Małgorzata: Maryja nasza kochana Matka

Szczesc Boze.To jest moje pierwsze swiadectwo,chociaz nowenne odmawiam w tej chwili juz 7 i chcialabym ja przy Bozej pomocy odmawiac do konca moich dni .Do modlitwy tej zachecila mnie moja siostra.Kiedys myslalam ,ze przy mojej pracy jest to nie do wykonania ,ale juz przy pierwszej N.P.zrozumialam ,ze jest to tylko 1godz.dziennie poswiecona Bogu a przede wszystkim Maryji naszej kochanej Matce.
Read More

Ewelina: Królowo Różańca Świętego Módl się za Nami

To już moje drugie świadectwo. Trochę dawno odmawiałam Nowennę, ale ciągle chodziła mi po głowie myśl, że muszę złożyć świadectwo z dwóch ostatnich Nowenn.
Read More

Agnieszka: moja modlitwa została szybko wysłuchana

Od czterech lat starałam się z mężem o potomstwo, niestety bez rezultatów. Zarówno mąż jak i ja poddani zostaliśmy wielu badaniom. Co miesiąc odwiedzałam gabinet ginekologiczny, monitorując cykl. W maju tego roku przeszłam zabieg laparoskopii, który był w moim przypadku badaniem diagnostycznym. Przeczytaj Agnieszka: moja modlitwa została szybko wysłuchana
Read More

Agnieszka: Tata wraca do zdrowia

Od dłuższego czasu czytuję wszystkie wpisy na stronie poświęconej nowennie pompejańskiej www.pompejanska.rosemaria.pl, co pozwala wzmocnić mi własną wiarę w skuteczność tej modlitwy. Rozpoczęłam nowennę w intencji taty, prosząc o jego zdrowie. Tato jest chory na rozedmę płuc, ta choroba jest nieuleczalna. Nie pamiętam dokładnie, jaki to był dzień, ale w trakcie odmawiania nowenny na stronie internetowej zamieściłam intencję modlitewną o zdrowie ojca. Pamiętam, że parę osób zadeklarowało modlitwę za mojego tatę. Kiedy przychodziłam w odwiedziny do ojca, widziałam, jak bardzo męczyło go oddychanie. Każdy wysiłek powodował ataki duszności. Tato zawsze był podłączony do tlenu, bez którego nie funkcjonował.
Read More

Kamila: otrzymałam pracę dzięki Nowennie Pompejańskiej

Witam serdecznie, chciałabym serdecznie podziękować Matce Bożej Pompejskiej za znalezienie pracy,którą otrzymałam dzięki Nowennie Pompejańskiej. Mimo,iż na początku były problemy Mateńka dopomogła mi. Dziękuję serdecznie Matko za Twoją troskę o mnie i o moją rodzinę, oraz za nieustanną miłość, którą nas obdarzasz.
Read More

Tomek: Praca i rodzina

„(…) bo gdy Twej pomocy wezwałem nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś (…)”

Dzięki modlitwie do Matki Najświętszej znalazłem pracę, której za pierwszym razem szukałem około pół roku. To był rok 2010. Po dwóch latach zmieniły się warunki zatrudnienia. Częste wyjazdy i rozstania z rodziną. Bardzo mi to przeszkadzało. W okolicach wakacji zeszłego roku rozpocząłem drugą Nowennę. Pod koniec listopada wysłałem jedno zgłoszenie. W grudniu byłem na rozmowie, a dwa miesiące później już pracowałem w nowej firmie. Jestem w domu codziennie. To było najważniejsze. Zajmuję się tym samym co wcześniej, jednak bez ciągłych wyjazdów i rozstań. DZIĘKUJĘ MATKO NAJŚWIĘTSZA

Jeżeli czyta to ktoś, kto się zastanawia czy rozpocząć Nowennę, to odpowiem tylko jednym słowem: NATYCHMIAST.
Jeden mądry ksiądz powiedział, że każdą minutę poświęconą na modlitwę Pan Bóg zwraca wielokrotnie. Dlatego nie należy się obawiać o czas, że się z czymś nie zdąży. Jeżeli intencja w której się modlimy jest dla nas ważna, to o wytrwanie w modlitwie można być spokojnym.
Każdy Różaniec to osobiste spotkanie z Maryją.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

6 komentarzy do "Tomek: Praca i rodzina"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
nieznajoma
Gość
nieznajoma

Chwała Maryi !!! 🙂 🙂

Aneta
Gość

Chwała Dajesz mi nadzieję. Odmawiam tę nowennę właśnie w intencji znalezienia dobrej pracy i wierze, ufam, że Matka Boża pomoże, wstawi się za mną.

magda
Gość

ja też odmawiam bo wierzę że po ludzku moje pragnienie jest niemożliwe ale dla Boga i Maryi nie ma niemożliwych spraw. koleżanka mojej siostry wczoraj miała sprawę rozwodową której chciał jej mąż, on odszedł do kochanki zostawił rodzinę, dom,dzieci a ona rozpoczęła Nowennę – wczoraj na sali sądowej mąż jej powiedział,że wraca do domu do żony i dzieci. To było nie do uratowania wg.człowieka ale dla Maryi? – DZIĘKUJĘ MARYJO za Dar powrotu tego człowieka do domu.

maria
Gość

Chwala Maryi:) dziekuje Wam za te wspaniale i pelne nadziei komentarze, nadzieja moja powrocila

Halina
Gość
Halina

Niesamowite ,niemożliwe a jednak… to mnie podtrzymuje w przekonaniu,że dla Boga nie ma spraw nie do załatwienia.Ja też ma pragnienie niemożliwe dla człowieka,a jednak ufam,że się uda dzięki Bożej łasce

Bella
Gość

Ponad 2 tyg temu rozpoczęłam nowennę za mojego synka za jego zdrowie. Ponad rok temu miał operacje. Lekarz pod opieką, którego jesteśmy powiedział, że cudem jest wykrycie tej wady ( groziła dużymi problemami ze zdrowiem a nawet śmiercią) a nie miała widocznych objawów. Zostały problemy, które nie zagrażają aż tak życiu i zdrowi ale wierzę, że Maryja nam i te problemy zabierze…

A może tak…

…nowenna pompejańska

na CD lub mp3?