Paulina: Nie tracę nadziei…

Kochani, to moje drugie świadectwo, lecz piąta nowenna. 3 pierwsze intencje dotyczyły poczęcia dzieciątka, cały czas czekam na ten piękny dar, bo staramy się z mężem już dłuższy czas. Każdy miesiąc jest dla mnie oczekiwaniem.. Dzisiaj piszę ze łzami w oczach, bo kolejny raz jestem rozczarowana.

Przeczytaj całośćPaulina: Nie tracę nadziei…

Alicja: Nowenna za tatę

Nowennę Pompejańską zakończyłam prawie 3 miesiące temu, ale dopiero teraz udało mi się zmobilizować, by napisać świadectwo.
W drugiej połowie zeszłego roku dowiedziałam się, że u mojego taty zdiagnozowano nowotwór płuc – drobnokomórkowy rak płuca w zaawansowanym stadium. Zajmował już bezpośrednio okolice głównych naczyń krwionosnych.

Przeczytaj całośćAlicja: Nowenna za tatę

Sylwia: W drodze po zdrowie

Szczęść Boże, nasza historia zaczęła się w 29 tygodniu ciąży kiedy to nasz lekarz na usg zobaczył płyn w brzuszku u naszego synka, szybkie badania i za tydzień leżałam już w szpitalu z diagnozą perforacja jelita i zapalenie otrzewnej u mojego dzieciątka. Na oddziale koleżanka powiedziała mi o Nowennie Pompejańskiej A że zawsze lubiłam się modlić to od razu ją rozpoczęłam A niedługo po mnie także mój mąż i tak od października 2019 roku trwamy na modlitwie.

Przeczytaj całośćSylwia: W drodze po zdrowie