Ala: Siła, którą daje nowenna

Rozpoczęłam nowennę, gdy wydawało mi się, że nic i nikt nie może mi pomóc w udręce, że ciężar mojego problemu mnie przygniótł i nie poradzę sobie. Na informację o nowennie trafiłam przypadkiem, zaczęłam ją odmawiać i nagle w moje serce wstąpił spokój, czułam, że nie jestem już z bólem sama. Pewne sprawy, o które prosiłam, ułożyły się, inne nadal sprawiają cierpienie, ale wiem, że Maryja jest ze mną i daje mi tę wewnętrzną siłę, nie pozwala się załamać. Musiałam dopiero zrozumieć, że nowenna to nie „błękitny koralik”, który spełnia nasze życzenia, ale łaska, dzięki której mamy siłę, aby trwać, walczyć i podnosić się, gdy jest ciężko. Teraz już to wiem i nie chcę przestać trwać w modlitwie.

Piotr: Modlitwa o lepszą pracę

Tuż po studiach od dłuższego czasu męczyłem się w pracy, która była bardzo nisko płatna, wyczerpująca psychicznie i poniżej moich kwalifikacji. Pomimo odpowiedzialnego stanowiska, do którego trzeba było mieć „misję” i wysokie wykształcenie, praca ta „wypalała mnie” jako ambitnego i młodego człowieka oraz bezlitośnie zapewniała mi regularne „zderzanie się” z rzeczywistością.

Przeczytaj całośćPiotr: Modlitwa o lepszą pracę

Natalia: Pan usuwa lęki

Szczęść Boże!

chciałam podzielić się swoim świadectwem. wczoraj zakończyłam modlitwe nowenna pompejanska, i właśnie wczoraj w dzień zakończenia nowenny rozwiązała się sprawa, jaka niepokoilam się od dłuższego czasu…. Widzę że Pan chce mnie leczyć z lęków i nerwicy, a na drodze odmawiania nowenny uczył mnie wielkiego zaufania i dawał wiele znaków. To była piękna i pouczajaca drogą.

Przeczytaj całośćNatalia: Pan usuwa lęki

Marta: zwycięska bitwa o nową pracę pod sztandarem Maryi

Witajcie – to moje drugie świadectwo, jakie składam. Otrzymałam od Mateńki Najświętszej cudowną łaskę nowej pracy, o którą usilnie prosiłam przez nowennę pompejańską. Przeszłam naprawdę ciężką walkę – ale na końcu jest laur zwycięstwa. Proszę przeczytaj do końca – bo widać namacalną siłę Bożej opatrzności, Zwycięstwo Boga i Niepokalanej!
W sumie w intencji pracy odmówiłam 2 nowenny, gdyż moja sytuacja zawodowa była krótko mówiąc słaba…. (potem się wyjaśni dlaczego tak było) tj. jedynie praca sezonowa na kilka miesięcy (choć dobrze płatna, ale później przez 9 m-cy pustka, bez perspektyw, i tak od kilku lat. Mimo iż mam dobre wykształcenie – komuś innemu dostawało się stanowisko, mnie pomijano). Postanowiłam to zmienić i zawalczyć z Maryją o pracę, bo brak pracy rujnował mnie psychicznie. Nie zawiodłam się – dziś jest 5 września – od dwóch dni mam nową pracę – i wszystko o co prosiłam – otrzymałam w najdrobniejszym szczególe a nawet z nawiązką (mam łzy w oczach kiedy to piszę). Ale od początku…

Przeczytaj całośćMarta: zwycięska bitwa o nową pracę pod sztandarem Maryi

Kasia: Cierpliwie czekaj

Świadectwo to piszę po dwóch latach od pierwszej nowenny w intencji pomocy mojej rodzinie. W ciągu tych dwóch lat było wiele innych intencji. Początkowo traktowałam nowennę jak czarodziejską różdżkę. Gdy moim rodzice tak strasznie cierpieli, mówiłam im żeby jeszcze chwilę poczekali, skończę nowennę i problem się skończy. Pytałam kilkakrotnie rodziców czy mam się przestać modlić. Widziałam że byli wykończeni psychicznie, ponieważ byli męczeni atakami z różnych stron. Patrząc na ich rozpacz odczuwałam straszny ból.

Przeczytaj całośćKasia: Cierpliwie czekaj

Angelika: Dzięki Maryi moje małżeństwo przetrwało

Obiecane świadectwo Maryji . To moja 3 nowenna ale dopiero piersze świadectwo . 1 i 2 nowennę odmówiłam o uratowanie mojego małżeństwa i Maryja mnie wysłuchała. Odmawiając wtedy bo to było jakiś czas temu nie było łatwo zły nie dawał za wygraną szalał jak tylko mógł z każdej strony zwłaszcza na początku odmawiania nowenny. Wszysto jeszcze bardziej się komplikowało.

Przeczytaj całośćAngelika: Dzięki Maryi moje małżeństwo przetrwało

Marlena – LIST: Wytrwałości! Mimo przeciwności

W lipcu ukończyłam drugą Nowennę. Tym razem modliłam się w intencji dobrego męża. Na początku odmawiania modlitw wszystko zaczęło się psuć: w rodzinie, w pracy, mnóstwo różnych problemów. Jednego dnia Zły podpowiadał żeby się poddać. Bóg mnie jednak umocnił. Trwałam w modlitwie i ukończyłam ją.

Przeczytaj całośćMarlena – LIST: Wytrwałości! Mimo przeciwności

Katarzyna: Madonna lekiem na wszystko

Jestem w trakcie odmawiania chyba juz 5 Nowenny, po drodze byly tez inne modlitwy w szczegolnosci o uratowanie mojego malzenstwa, ale tez w intencji naszych corek. Choc nie wszystkie moje prosby sie spelniaja, to przede wszystkim modlitwa daje ogromny spokoj I wyciszenie. Miedzy nami tez jest lepiej. Moj maz chcial nas zostawic.

Przeczytaj całośćKatarzyna: Madonna lekiem na wszystko

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące