Edyta: Dla Maryi nie ma rzeczy niemożliwych

Matka Najświętsza wybawiła mojego brata z nałogu narkomanii.Początkowo nie wiedzieliśmy,że jest uzależniony.Pewne sytuacje uświadomiły nam,że jest z nim coś nie tak.Zasypiał u nas na kanapie podczas odwiedzin, nie zapraszał nas do domu,posypał mu się związek,stracił pracę.Nie miał za co kupić kawałka chleba.Karmiliśmy go więc, zanim mój mąż nie powiedział: stop.Brat ukradł nam bowiem pieniądze.

Przeczytaj całośćEdyta: Dla Maryi nie ma rzeczy niemożliwych

Iwona: Wyzwolenie od nałogów

Mój syn jest bardzo młody. Od wielu lat jest nałogowym alkoholikiem, biorącym sporadycznie dopalacze czy narkotyki. Przeszedł wiele kuracji odwykowych (krótko i długo terminowych). Wiele lat temu odszedł od Boga. Zawsze modliłam się o jego wyjście z nałogów. Dopiero nowenna do Mateczki Pompejańskiej przyniosła efekty.

Przeczytaj całośćIwona: Wyzwolenie od nałogów

Anna: Nałogi, używki, narkotyki…

Pragnę Matce Bożej złożyć podziękowanie i złożyć świadectwo pomocy w uzdrowieniu mojego wnuka z nałogu narkotyków i używek.
Zacznę od tego: Swoją pierwszą nowennę rozpoczęłam chyba 3 maja 2015 r. dokładnie nie pamietam. Podchodziłam do niej z wielką obawą, czy dam radę pogodzić wszystko z różnymi trudnościami, które mogą pojawić się każdego dnia.
Nowennę rozpoczęłam odmawiać w wielkim bólu, rozpaczy i niemocy, prosząc Matkę Najświętszą o uratowanie wnuka ze szponów nałogu używek i narkotyków.

Przeczytaj całośćAnna: Nałogi, używki, narkotyki…

Adrianna: Niczego więcej mi nie trzeba

Witam wszystkich. Chciałabym podzielić się z wami moim świadectwem.
Otóż miałam kolegę, który jest niesamowitym mężczyzną, był bardzo bliski mojemu sercu. Niestety po pewnym czasie nasze drogi się rozeszły, każdy poszedł w swoim kierunku miał on też duży problem z narkotykami.

Przeczytaj całośćAdrianna: Niczego więcej mi nie trzeba

Ilona: będę dziękować za każdy dzień syna bez narkotyków.

Witam wszystkich. O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się być może przedziwnym miejscu tj, na terapii dla rodziców dzieci uzależnionych od narkotyków tj w miejscu gdzie wspierają się nawzajem rodzice współuzależnieni.

Przeczytaj całośćIlona: będę dziękować za każdy dzień syna bez narkotyków.

List: Pragnę nie brać amfetaminy

Pragnę z całego serca nie brać amfetaminy i spłacić uczciwie narobione długi z ostatnich lat. Chciałbym odbudować swoje ciało i zdrowie, aby swoim wyglądem i intelektem przyciągnąć do siebie kobietę, z którą stworzę rodzinę pełną miłości.
Nie mam także szczęścia do pracy – często jestem bezrobotny i pochopnie postępuje.
Dziękuję Kochani:)

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące