Iwona: Matka mojego życia

Chciałabym złożyć świadectwo łask jakie otrzymałam od Mateczki Najświętszej przez odmawianie nowenny pompejskiej . W ciągu ostatnich dwóch lat moje życie legło w całkowitą ruine. Dwa lata wcześniej wydawało mi sie że już nic mi do szczęścia nie potrzeba jakże żłudne było moje rozumowanie. Mieliśmy z mężem dobrą prace ,wprowadziliśmy się do własnego domu ,szczęśliwie wychowaliśmy syna który był naszym największym szczęściem jakie jakim Bóg nas obdarował . Syn skonczył szkołe podjął prace,nic nie zapowiadało dramatu jaki miał nastąpić. Gdy tylko zaczął zarabiać zmienił sie nie do poznania .Stał sie innym człowiekiem Miałam wrażenie że oddala sie od nas coraz bardziej. Wręcz nie do poznania A potem było coraz gorzej ,w koncu wyszło wszystko na jaw.W skrócie okazało sie że mój syn przegrywał wszystkie zarobione pieniądze ,a żeby tege było mało nabrał pożyczek których nie miał z czego spłacić ,a to dopiero był początek kłopotów. Bo z czasem okazało sie że jest uzależniony od hazardu .To był cioś którego mąż nie przyjmował i do tej pory nie pogodził sie z tym wszystkim .Ja byłam u kresu sił nie mając wsparcia od nikogo starając sie pomóc swojemu dziecku wchodziłam na strony internetowe szukając pomocy wtedy to pierwszy raz natknęłam sie na nowenne pompejską ale byłam tak wyczerpana psychicznie że stwierdziłam że nie bardzo to będę umiała odmawiać. Sytuacja w domu była nie do zniesienia starałam sie łagodzić konflikty ale nie miałam już sił. Aż pewnego dnia koleżanka powiedziała mi o nowennie i jak ją odmawiać choć o moich problemach nic nie wiedziała.Chciałam jeszcze wspomnieć że gdy już nie mogłam tego ogarnąć odruchowo brałam różaniec iprosiłam mateczke aby chroniła moje dziecko przed samym sobą .Dziwne rzeczy wtedy sie działy trzy razy zerwał mi sie różaniec raz nawet nie mogłam go znależć ,gdy poszłam do spowiedzi spowiednik nic z niczego zapytał mnie czy mam dzieci odpowiedziałam że mam syna powiedział mi wtedy abym dużo sie modliła za syna teraz wiem że otrzymałam dar ducha świętego Pierwszą nowennę zaczłam na początku grudnia za syna o uwolnienie z nałogu.Przez całą nowenne może pare razy udało mi sie nie płakać ale to był najpiękniejszy okres w moim życiu nigdy wcześniej nie czułam takej bliskości Matki Bożej jak wtedy i w domu czuło sie taki dziwny spokój mąż był spokojniejszy nie atakował syna a i syn podjął terapie.Wiem że Matka Najświętsza prowadzi moje dziecko i otacza go swoją opieką wiele łask otrzymał choć on jeszcze tego nie dostrzega ja to wiem że jest blisko niego Mateńko moja niech chwała będzie Bogu i Synowi twojemu za takąMatke

- nowenna pompejańska

od 31 maja

Przygotuj się razem z nami!

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
64 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
enia
enia
24.03.20 22:53

Msza św
piątek 27 marca 2020
06:30 Do Opatrzności Bożej z podziękowaniem za otrzymane łaski, z prośbą o dalsze Boże błogosławieństwo, dary Ducha św. i opiekę św. Michała Archanioła dla pana Marka, całej Rodziny Nowenny Pompejańskiej, za wstawiennictwem Królowej Różańca św. z Pompei oraz bł. Bartolo Longo

Dorota
Dorota
24.03.20 23:17
Reply to  enia

Eniu dziękuję za informację. Jesteś tu zawsze w odpowiednim czasie. Dziękuję bardzo za to że jesteś. Będziemy się modlić za całą redakcję Rosemaria.

Gabriela
Gabriela
25.03.20 17:42
Reply to  enia

Dzięki Eniu za przypomnienie o Mszy. Szczerze mówiąc jest mi nawet dobrze, gdy moja aktywność tu wygasła…Może innym także. Jeśli chcesz możesz przeczytać moje świadectwo, którego tutaj nie opublikowano. Jest natomiast na stronie: nowennapompejanska.info pt: „Uwolnienie dusz z otchłani czyśćca”.Pozdrawiam Cię serdecznie i gorąco. Zostań zdrowa! 😎

Ines
Ines
25.03.20 18:20
Reply to  Gabriela

Przeczytałam Twoje świadectwo Gabrielo, bardzo mi się spodobało, byłam w Dębowcu lata temu, potem miałam okazję być w La Salette, to były piękne dni wypełnione modlitwą, dzięki Twoim opisom, wróciłam tam choćby we wspomnieniach, dziękuję!

Gabriela
Gabriela
26.03.20 14:58
Reply to  Ines

Ines, dziękuję za zainteresowanie świadectwem i cieszę się, że rozbudziły się wspomnienia z tych miejsc, które kiedyś odwiedziłaś. Pozdrawiam i życzę opieki Pięknej Pani w tym trudnym okresie. Zdrówka!

enia
enia
25.03.20 18:36
Reply to  Gabriela

Przeczytałam, dziękuję.Fajnie piszesz, ja nie mam takiego daru.Możliwe,że jest dużo świadectw i nie nadążają z opublikowaniem. Powinnaś się udzielać na forum,jak pisałam wiele można się od Ciebie nauczyć.
Ja też otrzymałam bursztynowy różaniec. Teraz smutny czas, u nas jeden pacjent zmarł zarażony koronawirusem. Słucham konferencje ks.Bliźniaka co są na stronie W obronie wiary i Tradycji Katolickiej. Polecam.
Pozdrawiam. Życzę zdrowia Tobie i Twojej Rodzinie

Gabriela
Gabriela
25.03.20 19:05
Reply to  enia

Rzeczywiście to bardzo trudny czas. Wczoraj ostatni raz byłam na Mszy, a dzisiaj trzeba było skorzystać z telewizji TRAM. U nas także w pobliskim szpitalu zmarł pacjent. Trzeba siedzieć w domu i się modlić. Co prawda EDK się nie odbywa, lecz udało mi się w ubiegły piątek przewędrować nocą u boku męża trochę ponad 20 km rozważając stacje Drogi Krzyżowej.

też Ania
też Ania
25.03.20 19:19
Reply to  enia

Ludzie, Księża i zakonnicy błagają, by nie słuchać katastroficznych, prywatnych objawień bo nie mają one nic wspólnego z Bożą Miłością i z miłością bliźniego. Wiara dobrze komponuje się z rozumiem. Nie łykajcie wszystkiego, co puszczą na katolickich z nazwy portalach.

też Ania
też Ania
25.03.20 19:42
Reply to  enia

Dla nas kluczową sprawą powinno rozeznanie Kościoła odnośnie Trevigano. Ja spotkałam się z księżmi, którzy błagali, by tego nie słuchać. Dopóki Kościół nie wypowie się oficjalnie autorytetem papieża odnośnie tych objawień, nie będę ich słuchała. Czy Ksiądz Bliźniak konsultuje z kimkolwiek z Kościoła swoje wypowiedzi?

też Ania
też Ania
25.03.20 20:07
Reply to  enia

Jeżeli Kościół autorytetem papieża potwierdzi autentyczność objawień w Trevigano, zapoznam się z ich treścią. Póki co mam prawo pytać – jakie jest oficjalne stanowisko Kościoła? Czy biskup, któremu podlega Ksiądz Bliźniak, wyraża zgodę na jego działalność? Czy w ogóle wie, czym Ksiądz Bliźniak się zajmuje, bo może od tego należy zacząć. Ludzie, ja pytam, o stanowisko Kościoła odnośnie prywatnych objawień, a wy dajecie mi minusy? Czy jak ktoś powie, że Matka Boża mu coś powiedziała, Wy pójdziecie za nim ślepo i ani przez chwilę nie pomyślicie – chwila, a co na to mój Kościół?

Justyna N
Justyna N
25.03.20 21:21
Reply to  też Ania

też Aniu, zgadzam się z Tobą, Pismo Święte jest jedynym wiarygodnym źródłem poznania Boga. Ja osobiście w dwóch książkach religijnych, znalazłam kłamliwe stwierdzenia odnoszące się do wiary, ale i samej osoby Matki Bożej, a te książki były dostępne w sklepach religijnych. i jedna napisana przez polskiego Ojca, który słynie z głoszenia rekolekcji i pisania książek. Każdy chrześcijanin musi być czujny i ostrożny.

Xyz
Xyz
26.03.20 08:17
Reply to  też Ania

Aniu tylko ludzie słabej wiary potrzebują prywatnych objawień, kierują się nimi zamiast Biblią, czyli większość katolików.

Karina
Karina
26.03.20 09:13
Reply to  Xyz

Cóż dla Ciebie znaczy Biblia i niby powołujesz się na nią jako na autorytet – a jednocześnie lżysz innych, życzysz im wszystkiego najgorszego, piszesz wulgarnie, piszesz dosłownie, że na kogoś plujesz. Tego uczy Biblia ????

Xyz
Xyz
26.03.20 09:23
Reply to  Karina

Od kiedy tu jestem nigdy nie napisalam, ze Biblia dla mnie jest autorytetem. Na wiele spraw nie znajdę w niej odpowiedzi. Biblia swoje, a życie swoje. Ohhh na tej stronie też mnie wyzywali i posyłali do szatana zanim zaczęłam im niby „ubliżać” i nie jęczałam o to. Jeśli kogoś nazywam dzban to robię to tak, aby ta osoba wiedziała, a nie obgaduję jej na mailach do innych użytkowników.

Karina
Karina
26.03.20 09:34
Reply to  Xyz

Jesteś niewiarygodna

Xyz
Xyz
26.03.20 09:59
Reply to  Karina

Ty również

Agnieszka
Agnieszka
26.03.20 11:29
Reply to  Xyz

„Jeśli kogoś nazywam dzban to robię to tak, aby ta osoba wiedziała …” , a jeżeli nazywasz kogoś bękartem, puszczalską to co ? Nie zgrywaj się na naprawiacza świata.

Kasia
Kasia
26.03.20 12:34
Reply to  Agnieszka

Zadziwiające jest to, że na tym forum , które z założenia ma nieść pokój i miłosierdzie jest tyle jadu. Ciekawe, czy patrząc sobie w oczy mielibyście tyle odwagi, by nazywać siebie nawzajem dzbanem czy temu podobne. W necie wszyscy jesteście cwani, ale tak to miękną jak przychodzi co do czego. A do Ciebie XYZ mam jedną radę. Też padłam ofiarą molestowania seksualnego w miejscu publicznym, gdzie było dużo ludzi, nikt mi nie pomógł a musiałam sama sobie poradzić, co mi się udało. Zachowujesz się tak, jakby wszyscy byli winni temu, co Cię spotkało. Nie, to nie jest tak. Ty też… Czytaj więcej »

