Kasia: pokonałam lęki i depresje

Dokładne tok temu maja 22 lata zaczęłam bardzo źle się czuć. Mdłości, zawroty głowy, brak koncentracji, wieczne osłabienie i niewyspanie. Zaczęłam chodzić do wielu specjalistów bo bardzo chciałam wiedzieć co mi jest. Po pewnym czasie pojawiły się myśli o przyszłości, śmierci. Było ich tak dużo ze nie mogłam sobie z nimi poradzić, autentycznie myślałam ze zwariuje. Oczywiście wyniki mówiły jedno „Kasia jesteś zdrowa „. W końcu jeden z lekarzy zaproponował mi psychologa. Zaczęłam do niego chodzić. Po pewnym czasie mama zapropnowała mi msze uzdrowieniowa, sama w tamtym czasie wierzyłam w Boga ale tylko teoretycznie.

Przeczytaj całośćKasia: pokonałam lęki i depresje

Natalia: Pan usuwa lęki

Szczęść Boże!

chciałam podzielić się swoim świadectwem. wczoraj zakończyłam modlitwe nowenna pompejanska, i właśnie wczoraj w dzień zakończenia nowenny rozwiązała się sprawa, jaka niepokoilam się od dłuższego czasu…. Widzę że Pan chce mnie leczyć z lęków i nerwicy, a na drodze odmawiania nowenny uczył mnie wielkiego zaufania i dawał wiele znaków. To była piękna i pouczajaca drogą.

Przeczytaj całośćNatalia: Pan usuwa lęki

Karolina: Niesamowita moc modlitwy

Kiedy moja Mama zachorowała na nowotwór, wiedziałam że jedynie modlitwa jest w stanie nam pomóc i tak oto natrafiłam na Nowennę Pompejańską. Modlitwa pomogła nam obu, dała niesamowity spokój i wiarę w to że wszystko się ułoży. Mama obecnie ma się bardzo dobrze, cały proces leczenia, chemioterapię, radioterapię i operację przeszła rewelacyjnie.

Przeczytaj całośćKarolina: Niesamowita moc modlitwy

Ilona: Tak po prostu

Jestem żoną i mamą dwójki dzieci. Syn ma 4 lata, córka prawie rok, to świadectwo piszę w przeddzień jej pierwszych urodzin. Nowenną do Matki Boskiej z Pompejów modliłam się od 23 czerwca do 15 sierpnia 2018 roku, prosząc o moje uzdrowienie. Zimą, kiedy moja córeczka miała około 6 miesięcy, zaczęłam obserwować u siebie objawy depresji. Podjęłam decyzję o podjęciu psychoterapii, ale pomimo moich usilnych starań miałam trudność ze znalezieniem osoby z odpowiednimi kwalifikacjami, która miałaby wolne terminy i mogła mnie na tą terapię przyjąć. Ten czas poszukiwań trwał ponad miesiąc, był dla mnie bardzo stresujący i jakoś bardzo było mi trudno polegać na Bogu i w nim szukać oparcia.

Przeczytaj całośćIlona: Tak po prostu

Wdzięczna: Trzeba dać Maryi czas

Już dawno powinnam była złożyć to świadectwo a zwlekałam około dwa lata. Dziś myśle że to jest ten dzień kiedy muszę podziękować Matce Bożej na forum. Kiedy siegnęłam po różaniec byłam w rozsypce. Matka Boża sama zapukała do mnie i przez przypadkową osobe dowiedziałam sie o nowennie pompejańskiej. 3 m-ce zbierałam się aby odmówić pierwszą nowenne. Oczywiście Matka Boża zadziałała w moim życiu ale nie tak jak ja na tamten moment oczekiwałam…. Całe szczęście 🙂

Przeczytaj całośćWdzięczna: Trzeba dać Maryi czas

Irmina: Już teraz wiem w co wierzyć

To świadectwo powinnam złożyć rok temu, kiedy odmówiłam swoją pierwszą nowennę pompejańską. Nigdy nie byłam gorliwą katoliczką, zostałam wychowana w tej wierze, jako nastolatka odwróciłam się od Boga. Gdy miałam 25 lat wykryto u mnie guzy na jajnikach, poddano mnie operacji, wyniki: endometrioza i długie leczenie hormonalne. Od tamtej pory moje życie ogromnie się zmieniło. Zaczęłam panicznie bać się śmierci, wpadłam w ogromną depresje i nie wiedziałam czy się podniosę. Na szczęście cały czas czuwała nade mną moja mama, która podawała i podaje mi rękę w trudnych chwilach.

Przeczytaj całośćIrmina: Już teraz wiem w co wierzyć

Luiza: Czuję się jak nowa osoba

W nerwice wpakowal mnie grzech ciezki – wspolzycie przed slubem przez dwa lata. Przed poznaniem mojego meza bylam bardzo blisko Boga. Byl On dla mnie bardziej realny niz codziennie napotykane osoby. A jednak… Z takiej bliskosci stoczylam sie na dno grzechu, wlasna decyzja wygonilam Ducha Sw z mojego zycia. Bylo to dla mnie najbardziej straszliwe doswiadczenie w zyciu. Pomimo tego, ze na zewnatrz moje zycie bylo radosne i szczesliwe, wewnatrz odczuwalam przeogromna, nieogarniona pustke, tesknote za zyciem pelnym pokoju i obecnosci samego Boga.

Przeczytaj całośćLuiza: Czuję się jak nowa osoba

Patrycja: Walka z nieczystością przedmałżeńską

Kochani, chce sie podzielic tym co Nowenna Pompejanska uczynila w moim zyciu. O Nowennie dowiedzialam sie jak po raz drugi porzucil mnie narzeczony, odszedl a ja zostalam sama w bolu i tesknocie, wtedy zaczelam sie modlic Nowenna Pompejanska o jego powrot. Przez tydzien nic powzanego sie nie dzialo po prostu trwalam w modlitwie, jednak po tygodniu nagle zaczelam miec koszmary, snil mi sie wielki waz ktory chce pozrec mojego narzeczonego, obok jednak stala Maryja ktora swoim pieknym blaskiem odpychala zlo szatana, snily mi sie bestie na lancuchach tak potezne i wielkie chcialy zaaakowac mojego narzeczonego, jednak chronila go jakas niewidoczna zaslona wiem, ze to byla moc Marji do ktorej sie modlilam.

Przeczytaj całośćPatrycja: Walka z nieczystością przedmałżeńską

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące