Joanna: Wymodlona prośba

Nowenne skończyłam odmawiać w sierpniu 2018 roku jednak została wysłuchana już podczas części dziękczynnej. Prosiłam o łaske drugiej szansy u pewnego chłopaka, z którym spotykałam się jakiś czas wcześniej. Zrozumiałam, że bardzo mi na nim zależy, a nasza relacja została zniszczona przez kłamstwa, niedomówienia, podszepty innych osób oraz grzech nieczystości. Oboje poznając się, wiedzieliśmy że jesteśmy po trudnych przejściach z racji wcześniejszych związków i to też negatywnie rzutowało na nas. Do tego dochodził fakt, iż chłopak ten był zniewolony nałogiem narkomaństwa. Prosiłam Boga o znak czy idę w dobrym kierunku i otrzymałam go. Usłyszałam silny głos w sercu, że Bóg mi go da, ale wcześniej musi on skończyć z narkotykami. Na ten moment nie mamy ze sobą kontaktu, nie odpisał nawet na moje życzenia urodzinowe. Było mi przykro, ale szanuje jego wolę. Mam nadzieję, że za jakiś czas może będzie szukał ze mną kontaktu. Modlę się codziennie o niego, o to żeby Bóg otoczył go swoją opieką i obdarzał potrzebnymi łaskami. Ja sama pogubiłam się w swoich uczuciach, ale wiem jedno, że on jest i zawsze będzie dla mnie kimś ważnym. Nie umiem przestać o nim myśleć, mimo że wielokrotnie sprawiał mi przykrość i mnie ranił. Jednak nie ma takiej rzeczy, której nie dałoby się przebaczyć z miłości, dlatego nie chcę o nim zapominać. Jeśli inna jest wola Pana względem nas wierzę, że ukaże nam ją i ukoi nasz ból. Ta nowenna była bardzo trudna, szczególnie część błagalna. Wszystko się waliło, dręczyły mnie koszmary. Mówi się, że im ważniejsza intencja, tym Szatan bardziej mąci w naszym życiu. Tak też było w naszym przypadku. On tak łatwo go nie wypuści ze swoich szponów, a mam wrażenie że rani mnie jego osobą, żebym zwątpiła i przestała się modlić za niego i w ogóle prowadzić dialog z Bogiem. Chciałabym, żeby wybaczył mi wszystkie przykrości, które mu sprawiłam i żebyśmy mogli ze sobą być. Modliłam się o to nie tylko NP, ale też nowenną do Matki Bożej Rozwiązującej Więzy, nowenną do św. Charbela, modlitwą do św. Marty i Rity oraz Judy Tadeusza. O co prosiłam, otrzymałam. Może za mało się starałam, kiedy on dawał z siebie 100%. Nie chcę nosić w sobie żalu do człowieka, który jest dla mnie tak bliski i ważny. Czas leczy rany. Jeśli Bóg da to pozwoli nam się spotkać, choćby przypadkowo jak to już miewało nie raz miejsce. Maryja wraz z Bogiem chcą dla nas dobrze, dlatego zawierzyłam im naszą znajomość. Jeśli nie jest nam pisane życie razem to chciałabym, żeby on był szczęśliwy z inną kobietą. Proszę was o modlitwę za nas, a w szczególności za niego. Choćby krótką. Wierzcie w moc Maryi, ta nowenna przynosi łaski, o które nawet nie prosiliśmy. I może to będzie banał, ale miłość i dobro zawsze wygra. Gorąco w to wierzę i chcę, żebyście i wy uwierzyli. Nigdy nie jest na nic za późno, a w szczególności na pojednanie z Bogiem.

Limitowana wersja 

modlitewnika napisana

przez bł. Bartola Longo.

