Czcicielka: Nadzieja

Długo zabierałam się, aby napisać moje świadectwo. Nowenna działa, tylko trzeba mocno wierzyć. Moja pierwsza nowenna w intencji znajomej chorej na raka została cudownie wysłuchana. Druga nowenna w sprawie Bogu wiadomej też została wysłuchana. Mocno wierzyłam i prosiłam Maryję o pomoc. Najtrudniej było mi odmówić trzecią nowennę w intencji dusz czyśćcowych. Wierzę, że swoją modlitwą pomogłam duszom najbardziej cierpiącym. Pod koniec odmawiania trzeciej nowenny nasze rodzinne sprawy, które były (tak mi się wydaje myśląc po ludzku) poukładane odmieniły się o 360 stopni.. Postanowiłam odmówić swoją czwartą nowennę pompejańską. Wierzę, że Maryja pomoże przetrwać mi trudne chwile i nie ustaję w modlitwie.

>

Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości