Monika: Zmieniła mnie modlitwa

O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się od swojej psychoterapełtki,nie czekałam tego samego dnia pobrałam aplikacje i zaczęłam się modlić o uratowanie małżeństwa i o nawrócenie męża.Zaczęły dziać się dziwnie rzeczy po tygodniu dostałam pozew rozwodowy(mój mąż miał kochankę do której nie chciał się przyznać.Nikt mi nie wierzył,że to co mówię jest prawdą,choć miałam wiele dowodów,bilingi,anonimy które wysłała mi kochanka męża.
Przeczytaj całość

Monika: Pokój serca

Szczęść Boże, Jest to druga nowenna pompejańska, którą odmawiałam w życiu. Modliłam się w intencji o dar poczęcia zdrowego dziecka. Nowennę zakończyłam w Święto Miłosierdzia Bożego. Jak do tej pory nie jestem w upragnionej ciąży ale otrzymałam od Maryi łaskę pokoju serca i pogodzenia się z Wolą Bożą. Jest to...
Przeczytaj całość

Bibi: Wiele łask i prawdziwa pomoc duchowa od Maryi

Moje świadectwo może, jak myślę, dać wielu osobom nadzieję Wybaczcie, że nie podaję prawdziwego imienia, jednak chciałabym napisać o szczegółach z mojego życia, a nie pozwolić na to, by mnie ktoś zidentyfikował. Pierwszą nowennę zaczęłam zmawiać w czerwcu. Intencja była ogólna - o uzdrowienie mojego życia osobistego; szczerze mówiąc nie...
Przeczytaj całość

Dziękuję za dar zdrowia

Mateńkę prosiłam o zdrowie dla mojej mamy. Nie modliłam się od lat, zapodziałam gdzies różaniec.Mój trzyletni synek "odkopał" go w mojej starej szkatułce podczas zabawy. To zmotywowało mnie do działania. Na początku się gubiłam, miałam wątpliwości czy dobrze się modlę. Obawiałam się, że klepię bezmyślnie i nie zostanę wysłuchana. Dziś...
Przeczytaj całość

Marzena: Nie ma przypadków – wszystko jest po coś

O nowennie dowiedziałam się w czasie kiedy moja córka była w bardzo złym stanie psychicznym i fizycznym.Pamiętam że chciałam rozpocząć nowennę w niedzielę zmartwychwstania, ale zły tak szalał ze w rozpaczy rozpoczęłam w wielki czwartek.Było bardzo ciężko, córka z dnia na dzień czuła się coraz gorzej prawie nie rozmawiałyśmy.
Przeczytaj całość

Tomek: Praca i rodzina

„(…) bo gdy Twej pomocy wezwałem nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś (…)”

Dzięki modlitwie do Matki Najświętszej znalazłem pracę, której za pierwszym razem szukałem około pół roku. To był rok 2010. Po dwóch latach zmieniły się warunki zatrudnienia. Częste wyjazdy i rozstania z rodziną. Bardzo mi to przeszkadzało. W okolicach wakacji zeszłego roku rozpocząłem drugą Nowennę. Pod koniec listopada wysłałem jedno zgłoszenie. W grudniu byłem na rozmowie, a dwa miesiące później już pracowałem w nowej firmie. Jestem w domu codziennie. To było najważniejsze. Zajmuję się tym samym co wcześniej, jednak bez ciągłych wyjazdów i rozstań. DZIĘKUJĘ MATKO NAJŚWIĘTSZA

Jeżeli czyta to ktoś, kto się zastanawia czy rozpocząć Nowennę, to odpowiem tylko jednym słowem: NATYCHMIAST.
Jeden mądry ksiądz powiedział, że każdą minutę poświęconą na modlitwę Pan Bóg zwraca wielokrotnie. Dlatego nie należy się obawiać o czas, że się z czymś nie zdąży. Jeżeli intencja w której się modlimy jest dla nas ważna, to o wytrwanie w modlitwie można być spokojnym.
Każdy Różaniec to osobiste spotkanie z Maryją.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

6 komentarzy do "Tomek: Praca i rodzina"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
nieznajoma
Gość
nieznajoma

Chwała Maryi !!! 🙂 🙂

Aneta
Gość

Chwała Dajesz mi nadzieję. Odmawiam tę nowennę właśnie w intencji znalezienia dobrej pracy i wierze, ufam, że Matka Boża pomoże, wstawi się za mną.

magda
Gość

ja też odmawiam bo wierzę że po ludzku moje pragnienie jest niemożliwe ale dla Boga i Maryi nie ma niemożliwych spraw. koleżanka mojej siostry wczoraj miała sprawę rozwodową której chciał jej mąż, on odszedł do kochanki zostawił rodzinę, dom,dzieci a ona rozpoczęła Nowennę – wczoraj na sali sądowej mąż jej powiedział,że wraca do domu do żony i dzieci. To było nie do uratowania wg.człowieka ale dla Maryi? – DZIĘKUJĘ MARYJO za Dar powrotu tego człowieka do domu.

maria
Gość

Chwala Maryi:) dziekuje Wam za te wspaniale i pelne nadziei komentarze, nadzieja moja powrocila

Halina
Gość
Halina

Niesamowite ,niemożliwe a jednak… to mnie podtrzymuje w przekonaniu,że dla Boga nie ma spraw nie do załatwienia.Ja też ma pragnienie niemożliwe dla człowieka,a jednak ufam,że się uda dzięki Bożej łasce

Bella
Gość

Ponad 2 tyg temu rozpoczęłam nowennę za mojego synka za jego zdrowie. Ponad rok temu miał operacje. Lekarz pod opieką, którego jesteśmy powiedział, że cudem jest wykrycie tej wady ( groziła dużymi problemami ze zdrowiem a nawet śmiercią) a nie miała widocznych objawów. Zostały problemy, które nie zagrażają aż tak życiu i zdrowi ale wierzę, że Maryja nam i te problemy zabierze…

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!