Julia: Nawrócenie rodziny

Skończyłam odmawiać moją druga Nowennę Pompejanska i postanowiłam napisać świadectwo.
Moi rodzice rozwiedli się kiedy byłam mała, żyją obydwoje z nowymi partnerami z którymi są w nie sakramentalnych związkach. Ojciec ma z nową żona 2 dzieci. Zawsze mnie to bolało, że mogę być tylko z jednym rodzicem na raz. Kiedy mój ojciec założył nowa rodzinę powoli przestawałam się czuć jego córka, do tej pory czuję się gorsza od Nich. Doszło do momentu w którym chciałam mieć jak najmniejszy kontakt z tatą i stwierdziłam, że tak naprawdę go nie potrzebuje i nie wpłynęłoby to na mnie kiedy by go zabrakło. W moim życiu kompletnie zabrakło Boga, moi rodzice oddalili się od niego i mają swoje własne zasady i przekonania, a ja myślałam, że tak właśnie powinno być. Wszystko się zmieniło 1,5 roku temu kiedy poznałam mojego chłopaka. Pomogl mi wrócić na właściwą drogę, kiedy zrozumiałam jak zylam i jak żyją moi rodzice zaczęłam w wakacje odmawiać Nowennę za nich, za bardzo nie wiedziałam w jakiej konkretnie intencji. To był czas kiedy przeżywałam swoją wewnętrzna żałobę, że ja tak naprawdę nie mogę nic z tym zrobić i nie zmienię ich przekonań. Miałam okropnego doła, byłam niemiła dla mamy i zła na nią, że związała się z nowym facetem, z którym swoja droga od początku się nie dogaduje i nie mogę go zaakceptować. Zaczęłam bardzo potrzebować taty i zrozumiałam że tak naprawdę bardzo go kocham. Niestety, dalej jest we mnie przekonanie że on bardziej kocha swoją nową rodzinę. Staram się rozmawiać z mamą o Bogu, ale ona ma swoje własne przekonania. Podczas drugiej nowenny zbliżyłam się do Boga, zaczęłam być milsza dla mamy i zrozumiałam że tak naprawdę najważniejsze jest to żebym spotkała się z rodzicami w niebie i wtedy nadrobimy cały stracony czas. Modlę się za nich codziennie i wierzę w to, że któregoś dnia się nawrócą i poczuje od nich więcej miłości.

  • >