Xyz
Xyz
26.03.20 13:10
Reply to  Kasia

Molestowanie a gwałt to są dwie różne sprawy. Też bym wolala być molestowana. Ja nie mam wiecznie pretensji. Po prostu co mnie najdzie to mi się to przypomina. Jak zresztą każdemu. Nigdy o nic nie jęczałam. Nie czytasz moich postów bo to ja wiele razy zwracałam uwagę osobom zdrowym i niezgwałconym że są malkontentami. Ja mimo wszystko pozostałam bardzo aktywna. Nie oceniaj mnie swoją miarą bo patrząc na mnie nigdy w życiu byś nie zgadła jaką mam traumę. Juz te życie nie raz dało w kość więc ta pokora to taki oklepany już slogan. Tobie też w takim razie jej… Czytaj więcej »

też Ania
też Ania
25.03.20 21:04
Reply to  enia

W przypadku objawień prywatnych kluczową sprawa jest, czy Kościół o nich wie i jakie zajmuje stanowisko w tej sprawie. Czy Kościół rozeznaje charakter objawień i czy zezwala na ich rozpowszechnianie. Warto to zweryfikować zanim damy wiarę objawieniom prywatnym. Inaczej pójdziecie za każdym, kto powie ”A mnie Matka Boża i Pan Jezus mówili…” I jeszcze jedno, nie piszę teraz o Trevigano, ale ogólnie – diabeł też potrafi robić cuda – warto mieć to na uwadze i myśleć, po prostu myśleć. PS Minusowanie takich wpisów o czymś świadczy i daje bardzo do myślenia…

też Ania
też Ania
26.03.20 14:57
Reply to  enia

Eniu, Gabrielo, odpowiedź Kapłana O. Dariusza Piórkowskiego SJ odnośnie Trevigano: Kochani, rozprowadzajcie tę informację i udostępniajcie ją, komu i gdzie się da. Drodzy chrześcijanie, rzekome objawienia Matki Bożej w Trevignano Romano we Włoszech przekazywane mistyczce Giselli Carda nie są uznane przez Kościół. Chociażby dlatego, że ponoć jeszcze trwają. Więc nawet gdyby były prawdziwe, nie powinno się ich rozpowszechniać dopóki się nie skończą i nie zostaną przebadane przez władze kościelne. Zwodzą one wierzących, ponieważ rzekomo Matka Boża miała wszystko przewidzieć, co obecnie się dzieje. Nie można nigdzie znaleźć żadnych miarodajnych informacji na ten temat. A otrzymanie imprimatur czy nihil obstat przez… Czytaj więcej »

Gabriela
Gabriela
26.03.20 15:14
Reply to  też Ania

Też Aniu, nie wiem dlaczego zwracasz się także do mnie. Ja wysłuchuję jedynie kazań księży podczas Mszy św czy rekolekcjach. Nigdy nie słuchałam ani ks. Bliźniaka ani ks. Piórkowskiego. Żyje na co dzień racjami świętych i to mi wystarcza. Cenię najbardziej kazania proboszcza z Ars.

Gabriela
Gabriela
26.03.20 15:27
Reply to  Gabriela

Swoją droga – dziś na kazaniu na Jasnej Górze ksiądz apelował, aby nie żyć teraz i nie uciekać się jedynie do różnych apokaliptycznych objawień.

też Ania
też Ania
26.03.20 15:30
Reply to  Gabriela

I tu pełnia zgoda 🙂 A napisałam też do Ciebie bo rozmawiałaś z enią i myślałam, że też słuchasz czy czytasz ks. Bliźniaka. Co do O. Dariusza Piórkowskiego SJ – szczerze polecam, naprawdę mądry człowiek o zdrowej religijności.

