Joanna: Dziękujmy Bogu za wszystkie trudności!

Bardzo dlugo zabieralam sie do napisania tego swiadectwa, byc moze dlatego, ze generalnie samo pisanie sprawilo mi zawsze wielka trudnosc. Postanowilam sobie jednak, ze to zrobie bo przeciez obiecalam.
Dwa lata temu serfujac po internecie, znalazlam wpis zachecajacy do odmawiania Nowenny Pompejanskiej, ktora wyprasza laski. Poniewaz z mezem mielismy wtedy problem, zdecydowalismy ze sprobujemy.
Kiedy rozpoczelam nowenne moja intencja zmienila sie od reki, nie wiem dlaczego ale stwierdzilam ze najwazniejsze jest dla mnie zdrowie moich dziecii o to sie tez modlilam, pomimo ze z dziecmi bylo wszystko ok. Potem kolejna nowenne poswiecilam Tacie, ktory zmarl a czulam podswiadomie ze powinnam, musze, te nowenne podarowac wlasnie jemu, dla odpuszczenia jego grzechow. Nastepna nowenne zmowilam w intencji mojej mamy ktora chorowala na serce. W prawdzie wierzylam ze moze mama calkowicie wyzdrowieje, tak sie nie stalo, natomiast niespodziewanie szybko zrobiono jej potrzebny zabieg, mama bierze leki ale obecnie jest w swietnej formie, a ja wierze ze Pan Bog czuwa. Czwarta nowenna za sprawe w sadzie, wszystko potoczylo sie jak nalezy. Dostalam to o co prosilam i jeszcze wiecej
Jestem wdzieczna Maryji za wszystkie otrzymane laski i mysle ze ten dzien kiedy rozpoczelam nowenne byl dniem ktory zmienil moje zycie! W czasie zmawiania nowenny otrzymalam niesamowity spokoj, czulam milosc Boza i ciagle szczescie, tego sie nawet nie da opisac. Byly tez ciezkie dni, zero koncentracji, ciagle rozpraszania, nadmiar obowiazkow, poczucie ze moja modlitwa nie jest taka jak nalezy, przez co nie ma sensu. Mimo to wytrwalam odmowilam 4 nowenny.
Jedno jest pewne, pozostawila ona znak w moim sercu, znak ze tylko bliskosc Boga, modlitwa daje mi niesamowity spokoj. Jestem wdzieczna za wszystko co mam, co dostalam, a wszczegolnosci za te trudnosci ktore doprowadzily mnie do tej nowenny. Chce jeszcze jedno powiedziec, kiedy czlowiek zmawia te 3 rozance dziennie, kazdy dzien zdaje sie poswiecac Bogu, chce o Nim mowic przez caly czas, chce sie dzielic tym z innymi, chce podobac sie Bogu bo zaczyna naprawde sobie zdawac sprawe ze bez nie go nic nie ma sensu. Od momentu kiedy odstawilam nowenne na bok, widze jak wiele trace, jak bardzo sie zmieniam na niekorzysc i przestaje byc szczesliwa, dlatego staram sie codziennei modlic i zmawiac jak najczesciej rozaniec.
Za wszystko co mam Chwala Bogu!

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Joanna: Dziękujmy Bogu za wszystkie trudności!"

Powiadom o
avatar
angora
Gość
angora

Dziekuje za to piekne i szczere swiadectwo 🙂

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij