Waleria: Złamane serce

W tym roku jest to moja trzecia nowenna. Druga spełnia się cały czas jestem wdzięczna za to Matce Boskiej, ponieważ wiem, że jest to jej zasługą. Mam ogromną nadzieję, że nadal ten stan będzie trwał – nowenna związana była z pracą, Natomiast dwie są związane z miłością, z osobą, która mnie nie chce, która nie chce spróbować, która bawi się moimi uczuciami. Wiele razy mówiłam sobie, że to koniec, ale i tak w końcu pierwsza się odzywałam. Próbowałam to zakończyć, zakończyć coś co nie istnieje- bo on mi nie daje znaku, sygnału, udaje że nie widzi. Desperacja doprowadziła mnie do tego , że odprawiam nowenny, aby zmienić rzeczywistość, choć przestaję wierzyć, w taką możliwość. Widocznie ma serce z kamienia, ale dla Matki Boskiej Pompejańskiej nie ma rzeczy niemożliwych.

Książka bł. Bartola Longo opisująca historię powstania sanktuarium w Pompejach

a także liczne objawienia

i cuda Matki Bożej

Pompejańskiej!

  • Gdy się modlimy powinniśmy modlić się również słowami ” bądź wola Twoja” być może Bóg ma dla Ciebie inne plany i jest Ci pisany ktoś całkiem inny, kto będzie Cię szanował i kochał. Módl się również do Ducha Świętego o rozeznanie i światło. Polecam również nowenne do Św. Józefa z intencją o spotkanie dobrego męża. Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.

    • Natka masz dużo racji…ja byłam w podobnej sytuacji…ale modlilam się żeby była wola jego…i tak się stało…ić że związku nie wyszło…bo dostałam siłę aby to zakończyć……
      Plan pewnie jest inny….byś może lepszy …pozd

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości