Kasia: Nadzieja i spokój

Odmówiłam już kilka nowenn, na początku modliłam się o powrót byłego chłopaka lub o szansę naprawienia błędów rozstaliśmy się z mojej winy czego bardzo żałowałam i bardzo przeżyłam. Bardzo za nim tęskniłam i cierpiałam po rozstaniu. W pewnym czasie stwierdziłam, że po co mam się modlić w konkretnej intencji w końcu zaczęłam się modlić o dobrego męża, bo przecież Maryja wie najlepiej kto mi jest pisany jako towarzysz życia, jeśli to był ten mężczyzna to w pewnym czasie i okolicznościach wróci gdy przyjdzie na to odpowiedni moment mojego życia. Skończyłam nowenne i właśnie po tej nowennie odzyskałam spokój którego potrzebowałam, otrzymałam większe zaufanie do Boga oraz cierpliwość w czekaniu. Dzisiaj codziennie ofiaruję swój dzień Bogu i jestem spokojna o to co się wydarzy i jak sobie z tym poradzę.

Dewocjonalia

i książki 

ze św. Józefem

  • Zazdroszczę, ja rozstałam się z chłopakiem 6 lutego i modlę się o powrót nowenną pompejańską i innymi modlitwami. Nie odzyskałam chłopaka i spokoju tym bardziej nie mam, ciągle płacze i zostały już tylko 2 tygodnie do końca nowenny

    • Ja straciłam miesiąc później, 10.03. W Wielkim Tygodniu zaczęłam odmawiać nowennę. Kończę ją 31.05. Nowenna dała mi spokój i zrozumiałam, że rozstanie było słuszne i nie powinniśmy być razem. Jednak w tym tygodniu zaczęły nachodzić mnie wątpliwości i zaczęłam za nim tęsknić. Nie wiem, co się dzieje. Myślałam, że Maryja rozwiązała mój problem. Choć nie było to po mojej myśli, to zaakceptowałam to. A teraz coś takiego. Mam nadzieję, że to jakiś chwilowy kryzys.

      • Daj czas, mam podobną sytuację i jestem niecierpliwą osobą, ale myślę, że muszę czekać i być dobrze przygotowana na to, co Bóg chce mi dać.

        • Gabrielo, ja też niestety jestem bardzo niecierpliwa. I ta niecierpliwość zgubiła mnie w moim związku.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!