne trudności. Np. od kilku dni mam myśli żeby iść do wróżki, skorzystać z jakiegoś zaklęcia, zniechęcenie do odmawiania różańca, często na część lub dwie przychodziła do mnie mama i odmawiałyśmy różaniec razem, a teraz denerwuje mnie, że ona modli sie ze mną. Tak mi ciężko.. Co do intencji to nie spełniła się jeszcze, w sprawie też się nic nie dzieje. Nie wiem czy to wątpliwości czy działanie złego.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!

    Rozdajemy obrazki

    z nowenną pompejańską