Anna: Przemiana duchowa syna

Odmówiłam nowennę pompejańską w intencji mojego syna, prosząc miłosierną Pannę Różańcową z Pompejów by syn mój odmienił swoje życie, by odrzucił wcześniejsze decyzje, które wydawały mi się złe dla niego. Bardzo trudno było rozmawiać z dorastającym chłopakiem. Poprosiłam zatem o pomoc Maryję i odmówiłam nowennę pompejańską. Chcę zaświadczyć i podziękować Matce Bożej, za to, że zostałam wysłuchana. Od tego czasu całe życie mojego dziecka powierzam Matce Bożej z Pompejów.

Marianna: Łaska nawrócenia dla syna

W 2012 r. zachorowała moja synowa, ja w tym czasie jeszcze pracowałam, od koleżanki z pracy dostałam na kartce spisaną nowennę pompejańską. Nie od razu zaczęłam się modlić. Uznałam, że to za długo, nie będę miała czasu a i różne inne przeszkody stawały na drodze.
Ale gdy choroba postępowała a ja w tym czasie natrafiłam na czasopismo „Królowa Różańca Świętego” i zaczęłam czytać świadectwa innych osób, to i ja postanowiłam – spróbuję. Pierwszą nowennę odmawiałam o zdrowie synowej. W tym czasie porwały mi się dwa różańce, a i różne inne rzeczy się działy. Choroba drążyła organizm, zaczęły się przerzuty.

Przeczytaj całośćMarianna: Łaska nawrócenia dla syna

Lena: Przebudzenie z koszmaru

To już moje trzecie świadectwo, które pozostawiam na tej stronie. Nowenn odmówiłam kilkanaście, niestety często nie tak jak na to zasługiwałaby Mateńka. Jedną z ostatnich nowenn odmówiłam w intencji mojego syna, który jest bardzo wrażliwy, a przez to przeżywa pewne sytuacje bardzo mocno. Po bardzo ciężkim liceum dostał się na prestiżowe studia. Ogrom obowiązków w szkole średniej oraz skomplikowane relacje rówieśnicze spowodowały, że stał się bardzo nerwowy, zaczął mieć koszmary nocne oraz lęki.

Przeczytaj całośćLena: Przebudzenie z koszmaru

Teresa: Rana się zagoiła

Z końcem grudnia 2017 r. mój syn zachorował na chorobę (paciorkowca). Bardzo cierpiał. Na nodze otworzyła mu się duża rana. Z wiarą i nadzieją zaczęłam odmawiać nowennę pompejańską z prośbą o uzdrowienie mojego syna z tej choroby. Skończyłam pierwszą część nowenny pompejańskiej i stan zdrowia u mojego syna poprawił się ale nie na tyle żeby było zupełnie dobrze (rana minimalnie zaczęła się zmniejszać).

Przeczytaj całośćTeresa: Rana się zagoiła

Aleksandra: Syn jest zdrowy

Rok temu mój pół roczny synek dostał biegunki, z powodu ryzyka odwodnienia pojechaliśmy do szpitala, tam niezbyt chętnie się nas przyjęli (co dla mnie było dowodem Bożej Opieki). Ku wielkiemu zdziwieniu lekarzy, zdiagnozowano u niego szybko postępująca dodatkowo sepsę. Wtedy znalazłam Nowennę Pompejańska. Wcześniej odmówienie jednej cząstki różańca było dla mnie trudne, ale postanowiłam że spróbuję ratunku u Matki Przenajświętszej.

Przeczytaj całośćAleksandra: Syn jest zdrowy

Wdzięczna mama: Sakrament spowiedzi

Bardzo dziękuję Tobie Matko Boża za łaskę spowiedzi i komunii świętej mojego dziecka. Mój syn miał trudności z pójściem do spowiedzi świętej. Bardzo tym się martwiłam i chciałam mu pomóc. Rozmowy same nie wystarczały, więc zwróciłam się o ratunek do Matki Bożej. Kilka dni po odmówieniu Nowenny Pompejańskiej mój syn skorzystał z sakramentu pokuty.

Przeczytaj całośćWdzięczna mama: Sakrament spowiedzi

Barbara: Dziewczyna dla syna

Nowennę pompejańską poznałam dzięki Pani Eli. Początkowo miałam duże trudności aby ją odmówić. Zaczęłam i po 20 dniach przerwałam. Rozpoczęłam ponownie lecz po 30 dniach znowu przerwałam. Postanowiłam spróbować trzeci raz w intencji syna, żeby spotkał odpowiednią dziewczynę, która zostanie jego żoną. Udało się odmówić całą nowennę.

Przeczytaj całośćBarbara: Dziewczyna dla syna

Ela: Przyjęcie na studia

Pragnę złożyć świadectwo wysłuchania mojej modlitwy w intencji syna. Mój syn zapragnął studiować na najlepszej polskiej uczelni, niestety nie udało mu się w zeszłym roku, zabrakło kilku punktów. Postanowiłam polecić Matce Bożej tę prośbę i zostałam wysłuchana, syn w tym roku dostał się na upragnione studia. Dziękuję z całego serca i polecam wszystkim tę piękną modlitwę. Ja obecnie odmawiam kolejną nowennę i wierzę, że niedługo podzielę się z Wami kolejnym świadectwem wysłuchania mojej modlitwy.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące