Marlena: Zmiany w małżeństwie

Moją pierwszą nowennę odmówiłam w intencji poczęcia dziecka. Już w czasie jej odmawiania Maryja dała mi dar zrozumienia, że od całkowicie innej intencji powinnam zacząć. Dopiero modląc się do Maryi poznałam siebie i spojrzałam inaczej na swoje małżeństwo, na relacje z mężem. Już wiem dlaczego nie mogliśmy wcześniej powołać na świat nowej istoty Bożej, nasze małżeństwo mogłoby tego nie przetrwać. Nasze relacje były tak na prawdę bardzo płytkie, nie kochaliśmy się głęboko.

Przeczytaj całośćMarlena: Zmiany w małżeństwie

Genowefa: Dziewczyna przestała pić

Odmawiałam nowennę pompejańską, prosząc o nawrócenie z drogi pijaństwa, bezbożności, bijatyk do których dochodziło w rodzinie mojej chrześnicy. Gdy kończyłam trzecią nowennę prosząc Mateńkę o błogosławieństwo dla całej tej rodziny, no i poskutkowało. Dziewczyna przestała pić, zaczęła się modlić i chodzić do kościoła. Zaczęłam jej dostarczać „Królową Różańca Świętego” które ochoczo czytała, myśląc nad swoim dotychczasowym życiem. Wszystko to zawdzięczam modlitwie do Matki z Pompejów, która mnie wysłuchała.

Karolina – LIST: Wybrałam różaniec zamiast alkoholu

Dlugo zwlekalam z napisaniem kolejnego świadectwa na tej stronie , przygladam sie od pól roku owocom mojej modlitwy. Mam zle geny , zaczelam pic majac 26 lat sprawialo mi to przyjemnosc , bylam odważniejsza , weselsza jak to pod wplywem z biegiem czasu pilam coraz wiecej ale juz nie piwko tylko mocne alkohole , pilam wszedzie na spacerze , w czasie zalatwiania spraw na miescie w pracy .Nietrzezwa chodzilam nawet do Kosciola.

Przeczytaj całośćKarolina – LIST: Wybrałam różaniec zamiast alkoholu

Anna: Maryja wysłuchała nasze prośby

Jestem osobą samotną przed pięćdziesiątką. Dzięki siostrze odkryłam Nowennę Pompejańską. Obecnie jestem w trakcie odmawiania 22 nowenny. Mówię ją już codziennie bez przerwy przez 2 lata. Ona naprawdę uzależnia.
Dzięki nowennie pogłębiła się moja wiara, odeszły lęki i troski. Powierzyłam siebie i bliskich Maryi. Czuję radość i ufność w jej dobroć.

Przeczytaj całośćAnna: Maryja wysłuchała nasze prośby