Ewa: Nadzieja

Jestem kobietą po 30 żoną i matką. Odmówiłam już kilka nowenn w różnych intencjach. Dziś z perspektywy czasu wiem że po części zostały one wysluchane. Czały czas gorąco wierze, że pozostałe które będę odmawiać także zostaną wysluchane przez Matkę Bożą. Nigdy nie możemy wątpić w moc nowenny moc różańca , nawet jeśli nie otrzymamy proszonej łaski otrzymamy inną lub w innym czasie tylko musimy w to wierzyć .

0 0 głos
Oceń ten wpis

Nasze intencje modlitewne:

 
Powiadamiaj mnie o odpowiedziach
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Agucha
Agucha
18.04.19 11:14

Zachęcam do zapoznania się z praktyką Godziny Świętej – ‚wystarczy byś był, nic więcej, tylko byś był’ – dziś te słowa może skierować do nas Jezus właśnie w tej godzinie, gdy uczniowie nie potrafili czuwać ‚nawet jednej godziny’ – można się wtedy modlić, uwielbiać, rozważać mękę Pańską lub też zwyczajnie ‚być’ w obecności Jezusa np kontemplując Jego oblicze – być, jak siedzimy obok ciężko chorego w szpitalu, ‚trzymać’ Pana za rękę – jak kto czuje 🙂 zachęcam serdecznie! A jutro stratuje nowenna do Miłosierdzia Bożego – wszystkim, którzy pragną się modlić o nawrócenie bliskich lub może własne szczerze polecam !

Agucha
Agucha
18.04.19 11:18
Reply to  Agucha

A i jeszcze – Wielki Czwartek 🙂 Jezus pozwolił mi wejść do Wieczernika i byłam obecna, co się tam działo. Jednak najgłębiej przejęłam się chwilą, w której Jezus przed konsekracją wzniósł oczy w niebo i wszedł w tajemniczą rozmowę z Ojcem swoim. Ten moment w wieczności dopiero poznamy należycie. Oczy Jego były jako dwa płomienie, twarz rozpromieniona, biała jak śnieg, cała postać majestatyczna, Jego dusza stęskniona; w chwili konsekracji odpoczęła miłość nasycona – ofiara w całej pełni dokonana. Teraz tylko zewnętrzna ceremonia śmierci się wypełni, zewnętrzne zniszczenie – istota jest w Wieczerniku (Dz. 684) – św Faustyna.

2
0
Co o tym sądzisz? Napisz swoją opinię!x
()
x