     Modlitwa z wiarą 

_____________________________

55
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
8 Wątki komentarzy
47 Wątki z odpowiedziami
20 Obserwujący
 
Najpopularniejsze
Najgorętsze
20 Autorzy
MichałonaEwairenaRuth Autorzy ostatnich
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o
Anonim
Gość
Anonim

Od narkomanòw, pijakow, zniewolonych pornografia nalezy jak najdalej uciekac a nie marzyc o ulozeniu sobie zycia z nimi, za te glupote przyjdzie w przyszlosci ciezko zaplacic.

Jakub
Gość
Jakub

Kim jestes by mowic komus takie rzeczy ewidentnie Bóg ja prowadzi i daje jej odczuc to co ma robic Bóg bedzie chcial by ona go ocalila i dala mu droge do zbawienia milosci i szczescia tak sie stanie Ci ludzie poczebuja pomocy i milosci ciesz sie i dziekuj Panu Bogu ze zachowal cie od tych rzeczy ale to nie znaczy ze mozesz o kims mowic ze jest gorszy i ze trzeba uciekac od niego narkomanie musimy potepiac tak samo jak inne rzeczy i uzywki uzaleznienia ale w zamian dac temu czlowiekowi milosc ktora bedzie go zmieniac a nie skreslic go… Czytaj więcej »

Polka
Gość
Polka

„Nie potrzebują lekarza zdrowi ale Ci co się źle maja”. Jezu Ty sie tym zajmij.

Anonim
Gość
Anonim

Nawiedzony czy co?

irena
Gość
irena

nie anonim jakub nie jest nawiedzony ,tylko ma racje jak i polka ,najlatwiej to skreslic tych wszystkich ,ktorych wymienilas i wrzucic do jednego worka i stracic ze skarpy ?niestety mam inne zdanie na ten temat uwazam ze nalezy walczyc o kazdego czlowieka jak dlugo to bedzie mozliwe ,wszyscy jestesmy dziecmi Pana Boga a on nas kocha wszystkich takich jacy jestesmy i nie potepia nas odrazu tylko ciagle daje nam szanse ,my mamy obowiazek modlic sie za takich ludzi i probowac ich sprowadzic na wlasciwa droge

Ruth
Gość
Ruth

Ale Ireno, Anonim nie mówił nic o skreślaniu i zrzucaniu ze skarpy. Jak tylko możemy powinniśmy pomagać takim ludziom poprzez modlitwę czy skierowanie takiej osoby na teriapię. Samo wejście w zwiazek z taką osobą jej nie pomoże a dziewczynie może zaszkodzić. Może lepiej pomagać bez wchodzenie w bliskie relacje a co gorsze w małżeństwo.
P.S. Irenko, dziękuję za modlitwę – naprawdę ma moc 🙂

Anonim
Gość
Anonim

Dziekuje za logiczne wyjasnienie bowiem dzieki komentarzom p Ireny ale nie wiem czy o te sama osobe chodzi stracilismy p. Alberto. a tak z ciekawosci to miala sie juz forum wycofac, tymczasem ciagle sie udziela. A teraz przyklad – parenascie lat temu przeczytalismy w gazecie opis Polki, ktòra pojechala za granice by tam sobie zarobic na lepsze zycie w kraju , a zarobek polegal na tzw latwym chlebie . Jej zwierzenia byly dramatyczne wiec zrobilo sie nam jej zal i prosilismy o pomoc ksiedza, ktòry mial szerokie kontakty -odmowil mòwiac nikt jej do takiego wyboru nie zmuszal. Nikt niie zmusza… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

anonim bardzo mi przykro jesli to przeze mnie p alberto odszedl z forum ,i nie powiedzialam nic takiego ze autorka ma wejsc w zwiazek albo wyjsc za
chlopaka za maz ,napisalam zeby sie nie odwracac tylko sie modlic za takimi osobami ,z forum sie wycofie specjalnie dla ciebie ,tak od dzis sie zmywam ale to juz definitywnie ,przeoraszam ze w twoich oczach wyszlam na klamczuche

enia
Gość
enia

Oj Irena każdy z nas ma lepsze i gorsze dni, p.Alberto napewno przez Ciebie nie zrezygnował.Wiele razy był atakowany, wiele czasu poświęcał pisząc,z pewnością było mu przykro za takie go traktowanie. Wiele osób tęskni za jego komentarzami.
Każdy z nas ma kawał życia za sobą, anonim przede wszystkim chciał ostrzec Joanne, jako młodą osobę , bo z pewnościa ma większe doświadczenie życiowe.

