Mateusz: Uwolnienie od masturbacji

Całe lata zmagałem się z grzechem masturbacji, ledwo co się wyspowiadałem a po kilku dniach znowu mnie kusiło. Zwykle nie mogłem wytrzymać więcej niż 2 miesiące. Postanowiłem odmówić nowennę pompejańską. Traktowałem ją jako ostatnią deskę ratunku. 54 dni minęło dość szybko, nowenna wcale nie jest trudna tylko nie można zostawiać jej na sam wieczór. Po nowennie niestety znowu zgrzeszyłem. Nowenna to nie czary które mają dać natychmiastowy efekt.

Przeczytaj całośćMateusz: Uwolnienie od masturbacji

Wojciech: Najtrudniej jest zacząć

Tak samo trudno przychodzi mi pisanie tego świadectwa, jak wytrwanie w pierwszych dniach Nowenny. Zdaje się, że jest jakaś siła, która za wszelką cenę nie chce, by prawda o potędze wstawiennictwa NMP poprzez tę szczególna modlitwę docierała do ludzi. Ale prawda jest cierpliwa i niezachwiana niczym dom wzniesiony na skale.

Mniej więcej trzy lata temu po raz pierwszy sięgnąłem po Nowennę Nie Do Odparcia, jako ostatnią deskę ratunku w moim życiu, które osuwało się po równi pochyłej w pustkę i ciemność.

Przeczytaj całośćWojciech: Najtrudniej jest zacząć

Dorota: Uwolnienie, mąż, rodzina

Witam, chciałabym się podzielić swoim świadectwem z czytelnikami. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się zupełnie przypadkiem z gazety „Miłujcie się”, której nigdy nie czytałam, a jednak tym razem ją przeczytałam. Byłam w tym czasie w dołku życiowym, nieudany związek, który bardzo mnie pogrążył, niestety wiązało się z nim wiele bardzo ciężkich grzechów. Pierwszą Nowennę odmówiłam w intencji uwolnienia od tej „miłości” i tego chłopaka, pomogło od razu. Dokładnie to pomogło zbliżenie się do Maryi i jej Syna. Kolejną Nowennę wraz z modlitwą do św. Józefa odmówiłam w intencji dobrego męża. Już podczas trwania Nowenny poznałam swojego męża.

Przeczytaj całośćDorota: Uwolnienie, mąż, rodzina

Marcin: Uwolnienie dotyczyło depresji, nerwic, lęków, grzechu, kłamstw

Mam 36 lat. Moją intencją, w której odmówiłem Nowennę Pompejańską była prośba o uwolnienie, aby umieć cieszyć się życiem radosnego dziecka Bożego. , czyli wszystkiego, z czym borykałem się żyjąc w poczuciu odrzucenia.

Pochodzę z domu, gdzie awantury, wyzwiska, pijaństwo ojca zajmowały więcej miejsca niż miłość, a jestem jedynym dzieckiem.

Przeczytaj całośćMarcin: Uwolnienie dotyczyło depresji, nerwic, lęków, grzechu, kłamstw

Izabela: Bóg wyciągnął rękę do mnie tonącej

Chciałabym zachęcić wszystkich do modlitwy a przede wszystkim wiary w to, że Bóg może wszystko. On jest Wszechmogący i Miłosierny, Wierny i Troskliwy….. Nieograniczony i Nieskończony. Jakiś czas temu skorzystałam z alternatywnej metody leczenia. Zachęcona przez bliską mi osobę. Sprzęt obecny na rynku międzynarodowym, w międzynarodowych instytutach medycznych, obsługą sprzętu zajmowali się lekarze….sprzęt po sprawdzeniu wydawał się bezpieczny.

Przeczytaj całośćIzabela: Bóg wyciągnął rękę do mnie tonącej

Anka: Odporność na grzechy

Witam! Piszę już kolejne świadectwo. Obecnie odmawiam za brata i koleżanki o łaskę nawrócenia, ale już od ostatniej nowenny ( za siebie) otrzymałam potrzebną łaskę. Zawsze po spowiedzi miałam natretne myśli grzechów co bardzo mi przeszkadzała, a teraz pojawiają się czasem wiadomo, ale już nie jest tak jak było, czuje pokój w sercu oraz jestem bardziej odporna na grzechy. dziękuję Ci Maryjo ukochana za te wszystkie łaski.

Magdalena: Całkowite uwolnienie

Swoje świadectwo piszę tu drugi raz. Pierwsze zostało zamieszczone dwa lata temu. Pisałam wówczas o tym, że nie zostałam co prawda uwolniona z grzechu nieczystości, który mnie zniewalał, ale wiele łask Matka Boża wylała na mnie podczas tych 54 dni. Teraz wiem, że Najświętsza Dziewica działa na rożne sposoby. Uwolnienie przychodziło stopniowo.

Przeczytaj całośćMagdalena: Całkowite uwolnienie

Rozdajemy

 pompejańską!

obrazki z nowenną