Agata – LIST: Dzięki Tobie wytrwam

9 dni temu skończyłam odmawiać pierwszą swoją NP i zaczęłam drugą w tej samej sprawie, z czego jestem bardzo szczęśliwa bo choć jeszcze nie spełniło się to o co proszę to otrzymałam wiele łask od Matuli i wierzę że to o co proszę się spełni tylko trzeba cierpliwości i czasu a przede wszystkim wiary bo rzeczywiście nie zawsze było łatwo odmawiać bo zły przeszkadzał ale wiara czyni cuda. Matulu dziękuję ci za spokój i łaski .Dzięki Tobie wytrwam a różaniec jest potęgą.

Iwona – LIST: Pokora, cierpliwość i wytrwałość

Wczoraj odmówiłam już 4 nowennę. Nadal uczę się wiary, na nowo poznaję Boga jako Ojca, staram się zbudować z Nim relację. Wierzę, że Bóg jest przy mnie każdego dnia. Nowenna uczy mnie pokory, cierpliwości i wytrwałości. Modliłam się w intencji osób, które kilka lat temu stały się dla mnie bardzo ważne.

Przeczytaj całośćIwona – LIST: Pokora, cierpliwość i wytrwałość

Aleksandra: Szukając powołania

3.08.2018 zakończyłam swoją pierwszą nowennę pompejską i pragnę podzielić się moim świadectwem. Otóż odmawiałam ją w nietypowej intencji, rozeznania swojego powołania. Od ponad pół roku rosło we mnie pragnienie zjednoczenia z Chrystusem i wybranie życia zakonnego. Jestem młoda, mam dopiero 19 lat i przeżywam teraz okres nawracania się. Pod wpływem lektury Dzienniczka św.Faustyny i Dziejów duszy św. Teresy od Dzieciątka Jezus zachwyciłam się ich determinacją i wytrwałością w wierzę.

Przeczytaj całośćAleksandra: Szukając powołania

Marcin – LIST: W intencji prawa jazdy

To już będzie moje czwarte świadectwo związane z Nowenną Pompejańską którą zacząłem odmawiać od 1.06.2018r. a skończyłem 24.07.2018r. Tym razem odmawiałem nowennę w mojej własnej intencji a szczerze mówiąc w intencji kursu Prawa Jazdy na samochód które chciałbym móc zacząć jeszcze pod koniec bieżącego lub ewentualnie na początku nowe przyszłego roku.

Przeczytaj całośćMarcin – LIST: W intencji prawa jazdy

Ela: Uwolniona z ciężarów

Do 2014-go roku nie słyszałam o Nowennie Pompejańskiej. Moja córka potrzebowała pomocy, a ja czułam się bezsilna. Postanowiłam się modlić i jak to bywa „przez przypadek ” trafiłam w internecie na tę modlitwę. I choć wydawało się to wyzwanie ponad moje siły i możliwości, podjęłam je. Przez kilka dni czułam potężny paraliżujący zupełnie irracjonalny narastający strach i niemoc. Gdy sięgnął zenitu, upadłam na kolana i powiedziałam Matce Bożej, że się nie poddam, prosząc Ją o pomoc.

Przeczytaj całośćEla: Uwolniona z ciężarów

Patryk: Moja prośba spełnia się każdego dnia

Hej, mam 23 lata i niedawno skończyłem swoją pierwszą nowennę. Pisze to świadectwo aby zachęcić młode osoby do pogłębienia swojej wiary. Jak każdy młody chłopak imprezowałem, „lubiłem płeć przeciwną”, spędzałem czas w sposób który niekoniecznie podobał się Bogu – generalnie realia dnia codziennego co drugiej osoby w moim wieku. Nad tym rozwodzić się nie trzeba bo każdy czytający to świadectwo zna swoje życie (pozdrawiam Cię serdecznie :)). Prawdopodobnie tak jak i Ty, w życiu codziennym nie myślałem za dużo o Bogu i o tym czy moje poczynania są właściwe lub nie. A wiem że moje życie było pełne grzechu i nie podobało się Bogu.

Przeczytaj całośćPatryk: Moja prośba spełnia się każdego dnia

Beata: Nowenna zmieniła mnie

Pisze to świadectwo bo złożyłam obietnice Matce Bożej Nowennę Pompejańska skończyłam odmawiać kilka tygodni temu to była moja kolejna nowenna…. Modliłam się o spotkanie człowieka który mnie pokocha i którego ja pokocham i z którym mogłabym założyć rodzinę a wcześniej o nowa pracę cóż wciąż jestem sama a pracy jak na razie nie znalazłam….Czekam…Co mi dala Nowenna Pompejańska ?

Przeczytaj całośćBeata: Nowenna zmieniła mnie