Poznaj „Królową Różańca” – pobierz darmowy PDF!

Pisanie o rewolucji cyfrowej, nowych nośnikach i czytnikach robi się już nieco… nudne. To oczywiste sprawy, a ich konsekwencją są spadające nakłady publikacji drukowanych. Coraz więcej osób korzysta z tabletów i smartfonów, które ułatwiają i upraszczają komunikację. Może i Ty do nich należysz?

Przeczytaj całośćPoznaj „Królową Różańca” – pobierz darmowy PDF!

„Królowa Różańca Świętego” numer 41

Moi drodzy! Właśnie ukazał się nowy numer naszego pompejańskiego czasopisma! A w numerze m.in. nowy cykl: „Piękno sanktuarium pompejańskiego”, oraz, tradycyjnie, aż 8 stron świadectw nowenny pompejańskiej.  Zapraszam Was do lektury.

Poznaj świąteczne wydanie „Królowej Różańca Świętego” – w wersji drukowanej, albo jako PDF.

Przeczytaj całość„Królowa Różańca Świętego” numer 41

13 listopada – Niezwykła historia obrazu Matki Bożej Pompejańskiej

Od tego wszystko się zaczęło… Oto właśnie 13 listopada 1875 roku bł. Bartolo Longo przywiózł do Pompejów obraz Matki Bożej Różańcowej. Ten wizerunek po dziś dzień jest czczony pod wezwaniem Matki Bożej Pompejańskiej. Choć został przywieziony na wozie pełnym obornika, dziś jest czczony i przyozdabiany kwiatami. 

Przeczytaj całość13 listopada – Niezwykła historia obrazu Matki Bożej Pompejańskiej

Ukazanie się Maryi Pompejańskiej

Wśród kwitnących ogrodów fig, oliwek i winorośli, na ziemi Orii w prowincji Lecce mieści się dom państwa Martinich, jednej z najszlachetniejszych, największych i najbardziej pobożnych rodzin tego starego miasta.

Dnia 9 października 1879 roku dzień miał się ku wschodowi, a w ich domu o tej porze było cicho i spokojnie. Był to skutek zmęczenia i osłabienia po ciężkich trzynastu dniach i trzynastu nocach. Wszyscy spali, oprócz młodej, pięknej Marianniny, bo dobroczynny sen nie chciał ulżyć jej zmęczonym oczom. Leżała blada na łóżku, w bólu, z na wpół zamkniętymi oczyma, z twarzą w dziwnych, żółtych plamach i sińcach, nie mogąc już opierać się nadchodzącej śmierci. Cierpiąca wstrząsana była ciągłymi, bolesnymi uderzeniami serca i co jakiś czas czuła, jak puls jej zanika. Zrezygnowana i obolała powtarzała słabym głosem:
– Czuję, jak uchodzi ze mnie życie.

Przeczytaj całośćUkazanie się Maryi Pompejańskiej