Ewelina: Stan krytyczny

Mój tato po bardzo ciężkiej operacji serca był w stanie krytycznym, lekarze mówili że trzeba czekać i modlić się. Przeczytałam o różańcu do Maryji z Pompejow postanowiłam zacząć modlitwę z prośbą o łaskę uzdrowienia taty. Bóg za wstawiennictwem Maryji mnie wysłuchał tata po odpienciu aparatury zaczął samodzielnie oddychać i serduszko podjęło pracę serca by mógł organizm samodzielnie funkcjonować. Dziękuję z całego serca Maryji za wysłuchanie mojej prośby

Teresa: Mam za co dziękować

To jest moje 5 świadectwo.Powinnam napisać je wcześniej. Nowennę pompejańską zaczęłam odmawiać 23.10.2014 roku. Odmawiam ją cały ten czas. To już blisko 4 lata. Odmawiałam Nowenny w różnych intencjach m. in. : za siebie i problemy w pracy, za rodzinę, za dusze w czyśćcu cierpiące, o to aby Europa a szczególnie Polska oparła się fali islamizacji, za zdrowie dla siebie i rodziny .

Przeczytaj całośćTeresa: Mam za co dziękować

Bernadeta: Dziękuję za wsparcie i siły do życia

Skończyłam odnawiać czwartą Nowennę w moim zyciu.Nowenny odmawialam w intencji mojej rodziny o pokój sera dla niej o uwolnienie od lęku dla córki, o zdrowie duchowe i psychiczne, o uwolnienie od alkoholizmu dla męża alkoholika.Kochana Matuchna zawsze otaczala nas opieka i wspierała. Mąż obecnie nie piję od pół roku dla mnie to cud.Mimo że relacje w rodzinie sa trudne wierzę że będzie dobrze że MATUCHNA będzie zawsze z nami i będzie nas wspierać Kocham Cię Matuchno bądź zawsze z nami .Chwała Panu.

Jadwiga: Tylko u Jego boku będzie nam najlepiej

Pragnę złożyć świadectwo zgodnie z obietnicą Matce Bożej. Wcześniej ukazały się już na tej stronie dwa świadectwa z dwóch odmówionych nowenn. Pierwsze dotyczyło urodzenia zdrowego dziecka, a w drugiej nowennie modliłam się za mojego męża i poprawę naszej relacji. Trzecią nowennę odmawiałam w intencji zdrowia dla mojej rodziny. Matka Boża mnie wysłuchała i na szczęście jesteśmy zdrowi. Czwartą nowennę odmawiałam w intencji dobrej pracy dla mnie w odpowiednim czasie.

Przeczytaj całośćJadwiga: Tylko u Jego boku będzie nam najlepiej

Magda: Nastała zgoda w rodzinie

Chciałam się podzielić moim świadectwem. Zacznę od tego, że w mojej rodzinie doszło do sprzeczki, niezrozumienia i w konsekwencji mój mąż (wtedy jeszcze chłopak) i siostra byli skłóceni. Skłóceni to chyba złe słowo – nie odzywali się do siebie, unikali się, a jak już jakimś trafem doszło do ich spotkania to udawali, że się nie widzą. Głównie mój mąż czuł się niesprawiedliwie osądzony przez moją siostrę i w konsekwencji odmawiał przyjazdów, jak ona była. Do tego stopnia, że musiałam się wypytywać, czy moja siostra będzie, zmieniać daty przyjazdu, itp.

Przeczytaj całośćMagda: Nastała zgoda w rodzinie

Siostra: Nie mogliśmy nic zrobić

Mój brat od zawsze był skrytą osobą. Pomimo ogromnej inteligencji brakowało mu pewności siebie. Nie miał znajomych, ogromne problemy ze znalezieniem pracy. Dodatkowo doszły problemy psychiczne, depresja, urojenia, brat słyszał głosy w swojej głowie. Przez chorobę wplatał się w poważne problemy, które są jeszcze nie uleczone. Blagalismy go o wizyty u specjalistów, były długie rozmowy, kłótnie, płacz.

Przeczytaj całośćSiostra: Nie mogliśmy nic zrobić

EW: Dziękuję Maryjo za opiekę

Już od dawna z mężem zastanawialiśmy się nad drugim dzieckiem, zawsze były jakieś przeszkody (brak pracy, czasu,kredyt itp). W sierpniu ubiegłego roku zaczęłam modlić się nowenną z prośbą o zdrowe dzieciątko (modlę się do tej pory prawie bez przerwy za pomocą tej nowenny), dodatkowo w pierwszej ciąży były niewielkie problemy, kilka razy w szpitalu i wiekszość ciąży musiałam leżeć.

Przeczytaj całośćEW: Dziękuję Maryjo za opiekę