Małgorzata: Wiele otrzymanych łask

Dzieciństwo miałam bardzo trudne tato nadużywał alkoholu,awanturował się, wiecznie mu coś nie pasowało,tak się zachowywał, że ja się go bałam.Mama znosiła to wszystko razem z nami z moim rodzeństwem,w niej jedynie mieliśmy oparcie,to ona otaczała nas miłością bardzo o nas dbała,była wspaniałą kobietą i mamą,niestety zmarła bardzo młodo,nie umiałam się z tym pogodzić,wtedy pomógł mi Bóg,kościół ,wiara.Potem była dalej praca,dbanie o młodsze rodzeństwo.Mimo tego wszystkiego czułam się bardzo samotna prosiłam by mieć męża ,ale bez nałogów i tak się stało.Mam miłość męża,dzieci udało mi się stworzyć wspaniałą rodzinę,lecz gdzieś w natłoku życia codziennego,to że chciałam każdemu jak najlepiej,być zawsze do dyspozycji wypaliłam się,ludzie nas widzą jak są w potrzebie,teraz to zrozumiałam jak doświadczyłam chorobę.Skutki dzieciństwa,brak wiary w siebie,strach i przyszła nerwica lękowa.To z nią walczę od kilku lat.Pewnego razu usłyszałam o Nowennie Pompejańskiej,ale przecież nie modliłam się na różańcu,a tu aż trzy części codziennie,myślałam nie dam rady,kiedy,nie mam czasu,ale tak chciałam normalnie funkcjonować,zajmować się dziećmi,domem.W końcu wzięłam się w garść poczułam potrzebę i …..jestem w trakcie odmawiania 4 nowenny.Jedną kończę,zaraz czuję potrzebę by odmawiać następną,do tego czuję potrzebę by się modlić,być bliżej Pana Boga pogłębiać wiarę.Modlę się też do św.Rity,św.Charbela,Ojca Pio. W trakcie nowenny doświadczyłam bardzo wiele Łask,czuję obecność Mateńki cały czas,czuję Jej obecność jak prowadzi mnie w każdym dniu,moją rodzinę.
Dzięki Nowennie poczułam spokój wewnętrzny, nie mam już ataków wogóle,odstawiłam tabletki,czuję radość cieszenia się każdą chwilą.Wiem,że Maryja mnie wysłuchała,nowenna pompejańska czyni cuda,ale ludzie,którzy składają świadectwa też są oparciem i nadzieją żeby wytrwać,bo przecież nie zawsze jest łatwo.Choroba, zmęczenie,czasami nie widać efektów naszej modlitwy,tak nam się wydaje,dlatego tak ważne jest by wytwać na modlitwie,oddać się całkowicie i pozwolić by Maryja prowadziła nasze życie.Cieszę się również,że w końcu mogłam i ja podzielić się moim świadectwem.

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Karo
Karo
05.01.20 23:27

Witam. Budujące świadectwo.
Przy nerwicy chorzy maja duze niedobory wit.B, przy nerwicy natrectw duze niedobory magnezu.

Michałek
Michałek
06.01.20 13:03

Na nerwowość polecam ashwagandhe albo rożeniec , dają po keblach, dzialaja na układ nerwowy i przede wszystkim kortyzol zbijają , a wiadomo że stres to cichy zabojca. , Z Bogiem

Katarzyna
Katarzyna
07.01.20 04:17
Reply to  Michałek

RÓżeniec górski-zioło. Bo ROżeniec to ptak.

3
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x