Ela: Modlitwa za brata o siłę do walki z nałogiem

Witam serdecznie wszystkich, jestem w trakcie odmawiania mojej czwartej nowenny, i muszę w końcu złożyć świadectwo. W moim dziennym rytuale jest zaglądanie i czytanie innych świadectw i wiem jak to też działa motywująco i ,,napędza wiatr w żagle”.Moje nowenny miały rożne intencje, i muszę z całego serca podziękować za wszystko co otrzymałam prosząc Matkę Bożą, obecnie modlę się za mojego brata który ma duży problem z alkoholem (moja mama zmówiła już w jego intencji trzy nowenny obecnie odmawia czwartą).

Przeczytaj całośćEla: Modlitwa za brata o siłę do walki z nałogiem

Paulina: uzdrowienie z choroby alkoholowej

W pewnym momencie życia wiedziałam że pomóc może mi tylko modlitwa. Nowennę Pompejańską znalazłam w internecie, gdy szukałam modlitwy, która mogłaby pomóc pewnemu uzaleznionemu człowiekowi-mężczyźnie. Zostałam wysłuchana przed zakończeniem. Trzeźwości w jego życiu było mało, pil ze swoją rodzina, w ciągu jednego roku trzeźwych dni uzbierało się w sumie dwa miesiące, a później było coraz gorzej, prawie non stop pił. Wiele osób go skreśliło nie dając szans na cokolwiek. A ja bałam się ze w końcu zapije się na śmierć. W 40-stym dniu modlitwy rano byłam w rozpaczy, siedziałam płakałam i prosiłam Matkę Bożą o pomoc, poczułam ulgę nie wiedząc skąd i odmówiłam różaniec. Był to dzień w którym rozpoczął się jego okres trzeźwości. Płakałam ale ze szczęścia i dziękowałam Matce Bożej, po prostu czułam ze to dzięki Niej. Od tamtego dnia skończył terapie a jego trzeźwość mogę już liczyć w latach. Dostał on jednak więcej, niż się spodziewałam, skończyl szkolę średnia, zdał maturę, podniósł swoje kwalifikacje zawodowe, znalazł dobrą pracę, zareczyl się, zaplanował ślub i spodziewa się dziecka… Sa to lata w których Matka Boża dla więcej niż sie spodziewaliśmy, Jest niesanowita.
Ja również dostałam niesamowite laski, cały czas czułam że w końcu nie jestem z tym sama, było jakoś łatwiej znieść to co się działo i to co czułam, stałam się spokojniejsza, mimo łez które i tak rzadziej się pojawiały, po chwili ogarniał mnie wewnętrzny spokój ducha, czasem po zakończeniu modlitwy jeszcze czułam obecność Matki Bożej mimo ze Jej nie widziałam, czułam ze jestem bliżej Najświętszej Maryi co jest niesamowite, zaczęłam tez inaczej się modlić. Bardzo ważne jest to że przeżyłam niesamowita spowiedź, na której poczułam ulgę, lekkość i pogody ducha jakich nie czułam jeszcze w życiu.
Zapewne w świadectwie tym wielu łask nie zapisałam, jednak za wszystkie bardzo dziękuje.

Ewa: Wyzwolony z nałogu

Chwała Panu za tę piękną nowennę do Jego Matki, która tylko czeka, aby każdy kto w jej imię prosić będzie o łaskę, nie odmówi, tak jak jest napisane w nowennie. Mi także nie odmówiła swych łask płynących od Pana Naszego Najwyższego i wierzę, że On uleczy mego ojca z nałogu pijaństwa. Nowennę zaczęłam odmawiać pod koniec lipca, w ten sam dzien ojciec postanowił zawalczyć ze swoim uzależnieniem i przez 54 dni nowenny nie wziął do ust ani kropli alkoholu. Dziś nowenna się zakończyła, a mój ojciec ciągle ma chęć i wolę walki ze swym nałogiem (o odmawianej nowennie w jego intencji nie wiedział).
Maryjo oddaję Tobię chwałę każdego dnia. Chwała Twemu Synowi Jezusowi Chrystusowi!
Czy to koniec nowenny?
Nie.
Nowenna trwa dalej i pragnę do konca życia karmić się łaskami płynącymi z tej nowenny.
Chwała Panu! Z Bogiem!

Zosia: Cudowne nowenny

Pragnę z całego serca podziękować Pannie Maryi Pompejańskiej za cuda, których doznałam dzięki nowennie. Modliłam się bardzo długo w pewnej beznadziejnej sprawie i zostałam cudownie wysłuchana. Dotyczyła mojej osoby. Dzięki nowennie mój mąż rozpoczął walkę ze swoim uzależnieniem od alkoholu. Od tego momentu w domu zagościł spokój i miła atmosfera. Pragnę tez podziękować świętej Ricie, bo dzięki Niej trafiłam na tę cudowną modlitwę. Moje problemy polecam też Św Judzie Tadeuszowi i Janowi Pawłowi II.

Ewa: Współdziałajmy z Maryją

To była (chyba) moja trzecia NP. Pierwsza dotyczyła usunięcia zagrożeń dla relacji w naszym małżeństwie, druga pogodzenia się naszych dorosłych już córek. Obie zostały wysłuchane i to nim ukończyłam modlitwy! Do podjęcia tej zdopingowała mnie świadomość, że skończę ją w dzień urodzin córki, której mąż miał poważne problemy z alkoholem. Czyż mógłby być lepszy prezent? (Nie wiedziałam, że córka wcześniej też modliła się NP w tej samej intencji). Dokładnie w cztery miesiące po zakończeniu Nowenny zięć podjął leczenie. Minął dziewiąty miesiąc jego abstynencji! Niech zwycięstwo Królowej Różańca Świętego trwa!

Przeczytaj całośćEwa: Współdziałajmy z Maryją

Genowefa: Dziewczyna przestała pić

Odmawiałam nowennę pompejańską, prosząc o nawrócenie z drogi pijaństwa, bezbożności, bijatyk do których dochodziło w rodzinie mojej chrześnicy. Gdy kończyłam trzecią nowennę prosząc Mateńkę o błogosławieństwo dla całej tej rodziny, no i poskutkowało. Dziewczyna przestała pić, zaczęła się modlić i chodzić do kościoła. Zaczęłam jej dostarczać „Królową Różańca Świętego” które ochoczo czytała, myśląc nad swoim dotychczasowym życiem. Wszystko to zawdzięczam modlitwie do Matki z Pompejów, która mnie wysłuchała.

Leszek: Małżeństwo kuzynki

Do napisania tego świadectwa zbieralem się parę miesiecy i zawsze coś mnie odciągało i zniechęcało. Odkladałem napisanie na później aż do dziś gdzie w myślach pojawialo się to ten czas to ta chwila. To moja 16 nowenna którą odmawiałem za kuzynkę a dokladnie za jej męża o przemianę jego serca. W jej małżeństwie zaczeło dziać się źle. Wkradlo zlo i pijaństwo z jego strony. Dowiedzialem się od niej po rozmowie. Wiec postanowilem odmówić za niego nowennę.

Przeczytaj całośćLeszek: Małżeństwo kuzynki

Dorota: Uwolnienie z nałogu

Modliłam się Nowenną Pompejańską o uwolnienie z alkoholizmu mojego syna. Pomogło. A nawet w 40-tym dniu Nowenny przypadającym na środę popielcową mój syn poszedł do kościoła i do spowiedzi ( nie był w nim może już 10 lat). Teraz kiedy wychodzi na spacer, potrafi wrócić do domu trzeźwy, często wychodził po to, żeby napić się piwa na spacerze. To nie było zwykłe wypicie jednej puszki, codziennie wypijał ich kilka.

Przeczytaj całośćDorota: Uwolnienie z nałogu

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące