Marta: Łaska zdrowia

Składam kolejne świadectwo działania Nowenny Pompejańskiej. Pod koniec października dowiedziałam się, że mąż nauczycielki mojej córki znajduje się w stanie krytycznym, przeszedł rozległy zawał i najbliższe 48 godzin będzie decydujące. Usłyszałam jakiś wewnętrzny głos, żeby odmówić nowennę o jego powrót do zdrowia chociaż wcześniej zaplanowałam sobie, że od 1 listopada będę odmawiała nowennę w intencji przemiany mojego syna. Wcześniejsze nowenny dotyczyły najbliższych mi osób oraz jedną nowennę odmówiłam za dusze w czyśćcu cierpiące i ta była dla mnie najtrudniejsza, w mojej rodzinie działo się bardzo źle, kłótnie, choroby, nie było we mnie spokoju, który towarzyszył mi wcześniej, ale z Bożą pomocą udało mi się ukończyć pompejankę.

Przeczytaj całośćMarta: Łaska zdrowia

Małgorzata: Ta nowenna jest dla mnie bardzo ważna

Nowennę Pompejańską odmawiałam niedawno już po raz szósty. Jest dla mnie bardzo ważna. Przy odmawianiu pierwszej na początku wydawało mi się, że nie dam rady odmawiać 3 różańców dziennie, jednak szybko zobaczyłam, że jeśli są tylko chęci to ten czas jest piękny i wcale nie męczący. Swoją szósta Nowennę odmawiałam za zdrowie męża. Był w trakcie diagnostyki choroby płuc i Kochana Maryja pomagała nam na każdym etapie.

Przeczytaj całośćMałgorzata: Ta nowenna jest dla mnie bardzo ważna

Beata: Problemy mieszkaniowe

Usłyszałam o istnieniu nowenny pompejańskiej jakiś czas temu od koleżanki, jednak trudy związane z tą modlitwą sprawiły, że nie zainteresowałam się tą modlitwą głębiej pomyślałam że to nie dla mnie. Jednak zdarzyło się, że bardzo bliska mi osoba miała poważne problemy związane z zakupem mieszkania. Pociągnęło to za sobą problemy z jej zdrowiem – depresje i stany lękowe. Po zaistnieniu całej tej sytuacji, w ciągu krótkiego czasu dwa może trzy razy usłyszałam od przypadkowych osób o mocy nowenny pompejańskiej. Czułam, że to jest zaproszenie skierowane do mnie. Tak bardzo chciałam pomóc, że już nie wahałam się podjąć trudu takiej modlitwy.

Przeczytaj całośćBeata: Problemy mieszkaniowe

Renata: Moc w słabości

Na nowennę Pompejańską natknęłam się przypadkiem kiedy moje życie spowijał lęk strach o każdy dzień. Dokuczało mi osamotnienie mimo że ma wspaniałą rodzinę mój umysł spowijał nieuzasadniony lęk niepokój i złość. Nie umiałam sobie z tym już poradzić. Do tego dochodziły cierpienia natury somatycznej /bóle w różnych częściach ciała. Byłam więźniem negatywnych myśli. Wbrew wszystkiemu z nadzieją zaczęłam odmawiać nowennę w intencji uzdrowienia psychicznego i fizycznego. Nie było łatwo objawy się nasilały nie mogłam spać, dzieci non stop chorowały, mąż wylądował na pogotowiu…. Ale w moim sercu zagościł trudny do opisania spokój i głęboka nadzieja że nie jestem sama co by się nie działo wszystko będzie dobrze. Zaczęłam dostrzegać działanie Maryi a to szybszy termin do lekarza, a to pozytywne załatwienie pewnych spraw. Dosłownie małe cuda na co dzień.

Przeczytaj całośćRenata: Moc w słabości

NOWOŚĆ

Dwa filmy

o Michale Archaniele

na DVD - z książeczką