Siostra: Nie mogliśmy nic zrobić

Mój brat od zawsze był skrytą osobą. Pomimo ogromnej inteligencji brakowało mu pewności siebie. Nie miał znajomych, ogromne problemy ze znalezieniem pracy. Dodatkowo doszły problemy psychiczne, depresja, urojenia, brat słyszał głosy w swojej głowie. Przez chorobę wplatał się w poważne problemy, które są jeszcze nie uleczone. Blagalismy go o wizyty u specjalistów, były długie rozmowy, kłótnie, płacz.

Przeczytaj całośćSiostra: Nie mogliśmy nic zrobić

EW: Dziękuję Maryjo za opiekę

Już od dawna z mężem zastanawialiśmy się nad drugim dzieckiem, zawsze były jakieś przeszkody (brak pracy, czasu,kredyt itp). W sierpniu ubiegłego roku zaczęłam modlić się nowenną z prośbą o zdrowe dzieciątko (modlę się do tej pory prawie bez przerwy za pomocą tej nowenny), dodatkowo w pierwszej ciąży były niewielkie problemy, kilka razy w szpitalu i wiekszość ciąży musiałam leżeć.

Przeczytaj całośćEW: Dziękuję Maryjo za opiekę

Ewelina: Rodzina w komplecie

Jestem mężatka od roku, mam śliczna 9 miesięczna córeczkę. Moj mąż odkąd jesteśmy razem wyjeżdżał za granicę. Najpierw zbierał na samochód, później na ślub, działkę i tak mnożyły się nasze potrzeby, aż do marzenia o własnym domu. Wiec jak ma wrócić skoro potrzeba tyle pieniędzy na dom? A w Polsce sami wiecie jakie są realia. NIE MIELIŚMY POMYSŁU NA NASZE WSPÓLNE ŻYCIE W POLSCE (ja nie mogłam wyjechać).

Przeczytaj całośćEwelina: Rodzina w komplecie

Iwona – LIST: Pokora, cierpliwość i wytrwałość

Wczoraj odmówiłam już 4 nowennę. Nadal uczę się wiary, na nowo poznaję Boga jako Ojca, staram się zbudować z Nim relację. Wierzę, że Bóg jest przy mnie każdego dnia. Nowenna uczy mnie pokory, cierpliwości i wytrwałości. Modliłam się w intencji osób, które kilka lat temu stały się dla mnie bardzo ważne.

Przeczytaj całośćIwona – LIST: Pokora, cierpliwość i wytrwałość

Wdzięczna mama: Sakrament spowiedzi

Bardzo dziękuję Tobie Matko Boża za łaskę spowiedzi i komunii świętej mojego dziecka. Mój syn miał trudności z pójściem do spowiedzi świętej. Bardzo tym się martwiłam i chciałam mu pomóc. Rozmowy same nie wystarczały, więc zwróciłam się o ratunek do Matki Bożej. Kilka dni po odmówieniu Nowenny Pompejańskiej mój syn skorzystał z sakramentu pokuty.

Przeczytaj całośćWdzięczna mama: Sakrament spowiedzi

Beata: Nie doceniłam tej nowenny

czuje sie w obowiązku złożenia świadectawa o otrzymaniu łask wyproszonych poprzez Nowenne Pompejańską. jest to moja druga wyproszona łaska pierwsza Nowenna była modlitwą gdzie włąściwie nie wierzyłam że ja cos moge dostac z nieba…ja tak wielki pechowiec, modliłam sie o członka rodziny i prośba została wysłuchana, równoczęsnie chce powiedzięcć że otrzymaną łaskę trzeba nazwac cudem i tylko w takich katagoriach ją rozpatrywać, dlatego że prośba była tak wielowątkowa i skomplikowana, wydawać sie mogło niemożliwa do spełnienia…

Przeczytaj całośćBeata: Nie doceniłam tej nowenny

Magdalena: Spóźnione świadectwo

Piszę mocno spóźnione świadectwo o łaskach otrzymanych za pośrednictwem nowenny pompejańskiej. Tak się niestety stało, że do tej pory zaniedbałam to postanowienie. A łask było i jest bardzo dużo. Modlitwą różańcową w postaci nowenny pompejańskiej modliłam się wielokrotnie, niektóre prośby, jak np. szczęśliwie zakończone operacje guza mózgu siostrzeńca otrzymywaliśmy jeszcze przed zakończeniem odmawiania nowenny, a na niektóre, jak np. o dobrego męża, przyszło mi czekać kilka lat (a dokładnie 6 lat).

Przeczytaj całośćMagdalena: Spóźnione świadectwo

Matka: Uratowanie syna

Odmówiłam 9 nowennę pompejanską.Poprzednie zmawiało mi się w pokoju serca,ta ostatnia była burzliwa,pełna rozproszeń,działań złego ducha,niepokoju i w dzień i w nocy.Ale udało mi się do końca zmówić,ta nowenna była w intencji syna,który nie radził sobie ze złością i ze swoim życiem,brak pracy,chorobą,długami.

Przeczytaj całośćMatka: Uratowanie syna