Małgosia: Łaska nawrócenia

O nowennie dowiedziałam się z Internetu całkiem przypadkiem. Szukając pomocy , rady. Jak poradzić sobie kiedy mąż odchodzi i zostawia z 2 małych dzieci. Zaczęłam ja odmawiać w dniu urodzin synka. Na początku było bardzo ciężko, zły dokuczal mi bardzo i dziecia. Syn budził się bardzo często w nocy i o 3 nie mógł już spać. Tak abym nie miała siły i czasu na modlitwę.

Przeczytaj całośćMałgosia: Łaska nawrócenia

Katarzyna: Wiara potrafi pokonać najgorsze zło

Pragnę się podzielić bardzo ważnym spostrzeżeniem jakie było dane mi odkryć.
Żyjąc w grzechu bez żadnych wartości. Otaczajac się pustymi ludźmi pustymi priorytetami (materializm,prestiż,zabawa) mając złudzenie że osiągnęłam już wszystko co najważniejsze nagle klecząc na kolanach doznaje olśnienia – coś się wydarzyło! Zaczęłam się zastanawiać… I chyba dopuszczać świadomość istnienia Boga, po czym bez namysłu chyba stwierdzam ,ze skoro Jesteś Bądź. Ja i tak mam juz wszystko.
I to był początek moich zmian.

Przeczytaj całośćKatarzyna: Wiara potrafi pokonać najgorsze zło

Karolina: Pojednanie z Bogiem

Mój wujek był ciężko chory i nie było najmniejszych szans żeby wyzdrowiał. Wujek niestety nie chciał się wyspowiadać ani nawet porozmawiać z księdzem. Martwiliśmy się, że nie zdążymy go przekonać do tego przed śmiercią. Wtedy postanowiliśmy z mężem odmówić Nowennę Pompejańską. Każde z nas miało swoją intencję – ja modliłam się w intencji pojednania wujka z Bogiem przed śmiercią.

Przeczytaj całośćKarolina: Pojednanie z Bogiem

Jolanta: Pan jest z Tobą, dzielny wojowniku!

Chciałam się podzielić, tym co się wydarzyło ostatnio w moim życiu. A wydarzyły się rzeczy niesamowite. I mimo, że wiara była dla mnie bardzo istotna, była właściwie tym co pomogło mi przetrwać najtrudniejszy mroczny czas w moim życiu, nigdy nie wywróciła go tak do góry nogami, jak teraz. Zacznę od tego, że o Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się z konferencji Ks. Piotra Glasa, obejrzanej w internecie. Jej obejrzenie polecił mi znajomy, który się nawrócił. Było to 3 lata temu. Zaczęłam więc odmawiać nowennę, by pomóc mojej mamie i siostrze. Sama jednak tkwiłam w grzechu. W grzechu ciężkim.

Przeczytaj całośćJolanta: Pan jest z Tobą, dzielny wojowniku!

EP: Inne życie „po”

Jestem mężatką od ponad 21 lat. Przez caly ten okres czasu mój mąż niezbyt wiele pracował, to ja utrzymywałam naszą trójkę (mamy 21 letniego syna). Było mi bardzo ciężko związać przysłowiowy koniec z końcem. Mój mąż jest artystą a dla artysty o takim fachu, jaki ma mój mąż, jest bardzo ciężko o pracę.
Mimo wielu przeciwności udało mi się uzyskać w miarę dobrze płatną pracę, skończyć zaocznie studia, prowadzić dom, wychowywać syna… A mąż zaczął migać się od jakiejkolwiek pracy, twierdząc że nie będzie za parę groszy pracować. A ja, mając silne poczucie obowiązku, pracowałam, bo ktoś musiał…

Przeczytaj całośćEP: Inne życie „po”

Elżbieta: Teraz wiem czym jest prawdziwe nawrócenie

Przyszła pora na moje świadectwo. O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się z tej strony, to właśnie świadectwa innych pomagały mi wytrwać w tej trudnej ale i owocnej modlitwie. Żałuję, że świadectwo składam dopiero teraz, ale widocznie też tak miało być. Swoją pierwszą nowennę zaczęłam odmawiać w lipcu ubiegłego roku, kiedy to mój mąż oświadczył, że mnie porzuca i postanowił po prostu uciec od problemów, od trudów małżeństwa i wszystkiego co go przytłaczało. Uciekał od kiedy pamiętam w alkohol, pornografię, romanse. Wtedy stwierdził, że ucieknie za granicę. Pierwsza intencja była o nawrócenie jego.

Przeczytaj całośćElżbieta: Teraz wiem czym jest prawdziwe nawrócenie

Ewa: Moja wiara stała się żywa

Po raz pierwszy o NP dowiedziałam się od koleżanki z pracy, jednak nie podjęłam się od razu jej odmawiania. Maryja pomogła mi w jednym z najgorszych momentów mojego życia. Jestem obecnie po 30 te. Samotnie wychowuje syna. Pochodzę z wierzącej rodziny i wydawać by się mogło, że sama byłam bardzo wierząca, gdyż co tydzień uczęszczałam do kościoła, lecz rzadko przyjmowałam komunię św.. Moje życie odbiegało zupełnie od tego co nauczał Jezus. Mam dziecko z rozwodnikiem, który z resztą bardzo mnie w życiu poranił. Po tym rozstaniu nie mogłam długo ułożyć sobie życia.

Przeczytaj całośćEwa: Moja wiara stała się żywa

Anonim: Dziękuję za to że Cię pokochałem

Od kilku lat poszukiwalem jak się teraz okazuje Boga, poprzez głodówki,bretarianizm,new age,fizykę kwantowa -lecz zawsze czegoś mi brakowało… coś nie pasowało. Kościół oczywiście omijalem szerokim łukiem.Popadalem w depresję gdyż po zjedzeniu tego przysłowiowego „zakazanego owocu „już nie wiedziałem co jest prawdą a co fałszem.

Przeczytaj całośćAnonim: Dziękuję za to że Cię pokochałem