Karolina: wysłuchana modlitwa zdrowia po odmówieniu 27.000 zdrowasiek!

Radość

Witam, chciałam dac swoje swiadectwo uzdrowienia mimo ze juz nieraz to robiłam ale czuje ze musze zrobic to jeszcze raz tym razem w calej okazałości. No wiec zaczynajac moja pierwsza nowenne zaczełam w maju 2013 roku oczywiście w intencji zdrowia psychicznego.

Po krotce napisze co działo sie z moim zdrowiem przez te 3 kolejne nowenny zanim zostałam całkowicie uzdrowiana ( Lęki, złe samopoczucie , czułam sie niedowartościowana, starch, natretnne mysli, brak sensu życia, poczucie bezradności, panika przed wyjsciem do ludzi, zamknięcie sie w sobie) tak wygladało moje zycie wegetacja!.

W trakcie odmawiania pierwszej Nowenny moj stan zdrowia zaczal sie poprawiac. Po skończeniu nowenny nie dostapiłlam łaski zdrowia chociaz bylam w lepszym stanie, dlatego postanowiłam odmówic kolejna nowenne w tej samej intencji. Zaczełam ja jakoś w czerwcu 2013 roku, skończyłam ja w pieknym miejscu bo w samej czestochowie na jasnej gorze piekny moment byłam akurat na pielgrzymce rowerowej.

Po tych dwoch nowennach miałam dalej objawy jakie napisałam predzej ale o niebo lepiej sie czułam były one rzadsze a co najwazniejsze byłam spokojniesza i bylam przekonana ze z zcasem dostapie całkowitej łaski uzdrowienia. Swoja 3 nowenne zaczełlam jakoś pod koniec roku aby zakończyc ja 31 gridnia 2013 .

I tak sue stalo zaczełam sie ponownie modlic w tej samej intencji o zdrowie psychiczne. Były takie momenty ze myslałam ze to juz jest to ze juz nie jestem chora wszystkie dolegliwosci znikaja ale one jednak powracały juz nie takie silne nie tak czesto ale były. Ale to ufność w Maryje i Jej Syna pomagałla co raz bardziej przciez Jezus chce dla nas jak najlepiej i tego sie trzymałam. Miałam niesamowite pokłady wiary i ufności w Nowenne pompejanska:) Skonczyłalm 3 Nowenne zaczał sie nowy rok dolegliwości jeszcze w stycxniu sie pojawiały ale sporadycznie, a teraz moge z całego serca i radoscia powiedziec ze zostałam UZDROWIONA! 🙂

nie mam juz kompletnie zadnych dolegliwosci czuje sie super zyje całlym zyciem jestem szczesliwa spotykam sie z przyjaciołmi wychodze z domu i uprawiam sport, zapomniałam dodac ze w trakcie czesci bodajze dziekczynnej 3 nowenny odstawiłam leki i nie biore ich od grudnia a co najwazniejsze wiem i jestem pewna ze nigdy juz mi nie beda potrzebne.

Mimo młodego wieku bo zaczeło sie to gdy mialam 23 lata a skończylo niedawno majac 25 lat to wiem ze byłla to szkoła zycia ze nic nie działo sie bez przyczyny dzieki temu modle sie czesciej umiem dziekowac znalazłam to wspaniałe forum. Jestem po prostu szcześciara i nigdy nie miałam pretensji do Boga dlaczego własnie w taki sposob mnie doswiadczył. Jestem teraz silniejsza i mocniejsza psychicznie a co najwazniejsza blizej Boga. Dlatego dla tych ludzi ktorzy nie zostaja wysłuchani w jednej Nowennie ufajncie i nie przestawajcie sie modliic a i przyjdzie wielki czas dla Was tak jak i przyszedł i zawitał w moim zyciu, moje szczescie. Z Panem Bogiem:)

Opt In Image
Nie przegap zadnego swiadectwa!

Zapisując się do biuletynu będziesz otrzymywać co tydzień, w piątek, powiadomienia o nowych, wspaniałych świadectwach, przysyłanych przez naszych Czytelników! Wystarczy wpisać poniżej swoje imię oraz adres e-mail. Potwierdzenie zapisania przyjdzie na Twoją skrzynkę.

9 myśli na temat „Karolina: wysłuchana modlitwa zdrowia po odmówieniu 27.000 zdrowasiek!

  1. Mam takie same problemy. Odmówiłam już jedną nowennę w intencji zdrowia psychicznego, konkretnie o uzdrowienie mnie z nerwicy lękowej. Choruję już 20 lat. Na razie nie otrzymałam łaski zdrowia. Zaczęłam modlić się drugą nowenną w intencji łaski wiary dla moich dzieci i zięcia. To też dla mnie ważna sprawa, martwię się, ponieważ już od dłuższego czasu nie chodzą do Kościoła. Wiem, że Matka Boża mnie wysłucha, tylko muszę być cierpliwa. Pozdrawiam. Z Bogiem.

  2. Jan też zaczęłam się modlić nowenną pompajańską w intencji mojego męża,siostra moja sie już za niego modliła,wiem ,że muszę być cierpliwa a Pan w swoim czasie uzdrowi to co złe,Z Panem Bogiem

  3. Karolina Twoje świadectwo dało mi ogromną motywację do tego, by w końcu powierzyć swój los Najświętszej Panience, mam ten sam problem – nerwice, lęki przed ludźmi, taka wegetacja. Teraz jeszcze silniej wierzę, że to ma sens i muszę zacząć moją nowennę. Pozdrawiam Cię serdecznie.

  4. Bardzo się cieszę że moje świadectwo daje więcej nadzieje na lepsze jutro pozdrawiam trwajcie w modlitwie a zobaczycie cuda w Waszym życiu 😀

  5. ja wąłsnie odmaiwma 2 nowenne w tej intecji uzdrowienia mnie ze wszystkich moich leków i strachów,tez mam nerwice lekowa ;(

  6. Bardzo się cieszę,że zostałaś uzdrowiona.Jak zachorowałam na depresję z lękami
    lekarz po wypisaniu leków powiedział,że zrobił wszystko co mógł a jak jestem wierząca to mam się modlić.Tak zrobiłam.Wtedy nie słyszałam o NP ale modliłam się na różańcu i pomogło bardzo.Zaufajcie…

  7. Wspaniałe, piękne świadectwo dające siłę i wiarę dla innych, między innymi mi – mam te same problemy z których Ty zostałąś uzdrowiona, ja odmawiam również w swojej intencji Nowenne – dziś pierwszy dzień dziękczynnej. Mam nadzieje że zostana wysłuchana, wierzę że tak będzie choćbym miała odmówic i 5 i więcej Nowenn. Na spowiedzi usłyszałam od księdza ” Powiedz Jezusowi,że Go kochasz , potrzebujesz a On Cię zawsze wysłucha i podniesie”…. tego się trzymam to powtarzam i wierze.

  8. Piękne świadectwo Karolino! Jako matka syna,ktory ma 23 lata i przechodzi to samo bardzo w to wierzę..Czasami brak tej cierpliwosci. Ten stan u syna trwa już cztery lata..To wielka niemoc….nie chce korzystać z żadnej terapii..zaczyna i nie kończy..bo po co….nie może spać, leki nie pomagają.. nie chce sie uzależnić.. Odmawial NP.. ale jest niecierpliwy.. przerwał.. bo po co.. nie widać cudu… Jest jedynakiem… nie ma celu w życiu.. Jako matka gorąco wierzę i zaufalam Maryi ..odmawiam kolejną NP.Jeśli bedziesz czytala ten komentarz odezwij sie osobiście Karolinko.. daj znać..Może musi z Tobą porozmawiać,, wypisac się w tym temacie… Od pół roku nie wychodzi z domu… od 11 maja w dniu swoich urodzin wlączył komorkę… Boże. przymnóż nam wiary.. Pozdrawiam.. Myslę, że też będę mogla tu kiedyś napisac swoje swiadecto o uzdrowieniu ..

    • Pani Ewo, trzeba wierzyć i ufać,że syn wyzdrowieje, powierza go Pani Maryi i Jezusowi więc musi być dobrze w końcu!!! ja powoli wychodzę z nerwicy dzięki różańcowi mam nadzieję niebawem przedstawić swoje świadectwo!

A Ty co o tym myślisz? Napisz!