Obraz pompejański

13 listopada – Niezwykła historia obrazu Matki Bożej Pompejańskiej

Od tego wszystko się zaczęło… Oto właśnie 13 listopada 1875 roku bł. Bartolo Longo przywiózł do Pompejów obraz Matki Bożej Różańcowej. Ten wizerunek po dziś dzień jest czczony pod wezwaniem Matki Bożej Pompejańskiej. Choć został przywieziony na wozie pełnym obornika, dziś jest czczony i przyozdabiany kwiatami.

Przeczytaj13 listopada – Niezwykła historia obrazu Matki Bożej Pompejańskiej

Ukazanie się Maryi Pompejańskiej

Wśród kwitnących ogrodów fig, oliwek i winorośli, na ziemi Orii w prowincji Lecce mieści się dom państwa Martinich, jednej z najszlachetniejszych, największych i najbardziej pobożnych rodzin tego starego miasta.

Dnia 9 października 1879 roku dzień miał się ku wschodowi, a w ich domu o tej porze było cicho i spokojnie. Był to skutek zmęczenia i osłabienia po ciężkich trzynastu dniach i trzynastu nocach. Wszyscy spali, oprócz młodej, pięknej Marianniny, bo dobroczynny sen nie chciał ulżyć jej zmęczonym oczom. Leżała blada na łóżku, w bólu, z na wpół zamkniętymi oczyma, z twarzą w dziwnych, żółtych plamach i sińcach, nie mogąc już opierać się nadchodzącej śmierci. Cierpiąca wstrząsana była ciągłymi, bolesnymi uderzeniami serca i co jakiś czas czuła, jak puls jej zanika. Zrezygnowana i obolała powtarzała słabym głosem:
– Czuję, jak uchodzi ze mnie życie.

PrzeczytajUkazanie się Maryi Pompejańskiej

Nareszcie!

Po ponadrocznej pracy, ukazała się fundamentalna pozycja książkowa, bliska sercu każdego, kto ma w sercu sanktuarium w Pompejach, Matkę Bożą Pompejańską i bł. Bartola Longa!

PrzeczytajNareszcie!

Królowa Różańca - nowenna pompejańska

Jak obraz Królowej Różańca znalazł się w Dolinie Pompejańskiej?

Pisze bł. Bartolo Longo: „Trzej misjonarze, którzy głosili [w Pompejach] kazania o różańcu, a szczególnie ksiądz Michele Gentile, upominali lud, aby to nabożeństwo odprawiano regularnie. Po zakończeniu misji widziałem, że spełniły się moje pragnienia i dziękowałem za to Bogu z całego serca.

Aby jednak utrwalić zwyczaj wspólnego odmawiania różańca i umożliwić uzyskanie odpustów, potrzeba nam było obrazu Matki Bożej Różańcowej. Na razie wisiała tylko litografia, którą podarowałem księdzu proboszczowi. Tymczasem według przepisów liturgicznych, do dostąpienia odpustów podczas nabożeństw publicznych potrzebny jest obraz olej­ny. Postanowiłem taki obraz sprowadzić jeszcze przed zakończeniem misji, aby misjonarze zostawili go mieszkańcom Doliny na pamiątkę. W tym celu pojechałem 14 listo­pada 1875 r. do Neapolu. Przybywszy do miasta zacząłem zastanawiać się nad tym, gdzie ten obraz można nabyć. Nagle przypomniało mi się, że w pobliżu placu Świętego Ducha często mijałem galerię z obrazami. I przebijał mi się przez pamięć wiszący w niej wizerunek Matki Bożej Różańcowej.

PrzeczytajJak obraz Królowej Różańca znalazł się w Dolinie Pompejańskiej?

>