Nikole: Uratowanie związku

Od około miesiąca przed rozpoczęciem nowenny  mój związek z chłopakiem się pogarszał. Przestawał do mnie dzwonić, pisać, spotykać się i to praktycznie z dnia na dzień. Podejrzewałam że kogoś poznał bo wszystko na to wskazywało. Próbowałam szukać w sobie błędów bo może ja coś złego robiłam czy go obraziłam. Chciałam z nim porozmawiać na ten temat lecz on twierdził że wszystko jest ok i że znów coś wymyślam choć naprawdę zmienił się nie do poznania.

Przeczytaj całośćNikole: Uratowanie związku

Barbara: Powrót osoby, którą kocham

Kochana Mateńko składam kolejne świadectwo i dziękuję za wszystkie dobra jakie otrzymałam. Odmówiłam około 18 nowenn już nawet nie pamiętam ,w większości prosiłam Cię o powrót mojej miłości.Trwało to trochę, ale wierzyłam, że dzięki Tobie Mateńko on wróci i tak się stało jestem szczęśliwa wiesz o tym przecież.

Przeczytaj całośćBarbara: Powrót osoby, którą kocham

Natalia: Powrót

Obiecałam Matce Bożej, że mimo tego czy moja prośba zostanie wysłuchana czy też nie napiszę to świadectwo. Pierwsze w moim życiu.Modliłam się o powrót mojego ukochanego który mnie zostawił.Wpadłam w depresje byłam tak zrozpaczona, że zaczęłam wpisywać w internet co robić i natrafiłam na święta Ritę,zaczęłam się modlić kilka razy dziennie,napisałam również list do świetego Józefa niestety również nic, aż w końcu trafiłam na nowennę pompejańską.

Przeczytaj całośćNatalia: Powrót

Jacek: Sytuacja beznadziejna

kilka dni temu zakonczylem swoja pierwsza w zyciu NP. Zgodnie z obietnica dana Maryi, chcialbym zlozyc swoje swiadectwo. Intencja NP bylo, abym mial wspolna przyszlosc z dziewczyna ktora bardzo kocham. Nie wiem dlaczego niektorzy uwazaja, ze nie mozna sie modlic o kogos, ja uwazam ze jest to jak najbardziej sluszne. Dziewczyne o ktorej mowa znam juz wiele lat, zakochalem sie ponad 10 lat temu, ze wzajemnoscia.

Przeczytaj całośćJacek: Sytuacja beznadziejna

Paulina: Walka o miłość i o czystość

Moja przygoda z nowenną zaczęła się, kiedy mając niespełna 17 lat zaplątałam się w okultyzm. Byłam słabej wiary jedyne co uczęszczałam co niedziela do kościoła (bo rodzice chodzili), ewentualnie pacierz i krótkie modlitwy. Przebrnęłam przez depresje, bezsens. Kiedy zaczynałam się z tego wszystkiego uwalniać prosiłam o dobrego męża nowenną pompejańska, a także 30 dniowym nabożeństwem do św. Józefa.

Przeczytaj całośćPaulina: Walka o miłość i o czystość