Ania: Upragnioną ciąża

O nowennie dowiedziałam się jakos rok temu. W kościele po mszy rozdawali instrukcję w jak poprawny sposób ja odmawiać, na początku wydawało mi się to zbyt czasochłonne i niezrozumiałe. Nowenna wylądowała w szufladzie. Musiało minąć sporo czasu abym poczuła nie wiem jak to nazwać potrzebe jej odmawiania. Z mężem staraliśmy się o dziecko dwa lata, diagnoza niepłodność idiopadyczna. Próbowaliśmy wielu rzeczy w tym inseminacji, która skończyła się wynikiem negatywnym. Tracilismy nadzieję że kiedykolwiek zostaniemy rodzicami.

Przeczytaj całośćAnia: Upragnioną ciąża

Agata: Problemy zdrowotne

O nowennie pompejańskiej słyszałam już dawno ale nie do końca wiedziałam jak ją odmawiać. Na początku lutego 2018 dowiedziałam się że na jajniku mam dużego guza (15 cm!). Musiałam poddać się operacji. Strasznie się jej bałam bo miała to być moja czwarta operacja otwarcia brzucha nie licząc cesarskiego cięcia. Wcześniej miałam problemy z mięśniakami macicy i torbielami jajników. Chciałam modlić się nowenną do Matki Bożej ale wiedziałam że nie dam rady i nie zdążę skończyć przed pójściem do szpitala. Modliłam się więc do Św. Rity o pomyślny przebieg operacji oraz aby guz nie był złośliwy. 13 marca wycięto mi guz, który mimo swych rozmiarów był łagodny (torbiel czekoladowa) jednak rana pooperacyjna niezbyt dobrze się goiła.

Przeczytaj całośćAgata: Problemy zdrowotne

Ewa: Urodziłam zdrowego synka

Chciałam opisać swoje świadectwo o Nowennie Pompejańskiej , bo obiecałam Matce Bożej że ten Cud będę głosiła wszędzie tam gdzie będę mogła. Mam tylko żal do siebie że za długo się zbierałam do tego, by je tu opisać.. w Kwietniu 2017 dowiedzialam się że jestem w ciąży , zostaniemy rodzicami! Wielka radość! Czułam się bardzo dobrze, miałam zamiar pracować do połowy ciąży jeśli dalej będę się dobrze czuła. 12 czerwca pojechaliśmy z mężem na USG genetyczne, które wykonuje się w 11-14 tygodniu ciąży. Czułam tego dnia niepokój, bałam się, chociaż mieliśmy już wcześniej jedno USG naszego dzieciątka i wyglądało na to że wszystko jest na dobrej drodze. Podczas badania USG lekarz powiedział że wszystko wyglada prawidłowo oprócz przezierności karkowej , która jest bardzo poszerzona i wynosi 6 mm….wpadliśmy z mężem w panikę, placz. Pracuje w służbie zdrowia, skończyłam studia na uniwersytecie medycznym .. wiedziałam co mogła oznaczać poszerzona przezierność karkowa..

Przeczytaj całośćEwa: Urodziłam zdrowego synka

Justyna: upragniona ciąża

Chciałbym z radością złożyć moje świadectwo. Mam na imię Justyna, mam 5 letniego synka Kubusia oraz wspaniałego męża. 3 lata temu zapragnęliśmy dla naszego synka rodzeństwa, szybko udało mi się zająć w ciążę. Niestety od początku były kłopoty, duży mięśniak macicy który cały czas rosnal, zbyt szybkie skracanie się szyjki macicy, kiedy w końcu wydawało się że jest już z górki doszło do zakażenia bakterią coli. I to spowodowało poród w 25 tygodniu.

Przeczytaj całośćJustyna: upragniona ciąża

Krystyna: Jego życie było zagrożone

Jestem babcią Ignasia. Zdrowie i życie jego od pierwszych tygodni ciąży było zagrożone. Kiedy córka była w 13 tygodniu ciąży poszła do lekarza na pierwsze badanie USG. Okazało się na nim, że przezierność karkowa dziecka jest wyższa niż powinna i istnieje większe prawdopodobieństwo, że dziecko urodzi się chore. Wtedy jeszcze nie zdawałam sobie sprawy, że to dziecko tak bardzo potrzebuje głębokiej modlitwy.

Przeczytaj całośćKrystyna: Jego życie było zagrożone

Anna: Ukochany synek

Moją Nowennę rozpoczęłam kiedy byłam w ciąży, trafiłam na nią zupełnie przypadkiem szukając ukojenia w modlitwie i odpowiedzi na troski i niepewności. Jeszcze podczas odmawiania Nowenny Matka Boska zaopiekowała się mną, kierując pewnej niedzieli moje kroki do szpitala, okazało się, że rozpoczęła się przedwczesna akcja skurczowa. Kiedy trafiłam na salę szpitalną zauważyłam nad łóżkiem malutki obrazek Matki Bożej, wiedziałam, że będzie dobrze. Synek urodził się w terminie. Drugi raz prosiłam Matkę Boską w Nowennie o pomoc kiedy pojawiło się podejrzenie choroby u mojego małego synka. Po badaniach okazało się, że wszystko jest w porządku. W czasie modlitwy też miały miejsce inne wspaniałe wydarzenia, mój tata poszedł po raz pierwszy po wielu latach do spowiedzi, mąż znalazł nową pracę. Codziennie dziękuję Matce Bożej i jestem wdzięczna za pomoc i wstawiennictwo w moich intencjach.

Weronika: Lekarze mówili, że musiałby zdarzyć się cud

Mam na imię Weronika. Chciałabym się podzielić z Wami świadectwem moim i moich najbliższych. Moja bratowa obecnie 39 lat, starała się od ponad 3 lat o drugie dziecko. Najlepsi specjaliści z dziedziny ginekologii, nie dawali żadnych szans na zajście w ciążę. Zrosty, usunięty jeden jajnik, jajowód. Jednym słowem mówili, że musiałby zdarzyć się CUD!!!

Przeczytaj całośćWeronika: Lekarze mówili, że musiałby zdarzyć się cud

Elżbieta: Macierzyństwo

W czerwcu 2017 roku usłyszałam od lekarza, że nie będę mieć dzieci. 15 sierpnia zaczęłam odmawiać nowennę. W grudniu już byłam w ciąży!!!! W trakcie jej trwania odmowilam jeszcze dwie nowenny. Pierwsza w intencji zdrowia mojego dziecka. Druga z prośbą żeby poród przebiegł sprawnie i żebym nie miała traumy- bo trochę się bałam. 6 tyg temu urodziłam siłami natury zdrowego synka a poród przebiegł tak sprawnie, że lekarka stwierdziła, że jestem stworzona do rodzenia dzieci… Wiem, że wiele kobiet boryka się z problemem niepłodności. Dlatego daje świadectwo. Dzięki modlitwie do Matki Boskiej zostaliśmy z mężem szczęśliwymi rodzicami.

A kim dla Ciebie

Wejdź na maryjne

jest Maryja?

ścieżki wraz 

z księdzem Piotrem

i udaj się w niezwykłą

duchową podróż…