Paulina: Modlitwa o powrot chłopaka

Przeżywam teraz ciężki czas. Mój chłopak z którym jestem 2,5 roku powiedział mi że musi sobie przemyśleć czy chce być ze mną . Stwierdził że po tym czasie powinien wiedzieć czy chce ze mną małżeństwa i dzieci . Nie mamy w tym momencie kontaktu . Ma wyłączony telefon . Chciałabym żeby Matka Boża pomogła mi przetrwać ten ciężki czas . Codziennie modlę się nowenna pompejańska.Pomaga mi to ukoić nerwy . Czuje opiekę Matki Bożej . Bardzo bym chciała żebyśmy mogli od nowa spróbować zawalczyć o ten związek . Bardzo mi zależy na tym . Chciałabym żebyśmy nie ranili już siebie ta cisza i w końcu porozmawiali o tym co nas boli . Liczę że Maryja pomoże nam wrócić do siebie . Chłopak też w tym czasie ma trudny okres . Niezaliczony egzamin a także problemy w pracy . Maryja proszę Cię pomóż mi wytrwać w tej modlitwie . Tak bardzo mi brakuje tej osoby . Czuje że to ta jedyna na całe życie .

  • Droga Paulino, prosisz o pomoc Matkę Bożą, a nie np. przyjaciółki/znajome. To bardzo dużo. Chciałem dodać Ci otuchy, że powierzając się Maryi otrzymasz to, co pozwoli Ci być bliżej Boga. Przygotuj się na to, że być może nie będzie to tak, jak wymarzyłaś/czujesz. Ważne byś mimo wszystko wytrwała w modlitwie.
    Pomodlę się w Twojej intencji.

  • Jestem teraz w bardzo podobnej sytuacji. Mężczyzna na którym bardzo mi zależy zerwał ze mną kontakt. Wiem, że wina częściowo leży po mojej stronie i mógł poczuć się zaniedbany ale moje tłumaczenia i przeprosiny nie pomagają. Zapadła cisza… A ja wierzyłam, że to właśnie ten jedyny na zawsze. Modlę się, żeby Bóg jeśli to zgodne z Jego wolą pomógł nam naprawić tą relację i czekam z nadzieją.

  • nieraz lepiej wcześniej niż ,np po ślubie i do tego jeszcze dojdą dzieci . Nieraz trzeba przemyśleć i zrobić co rozsądne dla was obojga ,a nie jak będzie lepiej tylko dla Ciebie .

  • Paulinko,
    pomodlę się również w Twojej intencji o wypełnienie woli Bożej, aby każdemu z Was było jak najlepiej. Może pomocne dla Ciebie będzie nauczanie Ojca Adama Szustaka „Trzy lata i ślub”, dostępne na YouTube. Wyszukaj i posłuchaj.
    Każda sytuacja jest inna. Ale rzeczywiście bardzo często jest tak, że gdy ludzie chodzą ze sobą dwa lub trzy lata i nie ma ślubu, nie ma zaręczyn, to na 90 % nic z tego nie będzie. Wchodzi się w fazę „związku przechodzonego”, po której można wpaść w pułapkę czasu, no bo przecież szkoda tylu lat razem i brnie się w związek dalej. Nie ma miłości, jest jakaś sympatia, przyzwyczajenie, uzależnienie emocjonalne, ale nie ma tej decyzji o małżeństwie z miłości. Jeśli Twój chłopak tak postawił sprawę, to znaczy, że jest mądry i chce to wszystko przemyśleć, podjąć decyzję, która może być trudna dla Was Obojga. Ale lepiej teraz się rozstać, niż po 6 czy 7 latach. Bo lata nie wrócą… Kobiety czas jest jeszcze bardziej cenny z uwagi na ograniczoną możliwość rodzenia dzieci. Im wcześniej, tym lepiej, jak mówi biologia.
    Może na Jego drodze również pojawiła się inna osoba, inna kobieta. I mimo że to bolesne, również ma On prawo pozostawić Ciebie dla Niej, bo nie jesteście małżeństwem… Oczywiście nie życzę tego i mam nadzieję, że taki wariant jest również tylko teoretyczny, ale dopóki nie jesteście małżeństwem, każda ze stron może w uczciwy i kulturalny sposób zakończyć relację…
    Z drugiej strony może być też tak, że idealizujesz w głowie chłopaka. Nie podoba mi się to, że tak milczy, że nie zada sobie trudu, aby króciutko Tobie napisać smska… Chyba, że poprosił o milczenie z Twojej strony przez kilka dni, ale mimo wszystko powinien dać znak życia. Powinien liczyć się z Twoimi uczuciami, bo Ty odchodzisz od zmysłów. Może Pan Bóg widzi dla Ciebie inną – naprawdę super, najlepszą
    dla Ciebie? Może ten chłopak modli się za Ciebie? 🙂
    A może napiszesz za kilka dni czy tygodni komentarz, że jesteście zaręczeni, że wszystko dobrze się ułożyło i układa? Cokolwiek się stanie, pamiętaj o tym, że Bóg kocha Cię najbardziej na świecie i ma dla Ciebie to, co najlepsze i najpiękniejsze. 🙂

    • Czasem ludzie chodzą ze sobą 8-10 lat i po takim czasie biorą ślub. I są szczęśliwym małżeństwem. Czasem po 2 latach decydują się, ale po roku już biorą rozwód. Więc różnie to bywa. Moja koleżanka po 3 miesiącach znajomości zaręczyła się, a za pół roku wzięła ślub i są ze sobą kilkanaście lat. Wydaje mi się, że bardziej chodzi o to czy ludzie rzeczywiście są dla siebie stworzeni.

      • Oczywiście, nie ma sztywnej reguły. Jednakże bardzo często się zdarza, że długie chodzenie nie wróży nic dobrego, podobnie jak ślub po kilku tygodniach. Myślę, że gdy ludzie są dla siebie, to czują to w sercu. Niech wypełni się wola Boża w życiu Pauliny i Jej chłopaka.

  • Paulino, przykro to mówić, ale przestań się modlić, bo modlitwa tu nie pomoże. Wiem, że boli, ale trzeba się otrząsnąć i zacząć żyć na nowo. Jutro Nowy Rok, czas na nowy początek. Trzymam za Ciebie kciuki!

    • Nie wiem dlaczego twierdzisz że modlitwa tu nie pomoże, czyżbyś znała zamiary Pana Boga ? 😉 A zniechęcenie kogoś do modlitwy jest mało chrześcijańskie nie uważasz? O ile piękniejszy byłby świat gdyby ludzie przestali wyrokować w sprawach o których nie mają pojęcia, bo jedyne pojęcie ma tu Pan Bóg 🙂
      Paulinko nie ustawaj w modlitwie, Bóg napewno ma dla Ciebie rozwiązanie, albo będziecie razem z chłopakiem albo da ci szansę na coś zupełnie innego czego być może nawet się nie spodziewasz uwierz tylko że trzymając się blisko Boga będziesz szczęśliwa bo On Cię kocha i nie da Cię skrzywdzić 🙂 Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku!

      • Magdo, wystarczy, żebyś zobaczyła ile osób się modli w tej intencji, ile prosi o pomoc, a ile potem daje świadectwo, że Bóg na nowo połączył parę lub dał komuś spokój w sercu. Nie chodzi o zniechęcanie do modlitwy w ogóle, tylko to jest po prostu przypadek zależny tylko od tej dwójki osób, nikogo więcej, nawet Bóg nie połączy dwóch serc, które nie chcą ze sobą być, więc trzeba po prostu ogarnąć się i stanąć na nogi.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości