Agata: Ocean łask dzięki nowennie pompejańskiej

Pragnę zaświadczyć o skuteczności NP. Odmawiam już wiele lat prawie bez przerw i otrzymałam całe morze, a nawet ocean łask. Nie powiem że było łatwo, ale to właśnie ta Nowenna pozwoliła jak najlepiej przetrwać najtrudniejsze chwile…nawet chorób i śmierci bliskich osób. Okresy w życiu mogą być różne i bez względu na to czy jest dobrze, czy nie polecam z całego serca NP-ona również naprawia serce moje i moich bliskich- a to samo w sobie jest niezwykłym i największym cudem.
Moją intencją była praca bez problemów zdrowotnych, bym zrobiła pracę którą Bóg chciałby dla mnie(miałam z nią wg mnie mnóstwo problemów).Tak długotrwale mi się przydarzyło, żę nie mogłam zbyt długo pracować w zawodzie i zrobić tyle pracy ile pragnęłam. Chciałam też, by sprawy które się nie udawały rozwiązały się pomyślnie, dlatego zaczęłam NP. Po jej odmówieniu mogłam nawet pracować na stojąco długo -choć wcześniej tak nie mogłam i uporałam się z ogromnymi problemami zawodowymi. Może nie wszystko jest ok, ale jest o „niebo” lepiej i wierzę że „Kropla drąży kamień nie siłą ale częstym spadaniem”-tak nawet święci przekonują -Ci którym się na początku np. nauki nie udawało, a potem wykonali szczęśliwie ogromną pracę. Zrobiłam duży postęp i nie poddałam się, nawet to że dostałam dodatkowy czas na wszystko-coś cudownego! Ważne, że na chwałę Boga możemy pracować i żeby razem z Nim prace swe wykonywać dla większego pożytku i rozwoju siebie i innych. Polecam z całego serca. Pomogli mi też Św. JPII, i inni, nawet Św. Józef (9-dniowa Nowenna do Św. Józefa). Polecam z całego serca we wszystkich trudnościach i trudnej pracy jaką człowiek powinien wykonać… Niebo naprawdę pomaga. Z Bogiem i Maryją!

Nowenna 

do ojca Dolindo

20-28 kwietnia

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!