Aleksandra: Moja tęcza po poronieniu

31 grudnia 2019 roku straciłam 12-tygodniową ciążę. To był dla nas niewyobrażalny cios. Nie mogłam poradzić sobie z uczuciem żalu, tęsknoty i rozpaczy. Kilka dni po poronieniu sięgnęłam po różaniec, zaczęłam odmawiać pierwszą w moim życiu Nowennę Pompejańską. Już po pierwszym dniu modlitwy poczułam, jak wielki ciężar spada z mojego serca.

Przeczytaj całośćAleksandra: Moja tęcza po poronieniu

Sylwia: Ocalone dzieciątko po porodzie

Uważam, że jestem winna Matce Bożej danie świadectwa o tym, jak ocaliła moje dziecko po porodzie.
Zacznę od tego, że cała ciąża przebiegała bez żadnych problemów. Poród również odbył się o czasie poprzez cesarskie cięcie. Córeczka urodziła się zdrowa i dostała 10 pkt. Dziecko urodziło się w środę a w piętek doświadczona Pani położna przyszła wykąpać córeczkę.

Przeczytaj całośćSylwia: Ocalone dzieciątko po porodzie

PROMOCJA

nabożeństw miesięcznych

- z okazji zakończenia 

"Miesiąca z Maryją"

WIELKA