enia
Gość
enia

Anonim to nie przez komentarzy Ireny p.Alberto się nie udziela.Też myślę,jak Dorota że ten pan wchodzi na forum. Irena dosć w zyciu przeszła, nikt tak szczery na forum nie był jak ona,nikt tyle za innych się nie modli jak Irena.Czasami każdego z nas poniesie ale każdy ma prawo tu być,zwłaszcza te osoby co odmawiają Różaniec. Irena nie jednemu się oberwało tutaj, nie przejmuj się jak coś przeczytasz przykrego, ja to pisałam w trosce o Ciebie abyś ostrożna była jak modlisz sie tak dużo za innych. Ks.Amorth w ksiażkach swoich pisze,ze od nas samych zalezy 90%, bo czasami by sie chciało… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

ruth ale ja wlasnie to mialam na mysli co ty, tylko moze zle sie wyrazilam ,moze nie mam daru do pisania i moze powinnam karmic kury jak doradzala kinga ,o tej skarpie to byla przenosnia ,chodzilo mi o to ze nie mozemy sie odwracac od takich osob ,bo co jak Pan Bog sie od nas odwroci ,powinnismy sie modlic za nimi ,tak modlitwa ma ogramna moc ,juz przekonalam sie wiele razy ,a wydawalo sie ze juz mi nic i nikt nie moze pomoc ,nie dziekuj ,poprostu ty pomodl sie za mna 1 Zdrowas Mario co dzien ,bedzie dobrze zobaczysz

enia
Gość
enia

irena nie dawno odsłuchiwałaś o.Pelanowskiego o modlitwie za innych,o.Daniel też ostrzega, gdzie jest dużo zło nie dacie rady, za takie osoby niech się modli ks.egzorcysta. Narkotyki to pokarm szatana. Jestem za pomaganiem innym,ale należy zachować ostrożność.

irena
Gość
irena

enia ja modle sie za ruth,Litania do Boga Ojca ,ona nie ma nic wspolnego z narkotykami o ile mi wiadomo

enia
Gość
enia

Mi chodziło o świadectwo które napisała Joanna, o jej chłopaka i dyskusję powyżej, nie o Ruth.
Litania do Boga Ojca jest piękna, jak można łatwo o nieporozumienie

Ruth
Gość
Ruth

Nie mam. Mam słabość do czekolady 😉 – ale to nie problem.
Ireno, pamiętam o Tobie w modlitwie.

enia
Gość
enia

To dobra słabość

irena
Gość
irena

ruth dziekuje za modlitwe

Ruth
Gość
Ruth

Nie przejmuj się tym co pisała Kinga, zapomnij o niej. Ja wszystko rozumiem. Wolałabym, żebyś stąd nie odchodziła i żebyś pisała zawsze kiedy chcesz. Co to w ogóle ma być, że ktoś z stąd odchodzi bo się innym nie podoba to co pisze?! Każdy ma prawo do swojego zdania i jeśli nikogo nie obraża to może tu napisać wszystko co sądzi!
A mi się to bardzo podoba że nawet jeżeli nie wszyscy się ze wszystkimi zgadzają to w większości i tak mamy te same dobre intencje i się wzajemnie wspieramy. Ściskam was mocno.

Anonim
Gość
Anonim

Nie chodzi o to, ze sie odchodzi z forum bo sie innym nie podoba co inni pisza, a o to, ze jak sie samemu oglasza – co Irena zrobila to nalezy sie do tego dostosowac. Bo jak ktos oglasza ze sie wycofuje i nadal na forum jest to jaka jest jego rzetelnosc, jak mozna wierzyc w to co mòwi? Niestety nie ma sie innej mozliwosci sprawdzenia. Z tego co widze to wiele osob sie z forum wycofalo bez spektakularnych ogloszen, po prostu poziom moze komus nie odpowiadac.

Ruth
Gość
Ruth

Jakubie, masz rację chłopak, o którym opowiada Joanna w swoim świadectwie, rzeczywiście wymaga pomocy. Wymaga terapii, odwyku, konkretnego wsparcia psychologicznego i oczywiście on sam musi przynajmniej odrobinę chcieć z tego wyjść. Joanna, natomiast bardzo chciałaby mieć chłopaka/partnera/męża, chce się czuć ważna i kochana. Świetnie ją rozumiem, bo ja sama również tego pragnę i jest to chyba naturalna potrzeba wielu ludzi. Joanna niestety zakochała się w kimś kto, w obecnym stanie nie będzie mogł budować „zdrowego” związku. Samo to że Joanna go kocha nie wystarczy. To mu nie pomoże. Anonim ma rację, nie należy z takimi osobami budować związku. Jeżeli ktoś… Czytaj więcej »

Magdalena
Gość
Magdalena

W Ameryce zostały przeprowadzone badania na 20 000 małżeństw na temat kto jest bajbardziej zadowolony z seksu w małżeństwie. Okazało sie że były to pary katolickie i hasydzkie (ortodoksyjni żydzi). Po przeprowadzeniu bardziej wnikliwych testów okazało się, że w tych grupach był największy odsetek małżeństw, które poraz pierwszy współżyły seksualnie ze sobą po ślubie. W toku kontynuacji tych badań, okazało sie, że istnieje pewna korelacja pomiędzy szcześliwością pożycia małżeńskiego a stanem dziewictwa osób, ktore decyduja sie na stanowienie pary małżeńskiej. Zjawisko to nazwano MECHANIZMEM PIERWSZEGO KONTAKTU. Polega ono na tym iż, moment inicjacji seksualnej, ma kluczowe znaczenie na dalsze pożycie… Czytaj więcej »

Anonim
Gość
Anonim

Znowu ta sama bez przerwy ta sama jajecznica zeby choc z bekonem!

Joanna
Gość
Joanna

Każdy ma szansę nawrócenia i zmian na lepsze życie… i narkomani i pijacy i zniewoleni pornografią. Czasem właśnie przez poznanie drugiej osoby następuje właściwy zwrot w ich życiu. Joanno masz dużo wiary w sobie i jesteś wartościową osobą. Życzę Ci spełnienia prośby i z Panem Bogiem.. Pomodlę się za Was.

Dorota
Gość
Dorota

Super świadectwo oglądałam na YouTube pt. „Niesamowite świadectwo Gorana”, naprawdę niesamowite jak napisane jest w Piśmie Świętym że Duch Święty działa jak chce i kiedy chce. Dlatego tyłu narkomanów uratowała grupa” Genacolo „.

Dorota
Gość
Dorota

I bardzo proszę Irenę żeby nie odchodziła stąd. Bardzo proszę zostań z nami i może pan Alberto wchodzi jednak na to forum i może ulegnie naszym prośbom i zechce do nas wrócić. Bardzo byłoby to super!!!.

