Urszula: Wierzę w moc nowenny pompejańskiej

Dziękuję z całego serca Królowej Różańca Świętego za łaskę, którą otrzymałam odmawiając nowennę pompejańską.
Dostałam drugie życie, ponieważ byłam wrakiem człowieka. Chorowałam na serce, każdego dnia piłam leki na uspokojenie. Byłam zrezygnowana i załamana, a pomocy nie było z nikąd.
Powodem był alkoholizm męża. 23 lata żyliśmy razem ale te lata były koszmarem. Starałam się żyć z mężem i znosić upokorzenia żeby syn miał pełną rodzinę. Liczyłam na to, że jak dorośnie, mąż się zmieni. Niestety było tylko gorzej. Namawiał syna do picia alkoholu, gdy odmawiała ubliżał mu i obrażał go. Nie było więzi ojcowskiej z synem. Gdy syn dorósł przestał rozmawiać z ojcem, a jak był pijany to wyjeżdżał. Były ciągłe awantury, psychiczne ubliżanie i obrażanie. Wszystko robiłam źle. Również jak był trzeźwy. Gdy był pijany biała gorączka i wtedy musieliśmy z synem jak był mały uciekać z domu. Żyliśmy w ciągłym strachu.

Przeczytaj całośćUrszula: Wierzę w moc nowenny pompejańskiej

Ewa: Na ratunek małżeństwu

Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus i jego wspaniała matka.
Właśnie skończyłam trzecią nowennę pompejańską. Pierwszą odmówiłam w ciężkim dla mnie momencie, kiedy mąż zostawił mnie dla kochanki. Matka Boża przywróciła go na łono rodziny , o czym pisalam juz tutaj we wrześniu. Dzieki modlitwie na nowo odnalazlam Boga.

Przeczytaj całośćEwa: Na ratunek małżeństwu

Justyna: Świadectwo o to, żeby mój chłopak wyleczył się z uzależnienia alkoholowego

Chciałam napisać świadectwo modlitwy Nowenny Pompejańskiej, była w intencji żeby mój chłopak Mateusz wyleczył się z uzależnienia alkoholowego.
1. Czując w sercu, że psycholog to za mało, dzięki tej modlitwie udałam się do ośrodka uzależnień choć tak długo zwlekałam.
2. Odebranie mi komfortu picia oraz palenia marihuany
3. Trafienie na dobrego lekarza psychiatrę w celu dolegliwości związanych z piciem m
4. Trafienie na dobrego księdza przy spowiedzi który wskazał mi drogę a przy której nie dostałam rozgrzeszenia

Przeczytaj całośćJustyna: Świadectwo o to, żeby mój chłopak wyleczył się z uzależnienia alkoholowego

Jolanta: Alkoholizm męża

Obiecałam sobie, że do końca 2018 roku napiszę swoje świadectwo pomocy którą uzyskałam od Maryi. Jest 1 styczeń 2019 roku kiedy to piszę. Rok temu o tej porze byłam przygnębiona, pewnie zalana łzami , po koszmarnym Sylwestrze…. uświadamiająca sobie coraz bardziej, że w mojej rodzinie jest problem i to ogromny. Jesteśmy normalną rodziną 2+2. Mamy bardzo dobrze uczącą się córkę i synka w przedszkolu , dom z coraz mniejszym już kredytem hipotecznym. Mąż po kilku latach intensywnej pracy w bankach, ze względu na likwidację banku zostaje bez pracy 4 lata temu. Postanawiamy, że ja wracam do pracy po zakończeniu urlopu macierzyńskiego a on będzie przez jakąś chwilę wychowywał synka dopóki nie pójdzie do przedszkola, tym bardziej że mam wymagającą pracę dodatkowo obciążoną 1,5 godzinnymi dojazdami w jedną stronę. Ta chwila i planowane początkowo pół roku niebezpiecznie przedłużają się o rok, dwa.

Przeczytaj całośćJolanta: Alkoholizm męża

Monika: Choroba alkoholowa

Moje szczęśliwe odmienione życie dzięki Matce Bożej zaczęło się od dnia, w którym raze. z mężem będąc na wycieczce rowerowej , znaleźliśmy leżący na ziemi rożaniec.Teraz myślę, że to on nas znalazł.Juz wtedy pomyślałam, ze to cud i głęboko zaczęłam wierzyc, ze te malutkie paciorki rożancowe przyniosą nam szczęście. Na Nowenne Pompejanska natknęłam się w internecie, od razu mnie pochłonęła jej siła i cudowna historia.Teraz wiem, ze to Mateczka mnie do niej skierowała przez znaleziony różaniec.

Przeczytaj całośćMonika: Choroba alkoholowa

Wiesława: Jest coraz lepiej

O nowennie pompejańskiej pierwszy raz dowiedziałam się czytając pewną katolicką gazetę. Od tej pory zaczęłam odmawiać nowennę za mojego męża alkoholika, za sprawy trudne, które nękały moją rodzinę, za dusze w czyśćcu cierpiące i o zdanie matury mojej córki, która niezbyt przykładała się do nauki. Dzięki tej nowennie pompejańskiej Matka Boska w wielu sprawach bardzo mi pomogła. Jest coraz lepiej a córka 4 miesiące przed maturą zmusiła się do nauki i zdała. Ukochana Matko Boska dziękuję z całego serca za otrzymane łaski i przepraszam, że tak długo zwlekałam ze świadectwem.