Anna: Dobry mąż

To już druga Nowenna Pompejańska w intencji znalezienia dobrego męża. Wydaje mi się, że pierwsza nie była dobrze odmówiona. Czekam cierpliwie na dobrego męża od Matki Bożej.

Tym razem było bardzo trudno. Codzienna walka z rozproszeniami w mojej głowie, walka żeby skupić myśli ma rozważaniach. Ta Nowenna była bardzo męcząca. Tak psychicznie. Ale było warto mimo, że męża na horyzoncie nie widać.

Znalazłam wspaniałych spowiedników jakimi są Bracia z Bractwa św. Piusa X. Cierpliwi i konkretni. Wyjaśnili również pewne wątpliwości, które mnie męczyły od dawna. Przez dłuższy czas bałam się pójść do spowiedzi właśnie tam ale zupełnie niesłusznie. Wydaje mi się, że to dzięki Nowennie i Matce Bożej udało mi się ten strach przełamać.

Edyta: Ponownie pokochać męża

Chciałabym przekazać wszystkim małżonkom aby nigdy nie rezygnowali z odrodzenia małżeństwa. Jesteśmy ponad 20 lat po ślubie. Był okres ze każde z nas żyło swoim życiem. Były romanse i daleko od Pana Boga. Ja zawsze byłam osoba wierząca i chodziłam do kosciola. Mój mąż sporadycznie. Około 5 lat temu mój mąż wyjechał za granice. Był to czas gdzie całkowicie odsunęliśmy się od siebie. Ja jednak chciałam zmienić wszystko i ponownie pokochać męża. Zaczęłam modlić się nowenna. W trakcie odmawiania pierwszej dostałam taka myśl od Maryi ‚jak odmówisz 3 nowenny to będzie dobrze’ . I tak się stało ponownie zbizylismy się do siebie pokochaliśmy się na nowo . Regularnie chodzimy do spowiedzi i komunii św. Wszystko się zmienia z Maryja i Jezusem. Nowenny odmawiam ciagle a różaniec nosze tak jak telefon zawsze przy sobie. Odmawiajcie nowennę Maryja zawsze pomoże. Kocham Cię Jezu i Maryjo i dziękuje za otrzymane łaski.

Jan: Nie po mojej myśli

Nasza zwiazek trwal 15 lat. Obydwoje mamy dobre prace. Co roku byly wakacje. Kupilismy dom. Urodzila sie nam piekna zdrowa corka za ktora tak Bogu dziekuje…
Skracam cala historie o 10 lat – w zeszlym roku z bezradnosci i bez wyjscia zaczalem Nowenne Pompejanska. Przystapilem z placzem w konfesjonale spowiedzi. Modlilem sie zaciecie, najlepiej jak moglem,I tak jak wielu innych, ogarnal mnie spokoj (czolem ze modlitwa moja jest szczera, ze jest odpowiednia i ze mam racje starajac sie ochronic dziecko i rodzine).

Przeczytaj całośćJan: Nie po mojej myśli

Dziewczyna: Maryja w taki czy inny sposób nam pomoże

Piszę świadectwo po raz drugi, nowennę pierwszy raz odmówiłam w roku 2014 o dobrego męża (drugą odmówiłam w 2016) jak na razie nie zostałam wysłuchana ale po tylu latach i wiedzy jaką w ostatnim czasie nabyłam wiem że nie byłam i wciąż nie jestem do końca gotowa. Nie dlatego że nie chce i nie czuje tego powołania, bo bardzo chcę ale wiem że mam jeszcze masę rzeczy do przepracowania by być dla kogoś dobrą żoną i mamą. Ufam że przyjdzie czas że zostanie ta intencja wysłuchana, mam w planie tę intencję nowenny po raz trzeci.

Przeczytaj całośćDziewczyna: Maryja w taki czy inny sposób nam pomoże

Anonim: Modlitwa o miłość

Swoją pierwszą NP zaczęłam odmawiać by błagać Matkę Boża o powrót o chłopaka, na którym mi bardzo zależy. Początkowo odmawialam nowenne na komunijnym różańcu, któregoś dnia wpadł mi za łóżko i nie mogłam go wyciągnąć. Poszłam wtedy do pokoju rodziców by wziąść jakiś inny rozaniec. Moja mama ostatnio była w Rzymie i przywiozła te poświęcone przez papieża. Jeszcze poprzedniego dnia widziałam je na szafce, a w ten dzień gdy potrzebowalam jakiegoś zastępczego, nagle ich nie było.

Przeczytaj całośćAnonim: Modlitwa o miłość

Ewa: Choroba niszczyła nas

Chciałbym złożyć swoje świadectwo Nowenny Pompejańskiej w intencji mojego męża. Z mężem jesteśmy już kilka lat po ślubie, mamy małe dziecko. Mój mąż od wielu lat był chory na nerwicę natręctw myśli na tle brudu (nie powiedział mi o tym przed ślubem, byłam tego nie świadoma). Choroba niszczyła nas i nasze małżeństwo niewyobrażalnie. W naszym domu wciąż były awantury, przemoc fizyczna, szantaż emocjonalny. Mąż widział wszędzie brud, wciąż się mył przebierał, sprawdzał mnie i dziecko. To, co przeszliśmy, nie da się tego opisać, chyba nikt nie jest w stanie tego zrozumieć, co tego nie przeszedł. W wyniku swojego zachowania stracił bardzo dobrze płatną pracę, do dziś nie pracuje. Za to również obwiniał mnie, wszystkich dookoła, tylko nie siebie. Istny koszmar.

Przeczytaj całośćEwa: Choroba niszczyła nas

Elżbieta: Urodzi się dziecko!

Kiedy po ślubie mojego syna, okazało się, że synowa może mieć problem z zajściem w ciążę, w drugim roku ich małżeństwa, a dokładnie 25 stycznia 2018 r. podjęłam nowennę pompejańską z prośbą, by Maryja wyprosiła łaskę rodzicielstwa dla nich obojga. Wcześniej zgodziłam się z wolą Pana Boga co do ich życia.
Mniej więcej w tym czasie taką nowennę podjęła mama synowej.

Przeczytaj całośćElżbieta: Urodzi się dziecko!

Marta: Dziękuję Ci Matko

Mam na imie Marta. O Nowennie Pompejanskiej dowiedzialam sie z internetu dosyc dawno temu. Dlugi czas zabralo mi jednak zanim zaczelam ja odmawiac, gdyz nie wierzylam sobie, ze podolam, a wydawalo mi sie, ze jezeli zaczne to absolutnie nie moge przerwac. Od dluzszego czasu zaczelo sie psuc coraz bardziej w moim malzenstwie. Maz tratkowal mnie jak podmiot, nie zwracajac uwagi na moje uczucia i nie liczac sie z moim zdaniem. Moj maz ma problem z opanowaniem i wyrazaniem zlosci. Poza tym nie umie rozmawiac, gdyz w jego domu sie nie rozmawialo. Dla niego liczylam sie tylko fizycznie ja, aby mogl zaspokoic swoje potrzeby. Bardzo mnie to bolalo i powodowalo to coraz wiekszy dystans pomiedzy nami.

Przeczytaj całośćMarta: Dziękuję Ci Matko

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________