Ania: Otwarcie oczu

Witam w ciągu jednego roku odmówiłam pierwszy raz w życiu dwie nowenny pompejańskie. Pierwszą w intencji znalezienia męża (mam prawie 30 lat a byłam po rozpadzie kilkuletniego związku). Kiedy wydawało mi się, że zostałam wysłuchana a „przyszły mąż” spadł mi z nieba niedługo po ukończeniu pierwszej nowenny zupełnie zatraciłam się w nową „miłość”. Częściowo odstawiłam Maryję i Boga, bardzo zaangażowałam się w nową relację. Postawiłam GO na pierwszym miejscu. Nie przyjmowałam do wiadomości, że zwyczajnie jestem okłamywana i zwodzona. Liczyłam na cud. I tak zaczęłam odmawiać drugą nowennę – Maryjo albo napraw to co między nami i nas połącz albo niech się stanie wola Boża i pomóż mi to przyjąć. Im bliżej było końca Nowenny tym coraz bardziej wypalała się moja znajomość z NIM. Jestem już 3 tygodnie po nowennie – Matka Boża otworzyła mi oczy, zabrała niepokój, który towarzyszył mi podczas całej znajomości. wiele rzeczy pokazała mi podczas tych 54 dni przede wszystkim mój egoizm, pomogła mi przyjąć to, że prawdopodobnie nie mamy być razem. Chociaż czuję czasami żal i złość, że nie wydarzyło się „po mojej myśli” to mam w sobie wiarę, że Bóg ma na mnie swój plan. Dlatego proszę Cię Maryjo pomagaj nam przyjmować wszystko co dostajemy od Boga – i te złe i te dobre rzeczy !

Książka bł. Bartola Longo opisująca historię powstania sanktuarium w Pompejach

a także liczne objawienia

i cuda Matki Bożej

Pompejańskiej!

>

Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości