Anna: Ukojenie w bólu

Obecnie odmawiam moją trzecią nowennę. Nie znałam tej modlitwy wcześniej, a sięgnęłam po nią będąc u kresu swoich ludzkich sił – w małżeństwie, ale tak bardzo samotna i niezrozumiana … Nie mogłam i nie mogę niczego powiedzieć swojej ziemskiej mamie bo serce by jej pękło… Resztkami woli błąkałam się po internecie i szukałam dla siebie ratunku, zajęcia myśli… i usłyszałam nazwę tej modlitwy w świadectwie pewnej kobiety. Zaczęłam czytać, przeraził mnie czas potrzebny na tę modlitwę; nigdy nie modliłam się tak długo, a w ostatnich latach poza chodzeniem na niedzielną Mszę Św. to chyba wcale się już nie modliłam… Bałam się, że nie podołam, że to za dużo, że zawiodę Maryję… ale tak się nie stało. Odmówiłam pierwszą nowennę do końca, z radością podjęłam drugą, a teraz trzecią. Nie zawsze jest mi łatwo, miewałam i miewam różne przeszkody, czasami przerażały mnie one, ale trwam, Maryja dodaje mi sił, podnosi z upadków, uspokaja, wycisza, przemienia. Doznałam uzdrowienia pewnej fizycznej dolegliwości, która zabierała mi ok. 2 normalnego funkcjonowania w miesiącu, a nawet o to nie prosiłam. Czuję, że jestem na dobrej drodze, najlepszej, nadal samotna i pełna bólu, ale teraz tak musi być. To konsekwencja moich złych wyborów z przeszłości, braku wiedzy i wiary, zaniedbania rozwoju duchowego. Ale nigdy nie jest za późno. Jestem szczęśliwa, że poznałam tę modlitwę, że coraz bardziej poznaję moją Niebieską Matkę, i że prowadzi mnie Ona do swojego Syna, który umarł za mnie na krzyżu. Trwajcie i ufajcie, nawet w roztargnieniu i zwątpieniu. Maryja nas nie opuści, obdarzy łaskami tak, jak sama uzna, że będzie dla nas najlepiej.

  • Bardzo budująca jest Twoja wiara i zaufanie. Widać, że nie traktujesz nowenny jak magiczny przycisk spełniający marzenia i potrzeby, ale zaufałaś całkowicie Jezusowi i Matce Jego, wierząc że On wie lepiej czego nam potrzeba, a Maryja zawsze stoi przy nas.

  • Twoje świadectwo dodało mi otuchy. Jednak sama teraz nie wiem co robić żeby w pełni zaufać Bogu i Marii? Jak odbudować wiarę?Teraz nie odmawiam nowenny nie mogę się zebrać wcześniej odmówiłam kilka. Teraz modlitwa w pośpiechu tłumaczenie brakiem czasu i uczucie wewnętrzngo smutku.

  • >

    Zapisz się na nasz biuletyn pompejański i otrzymuj comiesięczne wiadomości