Katarzyna: Uzdrowienie

Odmawiam już trzecią Nowennę w intencji mojego syna. W wieku dojrzewania zaczęło się z nim dziać coś złego. Stracił radość życia, ogarnęła go apatia, nie chciał się uczyć, był smutny, nie mógł się skupić na nauce. W końcu lekarz psychiatra postawił diagnozę, że jest to depresja wieku dojrzewania.

Przeczytaj całośćKatarzyna: Uzdrowienie

Małgorzara: Wypadek syna

Szczęść Boże. Moją ostatnią Nowennę odmawiałam w intencji syna, który ciągle ma pod górkę, ostatnio dotyczy to pracy i zadłużeń. Na początku października tego roku miał wypadek. Wyglądało to bardzo poważnie, przy prędkości 150 km na godzinę podczas wyprzedzania na autostradzie, pękła opona. Świadkowie mówili, że to cud że mu się nic nie stało. W tym dniu poddał się prześwietleniu w szpitalu, i odkryto duży torbiel w mózgu który, jak stwierdził lekarz, już tam był wcześniej. Moje dziecko żyje i ma szansę na wyleczenie. Maryja nad nim czuwa, choć on jest daleko od wiary. Powiedziałam mu, że odmówiłam za niego nowennę i że Matka boska ma go w swojej opiece. Dziękuję Ci Maryjo za Twoje łaski, i za Twoją wielką miłość. Miej nas w swojej opiece.

Matka: Dzieci zawierzone Matce Bożej

Wyruszyłam na pielgrzymkę autokarową do Włoch, której celem były Pompeje. Słyszałam o nowennie pompejańskiej, ale pomyślałam to nie dla mnie. Nie mam tyle czasu.
Chciałam zawierzyć moje sprawy w modlitwie „Jezu Ty się tym zajmij”. Proszę ojca Dolindo w tej sprawie.

Przeczytaj całośćMatka: Dzieci zawierzone Matce Bożej

Grzegorz: Depresja syna

Szczęść Boże.
Miałem napisać już dawno – piszę teraz ( każdy moment jest dobry i ważny).
Nowennę Pompejańską odmawiałem już 3-4 razy – za każdym razem w mniej lub bardziej ważnej dla mnie intencji . Tamta – sprzed roku była bardzo ważna. Mój dorastający syn zaczął „miewać humory ‘’ – tak początkowo sądziłem . Ot po prostu wiek dorastania. Gdy zaczął unikać towarzystwa i całe dnie spędzał w domu , paniczne zachowania w miejscach publicznych – przestało być to „zabawne” . Skąd i dlaczego – temat i powody są bardzo złożone . Werdykt – depresja…

Przeczytaj całośćGrzegorz: Depresja syna

Anna: Nareszcie porządna praca

Składam świadectwo związane z nowenną pompejańską. Syn mój stracił pracę, pomimo że modliłam się aby nie był zwolniony. Miał już 49 lat i zajmował się pracą biurową. Znów odmawiałam następną nowennę znalazł pracę ale po kilku miesiącach dostał wymówienie a ja dalej się modliłam. Następną pracę którą znalazł była tylko wyzyskiem pracodawcy. Następną nowennę pompejańską odmawiałam za dusze czyśćcowe. Po około 20 dniach błagalnych syn dostał telefonicznie ofertę pracy na godnych warunkach i już pracuje. On też uważa że jest to cud, bo mają 50 lat i żadnego konkretnego zawodu nie może to być bez Łaski Bożej. Za wszystko dziękuję Bogu i Matce Najświętszej Pompejańskiej i proszę wszystkich aby się nie zniechęcali i wytrwale się modlili.

Anna: Przemiana duchowa syna

Odmówiłam nowennę pompejańską w intencji mojego syna, prosząc miłosierną Pannę Różańcową z Pompejów by syn mój odmienił swoje życie, by odrzucił wcześniejsze decyzje, które wydawały mi się złe dla niego. Bardzo trudno było rozmawiać z dorastającym chłopakiem. Poprosiłam zatem o pomoc Maryję i odmówiłam nowennę pompejańską. Chcę zaświadczyć i podziękować Matce Bożej, za to, że zostałam wysłuchana. Od tego czasu całe życie mojego dziecka powierzam Matce Bożej z Pompejów.

Rozdajemy

 pompejańską!

obrazki z nowenną