Zofia: Moja pierwsza nowenna pompejańska

2 kwietnia w Wielki Piątek po 12 dniowej walce z covidem zmarła moja kochana mama. Wziełam sobie na pamiątkę jej rózaniec byłam nim zachwycona piękny i idealnie leżał w mojej dłoni, a ja nawet nie do końca wiedzialam jak go odmawiać szukałam więc w internecie wskazówek, tajemnic i tak przeglądając kolejne strony natknęłam się na Nowennę Pompejską skoczyłam wiec na głęboką wodę i zaczęłam odmawiać. Do końca NP zostało mi 7 dni , moja intencja nie spełnia sie w taki sposób jak to sobie wyobrażałam , ale mam nadzieję ,że dobrze odczytuję wolę Najświętszej Panienki , Ufam jej bezgranicznie proszę by miala mnie w swojej opiece i by mnie prowadziła. Dziękuję Ci Kochana Mamusiu za ten różaniec .. do zobaczenia w wieczności.

>

Zapisz się na nasz biuletyn i otrzymuj comiesięczne wiadomości w temacie nowenny pompejańskiej!