Kasia: Uratowane małżeństwo

Przyszła kolej na moje świadectwo choć nawet nie wiem od czego zacząć… W połowie 2017 roku wyszłam za mąż, już w grudniu zaczęło się bardzo psuć między moim mężem a mną. Pojawiły się kłótnie, brak rozmowy, rozpacz i poczucie beznadziei. Padały okropne słowa z obu stron. W styczniu następnego roku mąż się wyprowadził i zażądał rozwodu. Oprócz szoku, który wtedy przeżyłam miałam cały czas poczucie, że tu nie tyle chodzi o ratowanie małżeństwa ile o mnie chociaż wtedy tego kompletnie nie rozumiałam.

Przeczytaj całośćKasia: Uratowane małżeństwo

Maria: Bóg się nie narzuca lecz czeka na Twoją decyzję

Zapewne jak większość osób po nowennę pompejańską „sięgnęłam” po tym jak przypomniałam sobie o Bogu doświadczona kryzysem – w moim przypadku małżeńskim. Mąż po prostu postanowił odejść. Co załamało mnie i skutkowało nerwicą, depresją, myślami samobójczymi – stoisz pod ścianą, dusisz się, ból rozdziera Twoją duszę, coś nie do opisania a co wielu/wiele z Was doświadczyło lub właśnie doświadcza. Ból istnienia, przeraźliwa rozpacz. Kiedy jedyne czego pragniesz to nie czuć, nie myśleć, nie istnieć… I kiedy wpadasz w taki szał aż czujesz, że za chwilę będzie po wszystkim, już czujesz oddech śmierci na plecach i to uczucie podchodzi niemalże do gardła i w całym tym bólu z otchłani, czeluści serca i umierającej duszy ostatnim krzykiem jest „BOŻE! MÓJ BOŻE! CZEMUŚ MNIE OPUŚCIŁ?!”

Przeczytaj całośćMaria: Bóg się nie narzuca lecz czeka na Twoją decyzję

Mariola: W różnych intencjach

Odmawiałam wiele razy Nowennę Pompejańską w różnych intencjach i ZAWSZE Matka Boża mi pomagała. Doznałam wielu uzdrowień; mojej starszej córki z padaczki , a młodszej z niskorosłości, ja uzyskałam stwierdzenie nieważności małżeństwa , o które żarliwie się modliłam. Nowenna Pompejańska ma ogromną moc Bożą. Teraz modlę się o cud uzdrowienia mojej mamy z raka i wierzę gorąco, że się uda.

Agnieszka: Moje życie stało się prostsze

Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus. Jestem w trakcie trzeciej Nowenny Pompejańskiej. Dwie pierwsze odmawiałam o uzdrowienie małżeństwa i relacji w rodzinie. Nie zostały jeszcze wysłuchane do końca. Nadal nie wrócił do mnie mój mąż z którym jestem po rozwodzie. Jednak nasze relacje są coraz lepsze. Dogadujemy się.

Przeczytaj całośćAgnieszka: Moje życie stało się prostsze

Agnieszka: Relacje są coraz lepsze

Za tydzień kończę odmawiać drugą nowennę w intencji mojej rodziny. Pierwsza była o uzdrowienie małżeństwa, druga o wzajemne pojednanie. Jestem z mężem po cywilnym rozwodzie na który się zgodziłam. Żadne z nas nie wstąpiło w nowy związek. O nowennie dowiedziałam się przypadkiem. Długo wahałam się czy zacząć odmawiać i czy dam radę.

Przeczytaj całośćAgnieszka: Relacje są coraz lepsze

Iwona: Nowenna uchroniła mnie przed nienawiścią

Chciałabym podzielić się ze wszystkimi swoim świadectwem i ogromem łask, jakie otrzymałam od Matki Bożej podczas odmawiania Nowenny Pompejańskiej. Pierwszą Nowennę zaczęłam odmawiać 7 marca, trafiłam na nią przypadkiem i przymierzałam się do odmawiania jej kilka razy. Uważałam, że przy moich obowiązkach (dom, praca, dziecko) nie znajdę tyle czasu na modlitwę (w tym czasie moja wiara przygasła i ograniczała się tylko do sporadycznych Mszy Świętych). Nowennę zaczęłam odmawiać jako ostateczność na beznadziejną sytuację w moim małżeństwie.

Przeczytaj całośćIwona: Nowenna uchroniła mnie przed nienawiścią

Wdzięczna: Rozwodu nie będzie

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Jego Matka Maryja. Pragnę podziękować Matce Najświętszej za wysłuchanie intencji mojej pierwszej nowenny pompejańskiej, w której prosiłam Ją o uratowanie małżeństwa. W maju 2016 r. po 8 latach małżeństwa odszedł ode mnie mąż. Wiedziałam, że nic nie dzieje się bez wiedzy i woli Boga.

Przeczytaj całośćWdzięczna: Rozwodu nie będzie

Mariusz: Jakby Maryja była obok mnie

Witam serdecznie wszystkich którzy wahają się lub nie są do końca przekonani do nowenny pompejańskiej. Odpowiedź brzmi tak tak tak oto moje świadectwo. W 2015r moja żona oznajmiła mi nieoczekiwanie że chce rozwodu. Wszelkie próby rozmów kończyły się krzykiem i obelgami pod moim adresem zdaje sobie sprawę że nie jestem idealny i pewnie nie jedno mógł bym poprawić ale żeby zaraz takie kroki podejmować.

Przeczytaj całośćMariusz: Jakby Maryja była obok mnie

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące