Katarzyna: świadectwo łaski uzdrowienia Taty

Witam. W listopadzie mój 80 letni tata trafił do szpitala z gruźliczym zapaleniem opon mózgowych i płuc. Stan pogarszał się , był na OIOMie … w jego wieku tak poważna choroba mogła mieć jedno zakończenie.. zamówiłam Msze Święte o łąskę uzdrowienia dla niego i zaczełam , razem z mężem modlić się Nowenną Pompejańską .

Było ciężko bo tak naprawdę nigdy nie odmawiałam rózańca gdyż była to bardzo długa modlitwa…a z tatą było raz trochę lepiej a raz znów bardzo źle…przyplątywały się różne zakażenia, sepsa, niewydolność oddechowo-krążeniowa…

Finalnie po 4 miesiącach pobytu w szpitalu jego stan ustabilizował się na tyle, że mógł opuścić szpital i zamieszkać w swoim domu..jego głowa która nie była już dobrze myśląca powoli wraca do formy..

Mogę śmiało powiedzieć , że tata powrócił zza światów dzięki Nowennie Pompejańskiej bo żadnego innego wytłumaczenia nie ma. Tylko łaska ogromna Matki Boskiej z Pompejów wyprosiła u Boga zmianę Jego planów. Jesteśmu wszyscy wdzięczni za dar, który otrzymaliśmy. Za ten czas, który Bóg dał jeszcze tacie…Niech będzie chwała i cześć i uwielbienie dla Królowej Różańca Świętego z Pompejów!!! Dziękuję Ci Matko Bosko za to wszystko!

Kasia

Barbara: ogarnął mnie ogromny wewnętrzy spokój

O nowennie usłyszałam już jakiś czas temu, ale nie wierzyłam że uda mi się wytrwać w jej odmawianiu a jednak pewnego dnia całkiem spontanicznie zaczęłam się modlić.
Przeczytaj

Piotrek: czuje się obecność Matki Boskiej i Jej opiekę

Szczęść Boże ! Swoja pierwszą Nowennę skończyłem 13 kwietnia tego roku . O Nowennie dowiedziałem się czytają czyjeś świadectwo zamieszczone w Grupie JP II na facebooku . Zaciekawiło mnie , wszedłem wiec na stronę Nowenny pompejańskiej i przeczytałem następnych kilka świadectw , oraz całą historię związaną z Nowenną . Świadectwa...
Przeczytaj

Magdalena: Maryjo, dziękuję za cuda w mojej codzienności!

Maryjo, dziękuję Ci za niezliczone cuda, których dokonywałaś każdego dnia w moim życiu, czy to przez ludzi stawianych na mojej drodze, pozornie nic nie znaczące wydarzenia, zmianę sposobu postrzegania świata, przemianę serca, spokój i pogodę ducha.
Przeczytaj

Elzbieta: Matka Boża uspokoiła moje lęki

To moje drugie świadectwo, chociaż odmówiłam już kilka nowenn. Dzięki tej modlitwie doświadczam łaski codziennie, z każdym dniem pogłębia się moja wiara, odnalazłam spokój, którego tak bardzo mi brakowało, miotałam się, wiecznie miałam żal do świata, ludzi i Boga, pretensje i lęki, a teraz zawierzam wszystkie troski Matce Bożej i Jezusowi i ufam, że to, co się dzieje wokół mnie jest dobre dla mnie.
Przeczytaj

Beata: Nowenna pompejańską – moja nadzieja

Szczesc Boze chciałabym powiedziec zeby kazdy odmawiał nowenne pompejanską ja odmawiam od 2 lat i nie zaluje,przez ostatnie miesiace odmówiłam za dusze w czyscu mysle ze pomogłam duszyczka które cierpia w nastepnym roku tez mysle zeby odmówic za nie bo potrzebują modlitwy,kolejna była za siostre o potrzebne łaski dla niej i wiecie co ona nigdy nie chciała slubu wolała tak zyc bez slubu na kocią łape ma chłopaka i mkieszka z nim w Niemczech juz bd 4 lata i wiecie ze pare tygodni temu powiedziała mamie ze chce wziąść slub
Przeczytaj

5
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
4 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
kwachAnnaMlena Hulewiczpaula Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
paula
Gość
paula

wszystko zaczęło się 5 lat temu kiedy mój tato zamarł zaczęło się wtedy piekło .budzenie w nocy koszmary pukanie czaskania w domu ,bałam się każdej nocy .wcześniej czytałam horoskopy wróżby byłam u wróżki z mamą .na początki nie umiałm sobie tego wytłumaczyć dlaczego mój tato mnie straszy nie umiał sobiez tym poradzić każda noc to koszmar strach lek.za długo czekałam postanowiłam z tym walczyć modlić się intensywnie spowiedzi dałam na msze za tatę i z mnie. Był umnie egzorcysta 3 razy i raz byłąm ja .nie mogłam dac rade z tym.okazało się ze zły duch któremu otwaram drzwi przez czytanie… Czytaj więcej »

Mlena Hulewicz
Gość
Mlena Hulewicz

To dobrze mój Tata zmarł 31 stycznia 2014 roku Nowennę zaczęłam 13 Stycznia a pogrzeb odbył się 8 czyli pierwszego części Dziękczynnej.Był bezdomny , pił do końca wierzyłam ,że z tego wyjdzie jednak gdy zaprosiłam do tej sytuacji Matkę Bożą ….tak właśnie rozwiązała ten problem.Przykro mi że odszedł bez pożegnania ….był Największa Miłością Mojego Życia

Anna
Gość
Anna

Mileno, bardzo mi przykro…Wiesz, ja też odmawiam nowennę, już trzecią, o uzdrowienie. Wiem, że, to znaczy – liczę się z tym, że mogę nie zostać uzdrowiona, bo przecież Matka Boska wie najlepiej co dla człowieka będzie dobre. Pewnie nie bez powodu dostałam chorobę w dziewiętnaste urodziny. Na pewno czegoś miałam się przez nią nauczyć. Czy się nauczyłam, nie wiem, jestem tylko człowiekiem, a proszę, nie da się ukryć, o cud. Czemu cud miałby się wydarzyć dla mnie, nie wiem, wiem, że – i to jest super – nauczyłam się modlić na różańcu. Technicznie się nauczyłam. Kontemplacja wciąż jest dla mnie… Czytaj więcej »

kwach
Gość
kwach

Zaproś Ducha Św do modlitwy On Cie poprowadzi. Wiara czyni cuda. Wytrwałosci Anno

Anna
Gość
Anna

Dziękuję, kwachu:).