Jadwiga: Tylko u Jego boku będzie nam najlepiej

Pragnę złożyć świadectwo zgodnie z obietnicą Matce Bożej. Wcześniej ukazały się już na tej stronie dwa świadectwa z dwóch odmówionych nowenn. Pierwsze dotyczyło urodzenia zdrowego dziecka, a w drugiej nowennie modliłam się za mojego męża i poprawę naszej relacji. Trzecią nowennę odmawiałam w intencji zdrowia dla mojej rodziny. Matka Boża mnie wysłuchała i na szczęście jesteśmy zdrowi. Czwartą nowennę odmawiałam w intencji dobrej pracy dla mnie w odpowiednim czasie.

Przeczytaj całośćJadwiga: Tylko u Jego boku będzie nam najlepiej

Teresa: Operacja została cofnięta

Moj maz zachorowal na raka zlosliwego pecherza,po badaniach i wynikach,wycinkach decyzja o usunieciu pecherza.bardzo bylam przerazona ,maz bedac w szpitalu bedac w kaplicy wziol obrazekNowenna Pompejanska, przywiozl go do domu poczytajac w intrnecie o uzdrowieniach za pomoca nowenny zaczelam sie modlic od tego momentu wszystko sie zmienilo, operacja zostala cofnieta wtej chwiliz wycinkow wychodzi ,raka niema cud za pomoca mateczki pompejanskiej

Babcia: Zdrowa wnuczka

Pragnę podziękować Królowej Różańca Świętego za wszystkie łaski które otrzymałam dzięki odmawianiu nowenny pompejańskiej. Nowenną tą modliłam się w intencji synowej gdy była w 3 miesiącu ciąży – groziło poronienie i do końca ciąży odmawiałam nowennę. Urodziła się Maja,chociaż było ciężko jest zdrowa. Moja wdzięczność dla Królowej Różańca Świętego jest ogromna.

Siostra: Nie mogliśmy nic zrobić

Mój brat od zawsze był skrytą osobą. Pomimo ogromnej inteligencji brakowało mu pewności siebie. Nie miał znajomych, ogromne problemy ze znalezieniem pracy. Dodatkowo doszły problemy psychiczne, depresja, urojenia, brat słyszał głosy w swojej głowie. Przez chorobę wplatał się w poważne problemy, które są jeszcze nie uleczone. Blagalismy go o wizyty u specjalistów, były długie rozmowy, kłótnie, płacz.

Przeczytaj całośćSiostra: Nie mogliśmy nic zrobić

Marta: Narodziny dziecka

Jakiś czas temu pisałam już o ławkach jakie na mnie spłyneły…. Swoją pierwszą nowennę odmówiłam będąc w drugiej ciąży. Pierwsza obumarła w 33 tygodniu. Całe to wydarzenie zawierzyłam Bogu i stwierdziłam, że tak była Boża wola. Modliłam się o drugą ciążę by dziecko szczęśliwie się urodziło. Gdy dopadały mnie lęki od razu chwytałam za różaniec.

Przeczytaj całośćMarta: Narodziny dziecka

Monika: Wierzę, że to dzięki Matce Bożej

To już moje kolejne świadectwo.Jakiś czas temu robilam badania kontrolne gdyż staramy sie z mężem o dziecko. Wyniki okazały się złe-podejrzenie dysplazji szyjki macicy średniego stopnia, stan przedrakowy. Mam 28 lat i było to dla mnie jak wyrok. Postanowiliśmy z mężem, że razem odmówimy Nowennę Pompejańską w intencji uzdrowienia.

Przeczytaj całośćMonika: Wierzę, że to dzięki Matce Bożej

Joanna: Spokojny sen dziecka

Mój syn Jakub bardzo często chorował. Najgorsze były noce, przy infekcji jego migdały w gardle tak rosły, że nie mógł oddychać, miał bezdechy. Nie ma nic gorszego dla mamy jak urywający się oddech dziecka…Szukaliśmy wsparcia u różnych lekarzy, trafiając po drodze na bardzo dobrych ludzi, ale niestety kolejne kuracje nic nie dawały. Raz było lepiej raz gorzej. Zawsze jednak był lęk przed kolejną chorobą.

Przeczytaj całośćJoanna: Spokojny sen dziecka