Elwira: Nowenna w intencji założenia własnej rodziny

Chciałabym podzielić sie z Wami moimi odczuciami po odmówieniu nowenny pompejanskiej. 26 października skończyłam odmawiać różaniec w intencji założenia własnej rodziny. I juz pod koniec odmawiania poznałam pewnego mężczyznę, wiem, 08że to znak od Maryi. Nowenna daje dużo radości ,uśmiechu i wiele innych łask. Cały czas czuje,że Maryja czuwa nade mną a także NP chroni nas od szatana.

Dorota: Uwolnienie, mąż, rodzina

Witam, chciałabym się podzielić swoim świadectwem z czytelnikami. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się zupełnie przypadkiem z gazety „Miłujcie się”, której nigdy nie czytałam, a jednak tym razem ją przeczytałam. Byłam w tym czasie w dołku życiowym, nieudany związek, który bardzo mnie pogrążył, niestety wiązało się z nim wiele bardzo ciężkich grzechów. Pierwszą Nowennę odmówiłam w intencji uwolnienia od tej „miłości” i tego chłopaka, pomogło od razu. Dokładnie to pomogło zbliżenie się do Maryi i jej Syna. Kolejną Nowennę wraz z modlitwą do św. Józefa odmówiłam w intencji dobrego męża. Już podczas trwania Nowenny poznałam swojego męża.

Przeczytaj całośćDorota: Uwolnienie, mąż, rodzina

Anna: Dobry mąż

To już druga Nowenna Pompejańska w intencji znalezienia dobrego męża. Wydaje mi się, że pierwsza nie była dobrze odmówiona. Czekam cierpliwie na dobrego męża od Matki Bożej.

Tym razem było bardzo trudno. Codzienna walka z rozproszeniami w mojej głowie, walka żeby skupić myśli ma rozważaniach. Ta Nowenna była bardzo męcząca. Tak psychicznie. Ale było warto mimo, że męża na horyzoncie nie widać.

Znalazłam wspaniałych spowiedników jakimi są Bracia z Bractwa św. Piusa X. Cierpliwi i konkretni. Wyjaśnili również pewne wątpliwości, które mnie męczyły od dawna. Przez dłuższy czas bałam się pójść do spowiedzi właśnie tam ale zupełnie niesłusznie. Wydaje mi się, że to dzięki Nowennie i Matce Bożej udało mi się ten strach przełamać.

Ewa: Choroba niszczyła nas

Chciałbym złożyć swoje świadectwo Nowenny Pompejańskiej w intencji mojego męża. Z mężem jesteśmy już kilka lat po ślubie, mamy małe dziecko. Mój mąż od wielu lat był chory na nerwicę natręctw myśli na tle brudu (nie powiedział mi o tym przed ślubem, byłam tego nie świadoma). Choroba niszczyła nas i nasze małżeństwo niewyobrażalnie. W naszym domu wciąż były awantury, przemoc fizyczna, szantaż emocjonalny. Mąż widział wszędzie brud, wciąż się mył przebierał, sprawdzał mnie i dziecko. To, co przeszliśmy, nie da się tego opisać, chyba nikt nie jest w stanie tego zrozumieć, co tego nie przeszedł. W wyniku swojego zachowania stracił bardzo dobrze płatną pracę, do dziś nie pracuje. Za to również obwiniał mnie, wszystkich dookoła, tylko nie siebie. Istny koszmar.

Przeczytaj całośćEwa: Choroba niszczyła nas

Barbara: modlitwa za męża

Chciałabym podziękować Matce Bożej za Nowennę Pompejańską i Jej opiekę. Skończyłam 23 września Nowennę Pompejańską w intencji żeby mój mąż się opamiętał. Moja modlitwa została wysłuchana przez Matkę Boską ale widocznie jeszcze nie czas na opamiętanie dla mojego męża w tym złym którym mnie i córkę krzywdzi. Wierzę że otrzymamy tą łaskę w odpowiednim momencie.

Anna: Nawrócenie rodziny

Pierwszy raz sięgnęłam po Nowennę Pompejańską w 2014 roku, prosząc o dar macierzyństwa. Najświętsza Matka wysłuchała mojej modlitwy i w 2015 roku zostałam mamą. Wtedy też podzieliłam się swoją historią po raz pierwszy. Wiedząc jak wielką moc ma Nowenna zanoszona do Maryi sięgnęłam po nią po raz drugi w grudniu 2017 roku, tym razem prosiłam o dar wiary i opiekę Najświętszej Panny do mojej rodziny.

Przeczytaj całośćAnna: Nawrócenie rodziny

Katarzyna: Matusia cały czas czuwa

To już moje drugie świadectwo Nowenny Pompejańskiej. W pierwszym świadectwie pisałam o tym, że dzięki Nowennie – Wstawiennictwie Maryi mój mąż wyszedł z ciężkiej choroby nowotworowej. Po tych wszystkich wydarzeniach kiedy wszystko się dobrze skończyło długo szukałam pracy bezskutecznie.. Nowennę odmawiam cały czas od ponad dwóch lat w intencji męża, jednak przez 54 dni odmówiłam w intencji znalezienia pracy.. w drugiej części się udało – poszłam na rozmowę z CV i mimo ze było dużo chętnych udało się dostałam pracę! Mimo ze nie była lekka ale była! po ponad pół roku udało się zmienić pracę na taką w której robię to co lubię… To wszystko dzięki wspaniałej Matusi, a ja odmawiam cały czas Nowennę w intencji męża aby ten cud uzdrowienia trwał – Dziękuje Mateńko. Królowo różańca świętego módl się za Nami!

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…