irena
Gość
irena

dorotko, eniu tak dalam sie poniesc chwili slabosci ,po tym co napisala czy napisal anonim ,ale naprawde pomyslalam ze p alberto przeze mnie odszedl z forum ,ale dla mnie to forum jest jak rodzina, jesli tu zagladam to wiem kto potrzebuje modlitwy ,nie chce juz drugi raz popelnic bledu i tracic szans na probe ratowania kogos ,na pomoc dla kogos moze choc w minimalnym stopniu wesprzec modlitwa ,kiedy w moim zyciu dzialy sie tragedie nie umialam sie modlic nie bylam w stanie i poprostu nie mialam moze az tak sinej wiary jak teraz ,wiec jesli widze ze ktos potrzebuje zeby… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

mi tez brakuje tu p alberto ,moze wroci jak znajdzie czas dla nas

Tina
Gość
Tina

A Irenka ma tu być

irena
Gość
irena

dziekuje tina ,bebe juz to napisalam to jest silniejsze ode mnie nie zrezygnuje z tego forum ,gdzie spotykam takie kochane osoby jak wy ,bardzo chcialabym poznac was wszystkich w realu ,moze kiedys nad tym pomyslmy i urzadzimy spotkanie gdzies w srodku polski zeby kazdy mial mozliwosc dotrzec ,moze to nie madry pomysl ,ale chcialabym bardzo was spotkac

tez Ania
Użytkownik
Członek
tez Ania

Ireno i ja bardzo cenię Twoje komentarze. Nigdy nie bój się pisać co czujesz i myślisz. Jesteś jedną z kulturalniejszych osób na forum i naprawdę nikogo tu nie obrażasz, a że ktoś ma inne zdanie – to przecież zupełnie normalne. Nie musimy się ze sobą zgadzać w 100% – ważne abyśmy się wzajemnie szanowali. Pozdrawiam Wszystkich Forumowiczów. Dobrze, że jesteście.

Tina
Gość
Tina

Fajnie by było, pozdrawiam

enia
Gość
enia

„też Ania” łapke w górę dajesz a czemu się nie udzielasz?

Sara
Gość
Sara

Piękne świadectwo. Wszystko będzie dobrze, módl się gorliwie i trwaj w wierze, ufaj ufaj i jeszcze raz udaj. Matka Boża jest niesamowita. Ja z kolei swoją NP zaczęłam odmawiać 1 sierpnia o to by mężczyzna, który tak mi się podoba był ze mną, żebyśmy się poznali, spotkali itd. (był zupełnie obcy a ja próbowałam go delikatnie aczkolwiek skutecznie poderwać), NP skończyłam 24 września i w zasadzie były to tylko ze 2 dość suche sms podczas jej trwania, które mi przysłał, a 29 września odezwał się i poprosił o spotkanie. Ze spotkania dużo wyniknęło, długo rozmawialiśmy, o wszystkim, powiedział, że b.by… Czytaj więcej »

Izabela
Gość
Izabela

Cześć Asia, przypuszczam, że jesteś młodą dziewczyną jak ja i powiem Ci więcej, ja miałam taką samą sytuację! Spotkałam się z chłopakiem uzależnionym od alkoholu, kochalismy się, w sensie naprawdę nam na sobie zależało. Chciałam za wszelką cenę Mu pomóc i zrobiłam z siebie człowieka z tym samym problemem co On. Zaczęłam się uporczywie modlić, codziennie do Kościoła, oddawałam Eucharystię za niego i co tylko się dało. Dwie pompejańskie, a nawet pielgrzymkę. Co ja wtedy przeżywałam tego nikt nie wie, prosiłam Boga o znaki i np chciał się spotkać, wtedy pierwszy raz zauważyłam u Niego łańcuszek z wizerunkiem Pana Jezusa… Czytaj więcej »

Dorota
Gość
Dorota

Cześć Irena cieszę się że zostaniesz tutaj, a jak to w rodzinie są różne sytuacje, raz lepiej raz gorzej i tak trzymajmy się tutaj. A ten Goran z Medjugorie to naprawdę mocne świadectwo!!!! Super. To jest dowód na to że Bóg nikogo nie przekreśla.

