Iwona: Zdrowie i poglebienie wiary

O nowennie pompejańskiej dowiedziałam sie przed swoja choroba. Odmowilam ja za syna i pozniej o niej zapomniałam. Wróciłam do niej 4 lata temu kiedy to mialam zrobiony zabieg na rozszerzenie przelyku. Lekarz ktory mi to robil oswiadczyl ze po 2 miesiacach znow bede musiala ponowic zabieg .Dzieki tej nowennie ktora podsunela mi moja siostra obie modlilysmy sie w mojej intencji o uzdrowienie.Przyznam ze po kilku dniach mialam okropny bol ale z dnia na dzien ustawal i byl coraz mniejszy .Do tej pory sa czasami te bole ale nie na tyle ze musze jezdzic na zabieg.Wierze ze dzieki nowennie to sie stalo.Juz 4 rok jak ja odmawiam w roznych intencjach i nie wyobrazam sobie odlozyc rozanca. Dziękuje Bogu za te chorobe, bo dzieki niej zostały mi otworzone oczy.

Marcelina: Poczęcie dziecka

Od pewnego czasu staraliśmy się z mężem o dziecko. Niestety nic z tego nie wychodziło.
Pewnego razu usłyszałam o Nowennie Pompejańskiej.
Zaczęłam się modlić. W trakcie modlitwy otrzymałam wiele łask, o które nie prosiłam.
Po skończonej pierwszej w moim życiu Nowenny , na nstp. dzień zaczęłam druga Nowennę w tej samej intencji o poczęcie zdrowego dziecka .
Codzienna modlitwa dodawała mi siły i wiary , że wszystko będzie dobrze.
Kiedy zakończyłam Drugą Nowennę Pompejańską- dowiedziałam się , że jestem w ciąży . Jestem taka szczęśliwa.
Chciałam napisać wszystkim osoba które czytają moje świadectwo, że Matka Boża czuwa nad nami .
Nigdy nie wolno wam wątpić w siłę modlitwy .
Jeżeli to czytasz – Nie wahaj się tylko ” złap” za różaniec i módl się , proś Mamę.
Ja teraz zaczęłam 3 Nowenne w intencji mojego małego dziecka . Wierzę , że bedzie dobrze.
Dziękuję Matce Bożej , że wysłuchała mnie i uprosila u Boga łaskę rodzicielstwa .

Agnieszka: Szczęśliwe rozwiązanie

Chciałam podzielić się z Wami świadectwem dla Nowenny Pompejańskiej. Nowennę odmawiałam w czasie ciąży za zdrowie mojego wtedy nienarodzonego synka. Miałam duże obiekcje co do ciąży ponieważ poprzednia zakonczyla sie w polowie a moja córeczka byla za mała aby przeżyć. Mój strach był duży ale odmawiając Nowennę wiedziałam że Matka Boża sprawia, że sprawy mają się dobrze. Główną łaskę jaką otrzymałam od Matki Świętej to szczęśliwy finał porodu mimo zagrożenia, które wynikalo z owinięcia sie pępowiny wokół szyjki mojego synka. A o tej sytuacji lekarze nie mieli pojęcia i tylko przypadkiem zdecydowali się na cięcie cesarskie a w innym wypadku mógłby sie udusić. Moje szczęście jest co najmniej podwójne.
Oprócz tego doznałam wielu innych łask ,o których nawet nie myslalam.
Mialam tez kilka kryzysów w czasie zmawiania Nowenny , ale nie dałam się. Dzięki niej Różaniec Święty zadomowił się w moim życiu.

Anna: Łaska wyzdrowienia z choroby nowotworowej

Moja 16-letnia sąsiadka zachorowała na chłoniaka. Leczenie nie przynosiło żadnych rezultatów. To wtedy zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską, prosząc Matkę Bożą o łaskę wyzdrowienia z choroby nowotworowej dla Elizy. Zostałam wysłuchana. Eliza jest zdrowa. Dziękuję Ci Maryjo za wysłuchanie mojej modlitwy.

Marta: zdrowie dla Mamy

Pragnę złożyć kolejne świadectwo otrzymanych łask dzięki NP. Na początku kwietnia kiedy kończyłam odmawiać jedną nowennę, zaczęłam się zastanawiać, w jakiej intencji rozpocząć kolejną. Sądzę, że światło Ducha św. natchnęło mnie abym rozpoczęła nowennę za moją ukochaną Mamę, której zdrowie zostało nadszarpnięte – a konkretnie miała problemy z barkiem. W Jej intencji zaczęłam odmawiać nowennę od 4.04 a ostatni dzień NP przypadł 27.05.18 (choć planowałam rozpocząć tak by zakończyć NP w Dzień Matki – ale Bóg miał inne plany i tak poukładał sprawy że ostatni dzień nowenny przypadł w Św. Trójcy Świętej!, czego w ogóle się nie spodziewałam).

Przeczytaj całośćMarta: zdrowie dla Mamy

Kasią: Cud uzdrowienia

Chciałam złożyć świadectwo odmawiania kolejnej już Nowenny Pompejańskiej i podzielić się łaskami które otrzymałam za stawiennictwem Matki Bożej i św. Jana Pawła II oraz modlitwy Tajemnica Szczęścia.
Chciałam podziękować Matce Bożej za łaskę uzdrowienia z choroby, a także za łaskę przemiany mojego serca i szczere nawrócenie. Proszę Was wszystkich , którzy czytacie to świadectwo abyście zawierzyli wszystko Matce Najświętszej , abyście oddali Jej swoje serca a w tedy będą dziać się wielkie cuda tak jak w moim przypadku. Zawierzcie jej wszystkie wasze sprawy, problemy, bolesne przeżycia, wszystko co was dręczy i proście aby się wami zaopiekowała i prowadziła do Pana Jezusa.

Magdalena: Może to rak, może nie?

Cudowną Nowennę zaczęłam odmawiać od czerwca tego roku , zaraz po tym jak dowiedziałam się że mam ogromną zmianę w lewej zatoce szczękowej -zmiana była wielka i niszczyła moje kości. Lekarze nie wiedzieli co to jest.Usłyszałam chyba najgorsze zdania ,których nikt nie chce usłyszeć-ja nie mogę pani pomóc, no wygląda to dość poważnie ale proszę być dobrej myśli ,trzeba czekać, nie mogę obiecać ze to nie jest nowotwór złośliwego, badania nie są jednoznaczne.

Przeczytaj całośćMagdalena: Może to rak, może nie?

Justyna: Upragnione maleństwo

Razem z mężem marzyliśmy o dziecku, staraliśmy się o nie jakiś czas, jednak bezskutecznie. Po serii badań jeden z lekarzy przekazał nam informację, że w naszym przypadku szanse na naturalną ciąże są nikłe. Byliśmy załamani- to był cios w samo serce.
Jednak siła modlitwy sprawiła, że w miesiąc po tej tragicznej wiadomości przyszła nowa- tak wyczekiwana- byłam w ciąży!! Przecierałam oczy ze zdziwienia, wiedziałam, że to cud, ale nadal drżałam każdego dnia o to, czy nie potrwa on tylko chwilę, miałam bowiem w głowie słowa lekarza, że nawet jeśli zajdę w ciążę, najprawdopodobniej poronię…. Razem z mężem odmawialiśmy nowennę w intencji zdrowia naszego maleństwa- i teraz gdy to piszę, mój kochany, zdrowy szkrab smacznie śpi obok nas! Dziękuję Ci droga Matko, że pozwoliłaś mi poznać smak macierzyństwa i cieszyć się tym Małym Cudem!

Pielgrzymuj z nami!

- poznaj niezwykłą historię

Sanktuarium 

w Pompejach!