Gabriela
Gabriela
26.03.20 15:53
Reply to  też Ania

Też Aniu, ja zajrzałam na forum po 2 tygodniach przerwy i to tylko ze względu na Enie, bo wiedziałam iż przypomni o Mszy św. Ta Msza rzeczywiście może być pomocna, aby ta strona działała jak najlepiej i odpowiedzialnej. Na razie wydaje się bardzo zainfekowana „wirusami”. Ja Was już żegnam, a jutro zjednocze się duchowo z intencją Mszy św. Na forum szkoda mi cennego czasu. Ile razy czynnie pisałam przez ok. godzinę, a potem komentarze nagle znikają. Nic tu po mnie.
Pozdrawiam!

też Ania
też Ania
26.03.20 15:55
Reply to  Gabriela

I ja pozdrawiam Gabrielo 🙂

Gabriela
Gabriela
26.03.20 16:15
Reply to  też Ania

😉 Pozdrawiam i życzę wytrwałości oraz zdrowia, a na forum anielskiej cierpliwości. 😎

enia
enia
26.03.20 17:47
Reply to  też Ania

też Ania , gdy by było zagrożeniem, czy niebezpieczeństwem słuchać ks.Bliźniaka adminka z W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej by nie zamieściła tych konferencji.P.Ewa ma świadomość tego co puszcza na swoją stronę,którą prowadzi.
Moze i dobrze posłuchać, jak Matka Boża namawia do nawrócenia się, do modlitwy,postem można wiele uprosić u Boga. Jesteś przeciwnikiem postu.
Dr Ewa Dąbrowska zaleca swoją dietę, post, może warto wcześniej dbać o zdrowie ,aby nie dopuścić np do cukrzycy.

enia
enia
26.03.20 17:49
Reply to  też Ania

też Ania polecasz o.Piórkowskiego ,a ja polecam ks.Bliźniaka.
No i pełna zgoda.

też Ania
też Ania
26.03.20 18:16
Reply to  enia

Droga eniu, nie jestem przeciwnikiem postu. Jestem zwolennikiem postu z głową. Tłumaczyłam już swoje argumenty pod poprzednią dyskusją. Tu tylko zreasumuję – mamy czas pandemii i dostęp do lekarzy jest bardzo ograniczony więc nie namawiajmy do postów głodówkowych ludzi chorych i tych, którzy nie wiedzą, jak ich organizm na taki post zareaguje. Jednym post o chlebie i wodzie służy, innym już niekoniecznie, a np. u cukrzyka typu 1 (cukrzyca insulinozależna) może już BARDZO zaszkodzić). Nie zapominajmy o piątym przykazaniu bo ono ma pierwszeństwo nawet przed objawieniami zachęcającymi do postu, o których z meną pisałyście! Post to nie tylko głodówki czy… Czytaj więcej »

mena
mena
26.03.20 18:51
Reply to  też Ania

Dziewczyny , w tym momencie liczy się przedewszystkim ,aby jak najwięcej czasu poświęcić na modlitwe umiera tyle osób codziennie bez sakramentów w samotności ,zagrożone jest życie wieczne, wielu z nich potrzebują najbardziej naszej modlitwy a nie kto ma racje w takiej czy innej sprawie.

też Ania
też Ania
26.03.20 18:55
Reply to  mena

Zgadzam się. W tej chwili najważniejsze jest powstrzymanie pandemii. My możemy się modlić i stosować do zaleceń służb. Z tego co wiem, papież udzielił chorym odpustu, ale jest faktem, że umierają w samotności, a w chwili śmierci nikt nie powinien być sam. Zresztą nie tylko chorzy na covid-19, bo odwiedzin w szpitalach nie ma.

Xyz
Xyz
26.03.20 18:58
Reply to  też Ania

Miło się czyta posty osoby wykształconej o ogromnej wiedzy z zakresu medycyny, poparte konkretnymi argumentami.

Aga
Aga
26.03.20 19:56
Reply to  Xyz

Za to Twoje posty xyz czyta się z wielkim niesmakiem. Wyrażasz się na poziomie magla skrzyżowanego z najgorszą knajpą.

Xyz
Xyz
26.03.20 20:38
Reply to  Aga

Już takiej akuratnej nie zgrywaj. Wy wszystkie dajecie popis swojej pobozności i elokwencji jak zawory wam puszczają haha. Takie świętoszki pod publikę a jak gębę otworzą to jak ostatnie ladacznice. Ty nie lepsza, chyba caly dzień myślałaś nad porównaniem by zabłysnąć na forum haha

Aga
Aga
26.03.20 20:42
Reply to  Xyz

Ty za to się nie krępujesz wcale, sypiesz jak wszetecznica,knajpiany element.

Xyz
Xyz
26.03.20 20:47
Reply to  Aga

I Ty rownież popuszczasz jak pani lekkich obyczajów

też Ania
też Ania
26.03.20 09:54

Odsyłam Wszystkich do bardzo wartościowego artykułu Księdza Andrzeja Draguły „A Matka Boża powiedziała, że…”, czyli autorytet w kryzysie. Żeby było jasne – nie wyśmiewam objawień prywatnych, część z nich jest na pewno autentyczna. jest tylko jeden warunek – objawienia muszą być rozeznane przez Kościół. Nie można ślepo wierzyć każdemu, kto twierdzi, ze objawiła mu się Matka Boska i powiedziała, że… Nie wyśmiewam, uważam, że trzeba używać rozumu. Tak, pierwszeństwo zawsze będą miały sakramenty, modlitwa osobista, osobista relacja z Bogiem i miłość do Boga i do bliźniego. Wypłynął temat Biblii – tak, to jest dramat, że katolicy nie czytają Biblii, nie… Czytaj więcej »

Xyz
Xyz
26.03.20 10:02
Reply to  też Ania

Nawet objawienia rozeznane przez kościół różnią się od siebie. Wizja końca świata z objawień fatimskich bardzo różni się od wizji końca świata ojca Pio.

też Ania
też Ania
26.03.20 10:08
Reply to  Xyz

Dlatego najlepiej zostawić Panu Bogu to, co należy do Pana Boga, np. scenariusz końca świata, a samemu żyć dobrze i uczciwie z Panem Bogiem . Nie jest naszą rzeczą, jak koniec świata będzie wyglądał. Naszą rzeczą jest żyć z Panem Bogiem i pozwolić się Jemu kochać. A dla większości ludzi końcem świata jest ich śmierć.

też Ania
też Ania
26.03.20 14:50

Bardzo ważne info, od Ojca Dariusza Piókowskiego SJ odnośnie Trevigano, Kochani, rozprowadzajcie tę informację i udostępniajcie ją, komu i gdzie się da. Drodzy chrześcijanie, rzekome objawienia Matki Bożej w Trevignano Romano we Włoszech przekazywane mistyczce Giselli Carda nie są uznane przez Kościół. Chociażby dlatego, że ponoć jeszcze trwają. Więc nawet gdyby były prawdziwe, nie powinno się ich rozpowszechniać dopóki się nie skończą i nie zostaną przebadane przez władze kościelne. Zwodzą one wierzących, ponieważ rzekomo Matka Boża miała wszystko przewidzieć, co obecnie się dzieje. Nie można nigdzie znaleźć żadnych miarodajnych informacji na ten temat. A otrzymanie imprimatur czy nihil obstat przez… Czytaj więcej »

też Ania
też Ania
26.03.20 21:08

Zwróciłam uwagę, że naprawdę odpisujecie Xyz używając okropnego języka. Dziewczyny, ja nie mówię, że zawsze trzeba się tu z każdym zgadzać i co tu kryć- sama wdałam się w kilka dyskusji, ale … trzeba zachować szacunek dla drugiej osoby. Można się z kimś nie zgadzać, można się nie zagdzac z Xyz, ale nie odpisujcie jej w tak pogardliwy sposób, bo to jest złe. To nie ma nic wspólnego z obroną kultury, języka, czy modlitwy. Na tym forum naprawdę jest miejsce dla Wszystkich.

też Ania
też Ania
26.03.20 21:14

W tej chwili wielu ludzi o poglądach ateistycznych, czy żyjących do tej pory daleko od Boga, walczy o chorych na ciovid – 19, niektórzy z nich umrą. A my wierzący, modlący się różańcem żremy się na maryjnym forum i dowalamy sobie pogardliwymi ripostami. Powstrzymajmy się od pogardy i złośliwości na tym forum. Podejmijmy dziennie choć zdrowaśkę za siebie. To, co tu robimy w czasie pandemii to koszmarne antyświadectwo. Wielu ateistów teraz oddaje życie za chorych, a my wierzący? Dowalamy sobie aż … niewiarygodne.

mena
mena
26.03.20 22:15
Reply to  też Ania

Też Aniu ,na obecną chwilę nic dobrego tymi swoimi kometarzami tu nie wnosisz ,tylko zaostrzasz sytuację . Pamiętajmy ,że w takich sytuacjach najlepsze jest milczenie.

też Ania
też Ania
26.03.20 22:19
Reply to  mena

Meno, mnie zwyczajnie żal Xyz. Może Ona szuka? Ja po prostu czuję, że dzieje się coś bardzo złego przez te komentarze odnośnie Xyz. Nie twierdzę, że trzeba przyjmować bezkrytycznie komentarze Xyz, ja też nie ze wszystkim się zgadzam, ale na litość Boską, nie odpisujmy tak, jak miało to miejsce dzisiaj. Można się z kimś nie zgadzać, ale to, co dziś pisały Xyz niektóre osoby to była pogarda, a to już bardzo złe.

Karina
Karina
26.03.20 22:52
Reply to  też Ania

Kto sieje wiatr – ten zbiera burzę niestety. Jeżeli daje się przyzwolenie jednej osobie – czyli xyz – na jazdę bez trzymanki, bo rzekomo została skrzywdzona i musi w ten sposób odreagować, to nie dziwmy się ,że taki ton udziela się innym!!!!! Agresja rodzi agresję!!!!!! Ludzie nie chcą być poniżani, obrażani,lżeni,oszukiwani. Bo jednego dnia xyz pisze bez żadnych hamulców, lży bez umiaru, a następnego udaje eksperta od Biblii, komentuje,strofuje innych.Z pewnością jest to osoba zaburzona, która być może szuka. Ale ludzie tutaj nie są psychoterapeutami, nie wiedzą jak z takimi osobami postępować.Nie wymagajmy tego by ktoś udźwignął jej krzywdy,zranienia, traumy.… Czytaj więcej »

też Ania
też Ania
26.03.20 23:03
Reply to  Karina

Karina, ale nie trzeba odpisywać jej używając słów pogardliwych, tylko tyle i aż tyle. Można zwrócić uwagę, ale w zupełnie inny sposób. Ja nie mówię, żeby pozwolić się obrażać. Nie mówię, że trzeba zgadzać się z każdym komentarzem Xyz, czy kogokolwiek. Wystarczy odpisać używając słów kulturalnych, bez pogardy.

Karina
Karina
26.03.20 23:12
Reply to  też Ania

Niestety, mleko się już rozlało, zamęt został zasiany. Mnie to osobiście irytuje , jak xyz ma przyzwolenie na wypisywanie wulgaryzmów. Tylko ona używa tutaj naprawdę ostrych, ordynarnych słów , w zasadzie nikt w taki sposób jak ona pisze do innych – jej w ten sposób nie obraził . A że ktoś wyraża swoją dezaprobatę w stanowczy sposób uważam, że wulgaryzm i ordynarne słownictwo zasługują na pogardę. Z jej strony jest to manipulacja innymi i w pewien sposób szantaż. Podejrzewam po sposobie formułowania jej wypowiedzi, że jest to mocno nieletnia osoba.

Agnieszka
Agnieszka
26.03.20 23:54
Reply to  też Ania

Wobec tego Aniu,że weszłaś w rolę mentora – miej odwagę prosić o powściągnięcie języka xyz, bo zwracasz się do nas, dlatego dla równowagi – zwróć się także do koleżanki xyz – właśnie tak kulturalnie, poproś by nikogo nie obrażała.

też Ania
też Ania
26.03.20 22:23
Reply to  mena

Meno, nie raz dyskutowałam z Tobą, nie raz się nie zgadzałyśmy, ale wiedziałam, że pewnych granic nie przekroczymy. Mogę się z Tobą nie zgadzać, ale Cię szanuję i wiem, że robisz wiele dobra i masz w sobie dobro. Myślę, że podobnie jest z enią. Mogę się z nią nie zgadzać, ale myślę, że obie nie przekroczymy pewnych granic. W przypadku komentarzy do Xyz to była przerażająca pogarda, dlatego reaguję. Przecież Xyz jest człowiekiem, kobietą, nie można tak Jej traktować, jak w komentarzach. Ona też ma w sobie dobro, może ukryte, może pokazuje je w realu, ale ono jest.

mena
mena
26.03.20 23:08
Reply to  też Ania

Też Aniu ,tu na tym forum była już taka sama sytuacja . Widze jak wiele osób mądrze podchodzi, chodzi mi tu o stałe osoby one milczą . Wchodzą w dyskusje tu z xyz nowe osoby ,które nie znają całej sytuacji. Jednak Ty znając wszystko co działo się nie potrzebnie to zaostrzasz.

Karina
Karina
26.03.20 23:29
Reply to  mena

Mena, teraz też już to wiem,że nie trzeba wchodzić w taką dyskusję, ale naprawdę mnie to bardzo razi kiedy ona pisze tak wulgarnie i nikt nie reaguje. Być może ona szuka – tak -jak napisała Ania , ale zaczepki.Prowokuje, a potem wciąga innych w pułapkę. Ludzie osaczeni jej bezczelną arogancją oganiają się od niej i odpisują właśnie jak odpisują.Ot,co cały mechanizm spirali nienawiści.Po prostu zasada – nie dać się sprowokować!

mena
mena
27.03.20 01:12
Reply to  Karina

Karino,nas starych bywalcy doświadczenie nauczyło ,że zwyczajnie zignorować należy tą osobe, bo nie ma sensu z nią dyskutować. To co działo się jakiś spory czas temu tu na forum było aż trudno uwierzyć ,że admin to dopuszczał na stronie poświęconej Maryji jak pisała kiedyś Katarzyna wszystko zostało tu zmieszane z błotem wiara w Boga ,cześć Maryji ,patryjotyzm . Wulgaryzmy i nieustanne kłamstwa,wieczne prowokacje. A teraz znowu to samo. Dlatego dziwie się też Ani ,jakby wymazała z pamięci tamten czas i na nowo to rozgrzebywała ,nie rozumiem tego. Nowym osobą się nie dziwie bo zawsze jest reakcja obronna. Jednak z czasem… Czytaj więcej »

mena
mena
27.03.20 01:18
Reply to  też Ania

Też Aniu,nie rozumiem Cię wiesz ,że to xyz padają słowa ,których tu nie powinno być a Ty innych strofujesz choć wiesz dobrze do czego to wszystko zmierza .

mena
mena
27.03.20 01:20
Reply to  mena

To był ostatni mój wpis w tej sprawie . Nie chce już tracić czasu na dyskusje ,których nie powinno być.

Danusia
Danusia
29.03.20 23:24

Asiu, BADZ MOCNA.
Nie pros o wiecej klopotow niz juz mialas dotad.
Honor niech Ci podpowiada WLASCIWE postepowanie.
WIARA niech Ci dodaje do tego sily.
Pros MAtke Boza o Wiare i Sile.
Dasz Rade.
Ktos na Ciebie zasluguje i ten Ktos sam Ciebie znajdzie.

64
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x