enia
Gość
enia

No i jak w rodzinie

Justyna N
Gość
Justyna N

Zgadzam się z Izabelą, ja też modlilam się za swojego byłego faceta by poznał Boga, ale w podświadomości myślałam że Bog będzie działał według mego planu A nie Swojego. I tak w trakcie mojego długiego procesu poznawania Boga na nowo jako Żywego i Kochającego Boga, zrozumiałam ze to nie mój plan A Boży jest najlepszy. Byliśmy ze sobą 4 lata i rok w mojej chorobie, ale to właśnie dzięki temu, że zachorowalam, poznałam ze mój plan na moje życie szedł mu katastrofie. Jak dowiedziałam się że mnie zdradza to już nie był odwrotu, z takim człowiekiem bez właściwego kręgosłupa moralnego… Czytaj więcej »

Xyz
Gość
Xyz

Bzdury! A tym którzy mnie zgwałcili powodzi się świetnie! Oto boży plan! Nienawidzę tego świata i Boga z całego serca!

Tina
Gość
Tina

Do Justyna, nic dodać nic ująć

Polka
Gość
Polka

Kobietki kochane udało mi się dzisiaj porozmawiać z Siostra z Karmelu z Kodnia. Naprawdę bardzo serdeczna. I powiedziała że będą bardzo wspierać w modlitwie:)

enia
Gość
enia

Troche nie na temat,ale….
Marcin Zieliński-Fałszywy charyzmatyk zdemaskowany, piszą na wobroniewiaryitradycji

Klara
Gość
Klara

Hmm.. Jakoś nigdy nie czułam do niego „mięty”. Próbowałam go słuchać parę razy, ale bez przekonania. Może coś w tym jest…

Ruth
Gość
Ruth

Ja akurat mało go znam, widziałam może kilka jego filmików na yt, Jakoś mnie nie pochwyciły… Ale dużo bardziej minie przerażają Ci ludzie ze strony wobroniewiaryitradycji. Czy jest mi ktoś wstanie wytłumaczyć czego oni tak się boją? Dlaczego uważają że protestantyzm jest zły? I co im ten Marcin Zieliński takiego strasznego zrobił?

sylwa
Gość
sylwa

W protestantyzmie nie uznaja Matki Bozej.Protestantyzm ma duzo bledow teologicznych,a przede wszystkim wielka niechec do katolikow.Znam osobe co byla u zielonoswiatkowcow.Modla sie, zeby kogos spotkala kara za grzechy i inne kwiatki.Nie wierza w obecnosc Jezusa w Eucharystii,,nie uznaja spowiedzi.Sa tysiace protestanckich, kosciolow,kazdy mowi co innego.KAatolicy nawet pewnie nie pamietaja ,ze jacycys protestanci istnieja ,nie maja nawet pojecia jak wielka jest niechec protestantow do nas katolikow.

Ruth
Gość
Ruth

Czyli katolicy nie lubią protestantów bo protestanci nie lubią katolików, a ci z kolei nie lubią katolików bo katolicy ich nie lubią. Jednym się nie podoba to, że drudzy się modlą do Matki Bożej, a drugim się nie podoba to, że tamci nie przyjmują Sakramentów, które oni uznają. Zaglądają każdy drugiemu do „ogródka” i wyszukują różnic, a wszelkie różnice traktują jako wielki błąd sąsiada i powód do budowania muru. O kurcze, jestem tym przerażona. A może zamiast szukać różnic, i katolicy i protestanci powinni szukać tego co ich łączy. Przecież nie można powiedzieć że członkowie jakiegoś kościoła są bliżej Boga,… Czytaj więcej »

irena
Gość
irena

masz racje ruth ,myle ze lepiej szuka wspolnego jezyka ,co laczy a nie co dzieli ,wiem tylko jedno ze jest jeden Bog ,milosierny ,kochajacy ,przebaczajacy i niezadajacy od nas nic w zamian tylko milosci do Niego

sylwa
Gość
sylwa

Ja nie sadze ,zeby katolicy nie lubili protestantow ,oni sie nimi nie interesuja. Natomiast protestanci sie nami interesuja,przynajmniej tam gdzie byla moja znajoma tak bylo.No oczywiscie masz racje z tym ,ze powinnismy sie wspierac ,a nie budowac mury.Mozna natomiast powiedziec,ze jedni maja racje ,drudzy nie.Tak jak ksiadz Glass powiedzial kto nie ma Maryi za Matke ,ten nie ma Boga za Ojca. Przeciez w Eucharystii jest jest Jezus ,oni tego nie uznaja to jak moga miec racje.

