Roman: Wstręt do alkoholu

Od dłuższego czasu borykałem się z nadmiernym spożywaniem alkoholu.Wydaję mi się ,że jeszcze nie byłem alkoholikiem (podobno wszyscy pijacy tak mówią:)) Natomiast codziennie musiałem wypijać pewna dawkę alkoholu minimum kila piw lub parę setek alkoholu,a w sobotę prawie każdą się upijałem.Tłumaczyłem sobie to stresująca pracą (prowadzę firmę i ostatnio jest nie za dobrze).

Przeczytaj całośćRoman: Wstręt do alkoholu

Magdalena – LIST: Jestem pewna, że Maryja mi pomoże

Nie wiem od czego zacząć. Odmawiam trzecią nowennę ale każda z nich nie jest tak odmawiana jakbym tego chciała. Zawsze pojawiają się natrętne myśli albo milion innych tematów tak abym nie mogła się skupić na modlitwie. Teraz też, pisząc to świadectwo, kompletnie nie wiem jak się do tego zabrać ( a w pisaniu jestem dobra).
Zacznę może od pierwszej intencji, która się nie spełniła ( ale to przeciez nie jest koncert życzeń), teraz myślę, ze może się spełniła ale w taki sposób jak chce tego Bóg ( w końcu ON wie, co dla mnie najlepsze).

Przeczytaj całośćMagdalena – LIST: Jestem pewna, że Maryja mi pomoże

Karolina – LIST: Wybrałam różaniec zamiast alkoholu

Dlugo zwlekalam z napisaniem kolejnego świadectwa na tej stronie , przygladam sie od pól roku owocom mojej modlitwy. Mam zle geny , zaczelam pic majac 26 lat sprawialo mi to przyjemnosc , bylam odważniejsza , weselsza jak to pod wplywem z biegiem czasu pilam coraz wiecej ale juz nie piwko tylko mocne alkohole , pilam wszedzie na spacerze , w czasie zalatwiania spraw na miescie w pracy .Nietrzezwa chodzilam nawet do Kosciola.

Przeczytaj całośćKarolina – LIST: Wybrałam różaniec zamiast alkoholu

Magdalena: 54 dni nowego życia

Szczerze nie wiem co napisać , to moje pierwsze świadectwo tyle ostatnio się wydarzyło w moim życiu złego moje problemy z mężem i jego nałogiem wyprowadzały mnie z równowagi obiecałam sobie ze nie podejmę żadnej decyzji o rozstaniu jak nie spróbuje nowenny dałam mu 54 dni ciężkich dla nas wszystkich działy się dziwne bardzo dziwne rzeczy w naszym życiu domu w naszych głowach

Przeczytaj całośćMagdalena: 54 dni nowego życia

Bernadeta: Dziękuję za wsparcie i siły do życia

Skończyłam odnawiać czwartą Nowennę w moim zyciu.Nowenny odmawialam w intencji mojej rodziny o pokój sera dla niej o uwolnienie od lęku dla córki, o zdrowie duchowe i psychiczne, o uwolnienie od alkoholizmu dla męża alkoholika.Kochana Matuchna zawsze otaczala nas opieka i wspierała. Mąż obecnie nie piję od pół roku dla mnie to cud.Mimo że relacje w rodzinie sa trudne wierzę że będzie dobrze że MATUCHNA będzie zawsze z nami i będzie nas wspierać Kocham Cię Matuchno bądź zawsze z nami .Chwała Panu.

Darek: Brat chciał zapić się na śmierć

To moja druga nowenna, pierwsza również została wysłuchana. Mam brata alkoholika, który kilka razy w roku, czasem rzadziej ma zaciągi kilku tygodniowe.Jak wszyscy dobrze wiemy jest wtedy bardzo ciężko całej rodzinie, traci pracę, pożycza pieniądze, nie wspominając o rodzinie i dzieciach, które cierpią najbardziej. Mój brat jeździł taksówką i był zatrudniony w jednej z korporacji.

Przeczytaj całośćDarek: Brat chciał zapić się na śmierć

Ania: Wiara i wytrwałość w modlitwie

Jesteśmy małżeństwem blisko 17 lat. Alkohol i kłamstwo było z nami od początku znajomości. Początkowo niewinne piwo. Potem coraz częściej mąż przychodził pijany. Coraz więcej kłamstw na temat wypłaty i niewypłacalności pracodawcy ‚bo zleceniodawca nie zapłacił’. Rozpoczelam studia zoczne. 5 lat wyrzeczeń, kombinowania jak nie wypaść w wieksze dlugi. Potem wyszedł na jaw hazard… Po urodzeniu drugiego dziecka nałogi rozkwitły.

Przeczytaj całośćAnia: Wiara i wytrwałość w modlitwie

Jadzia: Tak wiele łask wyświadczonych

Odmawiam nowennę po raz jedenasty, a dopiero pierwszy raz piszę świadectwo. Pierwszą nowennę odmawiałam za córkę, która czekała na unieważnienie małżeństwa. Zostałam wysłuchana. Za syna o uwolnienie od nałogu pijaństwa, doczekałam się cudu. Syn już drugi rok nie pije. Teraz odmawiam nowennę za drugiego syna w tej samej intencji.

Przeczytaj całośćJadzia: Tak wiele łask wyświadczonych

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące