Ukraina: Upragnione dziecko i rodzina

Jestem mężatką od 12 lat, od początku małżeństwa byłam przekonana, że chcę mieć dzieci i że jest to sens mojego powołania, ale po wielu latach starania i wielu wizytach lekarskich, zabiegach itp. w końcu usłyszeliśmy od lekarza, że najwyższy czas pomyśleć o adopcji. To był dla mnie ogromny cios, nie mogłam się z tym pogodzić, że nie będę w ciąży, nie będę mieć ” swoich” dzieci. Zdecydowaliśmy się i po 5 latach małżeństwa adoptowaliśmy córkę. Jest naszym szczęściem i największą miłością. Jednak coś nie dawało mi spokoju, nie pogodziłam się z diagnozą lekarzy, mimo, że wszystkie wyniki badań wskazywały na to, że nie ma szans. Dopiero jak dotarło do mnie, że nie będę już młodsza i jak mam jeszcze zawalczyć to właśnie teraz. Poszłam za słowami, żeby modlić się jakby wszystko zależało od Boga, a pracować jakby zależało od nas. Wtedy poznałam moc Nowenny, najpierw z niewiadomych przyczyn, diametralnie poprawiły się wyniki i też nasze podejście się zmieniło do sprawy. Ale dopiero podczas odmawiania drugiej Nowenny w intencji zajscia w ciążę stał się cud. Zaszłam w ciążę, sama w to nie mogłam uwierzyć, ciążę miałam dość trudną, bo 4-krotnie trafiałam do szpitala w krytycznym stanie, ale dotrwaliśmy do rozwiązania i teraz mam dwójkę cudownych dzieci. Córeczkę i synka. Zawsze pragnęłam mieć taką rodzinę i dzięki pomocy Maryi Pan Bóg mnie wysłuchał. Teraz wszystkie sprawy, które mnie przerastają, na które nie mam wpływu powierzam Bogu przez ręce Maryi i to nie jest tak, że teraz wszystko jest pięknie, ładnie, ale dzięki ciagłej opiece Mateczki mam w sobie siłę i spokój, aby się modlić i przezwycieżać przeciwności.

Msza Święta

25.07.2020

w Pompejach

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Lula
Lula
17.06.19 14:56

Wspaniałe świadectwo, Bóg przychodzi do nas tak niespodziewanie.
Ja raczej nie będę wychodzić za mąż (i co za tym idzie, mieć dzieci), a jestem zdrowa i zawsze mi smutno, gdy tyle kobiet bezskutecznie stara się o potomstwo. Chętnie oddałabym im, to co mam, a czego nie dane mi jest wykorzystać, tak się oczywiście nie da, dlatego pozostaje modlitwa za innych.
Niech Matka Boża obdarza Ciebie i Twoją rodzinę dalszymi łaskami!

Aga
Aga
17.06.19 15:46
Reply to  Lula

Lula dlaczego nie będziesz wychodzić za mąż??

Katarzyna
Katarzyna
18.06.19 00:53
Reply to  Lula

Medycznie jest możliwe przeszczepienie macicy, czyli pobranie od jednej kobiety narządu i wszczepienie go innej.Od kilku lat dokonano już trochę takich zabiegów na świecie. Trzeba się tylko zastanowić nad względami etycznymi, bo, że ma to sens nie ulega wątpliwości, macica jest bezpiecznym domem dla dziecka, bez niej po prostu, nie ma gdzie się rozwijać. W Polsce na pewno niemożliwe do wykonania.

Katarzyna
Katarzyna
18.06.19 00:56

Autorce gratuluję i silnej wiary i odwagi w podjęciu trudnej decyzji o adopcji, ale dobro zawsze powraca i do Pani wróciło, w postaci rodzonego Syna 🙂 wcześniej daliście oboje rodzinę i ciepło porzuconemu Dziecku i Pan Bóg pobłogosławił Wasz dar dla dziewczynki 🙂

4
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x