Tina
Gość
Tina

Do Sylwa, to powiedział św. Ludwik Maria Gringnion de Montfort, a Piotr Glas go cytował

ona
Gość
ona
enia
Gość
enia

czyli to jest sekta,jesli sie modlą aby kogoś kara spotkała.

Ewa
Gość
Ewa

jesli chodzi o sekty to ostrzegam przed wspolnota niby nowej ewangelizacji charyzmatyczna Koinonia Jan Chrzciciel. omalo co nie zniszczyla malzenstwa i zycia moim przyjaciolom

tez Ania
Użytkownik
Członek
tez Ania

Widziałam kilka filmików z Marcinem Zielińskim, niedawno kupiłam książkę o Mocy Przebaczenia. Powiem tak – jestem na tego Gościa otwarta. Niestety, o charyzmatykach krąży wiele legend, które nie mają nic wspólnego z prawdą, a bardzo szkodzą. Wiele wynika z tego, że na spotkania przychodzą ludzie nieprzygotowani, z niemożliwymi do spełnienia oczekiwaniami. Bywa, że ludzie oczekują tzw. cudów itd. I nie jest to ich wina, bo to efekt braku zdrowej formacji, co bardzo szkodzi. Co warte zaznaczenia – M. Zieliński podkreśla, że wszyscy na mocy chrztu świętego mamy prawo modlić się i prosić Boga np. o uzdrowienie. Trzeba wziąć pod uwagę,… Czytaj więcej »

tez Ania
Użytkownik
Członek
tez Ania

Przecież tak naprawdę każdy ochrzczony jest charyzmatykiem! Wszystko mamy już na mocy chrztu.

tez Ania
Użytkownik
Członek
tez Ania

Jeszcze jedna myśl – Odnowa w Duchu Świętym jest dla ludzi stabilnych emocjonalnie i psychicznie oraz dojrzałych duchowo. Zgodzę się z tym, że jeżeli do posługi, zwłaszcza modlitwa wstawienniczą włączy się osoba przelewająca na innych swoje problemy, może dojść do dramatu. Gdy taka osoba zacznie ”prorokować” robi się niebezpiecznie. czy Marcin Zieliński taki jest? Nie mnie oceniać. na mnie zrobił wrażenie młodego pasjonata. Po moich przeżyciach wiem jedno do posług NIE WOLNO dopuszczać osób niestabilnych emocjonalnie i psychicznie, niedojrzałych bo mogą zrobić krzywdę. Sama odeszłam po 11 latach z Odnowy właśnie przez określmy to czynniki ludzkie i czuję, ze zrobiłam… Czytaj więcej »

Michał
Gość
Michał

Moja sprawa jest podobna, ale są też istotne różnice w naszych kwestiach – nie ma co wchodzić w szczegóły. Modliłem się w wakacje, ale nie zostałem wysłuchany. Nadal cierpię.
Dziękuję za ten wpis, czuję że nie jestem sam z moimi problemami.
Chciałbym aby dokonała się wielka przemiana mojej Ukochanej która ode mnie odeszła. Kocham ją i nie wiem jak przestać 🙁

Cierpiący w czyśćcu potrzebują naszej pomocy, ponieważ sami

już nie mogą naprawić zła, które popełnili w czasie ziemskiego

życia. Dopóki żyjemy na ziemi, możemy wspomagać ich modlitwą.

Koronka za dusze

w czyśćcu cierpiące