Ania: Droga do pokonania nerwicy lękowej

Od kilku lat leczę się na zaburzenia depresyjno-lękowe. Byłam w strasznym stanie,nadal co jakiś czas dostaje histerii.Minęły dwa tygodnie od kiedy skończyłam odmawiać nowennę w intencji pokonania i zaczynam czuć się coraz lepiej, niedawno lekarka na wizycie wypisała mi kolejne leki i odczuwam że jestem na dobrej drodze ,czuję, że już niewiele czasu potrwa to leczenie bo czuję się coraz silniejsza i mam coraz mniej lęków.

Wiktoria: Uśmiech i docenienie

To moje kolejne pisane tu świadectwo ( dziś 15 sierpnia, piękne święto ,aby w tym dniu podziękować Maryi). Modliłam się o swoje zdrowie wiem , że Matka Boża czuwa i chroni. Daje niesamowitą bliskość. Dzięki tej Nowennie zupełnie inaczej patrzę na codzienność. Kiedyś bardzo nerwowa, przejmująca się najdrobniejszymi domowymi sprawami. Nerwica z objawami psychosomatycznymi bardzo mnie przygnębiała. Dziś spokojna, doceniająca drobne rzeczy. To ogromna łaska. Dziękuję Ci, Maryjo.

Agnieszka: Jeszcze bardziej, jeszcze mocniej żyć wiarą

Niech bedzie blogoslawiony Bog i wszyscy co odmawiaja pompejanke.Cale mojenawrocenie odbylo sie po kazaniach ojca Szustaka i Witko.Zaczelam odnowenny rozwiazujacej wezly. A teraz po 4 pompejanskiej tojuz nawetnie licze bo jest ze mna codziennie.w 1 prosilam oLaske dlasiebie i otrzmalam alejeszcz bardziej obficie niz myslalam.Bylam taka zapalona ze od razu zaczelam 2.tutaj juz Bog spelnij moja prosbe ale juz wszystko sie zdazylo wedlug Jego planu…..

Przeczytaj całośćAgnieszka: Jeszcze bardziej, jeszcze mocniej żyć wiarą

Czcicielka: Maryja ratunkiem na wszystko

Pragnę pokrótce przedstawić Wam moje świadectwo związane ze stresem, nerwicą lękową depresją, atakami paniki. Wszystko zaczęło się od najmłodszych lat czyli rodzina, szkoła, staż, praca multum obowiązków ciągły bieg, stres przez życie. Aż po kilku latach zaczęłam mieć problemy najpierw na tle nerwowym (czyli stres, nerwica, ataki paniki). Moje dzieciństwo było bardzo trudne pod każdym względem. Później doszły problemy w życiu osobistym, zawodowym, problemy finansowe i żadnej pomocy z jakiejkolwiek strony.

Przeczytaj całośćCzcicielka: Maryja ratunkiem na wszystko

Anita: Maryja czuwa nade mną

Witam, długo się zbierałam, żeby napisać te świadectwa- czytam natomiast każde świadectwa innych ludzi. Od kilku lat byłam bardzo oddalona od Boga, nie modliłam się, nie chodziłam do kościoła, chodziłam natomiast do wróżek i to w nie jakoś wierzyłam … leczę się na nerwice lekowa od kilku lat- moment kulminacyjny był taki, ze miałam straszne ataki paniki z którymi nie mogłam sobie radzić i codziennie musiałam brać leki żeby w miarę funkcjonować i jeździć autem( mama trójki dzieci).

Przeczytaj całośćAnita: Maryja czuwa nade mną

Marta: Pomoc jest olbrzymia

O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się przypadkiem od koleżanki z pracy. Długo nie miałam odwagi się za nią zabrać bo czytałam, że w trakcie może ” być gorzej”, a ja strasznie się tego bałam. W grudniu 2017 nagle spadła na mnie nerwica. Teraz wiem, że moje problemy ciągnęły się od dzieciństwa, ale konkretny atak zwalił mnie z nóg. Byłam przerażona, przekonana o tym, że to z pewnością poważna choroba ciała.

Przeczytaj całośćMarta: Pomoc jest olbrzymia

Joanna: Nerwica natręctw

W ubiegłym roku byłam załamana stanem mojego nastoletniego syna borykającego się z narastającą nerwicą natręctw i skrupułami. Syn był skupiony tylko na życiu duchowym, przed spowiedzią zadawał mi setki szczegółowych pytań, poza tym niezliczoną ilość razy dziennie mył ręce. W szkole jego wyniki w nauce zaczęły się pogarszać, nie miał przyjaciół.

Przeczytaj całośćJoanna: Nerwica natręctw

Aneta: Wdzięczna za wszystko

Mam na imię Aneta. Nowennę odmawiałam 3 razy ale jak do tej pory nie napisałam świadectwa. Pragnę to teraz uczyć. Pierwsza moja intencja to o zdrowie moich dzieci. Wojtek ma 11 lat a Wiktoria była jeszcze w moim brzuszku😀 Urodziła się zdrowa. Wyczekane dziecko po 4 latach starań. Po prostu cud. Druga moja intencja to o szczęśliwe rozwiązanie. Strasznie bałam się porodu bo źle wspominałam poprzedni.

Przeczytaj całośćAneta: Wdzięczna za wszystko

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące