modlitwa

Monika: Maryjo chroń mojego męża

14 lutego skonczylam Nowenne Pompejanka w intencji uwolnienia od narkotykow meza. Na dzien dzisiejszy moge powiedziec, ze jest ok. Zdarzylo sie dokladnie trzy razy gdzie maz dotknal to swinstwo ale szybko wrocil do ´normalnosci´. Drzalam wtedy za kazdym razem, plakalam ale ze lzami w oczach siegalam po rozaniec i gdy po ludzku wydawalo mi sie ze to znow koniec jego walki o trzezwosc, modlilam sie, nie przestawalam.

PrzeczytajMonika: Maryjo chroń mojego męża

>

Zapraszamy

na rekolekcje internetowe

ze św. Józefem