Maria: Bóg się nie narzuca lecz czeka na Twoją decyzję

Zapewne jak większość osób po nowennę pompejańską „sięgnęłam” po tym jak przypomniałam sobie o Bogu doświadczona kryzysem – w moim przypadku małżeńskim. Mąż po prostu postanowił odejść. Co załamało mnie i skutkowało nerwicą, depresją, myślami samobójczymi – stoisz pod ścianą, dusisz się, ból rozdziera Twoją duszę, coś nie do opisania a co wielu/wiele z Was doświadczyło lub właśnie doświadcza. Ból istnienia, przeraźliwa rozpacz. Kiedy jedyne czego pragniesz to nie czuć, nie myśleć, nie istnieć… I kiedy wpadasz w taki szał aż czujesz, że za chwilę będzie po wszystkim, już czujesz oddech śmierci na plecach i to uczucie podchodzi niemalże do gardła i w całym tym bólu z otchłani, czeluści serca i umierającej duszy ostatnim krzykiem jest „BOŻE! MÓJ BOŻE! CZEMUŚ MNIE OPUŚCIŁ?!”

Przeczytaj całośćMaria: Bóg się nie narzuca lecz czeka na Twoją decyzję

Kasia: Problemy z pracą

Mój mąż prowadzi swoją działalność i jest bardzo dobry w tym co robi, brakowało mu tylko jednego zleceń. Przez cały rok była cisza, ludzie pytali, ale z nie wiadomych przyczyn się nie decydowali. Sytuacja wyglądała już na tyle poważnie, że mieliśmy zamknąć interes i poszukać pracy ( ja nie pracuję z powodu opieki nad naszą 2 letnią córeczką). Wtedy moja mama powiedziała mi o nowennie pompejańskiej.

Przeczytaj całośćKasia: Problemy z pracą

Ania: Wiara i wytrwałość w modlitwie

Jesteśmy małżeństwem blisko 17 lat. Alkohol i kłamstwo było z nami od początku znajomości. Początkowo niewinne piwo. Potem coraz częściej mąż przychodził pijany. Coraz więcej kłamstw na temat wypłaty i niewypłacalności pracodawcy ‚bo zleceniodawca nie zapłacił’. Rozpoczelam studia zoczne. 5 lat wyrzeczeń, kombinowania jak nie wypaść w wieksze dlugi. Potem wyszedł na jaw hazard… Po urodzeniu drugiego dziecka nałogi rozkwitły.

Przeczytaj całośćAnia: Wiara i wytrwałość w modlitwie

Lucyna: Małżeństwo nie do uratowania

Z powodu problemów z nadwagą, mąż co jakiś czas korzystał z wczasów zdrowotnych. Ostatnie przyniosły rezultat jak nigdy dotąd: w przeciągu 5 tygodni schudł prawie 20 kg. Do domu wrócił będąc innym człowiekiem: zmieniona sylwetka, zmienione rysy twarzy i zmieniona osobowość… Mąż nie rozmawiał ze mną, traktował mnie cynicznie, odtrącił mnie. Nie rozstawał się ze smartfonem – komunikował się z kimś w środku nocy, nad ranem.

Przeczytaj całośćLucyna: Małżeństwo nie do uratowania

Gość: Niebezpieczne gry

Moja pierwsza Nowenna do Najświętszej Marii Panny z Pompejow była za mojego męża… Byliśmy 3 lata w małżeństwie ale czulam że mąż się ode mnie oddala, szczególnie, że wówczas był trudny okres ponieważ poronilam… Mąż zaczął coraz częściej wychodzić z domu, późno wracał, przestał chodzić do Kościoła, był nieobecny jakby za mgłą, grał coraz częściej w jakieś dziwne gry z kolegami, figurki od gier wyglądały jak demony zresztą taką też miały nazwe.. Przynosił je do domu i kupował kolejne a tanie nie były .

Przeczytaj całośćGość: Niebezpieczne gry

Jadzia: Tak wiele łask wyświadczonych

Odmawiam nowennę po raz jedenasty, a dopiero pierwszy raz piszę świadectwo. Pierwszą nowennę odmawiałam za córkę, która czekała na unieważnienie małżeństwa. Zostałam wysłuchana. Za syna o uwolnienie od nałogu pijaństwa, doczekałam się cudu. Syn już drugi rok nie pije. Teraz odmawiam nowennę za drugiego syna w tej samej intencji.

Przeczytaj całośćJadzia: Tak wiele łask wyświadczonych

Barbara: Dziewczyna dla syna

Nowennę pompejańską poznałam dzięki Pani Eli. Początkowo miałam duże trudności aby ją odmówić. Zaczęłam i po 20 dniach przerwałam. Rozpoczęłam ponownie lecz po 30 dniach znowu przerwałam. Postanowiłam spróbować trzeci raz w intencji syna, żeby spotkał odpowiednią dziewczynę, która zostanie jego żoną. Udało się odmówić całą nowennę.

Przeczytaj całośćBarbara: Dziewczyna dla syna

Małgosia: Łaska nawrócenia

O nowennie dowiedziałam się z Internetu całkiem przypadkiem. Szukając pomocy , rady. Jak poradzić sobie kiedy mąż odchodzi i zostawia z 2 małych dzieci. Zaczęłam ja odmawiać w dniu urodzin synka. Na początku było bardzo ciężko, zły dokuczal mi bardzo i dziecia. Syn budził się bardzo często w nocy i o 3 nie mógł już spać. Tak abym nie miała siły i czasu na modlitwę.

Przeczytaj całośćMałgosia: Łaska nawrócenia