Justyna: Nawrócona

Szczęść Boże, moja historia z NP zaczęła się dosyć niedawno bo kilka miesięcy temu. Obecnie odmawiam druga nowennę w intencji mojego męża. Do odmawiania tej nowenny próbowała mnie namówić kiedyś znajoma ale uznałam, że to dla mnie za trudne. Temat ten powrócił gdy w rodzinie mojego męża bliska nam osoba zachorowała na raka. Jest to rak złośliwy z przeżutami a szanse na wyleczenie są bardzo niewielkie. Szukając ratunku przypomniałam sobie o tej modlitwie i postanowiłam że spróbuje. Podczas odmawianej nowenny otrzymałam wewnętrzny spokój, którego nigdy wcześniej nie doznałem. Mimo, że moja intencja nie została spełniona to ja bardzo zbliżyłam się do Boga i do Maryi. Wcześniej chodzenie do kościoła to nie była moja bajka. Teraz chodzę na mszę z radością i całym sercem modlę się o wyzdrowienie . Dostałam pewna wskazówkę od Maryi odnośnie świętego do którego powinnam się modlić i jestem jej za to ogromnie wdzięczna. Dzisiaj w trakcie odmawiania drugiej NP nie mam żadnych trudności w modlitwie i sprawia mi to ogromna przyjemność. Często odmawiam cały różaniec późno w nocy aby móc się wyciszyć i skupić, nie czuje żadnego zmęczenia i mam coraz więcej radości w życiu. Codziennie dziękuję Matce Bożej za otrzymane łaski i proszę ja o błogosławieństwo. Polecam każdemu różaniec i Nowennę Pompejańska .

NOWOŚĆ

Chcesz poznać własne serce? 

Potrzebujesz przewodnika który pomoże Ci zwalczyć grzechy i słabości?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
  Powiadamiaj mnie o odpowiedziach  
Powiadom o