Bernadeta: Dziękuję za wsparcie i siły do życia

Skończyłam odnawiać czwartą Nowennę w moim zyciu.Nowenny odmawialam w intencji mojej rodziny o pokój sera dla niej o uwolnienie od lęku dla córki, o zdrowie duchowe i psychiczne, o uwolnienie od alkoholizmu dla męża alkoholika.Kochana Matuchna zawsze otaczala nas opieka i wspierała. Mąż obecnie nie piję od pół roku dla mnie to cud.Mimo że relacje w rodzinie sa trudne wierzę że będzie dobrze że MATUCHNA będzie zawsze z nami i będzie nas wspierać Kocham Cię Matuchno bądź zawsze z nami .Chwała Panu.

Marta: Uwolnienie z nałogu palenia papierosów

Chciałam złożyć świadectwo uzdrowienia mojego męża z nałogu palenia papierosów. Mąż palił ponad 10 lat około paczkę na dwa dni. Strasznie dużo. Bardzo bałam się o jego zdrowie i chciałam by rzucił palenie w trosce o jego zdrowie i oczyścił organizm przed staraniem się o dziecko. Próbowałam prośbą, groźbą, płaczem… nic nie pomagało.

Przeczytaj całośćMarta: Uwolnienie z nałogu palenia papierosów

Darek: Brat chciał zapić się na śmierć

To moja druga nowenna, pierwsza również została wysłuchana. Mam brata alkoholika, który kilka razy w roku, czasem rzadziej ma zaciągi kilku tygodniowe.Jak wszyscy dobrze wiemy jest wtedy bardzo ciężko całej rodzinie, traci pracę, pożycza pieniądze, nie wspominając o rodzinie i dzieciach, które cierpią najbardziej. Mój brat jeździł taksówką i był zatrudniony w jednej z korporacji.

Przeczytaj całośćDarek: Brat chciał zapić się na śmierć

Edyta: Dla Maryi nie ma rzeczy niemożliwych

Matka Najświętsza wybawiła mojego brata z nałogu narkomanii.Początkowo nie wiedzieliśmy,że jest uzależniony.Pewne sytuacje uświadomiły nam,że jest z nim coś nie tak.Zasypiał u nas na kanapie podczas odwiedzin, nie zapraszał nas do domu,posypał mu się związek,stracił pracę.Nie miał za co kupić kawałka chleba.Karmiliśmy go więc, zanim mój mąż nie powiedział: stop.Brat ukradł nam bowiem pieniądze.

Przeczytaj całośćEdyta: Dla Maryi nie ma rzeczy niemożliwych

Gość: Niebezpieczne gry

Moja pierwsza Nowenna do Najświętszej Marii Panny z Pompejow była za mojego męża… Byliśmy 3 lata w małżeństwie ale czulam że mąż się ode mnie oddala, szczególnie, że wówczas był trudny okres ponieważ poronilam… Mąż zaczął coraz częściej wychodzić z domu, późno wracał, przestał chodzić do Kościoła, był nieobecny jakby za mgłą, grał coraz częściej w jakieś dziwne gry z kolegami, figurki od gier wyglądały jak demony zresztą taką też miały nazwe.. Przynosił je do domu i kupował kolejne a tanie nie były .

Przeczytaj całośćGość: Niebezpieczne gry

Karolina: Ufać i wierzyć

Witam was kochani chce napisać świadectwo jak Maryja i Bóg odmienili moje zycie. Jedna z nowenn odmawiałam w intencji powrotu ukochanej osoby i w tej chwili jesteśmy razem. Następna nowennę żeby przestał nadużywać alkoholu i innych uzywek i widzę duża poprawe. Przy odmawianiu nowenn szatan bardzo kusił.

Przeczytaj całośćKarolina: Ufać i wierzyć

Anonim: Kocham Maryję, kocham Jezusa

W moim życiu odmówiłam kilka nowenn w różnych intencjach. Nie wszystkie spełniły się tak jak o to prosiłam, ale wiem że nie o to chodzi i że Bóg daje nam to czego nam potrzeba. Od kilku lat (a może całe życie) czuję opiekę Matki Bożej nad całą rodziną i zawsze w chwilach kryzysu się do niej zwracam, zawsze gdy wybuchają kłótnie, pojawiają się problemy, to Ona nam pomaga. Mimo że jestem prawdziwym grzesznikiem, mimo że moje nowenny nie są odmawiane na kolanach, mimo że często moje myśli się rozlatuja i ciężko mi się skupić, to Ona mnie wspiera.

Przeczytaj całośćAnonim: Kocham Maryję, kocham Jezusa

Teresa: Choroby duszy

Mój syn jest alkoholikiem. Z chorobą zmaga się od kilku lat. Pracuje, jest bardzo zdolnym i pracowitym człowiekiem i bardzo dobrym, wrażliwym człowiekiem. Nie pije notorycznie, ale ma takie okresy, że jak sięgnie po alkohol to pije codziennie i coraz więcej. Nie radzi sobie z tym. Pracy nie stracił, bo kiedy jest dobrze wszystko odrabia, „pracuje za dwóch”. Przegadaliśmy wiele godzin, było dużo łez.

Przeczytaj całośćTeresa: Choroby duszy