Ona: Modlitwa o miłość

Jakiś czas temu rozstałam się z narzeczonym. Nie potrafiliśmy się dogadać w czasie kryzysu i pomimo wielkiej miłości, która nas połączyła, nie udało się uratować tego związku. Modliłam się o jego powrót, o to, żebyśmy mieli szansę to wszystko wyprostować i naprawić. Prosiłam Maryję o to, żeby wypełniła go wolą walki o ten związek – nie pomogła. Prosiłam Maryję o to, żeby odebrała ode mnie tę miłość, skoro Bóg nie chce, żebyśmy byli razem – nie pomogła, mam wrażenie że wtedy zaczęłam go kochać jeszcze bardziej. Prosiłam wielu świętych, odmówiłam wiele modlitw, w końcu trafiłam na informacje o Nowennie Pompejańskiej – modliłam się więc o powrót ukochanego albo ukojenie bólu i poznanie kogoś, z kim stworzę szczęśliwy związek. Nic się nie działo przez całą część błagalną, a gdy tylko zaczęła się część dziękczynna, nagle zainteresowanie mną zaczął okazywać kolega z pracy. Najpierw rozmawialiśmy przypadkowo spotykając się na korytarzu, po czasie zaczęliśmy się umawiać na wspólną kawę w biurze, potem on zaczął proponować spacery. Ze względu na pandemię mieliśmy ograniczone możliwości, ale znajomość się pogłębiała, aż tu nagle dowiedziałam się, że on ma partnerkę i dziecko, a mnie chciał traktować tylko jako odskocznię, kogoś na boku. Teraz mam podwójnie złamane serce i poczucie, że nikt nie traktuje mnie poważnie. Jestem załamana i wątpię w swoją przyszłość. Nie wiem, co robić dalej – piękne świadectwa motywowały mnie do modlitwy, wszyscy tak pięknie piszecie o Maryi, a u mnie tymczasem zamiast ukojenia pojawił się tylko większy ból w sercu. Słabe świadectwo, ale takie rzeczy się u mnie wydarzyły po modlitwie.

  • Zeby przyciagnac/wymodlic zdrowy i szczesliwy zwiazek, trzeba najpierw uleczyc rany z poprzedniego i z dziecinstwa. Polecam o to najpierw modlic sie w Nowenne, milosc bedzie rezultatem uzdrowienia

  • Szczęść Boże! Modlitwa ocala serce. Może, na razie tylko pokazała, że jesteś otwarta na relacje. Pan Bóg wie najlepiej, kiedy Ci dać to, o co prosisz, albo to, co On chce sam Tobie dać. Najważniejsze, że się modlisz. Trwaj w Bogu i On pokieruje Cię.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości