Beata: Depresja moim błogosławieństwem

Nie byłoby tego świadectwa gdyby nie depresja ,na którą zachorowałam 10 lat temu. Kiedy wcześniej słyszałam że ktoś jest w depresji , cały rozleciał się na kawałki i nie może nic : uczyć się, pracować, żyć, to myślałam sobie że to niemożliwe, po prostu trzeba „wziąć się w garść” i tyle. Przecież bywało mi w życiu tak ciężko a brałam się w garść….

Przeczytaj całośćBeata: Depresja moim błogosławieństwem

Justyna: Praca

Nowennę Pompejańską odmawiam od wielu lat, często nawet dwie równocześnie. W 2016 r. znalazłam się w bardzo trudnej sytuacji – jak mi się wtedy wydawało – w sytuacji bez wyjścia. Brak pracy, brak środków do życia, załamanie, pogłębiająca się depresja do tego stopnia, że bałam się wychodzić z domu…

Przeczytaj całośćJustyna: Praca