Katarzyna: Upragniona ciąża, dzieciątko

Na Nowennę Pompejańska trafiłam rok temu, w grudniu, kiedy nie mogłam się pozbierać po poronieniu. Pierwszą odmówiłam w intencji poczęcia zerowego dziecka, wtedy nie została wysłuchana, byłam trochę zła, że się nie wypełniła, jednocześnie poczułam wewnętrzny spokój. Automatycznie po kilku dniach zaczęłam odmawiać drugą, w tej samej intencji. Zakończenie przypadało na Wielki Czwartek, tego dnia miałam dostać też okres, który nie przyszedł! We wtorek po Wielkanocy zrobiłam test, który okazał się pozytywny. Zaczęłam odmawiać kolejną, w intencji prawidłowego rozwoju mojego poczętego dziecka. Nie obyło się bez komplikacji, plamien i pobytu w szpitalu. Ostatecznie w ciągu ostatniego roku odmówiłam 5 lub 6 razy Nowennę! Moje dziecko urodziło urodziło się szczęśliwie, mimo że okazało się, że mój stan zdrowia nie jest najlepszy, także moja Córeczka to cud ♥️ Dziękuję Matce Najświętszej za opiekę i wstawiennictwo oraz wysłuchanie moich błagań!

>

Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości