Joanna: Cud macierzyństwa

Chciałabym zaświadczyć o cudzie, jaki wydarzył się w moim życiu po odmówieniu Nowenny w intencji poczęcia i urodzenia drugiego dziecka. Niestety, najpierw doświadczyłam poronienia, był to okropny cios, który zachwiał także moją wiarą. Ale coś kazało modlić mi się dalej. I ten wewnętrzny głos kazał mi się ciągle modlić,choć inny podpowiadał,że to nie ma sensu. Dodam,że zbliżałam się do 40tki, w końcu w wieku 43 lat zaszłam w ciążę! Nie wierzyłam,że się uda,ale dobrnęłam do końca. Bylo ciężko, mnóstwo badań, cukrzyca ciążowa i inne dolegliwości. Ale codziennie się modlilam.Modlił się także mój mąż. Cud sprawił,że na świecie pojawił się nasz synek.
Całe życie na niego czekałam.To glos Boży kazał mi się nie poddawać. W moim wieku po tylu latach tylko cud mógł sprawić, że zostałam matką po raz drugi.
Nowennę poznałam dzięki mojej koleżance, której też ta modlitwa pomogła.
Daję świadectwo,aby modlący nie tracili nadziei i nie ustawali w modlitwie, choć czasem jest ciężko.

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!

1 - 9 sierpnia 

Nowenna

za uzależnionych