Bogusia: Cud narodzin

Mam 40 lat i nie miałam dzieci. Bedac na wycieczce w jakimś kościele (nie pamiętam gdzie) przywiozłam książeczkę z nowenną pompejańską. Zaczelam ją odmawiać i zaszłam w ciążę. Ze względu na mój wiek i na to że to moje pierwsze dziecko bardzo się bałam.Cala ciążę odmawiam nowennę i Królowa Różańca mnie wysłuchała.Urodzilam zdrową córeczkę. Dziekuje Ci serdecznie Matko nasza.Dalej odmawiam nowennę teraz w intencji zdrowia dla dziecka. Ma ta modlitwa wielką moc i wierzę, że to dzięki odmawianiu nowenny mam dzisiaj 2miesieczne dziecko.Odmawianie różańca naprawdę czyni cuda.Mam jeszcze mnóstwo intencji i na pewno nie przestanę odmawiać nowenny.

Iwona: Dar potomstwa i szczęśliwe rozwiązanie

Mam na imię Iwona i chciałam złożyć świadectwa otrzymania łaski daru potomstwa i szczęśliwego urodzenia zdrowego dziecka. Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać w 2016 roku w intencji poczęcia drugiego dziecka. Pół roku później w tej samej intencji, nowennę zaczął odmawiać mój tata. Moja córka miała wówczas 9 lat. Codziennie wspólnie odmawialiśmy też modlitwę do św. Dominika. Przez okres 8-miu lat bezskutecznie staraliśmy się z mężem o rodzeństwo dla naszej córeczki.

Przeczytaj całośćIwona: Dar potomstwa i szczęśliwe rozwiązanie

Beata: Wyczekiwane dziecko

Odmawiałam Nowennę Pompejańską w intencji mojej siostrzenicy, która jest 9 lat po ślubie, ma 36 lat i nie mogła zajść w ciążę. W maju, gdy się spotkałyśmy, złożyłam jej urodzinowe życzenie, że za rok o tej porze będzie już miała kogo w wózku kołysać. Była bardzo zdziwiona, może nawet trochę zła na mnie. W lipcu przyjechała na wakacje do Polski i okazało się, że spodziewa się dziecka. Zaszła w ciążę w tym czasie, gdy ja podjęłam decyzję o rozpoczęciu odmawiania Nowenny. Bardzo się cieszę z powodu okazanej Łaski, dziękuję Matce Bożej i zachęcam wszystkich do modlitwy. To dziwne, ale odmawia się ją łatwiej niż sądzimy.

Magdalena: Cuda istnieją

Moje cuda to dzieci. Dzięki wspaniałej ale jakże trudnej Nowennie mamy Zuzie i w drodze Zosie. Jestem w 9 miesiącu ciąży. Było bardzo ciężko mi ponieważ pierwsze dzieciatka straciliśmy w 6 tygodniu ciąży. I od tamtej pory nie mogłam zajść w ciążę. A gdy zaczęłam odmawiać nowenne otrzymaliśmy piękny cud, Zuzie wczesniaczka ponieważ urodziła się w 34 tygodniu. Strach lęk ale dzięki Najświętszej Panience wszystko dobrze się skończyło. Zuzia jest wspaniałym dzieckiem. Daje nam tyle szczęścia że nie da się tego opisać.

Przeczytaj całośćMagdalena: Cuda istnieją

Marcelina: Poczęcie dziecka

Od pewnego czasu staraliśmy się z mężem o dziecko. Niestety nic z tego nie wychodziło.
Pewnego razu usłyszałam o Nowennie Pompejańskiej.
Zaczęłam się modlić. W trakcie modlitwy otrzymałam wiele łask, o które nie prosiłam.
Po skończonej pierwszej w moim życiu Nowenny , na nstp. dzień zaczęłam druga Nowennę w tej samej intencji o poczęcie zdrowego dziecka .
Codzienna modlitwa dodawała mi siły i wiary , że wszystko będzie dobrze.
Kiedy zakończyłam Drugą Nowennę Pompejańską- dowiedziałam się , że jestem w ciąży . Jestem taka szczęśliwa.
Chciałam napisać wszystkim osoba które czytają moje świadectwo, że Matka Boża czuwa nad nami .
Nigdy nie wolno wam wątpić w siłę modlitwy .
Jeżeli to czytasz – Nie wahaj się tylko ” złap” za różaniec i módl się , proś Mamę.
Ja teraz zaczęłam 3 Nowenne w intencji mojego małego dziecka . Wierzę , że bedzie dobrze.
Dziękuję Matce Bożej , że wysłuchała mnie i uprosila u Boga łaskę rodzicielstwa .

Katarzyna: Wymodlone dziecko

Tak bardzo nie umiem opisac tego co mi sie przydazylo, dzieki NP.W grudniu 2017 roku stracilam dziecko w 8 tyg. ciazy. Bardzo z mezem to przezywalismy.Bardzo chcielismy miec drugie dziecko, ponieważ mamy juz syna. Wtedy kolezanka podsunela mi NP. Odmawialam codziennie w intencji dziecka, czas byl bardzo ciezki, wiele lez wylalam.Wszystkie kolezanki wkolo zachodzily w ciaze. W maju tego roku stal sie cud za przyczyna Matki Bozej, dowiedzialam sie ze jestem w ciazy. Mnostwo strachu czy znow sie nie zakonczy poronieniem.Dzis jestem w 19tyg i wlasnie wrocilismy z usg 4d wszystko wporzadku,nasza coreczka rozwija sie zdrowo.Matko tak bardzo Cie Kocham i dziekuje.Rozaniec zawsze bedzie moja bronia w walce.

Anna: Maryja cudowną opiekunką

Od kilku lat staraliśmy się z mężem bezskutecznie o dziecko i nagle …udało się ciąża. Wraz z nią strach bo pierwsza zakończyła się tragicznie. Moje dzieciątko, jego zdrowie i życie zawierzyliśmy Maryi, praktycznie pół ciąży odmawiałam nowennę w tej intencji i …teraz leżę i patrzę na mojego synka. Po drodze mieliśmy kilka komplikacji, m.in że zdrowiem męża i znów nowenna z prośbą o pomoc Maryi. Również tym razem ta kochana orędowniczka mnie nie zawiodła. Kiedyś miałam problem z wiarą,teraz wiem , że nie da się żyć bez Jezusa i jego oraz naszej kochanej matki.
Dziękuje Wam Maryjo i Panie Jezu.

Agnieszka: Szczęśliwe rozwiązanie

Chciałam podzielić się z Wami świadectwem dla Nowenny Pompejańskiej. Nowennę odmawiałam w czasie ciąży za zdrowie mojego wtedy nienarodzonego synka. Miałam duże obiekcje co do ciąży ponieważ poprzednia zakonczyla sie w polowie a moja córeczka byla za mała aby przeżyć. Mój strach był duży ale odmawiając Nowennę wiedziałam że Matka Boża sprawia, że sprawy mają się dobrze. Główną łaskę jaką otrzymałam od Matki Świętej to szczęśliwy finał porodu mimo zagrożenia, które wynikalo z owinięcia sie pępowiny wokół szyjki mojego synka. A o tej sytuacji lekarze nie mieli pojęcia i tylko przypadkiem zdecydowali się na cięcie cesarskie a w innym wypadku mógłby sie udusić. Moje szczęście jest co najmniej podwójne.
Oprócz tego doznałam wielu innych łask ,o których nawet nie myslalam.
Mialam tez kilka kryzysów w czasie zmawiania Nowenny , ale nie dałam się. Dzięki niej Różaniec Święty zadomowił się w moim życiu.

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące