Joanna: Nigdy nie sadziłam, że zostanę tak obdarowana

Dopiero niedawno przypomniało mi się, ze nie złożyłam świadectwa. Mam na imię Joanna , jakoś z końcem lipca 2016 roku skończyłam Nowennę w intencji dobrego i kochającego męża. Wcześniej niezbyt układało mi się w sprawach sercowych. Żyłam w grzechu większość życia z mężczyznami w dłuższych czy krótszych związkach. Niechętnie to wspominam, ale byłam wtedy niewierząca. Dopiero po nawróceniu zrozumiałam swoje błędy i postanowiłam od tej pory żyć w czystości.

Przeczytaj całośćJoanna: Nigdy nie sadziłam, że zostanę tak obdarowana

Kamila: Matka Boża mi pomogła

Chciałabym podzielić się swoim doświadczeniem z Nowenną Pompejańską. O Nowennie dowiedziałam się od koleżanki z pracy. Pierwszą nowennę odmówiłam w intencji zmiany pracy przez mojego męża. Moje prośby zostały wysłuchane po około pół roku i to w dużo lepszy sposób niż mogłam to sobie wyobrazić. Kolejną nowennę odmówiłam o dar potomstwa.

Przeczytaj całośćKamila: Matka Boża mi pomogła

Marzena: W intencji małżeństw

To moje pierwsze świadectwo, choć Nowennę odmawiam trzeci raz. Pierwszą w intencji zgody, pojednania w małżeństwie mojej siostry. Modlitwa została wysłuchana. Drugą w intencji ratowania mojego małżeństwa. Decyzję o drugiej Nowennie podjęłam po kłótni, która miała miejsce w Sylwestra.

Przeczytaj całośćMarzena: W intencji małżeństw

Monika: Maryjo chroń mojego męża

14 lutego skonczylam Nowenne Pompejanka w intencji uwolnienia od narkotykow meza. Na dzien dzisiejszy moge powiedziec, ze jest ok. Zdarzylo sie dokladnie trzy razy gdzie maz dotknal to swinstwo ale szybko wrocil do ´normalnosci´. Drzalam wtedy za kazdym razem, plakalam ale ze lzami w oczach siegalam po rozaniec i gdy po ludzku wydawalo mi sie ze to znow koniec jego walki o trzezwosc, modlilam sie, nie przestawalam.

Przeczytaj całośćMonika: Maryjo chroń mojego męża

Karolina: Tak wiele łask i cudów

Odmawiałam Nowennę Pompejańską kilka razy w różnych intencjach. Jak na razie większość moich próśb była wysłuchana przez Matkę Boską. Nieraz moja modlitwa była niedbała i odmawiana niechlujnie, ale Bóg wysłuchał mnie mimo to. Modliłam się w intencji macierzyństwa, abyśmy mogli z mężem mieć dzieciątko i dziś po ponad dwóch latach starań trzymam swojego synka na rękach. To jest mój Mały Cud i największy Dar od Pana Boga.

Przeczytaj całośćKarolina: Tak wiele łask i cudów